UFK odrabiają straty

Ostatni rok nie był dobrym czasem do pomnażania oszczędności. Wyniki funduszy ubezpieczeniowych  UFK odbiegają bowiem od oczekiwań klientów, którzy kupują ich jednostki uczestnictwa. Jednak udany II kwartał br. na GPW  sprawił - pisze "Rzeczpospolita" (Nr z 23.07.2009 r.) -  że wyniki UFK  są coraz lepsze, chociaż wiele z tych, które mocno zaangażowały się w akcje, wciąż jest na minusie, ale ich straty są mniejsze niż np. pół roku temu. Natomiast wśród funduszy zrównoważonych i stabilnych plusy mieszają się z minusami. Z kolei w porównaniu ze stanem po I kwartale br. poprawiły się  rezultaty funduszy bezpiecznych,  szczególnie obligacyjnych. Według dziennika, świetnie radzi sobie obecnie  fundusz dolarowy Benefia (d. Royal), który przez lata przynosił straty. Teraz okazał się jednym z najbardziej dochodowych. Wartość jego jednostki przez 12 miesięcy, licząc do 30 czerwca tego roku, wzrosła o 29,8 proc. - podaje gazeta.
W skali zaś ostatnich trzech lat najlepiej wypadły UFK, które w czasie hossy niczym się nie wyróżniały, czyli fundusze obligacji (jednostka tego zarządzanego przez Allianz Życie zyskała 25,89 proc.), pieniężne (fundusz dolarowy Benefii zarobił 21,57 proc.) oraz gwarantowane  (ten oferowany przez Nordea Życie zyskał 15,44 proc.).

MZ przygotowuje rozporządzenia wykonawcze do ustawy koszykowej

W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad stworzeniem 13 rozporządzeń wykonawczych do podpisanej przez prezydenta ustawy koszykowej - informuje "Dziennik. WSJ Polska"(Nr z 24.07.2009 r.). Gazeta pisze, powołując się na Jakuba Szulca, wiceministra zdrowia,  że ogólnie koszyk raczej będzie się rozszerzał, a nie kurczył, albowiem  promowane mają być skuteczne metody leczenia, a nie tak jak teraz, te najtańsze.  W opinii resortu zdrowia, decyzje o tym, które procedury mają być finansowe przez Narodowy Fundusz Zdrowia dzięki koszykowi  mają być bardziej racjonalne. Jednak  dyrektorzy szpitali obawiają się, że promowane metody leczenia będę bardziej kosztowne. Tymczasem NFZ uśrednił koszty leczenia danych chorób, a szpitale przestawiły się na tańsze metody.

Większość struktur z ostatnich trzech lat nie przyniosła zysków

Specyfika produktów strukturyzowanych polega na tym, że ryzyko jest ograniczone, a inwestor uczestniczy w zyskach instrumentów, które normalnie byłyby dla niego niedostępne. Według "Rzeczpospolitej"(Nr z 23.07.2009 r.), inwestując w produkty strukturyzowane, można odnosić zyski w zależności od np. wzrostu cen surowców lub spadku wartości indeksów giełdowych. Dodatkową zachętą jest też gwarancja kapitału.  W opinii Pawła Majtkowskiego, głównego analityka Finamo, produkty strukturyzowane dają szansę na wysokie zyski, jeżeli  ziści się scenariusz założony przez twórców lokaty. Jeśli tak się nie stanie, inwestor otrzyma tylko kwotę gwarantowaną. Najczęściej jest to od 80 do 100 proc. wpłaconej kwoty - wyjaśnia dziennik. Paweł Majtkowski mówi, że  większość  polskich produktów strukturyzowanych z ostatnich trzech lat  nie przyniosła klientom założonych zysków. Stąd wielu inwestorów się do struktur zniechęciło - podkreśla Majtkowski. 
Jaka jest konstrukcja przeciętnej struktury ? Znacząco większa część kapitału przeznaczona jest na zakup obligacji o ustalonej stopie zwrotu, służąc do zagwarantowania zwrotu kapitału w terminie zapadalności (czyli na koniec inwestycji).  Kilka procent pochłaniają też opłaty manipulacyjne pobierane przez instytucje finansowe, a pozostała część pieniędzy przeznaczona jest na zakup specjalnego instrumentu finansowego tj. opcji. Zysk wypłacany z produktu strukturyzowanego uzależniony może być od wielkości wzrostu lub spadku danego instrumentu bazowego, od różnicy zmian poszczególnych aktywów lub od poruszania się wyceny danego aktywa w określonym korytarzu. 

Nowe dodatkowe komercyjne ubezpieczenia zdrowia dopiero w połowie 2010 r. ?

Ustawa koszykowa jest od 1997 r., to jest od kiedy wprowadzano kasy chorych,   najważniejszą  dla systemu ubezpieczeń zdrowotnych regulacją prawną - pisze "Gazeta Prawna" (Nr  z 22.07.2009 r.), powołując się na  Xenię Kruszewską z  portalu zdrowiedirect.pl . W opinii Kruszewskiej,  tylko przy wprowadzeniu koszyka świadczeń i zasad współpłacenia za określone procedury leczenia,  system pozwoli na wprowadzenie dodatkowych prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, innych niż obecnie funkcjonujące.  Kruszewska spodziewa się, że pierwsze procedury, za które trzeba będzie ponosić współodpłatność, mogą pojawić się nie wcześniej niż w połowie 2010 r. I  dopiero wtedy mogą pojawić się pierwsze oferty nowych dodatkowych ubezpieczeń komercyjnych - twierdzi.
Z kolei zdaniem  Adama H. Pustelnika, prezesa grupy Signal Iduna w Polsce, z ostateczną oceną należy poczekać do pojawienia się rozporządzeń.  Wszystko zależy od zawartości wykazu świadczeń gwarantowanych, czyli tych,  za które pacjent płacić nie musi. Jeśli znajdą się w nim praktycznie wszystkie procedury medyczne  (około  93–94 proc. istniejących procedur),  to wpływ ustawy na rynek prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych będzie niewielki - podkreśla dziennik.
Z informacji GP wynika tymczasem, że nie należy liczyć nawet na taką zmianę – pierwsze rozporządzenia w tej sprawie, które mają pojawić się w sierpniu, nie wprowadzą żadnych istotnych zmian w dostępie do usług medycznych w ramach systemu publicznego. W tej sytuacji dodatkowe polisy nie pojawią się.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT