Ustawa obniżająca wiek emerytalny podpisana przez prezydenta RP

Andrzej Duda, prezydent  RP  podpisał ustawę, która przewiduje obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 20.12.2016 r.).
Dziennik przypomina, iż  prezydencki projekt dotyczący  obniżenia wieku emerytalnego   zapowiadany w kampanii wyborczej Andrzeja Dudy  trafił do Sejmu RP pod koniec listopada 2015 r.  I tak, pierwsze czytanie projektu  odbyło się na początku grudnia 2015 r., zaś  w  połowie stycznia 2016 r.   komisja polityki społecznej przeprowadziła wysłuchanie publiczne projektu. Następnie Sejm RP uchwalił  tę ustawę w listopadzie br., a Senat przyjął ją na początku grudnia br..
Według nowej regulacji - podaje gazeta -  wiek emerytalny zostanie obniżony do 60 lat dla kobiet  i 65 lat dla mężczyzn, zarówno dla  powszechnego systemu  emerytalnego jak  i  rolniczego.  Przy tym, dla rolników do końca 2017 r. będzie możliwość przechodzenia na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn.  "DGP" pisze,  iż  podobna zasada przejścia w stan spoczynku będzie  do  końca  2017 r.  obowiązywała  sędziów  i prokuratorów,  w zależności od przepracowanego okresu w tych zawodach.
Podpisana przez prezydenta ustawa wejdzie w  życie z dniem 1 października 2017 r.

Ustawa  dezubekizacyjna  uchwalona przez obie izby parlamentu RP
 
Parlament RP  przyjął   tzw.  ustawę dezubekizacyjną, obniżającą emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL oraz ich rodzin - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 21.12.2016 r.).  Od 2017 r. świadczenia dla nich nie będą mogły być wyższe niż średnie emerytury i renty wypłacane przez ZUS.
Nowelizacja ma  teraz trafić do prezydenta - pisze dziennik.  Jak podaje gazeta,  nowelizacja zmienia ustawę o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin. Nowela  obniża bowiem emerytury i renty "za służbę na rzecz totalitarnego państwa" w okresie  od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP).  I tak, od  1 października 2017 r. maksymalna emerytura dla osób objętych ustawą dezubekizacyjną  nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS (emerytura - ok. 2 tys. zł, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł).  MSWiA  szacuje - donosi "Rz" -  iż  obniżonych zostanie ponad 18 tys. emerytur policyjnych, ponad 4 tys. policyjnych rent inwalidzkich i ponad 9 tys. rent rodzinnych. Według dziennika, informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy  ma  sprawdzać IPN. W  opinii instytucji,  dotyczy to ponad 240 tys. osób - pisze dziennik. Od decyzji obniżającej świadczenia będzie przysługiwało odwołanie do sądu.
Przy tym,  "szef MSWiA będzie mógł wyłączyć z przepisów ustawy "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego państwa, ze względu na "krótkotrwałą służbę przed 31 lipca 1990 r. oraz rzetelnie wykonywanie zadań i obowiązków po 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem życia" - podkreśla "Rz".
W  ustawie wymieniono cywilne, wojskowe instytucje i formacje, w których służba uważana będzie w myśl przepisów ustawy za służbę na rzecz totalitarnego państwa PRL. I tak, w  katalogu znalazły się  także "służby i jednostki organizacyjne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jednostki wypełniające zadania wywiadowcze i kontrwywiadowcze, wypełniające zadania Służby Bezpieczeństwa, wykonujące czynności operacyjno-techniczne niezbędne w działalności Służby Bezpieczeństwa,  a także odpowiedzialne za szkolnictwo, dyscyplinę, kadry i ideowo-wychowawcze aspekty pracy w SB" (...) jednostki organizacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej i ich poprzedniczki, m.in. informacja wojskowa, wojskowa służba wewnętrzna, zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego".
Nowa regulacja  ma być objąć  kadrę naukowo-dydaktyczną,  naukową, naukowo-techniczną  oraz słuchaczy i studentów  m.in. Centrum Wyszkolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Legionowie, Wyższej  Szkoły Oficerskiej  MSW w Legionowie, Szkoły Chorążych Milicji Obywatelskiej w Warszawie, a także Wydziału Pracy Operacyjnej w Ośrodku Doskonalenia Kadry Kierowniczej MSW w Łodzi.
Zmiany mają przynieść około 546 mln zł oszczędności rocznie -  informuje "Rzeczpospolita".

W emeryturach przywrócenie stanu prawnego sprzed 2013 r.

Przyszły rok przyniesie zmiany w sposobie waloryzacji rent i emerytur oraz  od 1 października 2017 r. obniżenie wieku emerytalnego, czyli przywrócenie stanu sprzed 2013 r. - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 19.12.2016 r.). Nowa regulacja obniżająca wiek emerytalny wprowadza także zapis, który ma nieco złagodzić skutki finansowe tej decyzji. Zgodnie z nowymi przepisami, będzie można pracować dłużej, czyli do 67 lat (i kobiety, i mężczyźni) i nie tracić ochrony  przedemerytalnej - pisze dziennik. I tak, każdy "zatrudniony na podstawie umowy o pracę zostanie pod parasolem ochronnym Kodeksu pracy przez pełne cztery lata nawet wtedy, gdy w tym czasie osiągnie powszechny wiek emerytalny. Ostatnie osoby z chronionych roczników przejdą na emeryturę w 2021 r."   Jak podaje gazeta, ochroną przed zwolnieniem w ciągu czterech lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego zostaną objęci także potencjalni, przyszli pracownicy zatrudnieni na etacie. W opinii "DGP",  może to się jednak stać niedźwiedzią przysługa, gdyż  "zapewne taka ochrona spowoduje, że żaden przedsiębiorca nie zechce ich zatrudnić właśnie z obawy przed tymże okresem ochronnym". Nowe rozwiązania przyniosą - zauważa dziennik -  niższe  świadczenia emerytalne dla kobiet.  "Decydując się na zakończenie aktywności zawodowej w wieku 60 lat, powinny się liczyć z tym, że będą odbierać znacznie niższe kwoty niż gdyby pracowały siedem lat dłużej" - podkreśla "DGP". Mężczyźni odczują tę  różnicę finansową  mniej, ponieważ nowa regulacja zmniejsza im staż emerytalny do 65 lat, a więc  o  dwa lata. 
Ponadto, w  marcu 2017 r. emerytów i rencistów czeka również kolejna waloryzacja świadczeń. Najuboższych czeka prawdziwa rewolucja - ich świadczenia od marca przyszłego roku wyniosą równo tysiąc zł  czyli  połowę minimalnego wynagrodzenia. Pozostali emeryci nie zyskają zbyt wiele - podwyżka ich świadczenia  nie może być mniejsza niż 10 zł.

Kiedy przedsiębiorca  odprowadza składki ZUS od umowy  zlecenie, a kiedy z   tytułu prowadzonego biznesu

Osoba, która prowadzi pozarolniczą działalność i dodatkowo pracuje na podstawie umowy zlecenia albo umowy o świadczenie usług (ale nie w ramach tej działalności), co do zasady podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym z tytułu działalności  - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 16.12.2016 r.). Jako zleceniobiorca może  więc  przystąpić  do tych ubezpieczeń dobrowolnie, na swój wniosek. Jednak nie może swobodnie wybrać, z jakiego tytułu płacić składki, ponieważ jego  wybór jest ograniczony m.in. wysokością podstawy składek z tejże działalności - pisze gazeta. "Możliwość zmiany tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych na umowę zlecenia zależy od przychodu z tej umowy i od wysokości podstawy składek opłacanych z tytułu działalności" - podaje dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT