VIG powraca do produktów ze składką jednorazową

Sześć towarzystw ubezpieczeniowych należących do  Vienna Insurance Group  odnotowało wzrost składki  w pierwszym kwartale 2011 r.  o 45 proc. VIG Polska odnotował 20,4 mln zł zysku netto wobec 8,7 mln zł rok temu. Jak wyjaśnia  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.05.2011 r.), jest to przede wszystkim  zasługą spółek życiowych, które podwoiły sprzedaż dzięki produktom bankowym. I tak, Compensa Życie  i Benefia zwiększyły w omawianym czasie przypis składki aż o 129 proc. Na koniec marca 2011 r. firmy te zebrały 382 mln zł. Tymczasem grupa  VIG Polska - podkreśla "DGP" -   w okresie od stycznia do marca br. zebrała łącznie ponad 1 mld zł składki. Z tego na cztery spółki majątkowe: InterRisk, Compensa, Benefia oraz PZM przypadło 646 mln zł. To wzrost o 20 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem ub.r. Zdaniem Franza Fuchsa, prezesa VIG Polska, wzrosty w spółkach majątkowych to efekt m.in. podwyżek stawek ubezpieczeń komunikacyjnych, jednak na szczególną uwagę zasługuje to, co stało się w pierwszym kwartale w dwóch spółkach życiowych grupy. Nastąpił  wzrost sprzedaży produktów ze składką jednorazową za pośrednictwem banków. "Marże są tam obecnie sporo wyższe niż jeszcze dwa lata temu" - twierdzi prezes F. Fuchs. Według dziennika, "szybki wzrost dochodów w segmencie życiowym to jeden z najważniejszych celów grupy na ten rok".

Jednolite  gwarancje na wypadek upadłości ubezpieczycieli w całej Unii Europejskiej

Do końca 2011 r. ma być gotowy projekt dyrektywy UE wprowadzający jednolite gwarancje na wypadek upadłości ubezpieczycieli w całej Unii Europejskiej. Zamierza  się  wprowadzić  pełną, 100-proc. ochronę  osób fizycznych, w zakresie wszystkich rodzajów polis - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 27.05.2011 r.). W Polsce będzie to skutkować  znacznym rozszerzeniem  takiej ochrony – mówi w  gazecie  Elżbieta Wanat – Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG).   Dziś bowiem tylko niektóre rodzaje polis objęte są takimi gwarancjami i to rzadko w pełnej wysokości – dodaje szefowa UFG. Dziennik pisze, że obecnie w UE "nie ma jednolitych gwarancji dla ubezpieczycieli, takich jak mają banki. Odpowiedzialna za przygotowanie dyrektywy Komisja Gospodarcza i Monetarna Parlamentu Europejskiego już wcześniej wezwała Parlament Europejski do przyjęcia jednolitej ochrony konsumentów w ubezpieczeniach. Ochrona ta uruchamiana byłaby w przypadku upadłości ubezpieczyciela, nieupoważnionej sprzedaży przez pośrednika lub nadużycia". Objęcie pełną ochroną osób fizycznych miałaby dotyczyć wszystkich rodzajów ubezpieczeń, m.in. o zrównanie poziomu ochrony dla posiadaczy produktów inwestycyjnych powiązanych z ubezpieczeniami, z poziomem ochrony depozytów bankowych i funduszy inwestycyjnych. "Odszkodowania wypłacane były by ze środków systemów gwarancyjnych państwa, w którym znajduje się główna siedziba ubezpieczyciela w przeciwieństwie do aktualnej zasady odpowiedzialności funduszu gwarancyjnego państwa goszczącego" - zauważa "Rzeczpospolita". Zdaniem  prezes UFG,  "największą zmianą byłoby przeniesienie odpowiedzialności za upadłe zakłady ubezpieczeń na fundusze gwarancyjne krajów macierzystych, a nie krajów goszczących jak to jest obecnie w Polsce". Obecne zaś  rozbieżności w pracach nad dyrektywą, dotyczą sposobu finansowania systemów gwarancyjnych.
Dziś w Polsce gwarancje w przypadku upadłości ubezpieczyciela obejmują tylko wybrane rodzaje polis, zaś  100 proc. należnych świadczeń dla osób fizycznych i prawnych, UFG wypłaca tylko w przypadku obowiązkowego OC komunikacyjnego, OC rolnika oraz ubezpieczenia budynków rolnych a  połowę wierzytelności dla osób fizycznych z tytułu polis na życie i innych umów ubezpieczenia OC, jednak nie więcej niż równowartość 30 tysięcy euro. Fundusz na wypłaty gromadzony jest w systemie ex post, czyli po ogłoszeniu upadłości firmy ubezpieczeniowej.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT