W 2016 r. renty i emerytury mogą wzrosnąć o 0,3 proc.

Przywrócenie procentowej waloryzacji świadczeń emerytalnych i rentowych opartej na inflacji oraz na jednej piątej realnego wzrostu wynagrodzenia zakłada rządowy projekt ustawy budżetowej na 2016 r. - donosi  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 30.12.2015 r.). Zgodnie z projektem,  1 marca 2016 r. waloryzacja emerytur i rent. będzie dokonana w oparciu o wskaźnik wyliczony w sposób określony przepisami ustawy emerytalnej, czyli nastąpi powrót do procentowej metody. Tym samym zwiększenie świadczeń waloryzacji będzie odpowiadać średniorocznemu wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku kalendarzowym, zwiększonemu o 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2015 r.  - pisze gazeta. Tymczasem  ze wstępnych danych GUS wynika, że inflacja pod koniec listopada 2015 r. w porównaniu do analogicznego okresu ub.r. spadła do minus 0,5 proc.- pisze gazeta.  Jeśli deflacja się utrzyma, to "waloryzacja będzie symboliczna", zwłaszcza że drugą  zmienną jest  t realny wzrost płac. Jeśli więc  w całym 2015 r. roku wyniesie on ok. 4 proc., a  jedna piąta z  tego to zaledwie 0,8 proc. "Jeśli od tego się odejmie deflację, to emerytury mogą wzrosnąć o 0,3 proc. Gdyby faktycznie tak było, to osoba pobierająca  tysiączłotową emeryturę  otrzyma od marca świadczenie o 3 zł większe" - szacuje "DGP". Jaka ostatecznie będzie waloryzacja, dowiemy się w lutym 2016 r., gdy GUS poda dane za cały rok  -  podkreśla gazeta.
Zdaniem Andrzeja Strębskiego, niezależnego eksperta emerytalnego, "jeśli emerytura ma zachować realną wartość w stosunku do płac, to wskaźnik waloryzacji powinien być zwiększony o 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w roku 2015".
 Przy tym świadczenia minimalne w stosunku do przeciętnych maleją. Zdaniem związkowców, minimalne świadczenia zabezpieczenia społecznego są niewiele większe od minimum egzystencji. W projekcie budżetu państwa na 2016 r. nie przewidziano środków na trwałe podniesienie najniższych świadczeń.
Według  Wiesławy Taranowskiej, wiceprzewodniczącej  OPZZ, członka Rady Nadzorczej ZUS,  w 2014 r. minimum socjalne dla jednoosobowego gospodarstwa emeryckiego wyniosło 1070,65 zł, czyli mniej niż minimalna emerytura.

Aktywa OFE coraz bardziej w dół

Otwarte fundusze emerytalne (OFE) płacą do ZUS o 1,5 mld zł więcej, niż dostają składek - donosi "Parkiet"(Nr z 24.12.2016 r.). Według  szacunków  gazety,  tylko w tym roku poprzez mechanizm suwaka  OFE  przekażą łącznie do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) około 4,1 mld zł, więcej, niż  prognozowali analitycy przed wprowadzeniem mechanizmu suwaka, kiedy to kalkulacje wskazywały, że do ZUS trafi 3–3,5 mld zł. W opinii dziennika,  suwak "połknąłby jeszcze więcej oszczędności zgromadzonych w funduszach, gdyby nie bessa. Od początku roku WIG20 stracił niemal 20 proc., a indeks szerokiego rynku 10 proc. To przekłada się na słabe wyniki OFE, które niemal 80 proc. aktywów trzymają w akcjach".  W skali całego roku giełdowe spadki obniżyły transfery nawet o 200 mln zł - podkreśla "P"..
Dziennik przypomina, iż mechanizm suwaka polega na tym, iż na dziesięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE są stopniowo w comiesięcznych transzach przenoszone do ZUS, skąd następuje ich natychmiastowy transfer do kieszeni obecnych emerytów. Klienci OFE otrzymują w zamian zapis księgowy na specjalnym subkoncie, potwierdzający ich przyszłe prawo do tych kwot.
Do OFE przystępuje marginalna liczba osób wchodzących na rynek pracy, więc składek do funduszy będzie z miesiąca na miesiąc coraz mniej - twierdzi dziennik.

Kiedy można otrzymać emeryturę specjalną ?

Kto nie spełnia warunków do otrzymania ustawowej lub wcześniejszej emerytury, może skorzystać ze świadczeń specjalnych - radzi "Gazeta Wyborcza" (Nr z 28.12.2015 r.). O emeryturę  specjalną  można  wystąpić do premiera lub prezesa ZUS. Przywileje należą się także kombatantom i osobom represjonowanym - pisze dziennik.
"Wyborcza" przypomina, iż  emerytury specjalne  może przyznawać prezes ZUS zgodnie z art. 83 par. 1 ustawy o emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). Finansuje je budżet państwa. Jednak  aby tak się stało, , wnioskodawca musi spełnić  odpowiednie warunki - podkreśla gazeta. A więc, wnioskodawca  jest  ( lub był) osobą ubezpieczoną, czyli legalnie pracującą i  odprowadzającą składki), albo  jest członkiem najbliższej rodziny pozostałym po ubezpieczonym (dzieci, małżonek).
Według "GW", przepisy nie określają, jaki powinien być minimalny staż pracy, aby móc  starać się o świadczenie specjalne. W opinii dziennika, zdecydowanie  większe szanse na emeryturę specjalną będzie miała osoba, która przepracowała 10-15 lat, niż ta, której staż pracy  wynosi  na przykład dwa lata.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT