W dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę nie wystarczy strategia "kup i zapomnij"

W opinii "Parkietu"(Nr z 16.12.2015 r.), "osobom, którym do końca okresu aktywności zawodowej zostało 20 lat lub mniej, nie wystarczy odkładanie „nawet drobnych" comiesięcznych kwot – powinny one oszczędzać jak najwięcej". Albowiem realną wartość dodatkowych pieniędzy, które będziemy mogli sobie wypłacać na emeryturze, można dość precyzyjnie określić - twierdzi dziennik.  Jednak nie wystarczy tu  stosowanie strategii „kup i zapomnij" - przestrzega gazeta -  ale potrzebne jest "w miarę" aktywne zarządzanie  inwestycjami emerytalnymi,  czego wymaga ochrona oszczędności przed inflacją.  Ponadto, "w ciągu 20 lat może się okazać, że najwięcej odkładaliśmy „na górce", a wydawanie zgromadzonego kapitału wypadnie „w dołku". Aktywne zarządzanie oszczędnościami emerytalnymi może uchronić przed negatywnymi konsekwencjami takiego scenariusza" - radzi "P". Dziennik   informuje o nowej usłudze adresowanej do przyszłych emerytów, którą to w I kwartale 2016 r. zamierza uruchomić DM BOŚ.  Broker wpadł bowiem na pomysł  " jak połączyć kupowanie akcji w emerytalnym „opakowaniu" IKE (indywidualnego konta emerytalnego) z aktywnym zarządzaniem". I tak,  każdemu klientowi broker zaproponuje portfel modelowy oparty na indywidualnym profilu ryzyka oraz wieku. Są to 4  strategie emerytalne;  "Ochrona, inwestująca w obligacje, Dekada, przeznaczona na 10-letni okres inwestycyjny, w której udział akcji nie przekroczy 30 proc., Równowaga – z udziałem akcji do 50 proc. i czasem oszczędzania od 10 do 20 lat;  Dynamika – akcje do 70 proc. horyzont inwestycyjny przekraczający 20 lat". Przy  tym  oszczędności emerytalne zgromadzone na  IKE powinny opiewać przynajmniej na 20 tys. zł - pisze dziennik. Jeżeli są one niższe, ale wyższe niż 1 tys. zł,  mogą być inwestowane jedynie według strategii Ochrona. Formuła konta emerytalnego sprawia, że w amIKE od zysków kapitałowych nie płaci się  podatku Belki.

Polska  przed  koniecznością  stopniowego  przybliżania  specjalnych systemów emerytalnych  do systemu  głównego UE

Według  Valdisa Dombrovskisa, wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej ds. euro i dialogu społecznego, obecnie przed naszym krajem stoi konieczność, zgodnie z  jedną  z  czterech  tegorocznych rekomendacji KE  dla Polski,  stopniowego  przybliżania  specjalnych systemów emerytalnych do systemu głównego - podaje  "Rzeczpospolita" (Nr z 11.12.2015 r.). Valdis  Dombrovskis powiedział w rozmowie z dziennikiem, iż jest to "bardzo wrażliwa sprawa, do tej pory nie było żadnego postępu".  Ponadto, w opinii Dombrovskisa, teraz pojawia się dodatkowo sprawa obniżenia wieku emerytalnego. "Będziemy nalegali, żeby rząd nie wycofywał się z wcześniejszej decyzji o jego podniesieniu. Jeśli to zrobi, to negatywnie wpłynie na stabilność systemu emerytalnego, wysokość świadczeń i podaż siły roboczej na rynku. Czyli z różnych powodów to zły pomysł. (...) dodatkowo apelujemy, żeby rząd tego nie robił" - twierdzi Dombrovskis w wywiadzie dla "Rz".

W 2015 r. lawinowy wzrost zainteresowania Polaków emeryturą częściową


Od 2015 r. wiek przechodzenia na emeryturę w przypadku kobiet i mężczyzn wydłużył się o rok i wynosi odpowiednio 61 i 66 lat -  donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 14.12.2015 r.). Jednak   pomimo ograniczania przywilejów emerytalnych, Polacy wciąż starają się jak najszybciej odejść z rynku pracy. Według gazety, na przykład w  2015 r.  lawinowo rósł odsetek osób pobierających emeryturę częściową,  przysługującą  osobom z długim stażem pracy, a które nie osiągnęły jeszcze wieku emerytalnego. Jeżeli w  styczniu 2015 r.  z tej możliwości skorzystało 1,6 tys. osób, to  w październiku otrzymywało ją już 4,1 tys. osób.
Dziennik przypomina, iż z emerytur częściowych można korzystać od stycznia 2014 roku. Takie świadczenie miało "łagodzić skutki reformy wydłużającej wiek emerytalny wśród osób, które posiadają długi staż pracy, nie osiągnęły wieku emerytalnego, a wypadają z rynku pracy". Przy tym emerytura częściowa miała być niska, tak aby nie zachęcać do odejścia z rynku pracy; jej  ważnym aspektem  była możliwość  łączenia jej pobierania z pracą - wyjaśnia "DGP". Dla pobierających emeryturę częściową nie przewidziano limitów „dorabiania”.
Aby ubiegać się o emeryturę częściową, zgodnie  nowelizacją  ustawy emerytalnej z 11 maja 2012 r.  trzeba spełnić dwa warunki: osiągnąć wiek co najmniej 62 lata dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn oraz posiadać okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn - informuje dziennik.
Przeciętna wypłata emerytury częściowej w 2015 r.  wahała  się  od 2092,57 zł w sierpniu do 2545,89 zł w marcu.  Tylko w październiku 2015 r.  ZUS wydał na ten cel 9 285 300 zł – pisze "DGP".

Korzyści podatkowe przy oszczędzaniu na IKE  czy IKZE nie bez znaczenia

Oszczędzając  dodatkowo  na  emeryturę  możemy  przebierać  w ofertach  funduszy  inwestycyjnych, polis czy  funduszy prowadzonych  przez towarzystwa emerytalne po  lokaty w bankach czy  rachunki maklerskie. Zdaniem "Parkietu"(Nr z 11.12.2015 r.), warto  jednak skorzystać z  produktów oferowanych przez rynek finansowy,  które  oferują przy tym  korzyści podatkowe  I tak,  oszczędzając na IKE, nasze zyski mogą być zwolnione z 19-proc. podatku od zysków kapitałowych przy wypłacie zgromadzonych środków, co w perspektywie wielu lat  oszczędzania może dać duży efekt. Gazeta pisze, iż  "zwolnienie to uzyskuje się przy wypłatach dokonywanych po ukończeniu 60. roku życia, ewentualnie po 55. urodzinach, jeżeli nabywamy w tym momencie uprawnienia emerytalne. Warunkiem jest jednak dokonywanie wpłat na konto co najmniej w pięciu dowolnych latach kalendarzowych albo dokonanie ponad połowy wartości wpłat nie później niż pięć lat przed dniem złożenia przez oszczędzającego wniosku o dokonanie wypłaty". Natomiast w przypadku   odkładania środków  na IKZE,  uzyskujemy zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, podobne jak przy oszczędzaniu w IKE, z tym że zwolnienie następuje w przypadku wypłaty środków po 65. roku życia - wyjaśnia dziennik. Ponadto,  IKZE umożliwia coroczne odliczanie wpłacanych składek od podstawy opodatkowania - podaje "P".
"Parkiet" przypomina, iż jednak  wpłaty  na IKE i  na IKZE są  ograniczone limitem. I tak, w  przypadku IKZE "w danym roku kalendarzowym nie mogą przekroczyć kwoty odpowiadającej 1,2-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok. W 2015 r. wynosi on 4750,80 zł".  Natomiast dla  IKE limit ten ustalono na poziomie trzykrotności tego wynagrodzenia, co w 2015 r. odpowiada kwocie 11 877 zł.

OFE mają 11 mld  zł w  zagranicznych  akcjach spółek

Aktywność otwartych funduszy emerytalnych (OFE) została bardzo mocno ograniczona, a ich ruchy na warszawskiej GPW obecnie "sprowadzają się niemal wyłącznie do sprzedaży akcji" - pisze "Parkiet". Zdaniem gazety, jednak ostatnie  spadki na giełdzie sprawiły, iż OFE powróciły do zakupów  na  krajowej giełdzie. Są one jednak nieduże.  I tak,  w listopadzie br. OFE więcej akcji na GPW kupiły, niż sprzedały ( różnica ta wyniosła około 270 mln zł). Dziennik podkreśla, iż  to już  trzeci miesiąc z kolei, kiedy OFE zdecydowały się na dokupienie akcji na  warszawskim parkiecie. Mimo to od początku 2015 r. bilans zakupów i sprzedaży akcji przez fundusze jest nadal na dużym, wynoszącym niemal 3 mld zł minusie.  W opinii Krzysztofa  Zawiły, zarządzającego  w Generali PTE, "kupno netto na poziomie 200 czy 300 mln zł to nie więcej niż 0, 2 proc. aktywów OFE " - podaje "P".
Marcin Żółtek, prezes Aviva PTE twierdzi zaś w gazecie, iż "każdy dzień spadków na warszawskiej giełdzie sprawia, że wyceny niektórych spółek wydają się coraz atrakcyjniejsze ". W jego opinii, każde zmniejszenie niepewności wpływa pozytywnie na nastroje giełdowe.  Tym niemniej niemal co miesiąc OFE dokupowały akcji na rynkach zagranicznych, a udział tych papierów w portfelach funduszy stale rośnie - podkreśla "Parkiet".   Ten trend będzie się wciąż utrzymywał.  OFE będą bowiem uciekały przed ryzykiem politycznym w kraju - uważa Krzysztof Zawiła z Generali PTE.
Według dziennika,  wartość akcji zagranicznych w portfelach funduszy osiągnęła poziom najwyższy od początku istnienia systemu OFE i oscyluje na poziomie 11 mld zł.   OFE w ten sposób dywersyfikują  portfel  i poprawiają  płynność aktywów.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT