W polskim systemie emerytalnym zmiany są konieczne

Bez wprowadzenia zmian istnieje ryzyko niewypłacalności systemu emerytalnego w Polsce - wynika z raportu Melbourne Mercer Global Pension Index 2016  (MMGPI). Autorzy raportu stwierdzili, oceniając systemy emerytalne kilku krajów, w tym Polski. iż są  one  systemami  z "pewnymi dobrymi cechami, ale również z istotnymi brakami, które powinny być wyeliminowane" - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 0.5.11.2016 r.)
Gazeta  opisuje debatę, podczas której o "wnioskach z najnowszego raportu MMGPI, tegorocznego przeglądu emerytalnego ZUS, a także o budowaniu długoterminowego kapitału Polaków rozmawiali przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Polskiego Funduszu Rozwoju, Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, think-tanku WiseEuropa oraz firmy konsultingowej Mercer". Na przykład zdaniem Andrzeja Narkiewicza z firmy konsultingowej Mercer, "dla stabilności polskiego systemu potrzebna jest możliwie szeroka rozbudowa jego kapitałowej części" - podaje dziennik. Natomiast  Paweł Borys,  prezes Polskiego Funduszu Rozwoju potwierdza zaawansowane prace nad realizacją Programu Budowy Kapitału Polaków, który jest jednym z kluczowych elementów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Według niego,  prace nad uszczegółowieniem założeń dotyczących kształtu reformy OFE oraz budowy Pracowniczych Planów Kapitałowych trwają od czerwca br.  "Zgodnie z harmonogramem do końca tego roku mają powstać założenia konkretnych zmian ustawowych i trzymamy się cały czas tego terminu" – zapewnia prezes PFR, podkreślając - pisze "DGP",  że projekt ten  jest 'bardzo kompleksowy",  wymagający  bardzo dużo pracy. Z kolei według przedstawiciela  ZUS,  do końca roku  ma być  znany ostateczny kształt proponowanych zmian.   Antoni Kolek, dyrektor gabinetu prezesa ZUS uważa, iż   w  celu zapewnienia odpowiedniej wysokości naszych emerytur w przyszłości "należy zbudować wspólnotę interesów państwa, pracodawców i samych ubezpieczonych".  Jego zdaniem, to od współpracy tych trzech grup zależy sukces gospodarczy oraz zapewnienie odpowiedniego poziomu emerytur następnych pokoleń. Rekomendacje ZUS przekazane  do resortu rodziny, pracy i polityki społecznej zakładają - twierdził dyr. Kolek  z ZUS  -  że gwarantem rozwiązań emerytalnych w pierwszym filarze będzie państwo, najważniejszą rolę w drugim filarze powinni pełnić pracodawcy, natomiast za trzeci filar będą odpowiedzialne instytucje finansowe, które mają gromadzić i pomnażać dobrowolne, dodatkowe składki ubezpieczonych - donosi gazeta. Jednocześnie rekomendacje potwierdzają transfer środków zgromadzonych w OFE w 75 proc. na IKE plus ubezpieczonych, a w 25 proc.  na Fundusz Rezerwy Demograficznej, którym ma zarządzać Polski Fundusz Rozwoju.- zauważa "DGP".
Z kolei w opinii Małgorzaty Rusewicz,  prezesa  Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (IGTE),  środki zgromadzone w OFE staną się istotną częścią nowego, trzeciego filaru, a PTE przekształcone w fundusze inwestycyjne będą znaczącym interesariuszem procesu zmian w systemie. Zdaniem Rusewicz, "kluczowym warunkiem powodzenia reformy będzie odbudowanie zaufania do systemu emerytalnego, całościowe wprowadzenie reformy w życie oraz wypracowanie szczegółowych rozwiązań przy wykorzystaniu wiedzy i doświadczenia zgromadzonych w instytucjach finansowych" - podkreśla dziennik.

Obniżenie wieku emerytalnego coraz bliżej

Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego  - informuje "Interia.pl"(www.interia.pl z 06.11.2016 r.).   Dla wielu Polaków obniżenie wieku emerytalnego będzie bardzo dobrą wiadomością, gdyż  np. zdrowie nie pozwala im pracować do 67. roku życia - pisze portal.. Jednak warto wiedzieć, że  niesie to  także  negatywne  konsekwencje. Albowiem wcześniejsze zakończenie pracy oznacza, że świadczenie będzie wypłacane przez dłuższy okres, a to wpłynie na obniżenie jego wysokości - pisze  portal.  Ta więc, już niedługo ponownie kobiety będą mogły przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni 65 lat. Nic nie będzie jednak przeszkadzało, aby  pracować dłużej. Taki krok powinny rozważyć szczególnie kobiety - radzi "Interia.pl".  Dla pań  kwota świadczenia wypłacanego od 60. roku życia będzie bowiem  aż o 23,5 proc. niższa, niż ta, którą  otrzymałyby, przechodząc na emeryturę w wieku 67 lat. "To oznacza, że zamiast np. 1500 zł dostaną tylko 1147 zł". Natomiast w przypadku mężczyzn spadek świadczenia   będzie mniejszy i wyniesie 7,1 proc.   Portal podkreśla, iż  "niezależnie od tego, czy przejdziemy na emeryturę w wieku 60 lat, czy 67 lat, to i tak uzyskane świadczenie będzie znacznie niższe niż nasza pensja. Obecnie emerytura przeciętnie wynosi ok. 60 proc. ostatniego wynagrodzenia, a w przyszłości spadnie do około 30 proc."

Wiek emerytalny dla rolnika ma być  podniesiony o 5 lat

Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny pozytywnie zaopiniowała prezydencki projekt ustawy, który  obniża wiek emerytalny, ale  jednak nie dla wszystkich. Od 2018 r. mieszkańcy wsi będą pracowali aż o 5 lat dłużej niż obecnie - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 04.11.2016 r.).
Według dziennika, " PiS skokowo podnosi wiek emerytalny rolnikom, choć przed wyborami zapowiadało jego obniżkę". Gazeta informuje, iż dzisiaj  rolnicy mogą przejść na emeryturę po ukończeniu  55 lat (kobiety) i 60 lat (mężczyźni), jeśli  przepracowali w gospodarstwie przynajmniej 30 lat. Zdaniem "Wyborczej",  takie przepisy emerytalne  wywalczyli rolnikom ludowcy "po ciężkich bojach z Platformą Obywatelską". W opinii "GW", była to cena, jaką  "PO musiała zapłacić za nieblokowanie przez PSL podwyżki wieku emerytalnego".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT