W ubezpieczeniach grupowych przetarg na ubezpieczyciela jest absurdalny

Przetarg na wybór ubezpieczyciela jest absurdem -  twierdzi  prof. Eugeniusz Kowalewski z  Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" (Nr  z 24.08.2009 r.). Rozmówca dziennika, znawca prawa ubezpieczeniowego jest   zdecydowanym  przeciwnikiem  zapisów, które  znalazły się w wydanej przez Urząd Zamówień Publicznych interpretacji, dotyczącej konieczności organizowania przetargów przy wyborze ubezpieczyciela grupowego w takich jednostkach, jak samorządy, spółki Skarbu Państwa czy organy administracji centralnej. Według prof. Kowalewskiego,   nie uwzględnia to "ani specyfiki ubezpieczeń grupowych, ani istoty prawa zamówień publicznych. Uważa on, że przetarg na ubezpieczenia pracownicze, finansowane w całości przez pracowników, byłby niezgodny z prawem. Nie ma tu bowiem  wydatkowania środków publicznych, a stosowanie prawa zamówień publicznych w takich przypadkach mogłoby spowodować np. pozostawienie pracowników bez ochrony, w sytuacji gdy wyniki przetargu byłyby  oprotestowywane, a  cała procedura się przedłużałaby się. Ponadto często decydującym kryterium przy wyborze oferty w przetargu jest cena.
Zdaniem prof. Kowalewskiego na razie podmioty, które podlegają prawu zamówień publicznych, powinny poczekać, jak potoczy się dyskusja w tej sprawie.  W jego opinii - pisze gazeta - dyskusję rozwiązałoby znowelizowanie art. 808 k.c. Zgodnie z tym artykułem, w przypadku umów ubezpieczenia na cudzy rachunek roszczenie o zapłatę składki przysługuje ubezpieczycielowi wyłącznie przeciwko ubezpieczającemu. Ponadto, po nowelizacji powinien znaleźć sie zapis, że odpowiedzialności ubezpieczyciela nie stosuje się do ubezpieczeń grupowych.
Innym rozwiązaniem jest zapisanie w prawie zamówień publicznych, że procedur nie stosuje się do grupowych ubezpieczeń pracowniczych, gdy składkę płaci pracownik. Innym  możliwym rozwiązaniem byłoby t zaskarżenie prawa zamówień publicznych do Trybunału Konstytucyjnego.

MF przeciwne  ulgom  podatkowym za polisy zdrowotne   

Według "Gazety Prawnej" (Nr z 25.08.2009 r.). rząd nie złoży  projektu ustawy o  wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych,  zakładającego  ulgę podatkową, skoro nie ma zgody na jej ustanowienie. Ministerstwo Finansów wciąż nie poparło bowiem pomysłu resortu zdrowia. Jak donosi dziennik, powołując się na nieoficjalne informacje, ten brak decyzji jest spowodowany  kryzysem gospodarczym i zmniejszającymi się dochodami państwa.
 Plan resortu zdrowia zakładał, że od 2010 r. zacznie obowiązywać ulga podatkowa, z której skorzystałyby osoby, posiadające prywatną polisę zdrowotną ( wykupienie abonamentu w prywatnym centrum medycznym nie dawałoby takiej możliwości). Takie rozwiązanie miało przede wszystkim zachęcić większą liczbę osób, zwłaszcza młodych i zdrowych, do dodatkowego ubezpieczenia się, a dzięki temu cena polis zdrowotnych miała spadać - twierdzi "Prawna". Obecnie średnia miesięczna rata ubezpieczeniowa dla osób między 35-39 rokiem życia wynosi 220 zł.
"GP" podkreśla, że  to już kolejny projekt ustawy bez szans na  wejście w życie. Resort  zdrowia nie zdecydował  jeszcze,  czy będzie przygotowywany nowy projekt ustawy nieuwzględniający ulgi podatkowej. Zdaniem  Doroty Fall, eksperta ds. ubezpieczeń zdrowotnych, brak zachęty podatkowej do kupowania prywatnych polis oznacza, że ubezpieczyciele nie mogą liczyć na gwałtowny wzrost liczby klientów.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Najpopularniejsze UFK to fundusze  Black Rock

Fundusze kapitałowe oferują na  naszym rynku 22 podmioty ubezpieczeniowe, przy czym  fundusze zarządzane przez zagraniczne towarzystwa inwestycyjne stanowią  już  niemal 29 proc.  łącznej oferty ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK) – informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 24.08.2009 r.) za  Analizy Online. Według "GU",  produkty zagranicznych firm inwestycyjnych są dostępne w ofercie 10 towarzystw ubezpieczeniowych,
I tak,   najszerszą paletę funduszy zagranicznych posiada AEGON TUnŻ SA . W  ofercie  tej firmy jest  109 funduszy opartych o produkty zagraniczne. Kolejne miejsce pod względem szerokości  oferty zajmują PZU Życie (59 funduszy) oraz Skandia Życie TU (39 funduszy). Jak podaje "Ubezpieczeniowa", towarzystwa  najczęściej korzystają z produktów Black Rock, na których opartych jest aż 55 funduszy kapitałowych. Na kolejnych miejscach znajduje się Franklin Templeton (45 funduszy), Schroders (31 funduszy) oraz HSBC (30 funduszy).

Mocny spadek przypisu składki z tzw. antybelek
 
Grupa PZU SA  zebrała w minionym półroczu 8,3 mld zł składek, czyli o prawie jedną trzecią mniej niż przed rokiem - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 25.08.2009 r.).  Dziennik podkreśla, że największy spadek odnotowało PZU Życie, które zaczęło się wycofywać ze sprzedaży tzw. antybelek. I  gdy rok temu życiowa spółka PZU  zebrała z polisolokat rekordowe 4 mld zł, to w analogicznym okresie 2009 r. już tylko 393 mln zł. Jak poinformował Andrzej Klesyk, prezes grupy PZU,  PZU Życie SA  pomimo kryzysu odnotowało wzrost  sprzedaży  grupowych i indywidualnych polis na życie. Zdaniem prezesa Klesyka, w tym roku ubezpieczyciel  po raz pierwszy może rosnąć w tym segmencie szybciej niż cały rynek ubezpieczeniowy - podaje "Gazeta Wyborcza".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT