Wyłudzenia na 7,5 mld złotych rocznie

Ucinanie palców, klonowanie rodziny, a nawet śmierć na niby… Zdaniem "Pulsu Biznesu"(Nr z 16.11.2009 r.), do takich metod  posuwają się Polacy,  aby wyłudzić pieniądze od ubezpieczycieli.  Gazeta szacuje łączną sumę wyłudzeń na około  7,5 mld zł rocznie. Tymczasem w 2008 r., w "życiówce" wykryto 89 spraw o wartości 3,7 mln zł, zaś w  "majątku" namierzono 2524 przestępstwa warte 52,5 mln zł.  Według Roberta Dąbrowskiego, zastępcy dyrektora w biurze bezpieczeństwa grupy, jest to "kropla w morzu" wypłaconych odszkodowań, które w 2008 r. wyniosły 29,6 mld zł. I te dane "mają się nijak"  do rzeczywistości. Przy wyłudzeniach ze strony klientów można wykryć 85 proc. przypadków, a jeśli  w proceder ten zamieszany jest pracownik ubezpieczyciela, skuteczność wyłudzenia wynosi praktycznie 100 proc. - twierdzi Dąbrowski.
 Dziennik podaje jako  przykładową sprawę  Wiesława T., kierownika punktu obsługi klienta w PZU SA , który  został kilka dni temu aresztowany pod zarzutem  wyłudzenie z towarzystwa 1,7 mln zł. Otóż aresztowany pracownik ubezpieczyciela  przy zgłaszaniu szkody z grupowego ubezpieczenia na życie, "klonował" rodzinę poszkodowanego i w jej imieniu składał wniosek o wypłatę środków z tego tytułu. Oczywiście ze swoim numerem konta. "Puls Biznesu" przypomina, że w ub.r.  "wpadło" małżeństwo, które na podstawie fałszywego aktu zgonu próbowało od kilku towarzystw  wyłudzić około 10 mln zł.  Z kolei właściciel tartaku wyciągał  swoją firmę z tarapatów, " inkasując odszkodowanie za palce, które sam sobie obcinał. Skończył na ósmym". Według ekspertów to dowód, że ubezpieczeniowi oszuści znaleźli nowe pole działania.
W opinii  Roberta Dąbrowskiego w walce z przestępczością pomocna jest wymiana danych miedzy ubezpieczycielami. Tymczasem do  PIU przekazuje dane tylko połowa ubezpieczycieli majątkowych i 1/4 życiowych.

Gorsze wyniki Skandii Życie

 O blisko 50 proc.  spadł w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy br. zysk Skandii Życie. Na koniec września 2009 r.  osiągnął on  pułap 22,6 mln zł - podaje "Parkiet"(Nr z 16.11.2009 r.). Ubezpieczyciel odnotował także spadek przypisu składki brutto o 23 proc.  do 236,2 mln zł, podczas gdy zgodnie z wcześniejszymi planami Skandia miała w 2009 r. uzyskać przypis z polis  nie mniejszy niż w 2008 r., a wiec około 380 mln zł. Ponadto, wypracowany wynik finansowy netto prawdopodobnie nie osiągnie planowanego zysku   towarzystwa  na  ponad 30 mln zł.  Zdaniem gazety,  pogorszenie wyników "Skandii" to efekt wzrostu    do 46,7 mln zł (czyli o około 43 proc.) kosztów akwizycji.  Paweł Ziemba, prezes zarządu Skandii, skok wydatków z tego tytułu  tłumaczy w dzienniku wzrostem kosztów stałych,  związanych z dystrybucją polis oraz wynagrodzeń dla pośredników.

ING TUnŻ mocno do przodu

ING TUnŻ  odnotowało w trzech  kwartałach br. wyniki lepsze niż w analogicznym okresie  2008 r. Czołowy ubezpieczyciel działu I zanotował wzrost zarówno wyniku finansowego netto, jak i przypisu składki. ING planuje, że w ciągu najbliższych kilku lat jego udział w rynku życiowym wzrośnie do 15 proc. - informuje  "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 17.11.2009 r.). Od stycznia do końca września 2009 r.  towarzystwo zebrało 2 mld 139 mln zł (1 mld 589 mln zł rok wcześniej), to jest o  35 proc. więcej . Według "GU", wzrost przypisu składki jest w dużej mierze zasługą współpracy z ING Bankiem, która wygenerowała ponad 1 mld zł składki. Ubezpieczyciel wypracował w omawianym  również wyższy zysk netto. ING zarobił 153 mln zł, co było rezultatem o 12 proc. lepszym, niż rok wcześniej, kiedy to uzyskał 136 mln zł. Ponadto, z  345 mln zł do 2 mld 377 mln zł wzrosły również wartości wypłaconych odszkodowań i świadczeń brutto. Spowodowało to m.in.  zakończenie kontraktów Polisy Lokacyjnej ING o wartości 1 mld 749 mln zł oraz  wzrost liczby wniosków o całkowitą wartość wykupu i likwidację polisy. Spadły natomiast koszty działalności ubezpieczeniowej ING TUnŻ. W ciągu trzech kw. br. wyniosły one 226 mln zł, podczas gdy przed rokiem wskaźnik ten osiągnął poziom 241 mln zł.
Ubezpieczyciel chce uzyskać ponad dwukrotny wzrost liczby klientów, czyli do 1 mln osób i 15 proc. udziału w rynku ubezpieczeń na życie do 2015 r.  A jeszcze w br.  ING TUnŻ przeprowadzi kampanię marketingową w telewizji i internecie (uruchomiona zostanie strona internetowa ingzycie.pl, która w założeniu ubezpieczyciela będzie jego podstawową platformą komunikacyjną on-line). W ten sposób ING TUnŻ chce utrzymywać kontakt z obecnymi i przyszłymi klientami oraz promować korzyści płynące z korzystania z ubezpieczeń na życie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT