Wyniki i wnioski z przeglądu emerytalnego przekazane do MRPiPS

Wyniki przeglądu emerytalnego przeprowadzonego przez ZUS  i wnioski po tym przeglądzie - Biała Księga - zostały przekazane  przez prof. Gertrudę Uścińską, prezes ZUS   do Ministerstwa  Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - podaje za  PAP  "Rzeczpospolita"(Nr z 28.10.2016 r.). Resort otrzymał  dwa dokumenty:  zieloną księgę wniosków z 27 debat i białą - z różnymi rekomendacjami co do systemu emerytalnego w Polsce. Ministerstwo  zdecyduje - powiedziała szefowa ZUS -   które z tych wskazań i proponowanych alternatywnych rozwiązań uczynić "rekomendacjami, wynikającymi z ustawowego obowiązku przeglądu emerytalnego" - pisze  dziennik.
" Następnie Rada Ministrów zadecyduje co z tymi rekomendacjami ministra zrobić" - podkreśliła   prof. Uścińska.  Gazeta przypomina, iż  według wcześniejszej wersji opracowywanych przez ZUS rekomendacji,  zapisano m.in. aby pozostałe jeszcze na kontach w OFE środki w 25 proc. trafiły na Fundusz Rezerwy Demograficznej, a w 75 proc. na Indywidualne Konta Emerytalne, prowadzone w ramach obecnego tzw. III filara ubezpieczeń społecznych. Ponadto,  zgodnie z propozycjami tych  rekomendacji, "ZUS miałby się stać jedyną instytucją odpowiedzialną za wszystkie rodzaje ubezpieczeń społecznych – również rolniczych, a także dla funkcjonariuszy, sędziów i prokuratorów". I tak, zabezpieczenie emerytalne Polaków miałoby się  opierać na trzech filarach, gdzie  za jeden filar  odpowiadałoby państwo, za drugi filar pracodawcy, a za trzeci filar " - w różnej formie - my sami, poprzez instytucje finansowe".  W rezultacie, "w pierwszym filarze państwo ze składek i podatków gwarantowałoby emeryturę powszechną - najniższą po spełnieniu kryterium co najmniej pięciu lat okresów składkowych od płacy minimalnej" - informuje "Rz". Z kolei w  drugim filarze byłaby to "emerytura zakładowa" z opłacanych przez pracodawcę składek, bez świadczenia gwarantowanego, wypłacana po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. Natomiast w   trzecim filarze - zaznacza gazeta -  "uzależnionym od naszej własnej aktywności i odpowiedzialności, byłyby świadczenia dodatkowe oferowane i prowadzone przez komercyjne instytucje w oparciu o dobrowolne składki ubezpieczonych". Według tych rekomendacji, .świadczenia dla funkcjonariuszy, sędziów i prokuratorów  miałyby  zostać  włączone do powszechnego systemu;  inne miałyby być też warunki nabycia prawa do emerytury. Prawo do emerytury  przysługiwałoby  po okresie 25 lat służby, ale "świadczenie wypłacane byłoby dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego przewidzianego w powszechnym systemie, a w przypadku funkcjonariuszy – pracowników biurowych wcześniejsza emerytura nie obowiązywałaby" - informuje dziennik. Przy tym,  po obniżeniu wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, prawo do najniższej emerytury miałoby przysługiwać kobietom z 20-letnim i mężczyznom z 25-letnim okresem składkowym, gdy składka opłacana jest od przynajmniej płacy minimalnej.
Przegląd systemu emerytalnego na zlecenie resortu rodziny i pracy  ZUS prowadził  od czerwca do września 2016 r.

Renta szkoleniowa to niewypał ?

Według "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 02.11.2016 r.), zaledwie 300 osób w całej Polsce pobiera renty szkoleniowe przyznawane przez ZUS. "Eksperci nie mają wątpliwości, że świadczenie w obecnej formie nie ma racji bytu" - pisze gazeta.
Dziennik przypomina, iż renta szkoleniowa została wprowadzona do katalogu świadczeń z ubezpieczenia społecznego w 1997 r. Miała ona umożliwić powrót na rynek pracy osobom, które stały się niezdolne do pracy w dotychczasowym zawodzie. Tyle, iż  wykonaniem tego celu, od kilku lat są już problemy.
"DGP" podaje, iż jeśli w  2013 r. w całej Polsce było zaledwie 111 osób mających prawo rent szkoleniowych, to w 2014 było ich  117 osób, a w grudniu 2015 r. zaledwie 69 osób. W związku z tym  ZUS od 1 lipca 2015 r. "zmodyfikował zasady w tym zakresie" - pisze gazeta. A więc "skrócono okres, w którym powinna być wydana decyzja w sprawie oraz zmodyfikowano  druki, a także wprowadzono zasadę informowania osoby zainteresowanej, jakiego rodzaju świadczeniem jest renta szkoleniowa - podaje  dziennik, powołując się na Radosława Milczarskiego  z biura prasowego centrali ZUS. "Pracownicy oddziałów wyjaśniają, czemu służy badanie konsultanta psychologa  i  jak przebiega proces przekwalifikowania zawodowego. Jednocześnie terenowe jednostki i urzędy pracy podjęły współpracę na szczeblu lokalnym. Dzięki niej ZUS wypłacający rentę szkoleniową otrzymuje obecnie bieżące informacje o przebiegu przekwalifikowania i może podejmować na bieżąco działania zapobiegające nieuzasadnionej wypłacie renty szkoleniowej" – wyjaśnia  Milczarski.
W opinii "DGP", modyfikacja zasad  przyniosła rezultat niewielki. Według  danych ZUS , na  ponad 300 osób skierowanych do 30 czerwca 2016 r. do urzędu pracy, zaledwie 120 osób zostało przekwalifikowanych. Tylko 17 podjęło zatrudnienie, a 43 osoby zgłosiły ponownie wniosek o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Rentę z tytułu niezdolności do pracy uzyskało ponownie dziewięć osób. Pozostałym osobom odmówiono prawa do renty.
W opinii  Jeremiego Mordasewicza, eksperta u Konfederacji Lewiatan i członka Rady Nadzorczej ZUS,  te działania ZUS na niewiele się zdają. "Jeśli porównamy liczbę obecnie wypłacanych rent szkoleniowych z 16 milionami osób aktywnych zawodowo, to można mówić jedynie o porażce takich świadczeń" - twierdzi w gazecie Mordasewicz. Natomiast według  pracowników urzędów pracy,  problemy zaczynają się już w dniu przyznania renty szkoleniowej.

Kiedy pracodawca zwleka   ze  składką  na ZUS...

Zdarza się, iż  pracodawca zbyt długo ociąga się z  opłacaniem naszych  składek emerytalnych.  W  takiej sytuacji tylko  szybkie działanie zainteresowanego pracownika  i poinformowanie  ZUS  o  tym,   że pracodawca nie odprowadza  należnych  danin na przyszłą emeryturę, ochronią jej prawidłowe ustalenie - twierdzi  "Rzeczpospolita"(Nr  z  03.11.2016 r.). Do tego przyda się formularz ZUS  RMUA - radzi gazeta.
I tak, zgodnie z  art. 50 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, od 2006 r.  ZUS musi do 31 sierpnia każdego roku przesłać ubezpieczonemu urodzonemu po 31 grudnia 1948 r. informację  "o zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego składkach ogółem, o których mowa w art. 40 ust. 1 ustawy o sus, według stanu na 31 grudnia poprzedniego roku" - informuje dziennik. To tzw. informacja o stanie konta. Jak  podaje "Rzeczpospolita", zgodnie z art. 41 ust. 8 ustawy o sus,  pracodawca udostępnia ją na formularzu ZUS RMUA lub w innej formie, zawierającej dane jak na ZUS RMUA.

Nadal niewielu Polaków samodzielnie oszczędza na starość

Zdaniem  Karola Pogorzelskiego, ekonomisty  ING Banku Śląskiego,  tylko około 50 proc. gospodarstw domowych w Polsce posiada oszczędności, podczas gdy w zamożnych zachodnich krajach oszczędza    70-80 proc. - informuje "Rzeczpospolita"(Nr  z  02.11.2016 r.).
"Zgodnie z deklaracjami, Polacy spędzają ok. 3 godzin tygodniu na zarządzaniu swoimi pieniędzmi i to jest całkiem dużo" - mówi w rozmowie z dziennikiem K. Pogorzelski. I tak, według danych publikowanych przez OECD,  bardzo niewielu Polaków oszczędza na starość   (około  10 proc.), pomimo  iż  wielu z nich nie wierzy w to, że emerytura z ZUS wystarczy im, by zapewnić sobie dogodne życie. "Często wynika to jednak z faktu, że mają zbyt niskie dochody, by zaoszczędzić je na przyszłość" - twierdzi ekonomista.  Jednak - w opinii Pogorzelskiego -  to postęp w porównaniu z sytuacją sprzed  10 lat, kiedy oszczędności miało  blisko  30. proc. Polaków - podaje gazeta.
Według "Rz", ok.  60 proc.  oszczędności  Polaków stanowią lokaty bankowe, albowiem obecna sytuacja na warszawskiej giełdzie zniechęca  do inwestowania w akcje z uwagi na wysoki stopień ryzyka. Jak przyznaje w dzienniku K. Pogorzelski,  "przyczynił  się  do  tego  również rząd demontując  OFE. To nie zachęca do tego, żeby lokować na giełdzie swoje oszczędności. Obligacje mają  rekordowo niską rentowność, więc faktycznie to środowisko teraz nie jest zachęcające".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT