ZUS po raz kolejny w 2018r. zrezygnował z dotacji budżetu państwa do FUS.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS)  zafundował spokój budżetowi. Wpływy ze składek są na tyle wysokie, że zarząd ZUS zdecydował o zablokowaniu kolejnych 2 mld zł z zapisanej w budżecie dotacji do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) - pisze "Dziennik Gazeta  Prawna" (Nr z 20.12.2018 r.). Według dziennika, ubezpieczyciel już dawno nie był w tak dobrej kondycji finansowej. Na koniec października 2018 r.  w ZUS  ubezpieczona była rekordowa liczba osób - 16 mln 467 tys., a więc było o prawie 200 tys. ubezpieczonych więcej niż rok temu. Z kolei w październiku i listopadzie 2018 r.  – jak wynika z danych GUS – płace były przeciętnie o 7 proc. wyższe - podkreśla gazeta. Jak przyznaje w "DGP" Paweł Jaroszek, wiceszef ZUS, "sytuacja sprzyja legalnemu zatrudnieniu, mamy presję na wzrost wynagrodzeń i liczby pracujących. To podbiło nam istotnie przychody". Ponadto, na korzyść ZUS działa też - w opinii P. Jaroszka - rosnąca liczba ubezpieczonych w ZUS cudzoziemców, zwłaszcza Ukraińców, która przebiła już pół miliona osób, choć  często są oni "zatrudniani w formach, od których opłacana składka nie jest wielka". A dobra sytuacja na rynku pracy "poprawiła wpływy ze składek na tyle, że pokryło to koszty obniżki wieku emerytalnego" - twierdzi dziennik.

Łącznie od początku 2018 r.  ZUS zablokował już cztery transze dotacji z budżetu państwa do FUS, rezygnując z ponad 10,5 mld zł. I tak, pierwsza blokada miała miejsce w marcu br. (na 2,2 mld zł), kolejna w sierpniu (3 mld zł), a trzecia w październiku 2018 r. (3,3 mld zł)  - informuje "DGP". 

 

 

Jaka emerytura dla twórców ?

 

Zasady przyznawania świadczeń emerytalnych, a także ich wysokość, nie są jednakowe dla wszystkich grup zawodowych. Ponadto, istnieje szereg odstępstw od ogólnych zasad przyznawania świadczeń emerytalnych w zależności od  wykonywanego  zawodu,  które najczęściej wiążą się możliwościami skorzystania z tzw. wcześniejszego przejścia na emeryturę  - informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 20.12.2018 r.). Tak jest również w przypadku osób wykonujących pracę twórczą lub artystyczną - podkreśla dziennik. W tym przypadku  zasady przyznawania świadczeń emerytalnych  wiążą się przede wszystkim z osiągnięciem wieku, który będzie uprawniał do otrzymania  świadczenia. A  wiek ten nie jest zróżnicowany wyłącznie pod kątem płci uprawnionego, ale zależy m.in. od rodzaju wykonywanej pracy - pisze gazeta. I tak, w przypadku kobiety wykonującej zawód tancerza, akrobaty, gimnastyka lub kaskadera, wiek ten wynosi 40 lat, natomiast dla mężczyzn sięga on już 45 lat. W opinii "Rz", te zawody są obciążone znacznym ryzykiem, związanym choćby z możliwością wypadku lub kontuzji i "nie powinno więc dziwić, że w przypadku osób je wykonujących wiek emerytalny został znacznie obniżony".

Z kolei  muzycy  mogą  ubiegać się o świadczenie emerytalne po osiągnięciu 55 lat w przypadku kobiet oraz 60 w przypadku mężczyzn, ale  wyłącznie artyści  grający na instrumentach perkusyjnych, klawiszowych, smyczkowych. Natomiast w przypadku  wokalisty będącego solistą czy muzyka grającego na instrumentach dętych, wiek ten wynosi  odpowiednio 45 i 50 la - podaje gazeta. Wiek emerytalny dla treserów zwierząt drapieżnych wynosi zaś  50 lat dla kobiet i 55 lat dla mężczyzn. Natomiast wiek emerytalny dla aktorów wynosi 55 lat.

Według "Rz",  artyści i twórcy mogą ubiegać się o świadczenie emerytalne, gdy osiągną wiek emerytalny  w czasie zatrudnienia lub w ciągu 5 lat po ustaniu zatrudnienia, gdy  dodatkowo okres zatrudnienia wynosił co najmniej 15 lat.  A że  artyści wykonują swoją pracę najczęściej na podstawie umów cywilnoprawnych, więc składki na ich ubezpieczenie emerytalne po prostu nie są odprowadzane. Nie bez znaczenia są także częste przerwy w zatrudnieniu -  artyści i twórcy świadczyli pracę wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych -  mogliby więc w przyszłości w ogóle nie otrzymać emerytury, ponieważ składki od ich wynagrodzenia nie były odprowadzane.  Dlatego też ustawa o emeryturach i rentach z FUS "traktuje artystów i twórców jak osoby wykonujące pozarolniczą działalność gospodarczą (...) powinny one samodzielnie odprowadzać składki od swojego wynagrodzenia" -  tłumaczy dziennik.. 

Wniosek o objęcie ubezpieczeniem społecznym z ZUS osoby te mogą zgłosić po uzyskaniu pozytywnej decyzji Komisji do Spraw Zaopatrzenia Emerytalnego Twórców, która działa przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego -  podpowiada "Rz".

 

 

Parlament  RP   uchwalił waloryzację rent i emerytur od 1 marca   2019 r.  według nowych zasad

 

Sejm RP uchwalił zmiany w ustawie dotyczącej waloryzacji emerytur i rent - informuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 15.12.2018 r.). Za proponowaną przez rząd  nowelizacją ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) opowiedziało się 423 posłów, przeciw było sześciu, nikt nie wstrzymał się od głosu. Jednocześnie Sejm odrzucił poprawkę zgłoszoną przez Platformę Obywatelską - Koalicję Obywatelską, która zdaniem jej autorów – "zagwarantuje emerytom i rencistom minimalną kwotę podwyższenia świadczeń w 2019 r. o wskaźnik waloryzacji nie mniej niż 70 zł, tak jak jest zapisane w tej ustawie, a w kolejnych latach o wskaźnik waloryzacji nie mniejszy niż minimalna kwota określona w drodze rozporządzenia przez ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego"- podaje gazeta

Zgodnie z rządową nowelizacją od 1 marca 2019 r. emerytury i renty wzrosną o co najmniej 70 zł. Najniższe świadczenia - emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta rodzinna i renta socjalna - będą wynosiły 1100 zł, podczas gdy obecnie jest to 1029,80 zł - pisze dziennik.  Z kolei najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wzrośnie z 772,35 zł do 825 zł. Modyfikacja zasad waloryzacji obejmie także emerytury i renty rolników, służb mundurowych oraz emerytury pomostowe  i nauczycielskie świadczenia  kompensacyjne. 

Rząd szacuje, iż podwyżką świadczeń  zostanie objętych około 6,2 mln emerytów. Na nowych zasadach waloryzacji  zyskają przede wszystkim osoby, których świadczenie nie przekracza 2147,30 zł brutto;  świadczenia emerytalno-rentowe w wyższej wysokości będą zwaloryzowane (według prognozy) o 3,26 proc.

Jak podaje "DGP”, koszt waloryzacji od marca 2019 r. wyniesie niespełna 8,4 mld zł , podczas gdy 2018 r.  było to  5,96 mld zł. 

 

 

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to  szansa na wzrosty  także dla innych produktów emerytalnych 

 

Inwestorzy tradycyjnie pod koniec roku przypominają sobie o instrumentach finansowych, przeznaczonych  do odkładania środków na emeryturę. Dlatego też także i w grudniu 2018 r.  w domach maklerskich  wzrosło  zainteresowania kontami IKE i IKZE, chociaż - jak donosi "Rzeczpospolita" (Nr  17.12.2018 r.) -  nadal  cieszą  się   one  stosunkowo małą popularnością. Albowiem ten rok jest jednak szczególny - komentuje gazeta. "Z jednej strony zachowanie indeksów, a także problemy rynku kapitałowego nie zachęcają do giełdy, z drugiej zaś na horyzoncie jest już program pracowniczych planów kapitałowych, który przynajmniej teoretycznie może wyprzeć inne formy długoterminowego oszczędzania" – pisze  „Rz". Maklerzy jednak uważają, że konta  IKE i IKZE po wprowadzeniu  PPK mogą nawet zyskać na popularności. Dlaczego?  Paweł Florczak, wicedyrektor w DM mBanku przyznaje w dzienniku, że  "pozytywne oddziaływanie PPK już teraz jest widoczne, ponieważ powoduje, że temat indywidualnego oszczędzania na „jesień życia" jest bardziej obecny w przestrzeni medialnej, powszechnie dyskutowany i nagłaśniany". Ekspert podkreśla,  iż między innymi  to powoduje, że w IV kwartale 2018 r.  obserwuje się  zdecydowanie większe zainteresowanie rachunkami IKE i IKZE niż rok temu – informuje  gazeta.   

 

 

Przedsiębiorcy muszą się przygotować do nowych obowiązków informacyjnych wobec ZUS 

 

W  2019 r.  skraca się okres przechowywania dokumentacji pracowniczej z 50 do 10 lat oraz  wchodzą e-akta. W związku z tym  Anna Staszyńska, wicedyrektor departamentu realizacji dochodów Centrali ZUS radzi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" (Nr z 20.12.2018r.), aby zachować dużą rozwagę w podejmowaniu decyzji o  jak najszybszym  pozbyciu się dokumentacji pracowniczej sprzed lat. Skrócenie okresu przechowywania akt do 10 lat odnosi się bowiem  przede wszystkim do osób nowo zatrudnionych – od stycznia 2019 r. -  wyjaśnia w dzienniku.   "Pamiętajmy, że nadal obowiązują przepisy kodeksu pracy dotyczące dokumentacji pracowniczej" -  podkreśla   A. Staszyńska i przypomina, że możliwość skrócenia okresu przechowywania dokumentacji pracowniczej dotyczy wyłącznie pracowników zatrudnionych po raz pierwszy u pracodawcy w latach 1999–2018. I tak, firma, aby skrócić do 10 lat okres przechowywania dokumentacji pracowniczej  musi złożyć oświadczenie o zamiarze przekazania raportów informacyjnych (ZUS OSW) za pracowników zatrudnionych po raz pierwszy w latach 1999–2018. Ponadto, jest  zobowiązana  przekazać do ZUS raporty informacyjne ZUS RIA  za wszystkie te osoby. Co istotne, pracodawca ma na to 12 miesięcy od złożenia oświadczenia - informuje "DGP". I jeśli pracownik będzie zwalniany po złożeniu oświadczenia ZUS OSW, to raport ten powinien zostać przekazany do ZUS razem z wyrejestrowaniem z ubezpieczeń ZUS ZWUA. Pracodawca ma także prawo z tego oświadczenia się wycofać, zanim złoży pierwszy raport informacyjny (ZUS RIA). Jednak "jeśli proces przekazywania raportów informacyjnych zostanie rozpoczęty, to już nie ma od tego odwrotu. Pracodawca będzie zobowiązany do przekazania do ZUS raportów informacyjnych za wszystkich pracowników, których zatrudniał w okresie 1999–2018" - ostrzega ekspertka z ZUS. I zaznacza, że  nowe zasady, tj. obowiązek przekazywania szerszych informacji w raportach ZUS RPA oraz wyrejestrowania z ubezpieczeń w dokumentach ZUS ZWUA za okres od stycznia 2019 r., będą obowiązywać  wszystkie firmy zatrudniające pracowników i zleceniobiorców objętych ubezpieczeniami społecznymi. Przy czym,  po raz pierwszy będzie to dotyczyło np. wypłacanych w styczniu trzynastek za 2018 r., gdyż konieczne będzie wykazanie tych wypłat nie tylko w raporcie ZUS RCA (w podstawie wymiaru składek), lecz także w nowym raporcie ZUS RPA. W tym nowym imiennym  raporcie miesięcznym ZUS RPA, który będzie obowiązkowo przekazywany do ZUS, dodatkowo  ma  być  zawarta  m.in. "informacja o przychodzie, który został uwzględniony w podstawie wymiaru składek, lecz dotyczył innego roku, o przychodzie, który nie został uwzględniony w podstawie wymiaru składek, gdyż został wypłacony obok wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy lub świadczenia z ubezpieczenia chorobowego oraz wypadkowego" - wyjaśnia w  "DGP" Anna Staszyńska. Przy czym raport ZUS RPA ma być przekazywany obok raportu ZUS RCA   tylko  za  miesiąc, w którym pracodawca dokonał takich wypłat. Zawarte w nim informacje  są niezbędne przy ustalaniu prawa i wysokości świadczeń emerytalnych i rentowych. 

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT