Zmiany w OFE opóźnione?

Rząd wysłał już  Radzie Dialogu Społecznego projekt budżetu  na 2018 r. do konsultacji. Nie ma w nim  słowa o skutkach zmian w OFE. A to może sugerować, że system emerytalny  zmieni się dopiero w 2019 r.  - pisze „Dziennik Gazeta Prawna”(Nr z 31.08.2017 r.). Według gazety, w   oficjalnej wersji projektu nie ma ani słowa o skutkach zmian w II i III filarze emerytalnym, które zgodnie z zapowiedziami wicepremiera Mateusza Morawieckiego miałyby wejść w życie z początkiem lipca 2018 r. Dziennik podkreśla, iż „budżet został napisany według aktualnego stanu prawnego, a oficjalne plany zmian systemu emerytalnego nie ujrzały dotąd światła dziennego”. Przy tym Ministerstwo Finansów  w uzasadnieniu do projektu budżetu opisało np. zapowiedź podwyższenia kwoty wolnej od podatku dla osób o najniższych dochodach do 8 tys. zł. W opinii „DGP”,  na tej samej zasadzie „w uzasadnieniu powinna znaleźć się wzmianka o potencjalnych skutkach reformy emerytalnej. Gdyż  „dla budżetu państwa, a w szczególności dla bilansu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (...), skutki byłyby niemałe. Chodzi o likwidację OFE i przekazanie zgromadzonego w nich kapitału na konta w II i III filarze wraz z uruchomieniem pracowniczych planów kapitałowych. Planowana reforma bezpośrednio wpłynie na wydatki budżetu”.
Tak więc, gdyby reforma miała wejść w życie, to cała składka wszystkich ubezpieczonych będzie trafiać na subkonto w ZUS, a nie do funduszy. Dla „przyszłorocznego budżetu oznaczałoby to zatrzymanie  w kasie ok. 3,2 mld zł.” Także z powodu likwidacji tzw. suwaka ( transferu oszczędności z OFE do ZUS tych ubezpieczonych, którym zostało mniej niż 10 lat do emerytury)  do FUS nie trafiłoby w przyszłym roku ponad 7,7 mld zł ). „DGP” zauważa, iż  fakt, że koszty reformy emerytalnej nie znalazły się w obecnym projekcie budżetu, wskazuje na to, że bardziej prawdopodobne jest przeprowadzenie reformy emerytalnej  w 2019 r.  Ponadto,  ZUS potrzebuje ok. 9 miesięcy na przygotowanie zmian w systemach IT. Taki kalendarz praktycznie wyklucza start reformy w lipcu 2018 r. Kolejny sensowny termin to początek 2019r.

Od 1 października br. można przeliczyć emeryturę

Można złożyć wniosek o przeliczenie emerytury.  Na taką możliwość wskazuje emerytom sam ZUS, który opublikował taką informację na swoich stronach - podaje „Rzeczpospolita”(Nr z 28.08.2017 r.).  Jednak o przeliczenie emerytury mogą  wnioskować tylko te osoby, które dostają je z nowego systemu i po 1 stycznia 2013 r. przechodziły na świadczenia w podwyższonym przez rząd Donalda Tuska  wieku emerytalnym – pisze dziennik. Po 1 października 2017 r., gdy ta reforma zostanie anulowana, nawet 670 tys. osób, które przeszło w tym czasie na świadczenie liczone na nowych zasadach, będzie mogło złożyć wniosek o jego przeliczenie przy   uwzględnieniu korzystniejszych wskaźników. Według gazety, wielu osobom może się to opłacać. ZUS szacuje, że połowa uprawnionych emerytów może  zyskać  na tym przeliczeniu. Jak tłumaczy w „Rzeczpospolitej” dr Tomasz Lasocki z Katedry Ubezpieczeń na Uniwersytecie Warszawskim, „dla emerytów starających się o podwyżkę,  kluczową datą jest 1 kwietnia każdego roku (...)  Tego dnia, co roku, zmienia się tabela dalszego trwania życia, ogłaszana przez prezesa GUS. Jeśli emeryt ukończył 60 czy 65 urodziny przed 1 kwietnia, a podwyższony wiek emerytalny osiągnął dopiero po tej dacie, może skorzystać na przeliczeniu świadczenia z wykorzystaniem korzystniejszych wskaźników – podkreśla gazeta. Zdaniem Lasockiego,  podwyżki wyniosą około 1 proc. wysokości świadczenia.

W ZUS więcej pieniędzy

Do lipca 2017 r.  przypis składki emerytalnej  odnotowany przez  do ZUS wyniósł 98 mld zł, a  wpływy z tego tytułu do funduszu były o 8 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – podaje   "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 30.08.2017 r.). Zdaniem gazety, jeśli takie tempo utrzyma się do końca br.  roku, to zamiast 161,1 mld zł w funduszu znajdzie się 165,2 mld zł, czyli o ponad 4 mld zł więcej. Jednak  ZUS szacuje tę  nadwyżkę „nieco skromniej” - na 3,7 mld zł. Przy tym – informuje dziennik - obniżenie wieku emerytalnego od 1 października br. tylko w 2017 r.  będzie kosztować około 2,5 mld zł. Koszt ten mają pokryć składki na ZUS. W opinii „DGP’, Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) także  ma zaoszczędzić,  jeśli część dotychczasowych rencistów przejdzie na emeryturę. W związku z tym, dotacja z budżetu do wypłacanych emerytur ma być niższa o około 3 mld zł. Ponadto, przy dalszym wzroście zatrudnienia i płac, również w 2018 r.   koszty reformy emerytalnej, pomimo iż wzrosną do 9 mld zł,  mogą zostać pokryte z nadwyżki budżetowej  ZUS.

Obniżenie wieku emerytalnego przyczyni się do ubóstwa przyszłych emerytów

Po obniżeniu wieku emerytalnego od 1 października br.,  ubóstwo  dotknie  około 75 proc. przyszłych polskich  emerytów. Połowa z nich będzie otrzymywać świadczenie minimalne, wynoszące  obecnie 1 tys. zł – donosi „Gazeta Wyborcza”(Nr z 30.08.2017 r.). Gazeta powołuje się na  „alarmistyczne w tonie”  prognozy raportu Banku Światowego, opublikowanego blisko trzy lata temu. I tak,  według autorów tegoż  raportu,  jeśli Polska obniży wiek emerytalny do 65 lat dla mężczyzn i 60 dla kobiet, to  zamiast podnosić go do 67 lat dla obu płci, „dzisiejsi 30-latkowie otrzymają emeryturę w wysokości zaledwie 26 proc. ostatniej płacy”.  ”Gazeta Wyborcza” zauważa, iż jesteśmy „ jedynym krajem w Europie, który - w obliczu zmniejszającej się populacji i wydłużającego się życia - zdecydował się na taki krok”.

Dożywotni dodatek do emerytury dla ubogich opozycjonistów w czasach PRL

Jak informuje "Rzeczpospolita”(Nr z 29.08.2017 r.),  31 br.  sierpnia wchodzi w życie nowela ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych.  Nowela gwarantuje dożywotnio osobom represjonowanym dodatek wysokości 402 zł miesięcznie;  skorzysta z niej około  60 tys. osób. Gazeta podkreśla, iż  dotychczas na mocy ustawy z 2015 r.  świadczenie pieniężne w wysokości 400 zł mogło być przyznawane tylko jednorazowo wyłącznie osobom posiadającym bardzo niskie dochody  (dochód  nie mógł przekroczyć  120 proc. najniższej emerytury). Przy tym, w szczególnych przypadkach „szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych – tak jak dotychczas – będzie przyznawał dodatkową pomoc pieniężną osobom uprawnionym, znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej lub w związku ze zdarzeniami losowymi” - podaje dziennik. "Dawni działacze opozycji będą mogli otrzymać środki na częściowe pokrycie kosztów zakupu wózka inwalidzkiego, sprzętu rehabilitacyjnego, czy (przystosowanie) pomieszczeń mieszkalnych do rodzaju inwalidztwa" .
Dodatek emerytalny mogą otrzymać wszyscy pokrzywdzeni, spełniający warunki określone w ustawie, niezależnie od preferencji politycznych.

Od 1.10.2017 r. likwidacja emerytury częściowej

Reforma emerytalna, obniżająca powszechny wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet oraz  65 lat dla mężczyzn, od 1 października 2017 r. likwiduje jednocześnie emeryturę częściową  – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”(Nr z 25.08.2017 r.).  Pobierający to świadczenie po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego, może przejść na pełne świadczenie, którego podstawa będzie pomniejszona o kwoty wypłaconej już emerytury częściowej – wyjaśnia gazeta. Zniesienie emerytury częściowej jest uzasadnione faktem, że została ona  wprowadzona po reformie emerytalnej z 11 maja 2012 r., podwyższającej wiek emerytalny. „Mają więc do niego prawo osoby, które otrzymywałyby już teraz emeryturę powszechną, gdyby nie podwyższany stopniowo wiek emerytalny. „DGP” zauważa, iż po wejściu w życie najnowszej reformy emerytalnej osoby, które już pobierają emeryturę częściową, „zachowają prawo do świadczenia  na dotychczasowych zasadach do czasu zamiany emerytury częściowej na emeryturę powszechną. Emerytura częściowa nadal będzie także podlegać waloryzacji r.  Następnie, na wniosek uprawnionego do świadczenia, emerytura częściowa zostanie  zamieniona na emeryturę powszechną ustaloną wedle reguł obowiązujących od 1 października 2017 r. Emerytura częściowa stanowi 50 proc. kwoty emerytury obliczanej w całości według nowych zasad i podlega waloryzacji, jednak nie jest już podwyższana do kwoty najniższej emerytury.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT