Najniższa emerytura i renta od 1 marca 2017 r. wyniesie 1000 zł

Rząd przyjął projekt podwyższający od 1 marca 2017 r. najniższą emeryturę i rentę do 1000 zł miesięcznie - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 26.10.2016 r.), powołując się na komunikat  Centrum Informacyjnego  Rządu po posiedzeniu Rady Ministrów w dniu 25 października br.
I tak, od 1 marca 2017 r. nastąpi waloryzacja wszystkich emerytur i rent.  Przy tym,  najniższe  emerytury, renty rodzinne i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy zostaną podniesione do 1000 zł   - pisze dziennik. I dodaje, że w  "w efekcie świadczenia wypłacane poniżej 1369,86 zł miesięcznie będą podwyższone w stopniu większym, niż gdyby przeprowadzono waloryzację według obecnie funkcjonujących zasad. Z tej waloryzacji skorzysta ok. 2,1 mln zł świadczeniobiorców FUS oraz prawie wszyscy świadczeniobiorcy KRUS (ok. 1,1 mln osób)" - podkreśla gazeta. Albowiem  wszystkie emerytury i renty czy to z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czy wypłacane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz tzw. świadczenia "mundurowe"  zostaną podniesione o 0,73 proc.
I tak,  najniższe emerytury, renty rodzinne i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy mają  zostać  podniesione z 882,56 zł do 1000 zł, tj. o 117,44 zł, renty socjalne z 741,35 zł do 840 zł, tj. o 98,65 zł, a najniższe renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy mają  wzrosnąć  z 676,75 zł do 750 zł, tj. o 73,25 zł.  Natomiast  "emerytury osób, które nabyły prawo do najniższego, gwarantowanego świadczenia, zostaną podniesione o co najmniej 10 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy - o 7,50 zł". Ponadto, wprowadzony zostanie mechanizm waloryzacji świadczeń z KRUS - informuje  "Rz"  za  CIR.
Według  dziennika,  najniższa emerytura w 2017 r. stanowić będzie 50 proc. minimalnego wynagrodzenia. Z szacunków rządowych wynika, iż  zostaną podwyższone świadczenia dla około  800 tys. emerytów i rencistów pobierających pieniądze z FUS, dla  285 tys. osób pobierających renty socjalne oraz dla blisko  350 tys. osób pobierających emerytury i renty z KRUS. Obecnie najniższa emerytura wynosi 882 zł 56 gr.
Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z FUS trafi teraz do prac parlamentarnych.

TEP: koszt obniżenia wieku emerytalnego sięgnie nawet  20 mld zł rocznie 

Według "Rzeczpospolitej"(Nr z 26.10.2016 r.),  która powołuje się na szacunki Towarzystwa Ekonomistów Polskich  (TEP),  przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego kosztowałoby Polskę  średnio około  10 mld zł rocznie. Ekonomiści TEP  podkreślają, iż te wyliczenia dotyczą jedynie najbliższych lat. W ich opinii - pisze gazeta - w rzeczywistości koszty te będą wielokrotnie większe, ponieważ   będą kumulować się w czasie. Zdaniem ekspertów  TEP,  w perspektywie najbliższej dekady roczne koszty obniżenia wieku emerytalnego można szacować więc nie na 10 mld zł, ale na ponad 20 mld zł rocznie - podaje dziennik.
Ponadto, ekonomiści z TEP  zaprzeczają, jakoby  "wydłużenie wieku emerytalnego wypychało na bezrobocie osoby w wieku okołoemerytalnym oraz zmniejszało szansę na podjęcie pracy przez osoby młode". Eksperci TEP szacują - podkreśla "Rz", że w ostatnich latach, a więc od  2013 r., od kiedy rozpoczęło się podwyższanie wieku emerytalnego  do 2015 r. , stopa zatrudnienia osób w wieku 60–64 lata wzrosła o 5,5 pkt proc. Tymczasem ten sam wskaźnik w tym samym czasie u  osób w wieku 25–29 lat wzrósł  zaledwie o  2,7 pkt proc.- zauważa gazeta.

W sądzie trzeba udowodnić ZUS, że podjął błędną decyzję odmawiając przyznania  renty inwalidzkiej  

Kiedy ZUS odmówi przyznania renty  z tytułu niezdolności do pracy, trzeba iść do sądu - radzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.10.2016 r.). Gazeta podkreśla, iż    do  ubezpieczonego należy  bowiem udowodnienie,  że organ rentowy wydał błędną decyzję,  niesłusznie  odmawiając mu przyznania tego świadczenia.  "DGP" przypomina, iż  renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje osobom  ubezpieczonym, które  utraciły  całkowicie lub częściowo zdolność zarobkowania. I tak,  ZUS  przy ocenie  stopnia i  okresu  niedyspozycji do pracy osoby wnioskującej o świadczenie - informuje   dziennik -  bierze pod uwagę  jej  stan zdrowia, a więc  natężenie schorzeń. Ponadto, bada  możliwość przywrócenia takiej osobie sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji oraz sprawdza, czy wnioskodawca o rentę ma  szanse na kontynuowanie wykonywania dotychczasowego zatrudnienia lub podjęcia innej pracy.

Wolne od egzekucji komorniczej 75 proc. najniższych emerytur i rent

Sejm RP  jednogłośnie uchwalił zmiany w przepisach emerytalno-rentowych. Według  przyjętej w dniu  21.10.2016 r. noweli ustawy o emeryturach i rentach z funduszu ubezpieczeń społecznych,  75 proc. kwoty najniższych emerytur ma być wolne od potrąceń  -  podaje "Interia.pl"(www.interia.pl  z 21.10.2016 r.). Według autorów noweli, ma  to  zapewnić  minimum egzystencji osobom, wobec których prowadzone są  egzekucje  komornicze. Jak zaznacza portal, nowa regulacja  nie zmienia  zasad  prowadzenia egzekucji, np. kosztów.  Albowiem zgodnie z projektem ustawy,   świadczeniobiorca:  emeryt lub rencista  otrzyma co najmniej 75 proc. swojego świadczenia nawet przy zbiegu egzekucji komorniczych (z wyjątkiem roszczeń alimentacyjnych).
Ustawa, która dotyczy tylko emerytów i rencistów pobierających  najniższe świadczenia ma wejść w życie po sześciu miesiącach od opublikowania  jej  w  dzienniku ustaw.

O świadczenie przedemerytalne nie może ubiegać  się   każdy  zainteresowany

Żeby otrzymać świadczenie przedemerytalne, trzeba być zwolnionym z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy, na przykład   z  powodu   upadłości  lub likwidacji  firmy, jednak pod warunkiem posiadania odpowiedniego wieku i stażu pracy - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 21.10.2016 r.). Przy tym w każdej sytuacji trzeba w zwalniającej firmie przepracować przynajmniej sześć miesięcy - podkreśla gazeta. I tak, kobiety w dniu zakończenia zatrudnienia muszą mieć 56 lat i 20-letni staż pracy. Natomiast  "ukończenie odpowiedniego wieku w dniu ustania zatrudnienia nie jest konieczne, jeżeli 31 grudnia roku poprzedzającego zwolnienie kobieta udowodni co najmniej 34 lata pracy" - podaje "DGP". W opinii dziennika, szanse na świadczenie są również wtedy, jeśli firma utrzyma się, ale przeprowadzi zwolnienia grupowe z przyczyn ekonomicznych. Wystarczy ukończenie do dnia rozwiązania umowy co najmniej 55 lat i 30-letni staż pracy lub bez względu na wiek minimum 35-letni staż. Przy tym,  "osoba starająca się o przyznanie świadczenia najpierw musi zarejestrować się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotna i przez co najmniej 180 dni pobierać zasiłek dla bezrobotnych. Dopiero po tym czasie ma prawo złożyć wniosek o przyznanie świadczenia przedemerytalnego w  oddziale ZUS -  pisze gazeta. Ponadto, w okresie pobierania zasiłku dla bezrobotnych nie może – bez uzasadnionej przyczyny – odmówić przyjęcia propozycji zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej (w rozumieniu ustawy o promocji zatrudnienia albo zatrudnienia w ramach prac interwencyjnych lub robót publicznych). Zainteresowany przyznaniem świadczenia przedemerytalnego ma na złożenie wniosku do ZUS  tylko 30 dni od otrzymania zaświadczenia z urzędu pracy potwierdzającego 180-dniowy okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych. Termin 30 dni obowiązuje także wówczas, gdy  podczas 180 dni ubiegający się o świadczenie był zatrudniony w ramach prac interwencyjnych lub robót publicznych, które zakończyły się po upływie tego okresu.
Do świadczenia można dorabiać, ale tylko do pewnej kwoty. Będzie ono  zmniejszone lub zawieszone, gdy  miesięczny zarobek przekroczy  2729,90 zł, lub zmniejszone, gdy wyniesie 975 zł - podkreśla "DGP". Natomiast bez  limitu  są zarobki na umowę o dzieło i umowę agencyjną," o ile nie są zawierane z tą samą firmą, z której przeszliśmy na zasiłek".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT