"Dobry Start Juniora" - polisa dla dziecka z UFK

TU Europa zaproponowała "Dobry Start Juniora",  polisę  zabezpieczającą przyszłość dzieci. Jak informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 17.09.2013 r.), jest to produkt  ubezpieczeniowym funduszem  kapitałowym (UFK),  łączący inwestycję z ochroną ubezpieczeniową. Polisa  z jednorazową składką (minimum 10 tys. zł)  zapewnia wypłatę wypracowanych środków w wybranym momencie. Produkt  mogą wykupić nie tylko rodzice lub dziadkowie, ale również osoby niespokrewnione z dzieckiem. Dziennik podkreśla, iż  ubezpieczyciel  nie wymaga zgody rodziców, aby dziecko mogło zostać wskazane w polisie jako uposażone. Opłata wstępna od składki podstawowej wynosi 4 proc. Klient ma możliwość odstąpienia od umowy w ciągu 30 dni od jej zawarcia. Maksymalny czas trwania ochrony ubezpieczeniowej to ukończenie 25 lat przez uposażone dziecko; w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia dziecko może mieć od 0 do 13 lat.
Zdaniem Andrzeja  Popielskiego, wiceprezesa TU Europa,  "jednorazowa składka ułatwia podjęcie decyzji o zakupie produktu, gdyż nie trzeba obawiać się, czy będziemy w stanie regularnie wpłacać składki(...). Osoba kupująca polisę w TU Europa na wstępie wskazuje spośród zamkniętego katalogu zdarzenie, które spowoduje wypłatę środków: zawarcie małżeństwa przez dziecko, przyjęcie go na studia, bądź ukończenie 18 lub 25 lat." - podaje gazeta. Według "Rz", konstrukcja produktu przewiduje, iż  w  przypadku, jeśli osoba, która kupiła polisę umrze, "uposażone dziecko otrzyma 5 proc. wartości rachunku, a pozostałe 95 proc.  będzie  indeksowane co pół roku według stopy 60-proc. WIBOR-u 6M". Środki zostaną zaś wypłacone w sytuacji  wskazanej przez  klienta w polisie, np. z chwilą przyjęcia uposażonego dziecka na studia.

Klienci rzadziej rekomendują ubezpieczycieli niż banki

Klienci instytucji finansowych nie są skłonni do rekomendowania ich usług - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 12.09.2013 r.), powołując się na  wyniki  badań ARC Rynek i Opinia. Z badania wynika - podaje dziennik - iż  w przypadku banków wskaźnik osób chętnych do rekomendacji jest jednak wyższy niż w przypadku towarzystw ubezpieczeniowych. I tak, wśród  klientów ubezpieczycieli największą grupę (44 proc.) stanowią osoby niechętnie polecające swojego ubezpieczyciela innym, zaś w przypadku klientów banków największą grupę stanowią  osoby neutralne (38 proc.). Jednocześnie wśród klientów banków znacznie większą grupę (o około 10 punktów proc.) są tzw. "adwokaci marki", którzy są skłonni polecać ją potencjalnym klientom - informuje gazeta. Autorzy badania ARC Rynek i Opinia. tłumaczą, iż  większą skłonność do polecania usług banków można wytłumaczyć częstszymi kontaktami klientów z bankiem niż z ubezpieczycielem. Albowiem "Jakość usług towarzystw ubezpieczeniowych klient może sprawdzić dopiero w sytuacji wystąpienia szkody, co już samo w sobie jest sytuacją negatywną" - dodaje "Rz".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT