Urszula Borowiecka - Jakie stawki za roboczogodziny zobowiązany jest zwrócić poszkodowanemu zakład ubezpieczeń? – tendencje w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych - Monitor Ubezpieczeniowy nr 50 - wrzesień 2012

Wprowadzenie

Biorąc pod uwagę praktykę ubezpieczycieli polegającą na uśrednianiu w kosztorysie szkody stawek za roboczogodziny warsztatów naprawczych, poniżej przedstawiam, w mojej ocenie, najważniejsze orzeczenia Sądu Najwyższego i sądów powszechnych dotyczące tej problematyki.

Poniższa linia orzecznicza wyraźnie wskazuje, że podczas wyceny szkody pod uwagę należy brać taką kwotę za roboczogodzinę, jakiej realnie żąda warsztat samochodowy dokonujący naprawy. Uśrednianie przez ubezpieczycieli stawek za robociznę nie powinno, w opinii sądów, mieć miejsca, gdyż takie działania nie rekompensują w pełni powstałej szkody, co oznacza, że są niezgodne z zasadą pełnej kompensaty szkody zawartą w art. 361 k.c.

Analizując orzeczenia sądów powszechnych dotyczące omawianej problematyki, zauważyć można, że kluczową dla ich rozważań wydaje się być uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r. (sygn. akt III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51).

Orzecznictwo Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 r. (sygn. akt III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51) stwierdził, iż koszty przysługujące w ramach odszkodowania z tytułu odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie samochodu muszą być niezbędne i ekonomicznie uzasadnione z uwzględnieniem jednak cen występujących na lokalnym rynku.

Niezbędnymi kosztami naprawy w opinii Sądu są ,,(...) takie koszty, które zostały poniesione w wyniku przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu jego technicznej używalności istniejącej przed wyrządzeniem szkody przy zastosowaniu technologicznej metody odpowiadającej rodzajowi uszkodzeń pojazdu mechanicznego". Jeśli chodzi o koszty ekonomicznie uzasadnione, zadaniem Sądu muszą to być koszty ,,ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy dokonujący naprawy samochodu".      

W swoich rozważaniach Sąd Najwyższy podkreślił, że ,,Nie ma (...) znaczenia fakt, że ceny te odbiegają (są wyższe) od cen przeciętnych dla określonej kategorii usług naprawczych na rynku. Jeżeli nie kwestionuje się uprawnienia do wyboru przez poszkodowanego warsztatu samochodowego mającego dokonać naprawy, miarodajne w tym zakresie powinny być ceny stosowane właśnie przez ten warsztat naprawczy. Przyjęcie cen przeciętnych dla określenia wysokości przysługującego poszkodowanemu odszkodowania, niezależnie od samej metody ich wyliczania, która może być zróżnicowana, nie kompensowałoby poniesionej przez poszkodowanego szkody, gdyby ceny przyjęte w warsztacie naprawczym były wyższe od przeciętnych".

Sąd Najwyższy zauważył ponadto, że ,,Uwzględnienie kosztów naprawy samochodu wyłącznie przy uwzględnianiu ceny przeciętnej prowadzić mogłoby do relatywizacji w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania należnego poszkodowanym posiadaczom pojazdów mechanicznych, gdyż różne mogą być metody obliczania cen przeciętnych w odniesieniu do poszczególnych usług naprawczych oferowanych na rynku. Otwarta pozostałaby także kwestia terytorialnego aspektu obliczania takich cen. Gdyby zastosować w tym zakresie regułę średnich cen obowiązujących na rynku krajowym, to przy zróżnicowaniach cen w poszczególnych regionach Polski, np. w związku ze wzmożonym popytem na określone usługi naprawcze w niektórych rejonach i aglomeracjach kraju, doszłoby do wypłaty poszkodowanym odszkodowań ubezpieczeniowych ewidentnie zaniżonych w stosunku do kosztów poniesionych w związku z naprawą uszkodzonego pojazdu. Terytorialny aspekt kształtowania się cen stosowanych przez zakłady naprawcze w zakresie różnych kategorii usług naprawczych należy brać pod uwagę także wówczas, gdy odrzuca się możliwość przyjmowania w zakresie ustalania wysokości odszkodowania formuły cen przeciętnych. Poszkodowany mógłby dokonać naprawy samochodu np. w miejscu zamieszkania lub w miejscu uszkodzenia samochodu. Miejsca te wyznaczają jednocześnie rynek lokalny usług naprawczych, tj. krąg podmiotów świadczących usługi naprawcze na określonym obszarze. Jeżeli zatem poniesione przez poszkodowanego koszty naprawy samochodu odpowiadają cenom stosowanym przez usługodawców na lokalnym rynku i jednocześnie można te koszty zaliczyć do kategorii niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych, ubezpieczyciel nie miałby podstaw do odmowy wypłaty odszkodowania odpowiadającego wspomnianym kosztom. W rezultacie należy przyjąć, że odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku usług naprawczych".

Potwierdzenie w powyższej uchwale znalazł m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 1997 r. (sygn. akt I CKN 385/97, LEX nr 50530), w którym Sąd stwierdził, że ,,Jeżeli naprawy samochodu uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym dokonał sam poszkodowany, to w ramach odszkodowania z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC należy mu się nie tylko zwrot poczynionych przez niego przy tej naprawie nakładów, ale i zwrot robocizny z uwzględnieniem przyjętych, z reguły w miejscu zamieszkania (Niemczech), stawek robocizny za tego rodzaju usługi".

Orzecznictwo sądów powszechnych

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w wyroku z dnia 24 stycznia 2008 r.[1] w pełni podzielił stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 r., zgodnie z którym, poszkodowanemu przysługuje pełna swoboda w wyborze warsztatu samochodowego, w którym zamierza dokonać naprawy. Zdaniem Sądu Okręgowego fakt, że poszczególne warsztaty samochodowe stosują różne ceny w zakresie takich samych usług nie zobowiązuje wcale poszkodowanego do poszukiwania warsztatu stosującego uznane przez zakład ubezpieczeń stawki. Sąd Okręgowy podkreślił, że przyjęcie cen stosowanych przez warsztaty, z którymi współpracuje ubezpieczyciel, czy też cen przeciętnych dla określenia wysokości przysługującego poszkodowanemu odszkodowania nie kompensowałoby poniesionej przez poszkodowanego szkody, gdyby ceny przyjęte w warsztacie naprawczym były wyższe od przeciętnych. Poszkodowanemu wszak przysługuje prawo wyboru warsztatu, a ograniczenie tego wyboru w sposób przyjęty przez Sąd I instancji, tj. do poszukiwania warsztatu stosującego stawki uznane przez ubezpieczyciela, nie da się pogodzić z zasadą wyrażoną w art. 363 k.c.

Sąd Okręgowy w Gdańsku w wyroku dnia 25 stycznia 2012 r. (sygn. akt XII Ga 648/11, niepubl.) jako punkt wyjścia do swoich rozważań również obrał powyższą uchwałę Sądu Najwyższego, biorąc pod uwagę, że odszkodowanie przysługujące od zakładu ubezpieczeń powinno obejmować obowiązujące na lokalnym rynku niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty. Zdaniem Sądu ,,Przyjęcie cen arytmetycznie przeciętnych dla określenia wysokości przysługującego poszkodowanemu odszkodowania nie kompensowałaby poniesionej przez poszkodowanego szkody i mogłoby prowadzić do relatywizacji w zakresie ustalenia wysokości takiego odszkodowania. Trafnie więc sąd I instancji argumentował, że skoro z zestawienia sporządzonego w opinii przez biegłego wynika, iż warsztaty naprawcze II kategorii z terenu Trójmiasta stosowały żądane przez powódkę stawki za roboczogodzinę prac blacharsko-mechanicznych w wysokości 145 zł i 120 zł a powódka fakturą VAT wraz z kalkulacją naprawy udowodniła, że poniosła po takich właśnie stawkach koszty naprawy uszkodzonego pojazdu, uznać należało, że dochodzona przez powódkę stawka jest stawką ekonomicznie uzasadnioną i miarodajną do ustalenia wysokości należnego jej odszkodowania. Takie stanowisko Sądu Rejonowego jest zgodne z przepisem art. 361 k.c."

Podobny kierunek w swoich rozważaniach obrał także Sąd Rejonowy dla Gdańska-Południe w Gdańsku w wyroku z dnia 24 stycznia 2012 r. (sygn. akt I C 1318/10, niepubl.) twierdząc, iż  ,,Zastosowana przez pozwanego w kalkulacji stawka w wysokości 50 zł za roboczogodzinę nie mieści się w stawkach rynkowych, stosowanych na rynku trójmiejskim, natomiast stawka 130 zł za roboczogodzinę prac mieści się w przedziale stawek stosowanych przez warsztaty w dacie szkody na rynku trójmiejskim. Nie ma bowiem żadnej metody matematycznej liczenia średniej stawki, a różnych średnich w matematyce jest kilka i dlatego nie ma podstaw, aby stosować średnią arytmetyczną. (...) w konsekwencji Sąd ustalając wysokość odszkodowania oparł się na średnich stawkach za prace naprawcze określonego rodzaju, ustalone przez biegłego sądowego. Sąd ustalając koszty naprawy samochodu przyjął takie stawki, jakie zawarte są w powyższej kalkulacji i obejmują rynek trójmiejski. Sąd zgodził się, iż niezasadnym jest wyliczenie średniej arytmetycznej w zakresie stawek, ponieważ jest wiele różnych średnich, których wysokość będzie uzależniona od liczby warsztatów, które weźmie się pod uwagę dokonując wyliczeń. W ocenie Sądu nie można uzależniać wysokości odszkodowania należnego poszkodowanemu od tego, stawki ilu oraz jakiej kategorii warsztatów przyjmie się do wyliczeń owej średniej arytmetycznej. W takim przypadku owa średnia mogłaby się mieścić w bardzo dużym przedziale i nie wskazywałaby, jakie rzeczywiście stawki są stosowane na rynku naprawy pojazdów. Dlatego też Sąd podzielił argumentację biegłego, iż stawki roboczogodzin za poszczególne prace są średnimi jeśli mieszczą się w stosowanych na rynku lokalnym stawkach. (...) poszkodowany ma wybór co do warsztatu, w którym zdecyduje się naprawić szkodę, i powód zasadnie może dokonać jego naprawy w warsztacie zapewniającym odpowiedni poziom usług w tym zakresie".

Powyższa linia orzecznicza znalazła potwierdzenie również w wyroku Sądu Rejonowego w Augustowie z dnia 15 maja 2008 r. (sygn. akt I C 34/08, miepubl.) według którego ,,Przy wykonywaniu napraw blacharskich i lakierniczych należy, zgodnie z technologią napraw, tak zadbać o ich wykonanie, aby przywrócić pojazdowi jego pierwotne właściwości. Wymaga to zastosowania przez zakłady naprawcze specjalistycznego oprzyrządowania, co podnosi koszt takiej usługi. Nie ma zaś żadnego uzasadnienia, aby właściciel uszkodzonego pojazdu dokonywał jego naprawy w zakładach świadczących usługi naprawcze po niższych cenach ale nie gwarantujących szczegółowej diagnostyki uszkodzonego pojazdu".

Podsumowanie

Reasumując, zakłady ubezpieczeń zobowiązane są wypłacić odszkodowanie uwzględniające niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu z uwzględnieniem cen występujących na lokalnym rynku. Ponadto, nie mogą one uzależniać wysokości odszkodowania należnego poszkodowanemu od wyliczeń średniej arytmetycznej wynikającej z ilości i kategorii warsztatów naprawczych wziętych pod uwagę przy wyliczeniach.

Poszkodowany może naprawić samochód w takim zakładzie naprawczym, który zagwarantuje szczegółową diagnostykę pojazdu i nie ma obowiązku poszukiwania warsztatu oferującego swoje usługi po najniższych cenach.



[1] Sygnatura powyższego wyroku została zanonimizowana przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT