Urszula Borowiecka - Zakres przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody na tle aktualnej linii orzecznictwa sądów powszechnych - Monitor Ubezpieczeniowy nr 52 - marzec 2013

Co oznacza przyczynienie się poszkodowanego do powstanie szkody?

Zgodnie z art. 362 k.c. ,,Jeśli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza stopnia winy obu stron". Jako przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody uważa się więc każde jego zachowanie pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba. Przesłanki oceny, czy i w jakim stopniu uzasadnione jest zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody stanowią takie czynniki jak: podstawa odpowiedzialności sprawcy szkody, stopień winy obu stron, wina lub nieprawidłowość zachowania poszkodowanego[1].  

Ustalenie przyczynienia się jest warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania i warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym, gdyż samo przyczynienie nie przesądza zmniejszenia obowiązku szkody, a ponadto - stopień przyczynienia nie jest bezpośrednim wyznacznikiem zakresu tego zmniejszenia. O tym, czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie się, a jeżeli tak - w jakim stopniu należy to uczynić, decyduje sąd w procesie sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 362 k.c. Decyzja o obniżeniu odszkodowania jest uprawnieniem sądu, a rozważenie wszystkich okoliczności in casu, w wyniku oceny konkretnej i zindywidualizowanej - jest jego powinnością[2]. ,,O przyczynieniu się poszkodowanego można mówić wyłącznie w przypadku, gdy jego określone zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą. Wystarczającą przesłanką stosowania art. 362 k.c. jest istnienie związku przyczynowego między zachowaniem się poszkodowanego a powstaniem szkody (tak, wyrok SN z dnia 21 października 1971 r., I CR 465/71, LEX nr 7002), a art. 362 k.c. ma ogólne zastosowanie bez względu na podstawę odpowiedzialności sprawcy, zatem stopień winy i to obu stron - może mieścić się wśród okoliczności jedynie wówczas, gdy sprawca szkody ponosi za nią odpowiedzialność na zasadzie winy"[3]. Zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody powinno zawsze następować in casu, w wyniku oceny konkretnej i indywidualnej. Podstawę ustalenia kryteriów, które należy uwzględnić przy dokonywaniu obniżenia odszkodowania stanowi zwrot ,,stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron". W orzecznictwie i piśmiennictwie za okoliczności, które należy uwzględnić przy dokonywaniu obniżenia odszkodowania uznano:

  • stopień winy obu stron;
  • stopień przyczynienia się obu stron;
  • wiek poszkodowanego;
  • stopień naruszenia obiektywnych reguł postępowania przez poszkodowanego;
  • ich konfrontacja z zarzutami stawianymi odpowiedzialnemu za szkodę;
  • pobudki, motywy, jakimi kierował się poszkodowany, podejmując działanie nieprawidłowe;
  • ciężar naruszonych przez sprawcę obowiązków i stopień ich naruszenia;
  • szczególne okoliczności danego wypadku;
  • specyficzne cechy osobiste;
  • rozmiar i waga uchybień po stronie poszkodowanego;
  • ocena samej przyczyny wyrządzającej szkodę;
  • ocena zachowania się poszkodowanego[4].

Zdarzyć się może tak, że obniżenie świadczenia ze względu na przyczynienie się poszkodowanego  może w ogóle nie nastąpić. W literaturze przedmiotu zwraca się bowiem uwagę, że związek przyczynowy między zachowaniem się poszkodowanego jest albo go nie ma, ale nikt nie potrafi wskazać, że istnieje on także w określonym stosunku procentowym. Należy zatem odróżniać kwestię przyczynienia się poszkodowanego rozpatrywaną w płaszczyźnie związku przyczynowego od kryteriów zmniejszenia wysokości odszkodowania[5].

Stopień przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, jak wyżej była mowa, ustala sąd w postępowaniu sądowym. Polskie prawo nie przewiduje żadnych uproszczonych rozwiązań wskazujących, kolokwialnie mówiąc - ,,ile za co". Przyglądając się jednak praktyce orzeczniczej można zauważyć pewne prawidłowości.

Praktyka orzecznicza

 a)      Szkody powstałe na skutek braku zapiętych pasów bezpieczeństwa

 

Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa (50%)

Sąd Apelacyjny w Białymstoku[6], analizując okoliczności wypadku, w wyniku którego śmierć po kilkunastu dniach hospitalizacji poniosła żona powoda, określił na poziomie 50% przyczynienie się kobiety do powstałej szkody, poprzez, m.in. niezapięcie pasów bezpieczeństwa. Istotne dla Sądu było również naruszenie przez powódkę obowiązku utrzymywania sprawnych pasów bezpieczeństwa, zgodnie z ich przeznaczeniem, przy czym ten ostatni zarzut uczynił również powodowi jako współwłaścicielowi pojazdu.

Przyczyną jej śmierci była niewydolność ośrodkowego układu nerwowego i ważnych dla życia ośrodków w nim znajdujących się w następstwie stłuczeń mózgu z następową śmiercią pnia mózgu.

Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa, przekroczenie dozwolonej prędkości (30%)

Przyczynienie się do szkody w 30% ze względu na podróżowanie bez zapiętych pasów bezpieczeństwa ustalił Sąd Apelacyjny w Gdańsku[7], w stosunku do pasażerki, która uczestniczyła w wypadku spowodowanym przez kierującą, która nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie dostosowała prędkości jazdy do panujących warunków drogowych i własnych umiejętności i po wpadnięciu w poślizg zjechała na przeciwległy pas drogi uderzając prawą stroną pojazdu w przydrożne drzewo, w wyniku czego pasażerka na skutek odniesionych obrażeń i ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej w przebiegu rozmiękania mózgu, spowodowanego uprzednio przebytym urazem czaszkowo-mózgowym, zmarła.

Brak zapiętych pasów, przekroczenie dozwolonej prędkości (20%)

Sąd Apelacyjny w Gdańsku[8] ze względu na brak zapiętych pasów bezpieczeństwa określił  przyczynienie się zmarłego pasażera do powstania szkody w wysokości 20%. Był on jednym z czterech pasażerów samochodu osobowego, prowadzonego przez kierowcę, który jechał z nadmierną prędkością, niedostosowując jej do stanu nawierzchni drogi, co skutkowało utratą przez niego panowania nad pojazdem, w wyniku czego pojazd wpadł w poślizg, zjechał na lewą stronę drogi, przeciął oś jezdni i przeciwległy pas ruchu, uderzył w przydrożne drzewo po lewej stronie drogi, odbił się od niego i przewrócił na prawy bok. Pasażer doznał urazu wielonarządowego, skutkującego jego śmiercią.

-  Brak zapiętych pasów, podróżowanie z kierowcą nieposiadającym uprawnień (50%)

Sąd Apelacyjny w Lublinie[9] uznał, że powód przyczynił się do powstania szkody w 50%, gdyż oprócz niezapięcia pasów bezpieczeństwa, powierzył do kierowania pojazd osobie, która nie posiadała do tego odpowiednich uprawnień. W opinii Sądu zwiększa to zdecydowanie ryzyko zaistnienia wypadku. Ponadto, powód sam namawiał sprawcę wypadku, by ten przyśpieszył. Sąd uznał takie zachowanie się powoda za jednoznacznie nieprawidłowe i pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą jakiej powód doznał.

b)     Szkody powstałe  po spożyciu alkoholu

Brak zapiętych pasów, podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą (20%)

Brak zapiętych pasów i podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą skutkowało, w opinii Sądu Apelacyjnego w Łodzi[10], przyczynieniem się powódki do powstania szkody w 20%. W swoich rozważaniach Sąd zauważył, że powódka jako osoba dorosła, sprawna wówczas intelektualnie (nie była pod wpływem alkoholu) powinna była ocenić sytuację rozsądnie, co w opinii Sądu wiąże się z tym, że nie powinna była lekkomyślnie oddawać kluczyków do samochodu koledze, ,,gdyż spoczywał na niej obowiązek upewnienia się, czy kierowca, który będzie prowadził samochód, w którym ona będzie pasażerką, jest trzeźwy skoro na imprezie był alkohol. Powódka zaniedbała temu obowiązkowi i lekkomyślnie zawierzyła oświadczeniu właściciela pojazdu. Mogła kazać mu „chuchnąć", sprawdzić, czy nie porusza się chwiejnym krokiem, czy też dokonać innych aktów staranności. Nie uczyniła tego, wsiadła do samochodu z nietrzeźwym kierowcą i powinna była się liczyć z tym, że może dojść do wypadku, w którym ona dozna urazów (...). Zdaniem Sądu odwoławczego to 20% przyczynienie się do szkody przez powódkę mieści w sobie zarówno fakt, że wsiadła ona do samochodu z nietrzeźwym kierowcą i bardzo wysokie prawdopodobieństwo niezapięcia przez powódkę pasów (...). Sąd nie posiada wiadomości specjalnych, które pozwoliłyby mu na ustalenie czy i o ile byłyby mniejsze obrażenia powódki podczas uderzenia w drzewo, gdyby miała ona zapięte pasy, ale kierując się logicznym rozumowaniem i doświadczeniem życiowym można przyjąć domniemanie, że przy ruchu skośnym w lewo do przodu i skośnym w prawo do tyłu na ciele powódki byłyby ślady pasów i być może nie doszłoby do tak rozległego uszkodzenia czaszki".

-  Podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą (25%)

Sąd Apelacyjny w Warszawie[11] uwzględnił przyczynienie się bezpośrednio poszkodowanej w wypadku pasażerki w wymiarze 25%, wskazując, że wsiadła ona do samochodu kierowanego przez sprawcę, w którego krwi stwierdzono ostatecznie 1,9‰ alkoholu. Na skutek niedostosowania prędkości pojazdu do panujących warunków, kierowca utracił panowanie nad prowadzonym pojazdem i na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzając w drzewo. Wraz z kierującym w pojeździe znajdowała się również pasażerka. Obydwoje ponieśli śmierć na miejscu wypadku.

-  Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa, nietrzeźwy kierowca (50%)

Sąd Apelacyjny w Krakowie[12] określił 50% jako odpowiednią wysokość przyczynienia się zmarłej córki powódki do powstania szkody, bo będąc pod wpływem alkoholu brała udział w zakładzie polegającym na tym, że przejedzie swoim pojazdem przez skrzyżowanie nie zatrzymując się z dużą szybkością przed nadjeżdżającym drogą główną samochodem. ,,Córka powódki decydując się na spożywanie alkoholu i udział w zakładzie, zdaniem Sądu, winna zdawać sobie sprawę, że takie zachowanie może zakończyć się tragicznie (...). W chwili wypadku córka powódki miała 17 lat i powinna sobie zdawać sprawę, iż jej zachowanie było zachowaniem społecznie i prawnie nagannym. Nadto uczestnicząc w brawurowej jeździe nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, co również uzasadnia przyjęcie przyczynienia do powstania szkody. Niezapięcie pasów bezpieczeństwa w równym stopniu obciąża kierującego samochodem, jak i pasażera. Wskazane powyżej okoliczności przemawiają za trafnością stanowiska Sądu I instancji co do przyjętego stopnia przyczynienia się zmarłej do szkody. Skoro zmarła córka powódki przyczyniła się do powstania szkody, to skutki przyczynienia ponoszą także najbliżsi członkowie rodziny". 

Brak zapiętych pasów, podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą (60%)

Sąd Rejonowy w Kłodzku[13] uznał z kolei, że powód (pasażer) uczestniczący w zdarzeniu, w którym kierujący stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z jezdni do przydrożnego rowu przyczynił się do zwiększenia szkody, bo nie zapiął pasów bezpieczeństwa, ponadto nie przeszkadzało mu, że stan kierowcy wskazywał na  uprzednie spożycie alkoholu. Okoliczności przedmiotowej sprawy wskazywały, że uczestnicy zdarzenia wracali do domu po zabawie sylwestrowej. Kierowca miał we krwi 2,22‰ alkoholu, więc jego stan nietrzeźwości był bardzo poważny. Ponadto, kierowca zbiegł z miejsca z darzenia. Zdaniem Sądu ,,taka niefrasobliwość powoda, że zgodził się on na jazdę samochodem z nietrzeźwym kierowcą, a ponadto nie zapiął w czasie jazdy pasów bezpieczeństwa, stanowi przyczynienie się do powstania szkody. Zważywszy jednak na stopień winy sprawcy, w tym przede wszystkim znaczny stan nietrzeźwości i fakt, że sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia nie udzielając rannym - powodowi i jego bratu - pierwszej pomocy, a z drugiej strony mając także na uwadze młody wiek powoda oraz sprawcy szkody i pozostałych uczestników zdarzenia, Sąd przyjął, że powód przyczynił się do powstania szkody w 60%".

-  Wtargnięcie nietrzeźwego pieszego pod samochód (70%) 

Sąd Apelacyjny w Warszawie[14] analizował następujący stan faktyczny, w którym pieszy „(...) znajdujący się w stanie nietrzeźwości (...) nagłe zmienił tor ruchu i wszedł na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd. Mimo podjęcia manewru hamowania i lekkiego odbicia w lewą stronę ku osi jezdni nie udało się uniknąć potrącenia, pieszy znajdował się zbyt blisko nadjeżdżającego pojazdu, a prędkość samochodu była nadmierna. Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi o nawierzchni asfaltowej o szerokości 6,6 m, poboczu gruntowym o szerokości 1,2 m. Warunki atmosferyczne były dobre".

Zdaniem Sądu ,,Powód wprawiając się w stan nietrzeźwości nie powinien decydować się na korzystanie z dróg publicznych. Kierujący pojazdem nie jest bowiem w stanie zatrzymać samochodu „w miejscu", kierowca nie musi się spodziewać, że nagle pieszy zachowa się nieprawidłowo. W konsekwencji należne powodowi zadośćuczynienie zweryfikowano o 70% po uwzględnieniu przyczynienia się powoda do szkody w takiej wysokości". 

-  Wtargnięcie nietrzeźwego pieszego pod samochód (30%) 

Podobną sprawę rozpatrywał Sąd Apelacyjny w Lublinie[15], jednak przyczynienie się powoda do powstania szkody w tym przypadku Sąd zakwalifikował jako 30%. W momencie zdarzenia powód szedł wraz z żoną wzdłuż drogi publicznej i to on, w opinii Sądu, wytworzył stan zagrożenia, poruszając się w porze o ograniczonej widoczności, bez zachowania wymaganej ostrożności. Zdaniem Sądu do wypadku przyczynił się również kierujący pojazdem, osiągając nadmierną prędkość podczas wyprzedzania. Gdyby bowiem poruszał się on z dozwoloną prędkością, zatrzymałby samochód przed pieszymi i do wypadku by nie doszło. Kwestię uznania przyczynienia się poszkodowanego w 30% do szkody Sąd argumentuje w ten sposób: ,,Z uwagi na znaczne zagrożenie dla życia i zdrowia innych użytkowników dróg jakie niesie ruch mechanicznych pojazdów samochodowych posiadacz pojazdu mechanicznego odpowiada odszkodowawczo surowiej gdyż na zasadzie ryzyka. Nie ma również równowagi jeżeli chodzi o zagrożenie dla dóbr uczestników wypadku drogowego w sytuacji gdy udział w tym wypadku bierze pieszy i pojazd mechaniczny. Wszystko to przemawia za udzieleniem dalej idącej ochrony bardziej poszkodowanemu uczestnikowi zdarzenia w tym również i w zakresie ograniczenia stopnia o jaki należy zmniejszyć należne mu zadośćuczynienie. Dlatego zdaniem sądu odwoławczego 30%-owe zmniejszenie przyjętej kwoty zadośćuczynienia jest w okolicznościach tej sprawy wystarczające".

c)      Wypadki na drogach z udziałem pieszych, rowerzystów

Przejazd rowerem na czerwonym świetle (30%)

Sąd Apelacyjny w Łodzi[16] przyjął 30% przyczynienia się powoda do powstania szkody ze względu na to, że przejeżdżał przez jezdnię na czerwonym świetle. Przebieg i okoliczności wypadku dają, zdaniem Sądu, podstawę do wyprowadzenia wniosku, że nawet gdyby powód przechodził przez obie części jezdni pieszo, prowadząc rower, bądź też zatrzymał się na wysepce, zanim wszedł na drugą część jezdni, wobec charakteru naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez kierującego pojazdem, mógłby nie uniknąć zderzenia z samochodem. Uzasadnione jest więc 30% przyczynienie się powoda do powstania szkody.

-  Niespodziewane wtargnięcie na jezdnię rowerzysty (30%)

Taki sam stopień przyczynienia orzekł Sąd[17] w sytuacji, gdy rowerzysta niespodziewanie wtargnął pod nadjeżdżający z naprzeciwka samochód, próbując go ominąć. W sytuacji, gdyby kierowca samochodu zachował dozwoloną prędkość, do wypadku by nie doszło. Należy wskazać, że kierowca samochodu nie posiadał prawa jazdy.

Brak tylnego oświetlenia w rowerze (30%)

Podobnie orzekł  Sąd Apelacyjny we Wrocławiu[18], który ustalił, że powódce po śmierci męża należy się odszkodowanie z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej, zredukowane jednak o 30% przyczynienia się  bezpośrednio poszkodowanego do powstania szkody, ponieważ poruszał się po jezdni rowerem bez tylnego oświetlenia.

Brak oświetlenia w rowerze, poruszanie się w obszarze nieoświetlonym (30%)

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze[19] analizował z kolei sprawę, w której kierujący samochodem ,,(...) rozpoczął reakcję hamowania, znajdując się w odległości 36 m od miejsca zderzenia. Gdyby poruszał się w owym czasie z prędkością 50 km/h, zdołałby się zatrzymać przed przeszkodą, bo długość jego drogi zatrzymania wynosiłaby w tej sytuacji ok. 33 m. Jednak prędkość pojazdu wynosiła ok. 70 km/h, a to uniemożliwiło kierowcy zatrzymanie pojazdu przed torem ruchu rowerzystki. Z kolei powódka poruszała się rowerem bez oświetlenia także w obszarze nieoświetlonym, w związku z tym zmiana przez nią pasa ruchu i poruszanie się lewą stroną jezdni w stosunku do jej kierunku ruchu stanowiły ewidentny skutek braku oświetlenia roweru. Tutaj, w ocenie Sądu, stopień przyczynienia można określić najwyżej na 40%".

-  Przechodzenie przez jezdnię w niedozwolonym miejscu (20%)

Sąd Apelacyjny w Gdańsku[20] stwierdził, iż syn powódki przechodzący przez jednię w niedozwolonym miejscu przyczynił się do szkody w 20%. Okolicznością przemawiającą za takim stwierdzeniem był fakt, że w sytuacji, gdyby kierujący nie przekroczył dozwolonej prędkości, do szkody w ogóle mogłoby nie dojść, bo pieszy zdążyłby przejść na drugą stronę.  

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę treści powyższych orzeczeń sądów powszechnych, trudno jest jednoznacznie wskazać na jednoznaczny kierunek przy określaniu stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Wszystko zależy bowiem od okoliczności faktycznych, w kontekście których rozpatrywana jest sprawa, czy wypadek był tragiczny w skutkach, w jak dużym stopniu zdarzenie mogło być przewidywalne dla osób poszkodowanych. Sztandarowymi sytuacjami powodującymi obniżenie zasądzanych kwot ze względu na stopień przyczynienia się poszkodowanego do zaistnienia szkody albo zwiększenia jej rozmiarów, są takie okoliczności, jak: podróżowanie bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą, często nietrzeźwych poszkodowanych; przemieszczanie się rowerzystów po poboczu jezdni bez oznakowania, bez oświetlenia; wreszcie, brawurowe zachowania na drodze, zarówno kierowców, rowerzystów jak i pieszych.

Wydaje się, że trudno byłoby usystematyzować zachowania w ten sposób, żeby za konkretne zachowanie przyznawać konkretny, procentowy stopień przyczynienia się poszkodowanego do powstania bądź zwiększenia szkody. Biorąc jednak pod uwagę najczęściej powtarzające się sytuacje, można by potraktować je jako wyjściowe do dalszych rozważań, by chociaż w niewielkim stopniu ujednolicić próg określający stopień przyczynienia się poszkodowanych do powstania bądź zwiększenia szkody.



[1] Por. wyrok SN z dnia 29 października 2008 r. (sygn. akt IV CSK 228/10).

[2] Por. wyrok SN z dnia 19 listopada 2009 r. (sygn. akt IV CSK 241/09).

[3] Por. wyrok SN z dnia 15 kwietnia 1999 r. (sygn. akt I CKN 1012/97).

[4] Por. wyrok Sądu Rejonowego w Kłodzku z dnia 13 grudnia 2012 r. (sygn. akt I C 347/12).

[5] Por. A. Szpunar, Wynagrodzenie szkody wynikłej wskutek wypadku komunikacyjnego, Warszawa 1976, s. 253 i nast.

[6] Wyrok SA w Białymstoku  z dnia 30 października 2012 r. (sygn. akt I ACa 239/12).

[7] Wyrok SA w Gdańsku z dnia26 stycznia 2012 r. (sygn. akt I ACa 1483/11).

[8]  Wyrok SA w Gdańsku z dnia 15 listopada 2012 r. (sygn. akt I ACa 1080/11).

[9]  Wyrok SA w Lublinie z dnia 2 sierpnia 2012 r. (sygn. akt I ACa 322/12).

[10] Wyrok SA w Łodzi z dnia 19 grudnia 2012 r. (sygn. akt  I ACa 897/12).

[11] Wyrok SA w Warszawie z dnia 11 grudnia 2012 r. (sygn. akt I ACa 1006/12).

[12] Wyrok SA w Krakowie z dnia 16 października 2012 r. (sygn. akt I ACa 298/12).

[13] Wyrok Sądu Rejonowego w Kłodzku z dnia 13 grudnia 2012 r. (sygn. akt I C 347/12).

[14] Wyrok SA w Warszawie z dnia 18 października 2012 r. (sygn. akt VIA Ca 596/12).

[15] Wyrok SA w Lublinie z dnia 6 września 2012 r. (sygn. akt I ACa 3909/12).

[16] Wyrok SA w Łodzi z dnia 14 listopada 2012 r. (sygn. akt I ACa 831/12).

[17] Wyrok SA w Katowicach z dnia 23 listopada 2012 r. (sygn. akt I ACa 807/12).

[18] Wyrok SA we Wrocławiu z dnia 19 stycznia 2012 r. (sygn. akt I ACa 1354/11).

[19] Wyrok SO w Jeleniej Górze z dnia 23 listopada 2013 r. (sygn. akt II Ca 618/12).

[20] Wyrok SA w Gdańsku z dnia 24 sierpnia 2012 r. (sygn. akt V ACa 646/12).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT