Szkody powstałe wskutek nienależytego odśnieżania, oblodzenia, drogi czy chodnika, pozbycia się sopli, ubytku w nawierzchni drogi oraz innych zaniedbań po stronie zarządców

Odnosząc się do zagadnień związanych z powstaniem szkody wskutek zaniedbań po stronie zarządców dróg przekazujemy poniższe wyjaśnienia, które mają na celu w sposób przystępny wyjaśnić przedmiotową problematykę.

Wystąpienia szkody jako zdarzenia losowego - co do zasady - nie można przewidzieć, jednakże niektóre rodzaje szkód cechują się większym stopniem częstotliwości występowania, zwłaszcza w parze z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, bądź zmianą pory roku. Przykładem takich szkód, z uwagi na porę roku, jaką chociażby jest zima, będą szkody spowodowane brakiem bądź nienależytym odśnieżaniem dróg i chodników nieusunięciem sopli czy nawisów śnieżnych, a także po wystąpieniu roztopów i nadejściu wiosny, szkody spowodowane złym stanem dróg. Chociaż prawdą jest, że te ostatnie występują przez cały rok, to jednak ich wzmożona częstotliwość jest szczególnie zauważalna wraz z nadejściem wiosny.

W przeważającej większości przypadków źródłem wypadków powstałych wskutek nienależytego odśnieżenia drogi, chodnika, nieusunięcia sopli albo ubytku nawierzchni drogi jest czynnik ludzki. Do prawidłowej oceny jakiego rodzaju zaniedbania dopuścił się podmiot, któremu stawiamy zarzut sprawstwa w spowodowaniu szkody, należy w pierwszej kolejności ustalić jakiego rodzaju naruszenia osoba ta się dopuściła w związku ze spoczywającymi na niej wymogami prawnymi odnoszącymi się do dbałości i staranności należytego utrzymania stanu dróg, chodników.

W obecnie obowiązującym stanie prawnym zasadnicze znaczenie dla oceny prawidłowości postępowania podmiotów, na których spoczywa obowiązek dbałości o należyty stan dróg i chodników, mieć będą ustawy:

-  z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r., nr 19, poz. 115 z późn. zm.)

oraz

-  z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r., nr 236, poz. 2008 z późn. zm.).

Pierwsza z nich wskazuje jakiego rodzaju powinności spoczywają na zarządcy drogi, których niedochowanie skutkuje odpowiedzialnością cywilną. Do zadań zarządcy drogi w szczególności należą:

-  utrzymywanie nawierzchni, chodników, obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą w stanie wykluczającym narażenie użytkowników na wypadek pozostający w bezpośrednim związku z wykorzystaniem drogi;

-  wykonywanie prac remontowych i zabezpieczających przywracających pierwotny stan nawierzchni oraz bieżących robót konserwacyjnych, porządkowych i innych, których celem jest poprawa i zwiększenie bezpieczeństwa ruchu;

-  koordynacja robót w pasie drogowym;

-   przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg i obiektów mostowych;

-   przeciwdziałanie niszczeniu dróg przez ich użytkowników;

-   zaznaczenie remontowanych lub zniszczonych odcinków drogi poprzez odpowiednie oznakowanie przy użyciu znaków drogowych a w sytuacji wyłączenia drogi z użytku - innych zabezpieczeń, uniemożliwiających korzystanie z drogi.

Druga z wymienionych ustaw określa, że co do zasady utrzymanie czystości i porządku w gminach należy do obowiązkowych zadań własnych gminy. W takim przypadku wykonawcą tych zadań w zależności od rodzaju jednostki administracyjnej będzie: w przypadku gminy - wójt, a miast - burmistrz lub prezydent. Zatem to na władzach gmin spoczywa obowiązek zapewnia czystości i porządku na swoim terenie oraz tworzenia warunków do ich utrzymania w nienagannym stanie poprzez odpowiednie działania mające na celu zapobieganie zanieczyszczaniu ulic, placów i terenów otwartych (zbieranie i pozbywanie się błota, śniegu, lodu oraz innych zanieczyszczeń uprzątniętych z chodników przez właścicieli nieruchomości).

Oprócz obowiązków po stronie zarządów gmin ustawodawca nałożył także obowiązki na właścicieli poszczególnych nieruchomości, którzy mają obowiązek:

-  wyposażenia nieruchomości w urządzenia służące do zbierania odpadów komunalnych oraz utrzymywanie tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym;

-  pozbywania się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami;

-  uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych[1].

Ponadto, wymogi porządkowe mogą określać dodatkowo regulaminy utrzymania czystości i porządku, które uchwalone przez Rady Gmin, stanowią akty prawa miejscowego. Takie regulaminy uszczegóławiają przepisy ustawy określając precyzyjnie zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy dotyczące m.in. uprzątania błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z części nieruchomości służących do użytku publicznego[2].

Poszukując podmiotu zobowiązanego do utrzymania drogi lub chodnika, a także usunięcia sopli należy w pierwszej kolejności ustalić właściwego zarządcę dla danego odcinka drogi lub chodnika, budynku gdzie doszło do szkody. Takim właściwym podmiotem - zarządcą drogi, posesji, są kolejno:

-  dla dróg krajowych i autostrad - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad,

-  drogi wojewódzkiej - zarząd województwa;

-  drogi powiatowej - zarząd powiatu;

-  drogi gminnej - wójt (burmistrz, prezydent miasta);

-  autostrady płatnej - jeżeli nie określono inaczej w umowie koncesyjnej - podmiot będącego koncesjonariuszem;

-  drogi wewnętrznej - podmiot zarządzający nieruchomością - może to być np. wspólnota, spółdzielnia czy też osoba (firma) będąca właścicielem danego terenu;

-  chodników bezpośrednio przy granicy posesji - właściciel posesji lub jej zarządca;

-  chodników będących otoczeniem drogi publicznej - zarządca drogi publicznej (należy ustalić, do której z wyżej wskazanych kategorii należy droga, przy której znajduje się chodnik);

-  przystanków, wydzielonych torowisk tramwajowych - zakład komunikacji, które użytkują przystanek bądź torowisko.

Kolejnymi miejscami, w których relatywnie często dochodzi zimą do szkód na skutek zaniedbań w odśnieżaniu to wejścia do sklepów, kiosków, punktów usługowych i gastronomicznych. Za te miejsca odpowiadają zwykle ich właściciele lub najemcy lokali, w których prowadzona jest działalność gospodarcza. Oczywiście, za utrzymanie czystości we wnętrzu takich lokali odpowiada również właściciel lub najemca pomieszczenia, który nie dopilnował, aby usunięto śnieg, błoto pośniegowe, wodę po jego roztopieniu, a tym samym nie stworzył odpowiednich warunków dla bezpieczeństwa klientów. W przypadku obiektów wielkopowierzchniowych (supermarketów, biurowców, parkingów przy nich) właściciel korzysta zwykle z usług profesjonalisty w zakresie zarządzania nieruchomościami, co pozwala mu przenieść odpowiedzialność za utrzymanie czystości na niego. Jednakże jego odpowiedzialność dotyczy zwykle tzw. przestrzeni wspólnych, natomiast w poszczególnych sklepach, butikach, biurach, kawiarniach, barach, odpowiedzialność będzie po stronie najemców lokali znajdujących się w takim obiekcie.

Pomimo braku wyraźnych podstaw prawnych, właściciel nieruchomości lub jej zarządca powinien dodatkowo usuwać nawisy śnieżne i sople, uprzątać lód z dachów budynków. Wskazują na to wytyczne płynące z judykatury, gdzie przyjmuje się, że obowiązek dbałości o zdrowie i życie człowieka może wynikać nie tylko z normy ustawowej, ale ze zwykłego rozsądku, popartego zasadami doświadczenia, które nakazują również unikanie niepodyktowanego koniecznością ryzyka, lecz także podjęcia niezbędnych czynności zapobiegających możliwości powstania zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka[3]. Tym samym utrzymywanie i godzenie się na występowanie tego typu oczywistego zagrożenia dla życia, zdrowia i mienia jednocześnie będącego powszechnie znanym ryzykiem jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, powszechnie przyjętymi zwyczajami oraz wypracowanymi od szeregu lat normami postępowania w określonych sytuacjach, stanowiąc zagrożony odpowiedzialnością czyn niedozwolony.

Przybliżając szerzej zasady prawne odpowiedzialności omawianych powyżej podmiotów trzeba przede wszystkim pamiętać, iż sprawcy w tego typu szkodach odpowiadają na zasadzie winy. Podstawę ich odpowiedzialności określa art. 415 k.c. poprzez stwierdzenie, że obowiązany do naprawienia szkody jest ten, kto wyrządził szkodę ze swojej winy innej osobie na skutek swojego działania lub zaniechania. Potwierdza to linia orzecznictwa m.in. wyrok SN z dnia 10 czerwca 2005 r. (sygn. akt II CK 719/04, niepubl.), w którym Sąd stwierdził, że jeżeli z winy zarządcy drogi publicznej doszło na niej do niebezpiecznego wypadku, to ponosi on odpowiedzialność na zasadzie winy.

Oznacza to, że obowiązek naprawienia szkody powstaje jedynie w razie takiego działania lub zaniechania (zaniedbania w wykonaniu swoich obowiązków) zobowiązanego podmiotu, które noszą znamiona winy, czyli naruszenia określonych obowiązków poprzez niedopełnienie swoich powinności. W praktyce więc to poszkodowany, dochodząc swoich roszczeń będzie musiał wskazać, kto w rzeczywistości ponosi winę oraz jakich dopuścił się on zaniedbań.

Tym samym do stwierdzenia istnienia odpowiedzialności konieczne będzie łączne wystąpienie następujących przesłanek:

-  powstanie szkody (np. złamanie ręki, skręcenia nogi, zerwanie wiązadeł na skutek upadku na śliskim nie uprzątniętym chodniku, uszkodzenie felgi w pojeździe na skutek wjechania w „dziurę" w drodze, rozbicie szyby, uszkodzenie maski przez spadający sopel);

-  szkoda taka musi być spowodowana zawinionym działaniem lub zaniechaniem, z którym ustawa, a także przyjęte zasady wiążą obowiązek odszkodowawczy (np. chodnik, na którym doszło do upadku nie został odpowiednio i na czas uprzątnięty, odlodzony; na skutek zaniedbań, niedociągnięć ze strony zarządcy drogi na jezdni występuje nienaprawiony ubytek, czy też na skutek zaniedbania właściciela dochodzi do oberwania się zalegającego na budynku śniegu czy lodu);

-  musi istnieć związek przyczynowy pomiędzy szkodą a działaniem lub zaniechaniem, z którym ustawa wiąże obowiązek odszkodowawczy (pomiędzy złamaniem ręki spowodowanym zaniechaniem odśnieżenia śliskiego chodnika musi istnieć związek przyczynowy lub taki związek zaistnieje pomiędzy uszkodzeniem pojazdu, a ubytkiem w jezdni lub spadającymi na pojazd soplami).

Szczególnego znaczenia w okresie zimowym nabiera druga z ww. przesłanek, bowiem rozstrzygnięcie o istnieniu winy, czyli zaniedbaniach w prawidłowym utrzymaniu stanu drogi, chodnika, czy też nieruchomości nie może być automatyczne, w oderwaniu od szeregu obiektywnych czynników. Utrzymanie dróg, chodników i innych miejsc w okresie zimowej aury w stanie całkowitego bezpieczeństwa często ze względów technicznych będzie niemożliwe do wykonania, co wiąże się z potrzebą szczegółowej oceny kwestii zawinienia osoby zobowiązanej do dbałości o bezpieczeństwo. Przy gwałtownych opadach śniegu, występującej gołoledzi nie ma często możliwości całkowitego wyeliminowania niedogodności związanych z panującymi warunkami atmosferycznymi i nie można usunąć jednocześnie i na całym podległym terenie każdego przejawu śliskości. Tym samym, takie przypadki będzie trzeba ocenić w rozsądnych granicach, z uwzględnieniem m.in. takich elementów jak możliwości techniczno -  organizacyjne zobowiązanego, tzn. przede wszystkim pozostający w jego dyspozycji sprzęt i środki oraz dostępne zaplecze kadrowe.

Dlatego też, w części spornych przypadków dopiero sąd będzie musiał rozstrzygnąć, czy osoba odpowiedzialna za odśnieżanie czy odlodzenie określonych miejsc, usunięcie nawisów śnieżnych, czy sopli wykonała wszelkie możliwe czynności, aby zapewnić bezpieczeństwo dla życia, zdrowia i mienia. Sąd, analizując materiał dowodowy będzie ustalał, czy oblodzenie nie było przykładowo wynikiem nagłej zmiany warunków atmosferycznych, podczas której nie można było zapewnić pełnego bezpieczeństwa i dana osoba nie dopuściła się zaniedbań w tym zakresie. W wyniku tych ustaleń może się okazać, że na skutek obfitych opadów lub gwałtownego oziębienia zobowiązani nie byli w stanie zapanować nad skutkami zjawiska. Wówczas, mimo że stwierdzono brak odśnieżenia czy oblodzenie, nikt nie będzie odpowiedzialny za powstałą szkodę, oczywiście pod warunkiem że zarządca, właściciel lub administrator podjęli wszelkie konieczne działania[4].

Uszkodzenie ciała, uszczerbek na zdrowiu, czy też uszkodzenie pojazdu nie daje zatem automatycznie podstawy do przyjęcia odpowiedzialności po stronie potencjalnie zobowiązanego podmiotu. Może bowiem powstać sytuacja, w której brak jest jednej z przesłanek odpowiedzialności, jaką jest wina polegająca na niedopełnieniu ciążących na nim obowiązków w postaci usunięcia śniegu, lodu, jego nawisów, czy sopli. Podobnie, na ograniczenie odpowiedzialności takich podmiotów z uwagi na brak winy, wpływać będzie czasowe widoczne i wyraźne ostrzeżenie korzystających z dróg czy chodnika przed potencjalnym zagrożeniem poprzez oznaczenie niebezpiecznego miejsca tablicą lub znakiem informującym o trwających pracach porządkowych i konieczności zachowania wzmożonej ostrożności. Oczywiście, większość spośród tego typu oznaczeń może być stosowana wyłącznie okresowo np. tuż po zakończeniu opadów śniegu, czyli w okresie, w którym zobowiązany przy dochowaniu należytej staranności z użyciem całego swojego zaplecza jest w stanie przeprowadzić konieczne prace na rzecz usunięcia występującego zagrożenia.

Prócz wykazania przesłanki winy, wyjątkowo istotnym elementem skutecznego dochodzenia roszczeń przez poszkodowanych jest zabezpieczenie dowodów na okoliczność powstałej szkody, bowiem przy omawianej powyżej zasadzie odpowiedzialności ciężar dowodu w postępowaniu sądowym spoczywa, zgodnie z art. 6 k.c., na poszkodowanym. Z tych względów, dla odpowiedniego zabezpieczenia roszczeń osoby poszkodowanej istotne jest zgromadzenie jak największej ilości dowodów potwierdzających zaistniałą szkodę, okoliczności, w których szkoda powstała i jej rozmiary. Mogą to być dowody w postaci notatki policyjnej z miejsca zdarzenia, oświadczenia świadków zdarzenia, oświadczenia osób zamieszkujących w pobliżu (ze względów praktycznych dobrze poprosić takie osoby o podanie personaliów, danych kontaktowych, dodatkowo uzyskując od nich deklarację poświadczenia okoliczności wypadku). Przy szkodach osobowych wobec braku innych świadków pomocne mogą być również oświadczenia ze strony lekarza pogotowia, ratownika medycznego, czy nawet kierowcy ambulansu oraz kompletna dokumentacja obrazująca proces powypadkowego leczenia, rehabilitacji. Oczywiście istotnym jest, aby możliwie wszystkie dowody w sprawie zbierać jak najszybciej, zwykle bowiem po wypadku „wystraszony" sytuacją sprawca sprząta teren, usuwa sople i potwierdzenie okoliczności zdarzenia (zdjęcia miejsca zdarzenia, zaniechania jego obowiązków) jest trudne do udokumentowania. Podobnie jest z zeznaniami świadków, czy oświadczeniami ze strony osób udzielających pomocy, bowiem dowody takie ulegają zatarciu, co utrudnia skuteczne udowodnienie winy po stronie sprawcy.

Poszkodowani na skutek wypadku związanego z zaniedbaniami po stronie zobowiązanych mogą żądać szeregu świadczeń wynikających z przepisów odszkodowawczych określonych w k.c. Katalog świadczeń w następstwie tego typu szkód (osobowych i majątkowych) jest wyjątkowo szeroki i w zależności od danego stanu faktycznego może obejmować swoim zakresem:

- zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, które jest świadczeniem jednorazowym pieniężnym i mającym stanowić sposób złagodzenia cierpień fizycznych i psychicznych poszkodowanego (art. 445 k.c. w zw. z art. 444 k.c.);

-  zwrot wszelkich kosztów związanych z wypadkiem najczęściej związanych z leczeniem i rehabilitacją (art. 444 § 1 k.c.);

- w niektórych tragicznych przypadkach rentę uzupełniającą, która ma stanowić wyrównanie różnicy w dochodach osiąganych przez poszkodowanego przed wypadkiem w stosunku do dochodów uzyskiwanych przez niego po wypadku (art. 444 § 2 k.c.) lub jednorazowe odszkodowanie (tzw. kapitalizacja renty), które jest uzasadnione w szczególności, gdy poszkodowany w następstwie wypadku stał się inwalidą, a jednorazowe świadczenie umożliwi mu wykonywanie innego zawodu, czy też rozpoczęcie prowadzenia działalności gospodarczej, przy czym jeżeli poszkodowany korzysta z tego świadczenia traci prawo do renty uzupełniającej (art. 447 k.c.);

-  czasami także rentę na zwiększone potrzeby polegającą na zapewnieniu poszkodowanemu środków potrzebnych do poprawy stanu jego zdrowia po wypadku, a związanych z jego leczeniem i rehabilitacją, świadczeniami pomocowymi oraz sprawowaną nad nim opieką (art. 444 § 2 k.c.) a w przypadkach krótszych okresów niesprawności po wypadku skutkujących niemożnością wykonywania pracy (prowadzenia działalności) zwrot utraconych zarobków oraz uszkodzonych czy zniszczonych ubrań i rzeczy osobistych, np. okularów, zegarka (art. 361 k.c.).

W zakresie szkód majątkowych w pojazdach zakres odpowiedzialności określa art. 361 k.c., który stanowi, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła i w tych tylko granicach naprawienie szkody obejmuje stratę, którą poszkodowany poniósł i korzyść, którą mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. W praktyce obrotu najczęściej będą to wszelkiego rodzaju uszczerbki, jakich doznaje poszkodowany w swoim majątku (np. zwrot kosztów związanych z koniecznością naprawy lub wymiany felgi, szyby, opon, elementów zawieszenia pojazdu etc.).

Obecnie zarządy dróg, właściciele nieruchomości, podmioty trudniące się utrzymywaniem czystości i porządku oraz inni potencjalni sprawcy omawianych powyżej szkód korzystają coraz powszechniej z ubezpieczenia OC[5]. Dochodząc roszczeń z umowy ubezpieczenia OC poszkodowany działając na podstawie art. 822 § 4 k.c. może zwracać się bezpośrednio do ubezpieczyciela, który udziela takim podmiotom ochrony ubezpieczeniowej z tytułu OC. Zakład ubezpieczeń w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej wstępuje w obowiązki odszkodowawcze sprawcy szkody, przy czym dochodząc roszczeń od ubezpieczyciela należy pamiętać, że jest to najczęściej rodzaj ubezpieczenia dobrowolnego, którego przedmiot i zakres udzielanej ochrony, jej wyłączenia oraz pozostałe prawa i obowiązki ubezpieczonego i zakładu ubezpieczeń określone są w ogólnych warunkach ubezpieczenia - treści umowy łączącej strony. Podstawy prawne odpowiedzialności gwarancyjnej zakładu ubezpieczeń są tożsame z OC zobowiązanego, przy czym umowa ubezpieczenia ogranicza w swojej treści odpowiedzialność ubezpieczyciela, co oznacza, iż pomimo tego, że sprawca będzie odpowiadał, zakład ubezpieczeń z uwagi na zakres ochrony i treść wyłączeń nie będzie udzielał pokrycia na pewnego rodzaju zdarzenia. Ponadto, co stanowi dodatkowe ograniczenie udziału ubezpieczyciela w naprawieniu szkody, umowa ubezpieczenia gwarantuje poszkodowanemu ochronę w ściśle określonych granicach kwotowych, m.in. do wysokości ustalonej sumy gwarancyjnej, podlimitów na poszczególne zdarzenia, czy też udziałów własnych i franszyz (tj. kwot, które obciążają samego sprawcę lub kwoty, od których uruchamiana jest polisa). W przypadkach takich ograniczeń roszczenia niezaspokojone w całości lub części przez zakład ubezpieczeń należy kierować bezpośrednio wobec samego sprawcy szkody. Chcąc szczegółowo poznać zakres w jakim odpowiada zakład ubezpieczeń należy dokładnie zapoznać się z treścią ogólnych warunków ubezpieczenia, na podstawie których zawarto umowę ubezpieczenia OC.

Regulacja roszczenia odszkodowawczego poprzez ubezpieczyciela ma jeden zasadniczy plus, albowiem w przeciwieństwie do generalnej reguły dowodowej - art. 6 k.c., ciężar dowodu w znacznym zakresie spoczywa na ubezpieczycielu. Stosownie bowiem do treści art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz.U. nr 124, poz. 1151 z późn. zm.), po otrzymaniu zawiadomienia o zajściu zdarzenia losowego objętego ochroną ubezpieczeniową zakład ubezpieczeń jest zobowiązany podjąć postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia. Ma także obowiązek poinformować osobę występującą z roszczeniem pisemnie lub w inny sposób, na który osoba ta wyraziła zgodę, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia, jeżeli jest to niezbędne do dalszego prowadzenia postępowania. Powyższe czynności w praktyce ubezpieczeniowej nazywane są likwidacją szkody lub postępowaniem wyjaśniającym. Postępowanie takie musi być przeprowadzone z wykorzystaniem wszelkich prawnie dostępnych ubezpieczycielowi środków. Ciężar tego postępowania spoczywa na ubezpieczycielu, dlatego też nie może być całkowicie przerzucany na osobę występującą z roszczeniem odszkodowawczym. Zatem, przeprowadzając postępowanie wyjaśniające, ubezpieczyciel powinien wykorzystać wszelkie dostępne jemu możliwości (środki dowodowe) pozwalające na określenie stanu faktycznego sprawy. Powyżej prezentowane stanowisko jest zgodne z ugruntowanym orzecznictwem Sądu Najwyższego w tym zakresie - wyrok SN z dnia 18 listopada 2009 r. (sygn. akt II CSK 257/09).

Dodatkowo, jeżeli chcecie Państwo rozszerzyć swoją wiedzę i uzyskać szerszy zakres informacji na omawiany wyżej temat zapraszamy do zapoznania się z następującymi opracowaniami i treściami:

- Odpowiedzialność za utrzymanie dróg, chodników, nieruchomości - praktyczne wskazówki w dochodzeniu roszczeń za "zimowe szkody"

- Poszkodowany może żądać odszkodowania za wypadek na oblodzonym chodniku (informacja prasowa)

- Wypłaty odszkodowań za zimowe niedbalstwo zarządzających budynkami czy miejskimi chodnikami (informacja prasowa)

- Wyrok Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 6 lipca 2009 roku, sygn. akt I C 786/07

- Koszty związane z uszkodzeniem ciała/rozstrojem zdrowia, które zobowiązany jest zwrócić poszkodowanemu zakład ubezpieczeń (orzecznictwo)

- Zadośćuczynienie (orzecznictwo)

W razie ewentualnych problemów pojawiających się w toku likwidacji szkody zapraszamy również do skorzystania z porad ekspertów udzielanych podczas dyżurów telefonicznych. Dyżury te odbywają się od poniedziałku do piątku pod numerem telefonu: 22 333-73-28 w godzinach 8.00 - 16.00 oraz 17.00 - 19.00.


Opracowanie przygotował Aleksander Daszewski, r.pr. koordynator w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych, aktualizacji i uzupełnień dokonał Cezary Orłowski, główny specjalista w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych


[1] Wyrok SN z 7 grudnia 1973 r. (sygn. akt II CR 660/73, Biuletyn SN 1974, nr 3, poz. 54).

[2] Regulaminy uchwalone przez gminy nie mogą wykraczać poza delegacje ustawową nakładając na mieszkańców obowiązki ponad te, które wynikają z ustawy. Por. orzeczenia Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Bydgoszczy (sygn. akt II SA/Bd 611/08; II SA/Bd 633/08).

[3] Por. wyrok SN z dnia 2 grudnia 2003 r. (sygn. akt III CK 430/03, OSNC 2005, nr 1, poz. 10).

[4] Analogicznie SN w wyroku z dnia 28 września 1971 r. (sygn. akt II CR 388/71).

[5] Niektóre z podmiotów realizujące zdania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa objęte są obowiązkowym ubezpieczeniem OC. Chodzi tutaj o zarządców nieruchomości, którzy na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami są zobowiązani do zawarcia umowy ubezpieczenia OC zarządcy nieruchomości. Zakres tego ubezpieczenia określa rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zarządcy nieruchomości (Dz. U. nr 207, poz. 2114).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT