NIK pozytywnie o działalności Rzecznika Finansowego

Rzecznik Finansowy jako jedyna z kontrolowanych przez Najwyższą Izbę Kontroli instytucji państwowych otrzymał pozytywną ocenę swojej działalności w obszarze tzw. kredytów "frankowych". Poniżej krótkie podsumowanie działań, które przyczyniły się do takiej oceny.

Link do Raportu NIK

Powołanie w październiku 2015 r. Rzecznika Finansowego przyczyniło się do wyeliminowana istotnej luki w systemie ochrony, wynikającej z braku wyspecjalizowanego podmiotu oferującego pomoc w sprawach indywidualnych na rynku bankowym. Rzecznik podjął aktywne działania informacyjne i wspierające kredytobiorców w dochodzeniu ich praw." - to fragment z podsumowania Raportu NIK poświęconego tzw. kredytom „frankowym". Po przeanalizowaniu działań różnych instytucji państwowych w tym obszarze, kontrolerzy NIK ocenili pozytywnie tylko działalność Rzecznika Finansowego.

- Cieszę się z takiej oceny, bo to oznacza, że w bardzo krótkim czasie podjęliśmy wiele działań wspierających posiadaczy tego typu kredytów w dochodzeniu ich praw - mówi Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Ważny raport

Rzecznik Finansowy od początku swojej działalności dostrzegał wagę problemu związanego z kredytami „frankowymi". Dlatego w ciągu ośmiu miesięcy od rozpoczęcia działalności w nowej formule, na podstawie pierwszych sygnałów trafiających od klientów przygotował Raport „Klauzule niedozwolone w umowach kredytów walutowych".

Raport przyczynił się do upowszechniania wiedzy na temat klauzul abuzywnych w umowach kredytowych, [...] zarówno wśród konsumentów, jak i profesjonalnych pełnomocników procesowych, którzy powołują się na Raport w pismach procesowych [...]" - podsumowali kontrolerzy NIK.

Akcja informacyjna

Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła też współpracę Rzecznika Finansowego z Rzecznikiem Praw Obywatelskich przy okazji akcji informacyjnej skierowanej do „frankowiczów". W jej ramach w 2017 r. odbyło się 17 spotkań w 14 miastach w których wzięło udział około 2500 osób. Wnioski z tej akcji zawarto w specjalnym podsumowaniu. Jednym z nich jest obserwacja, że przeciętny kredytobiorca identyfikuje głównie - najłatwiejszy do zaobserwowania - problem wzrostu salda zadłużenia, wynikający ze stosowania mechanizmu indeksowania lub denominowania kredytu do waluty obcej.

- Tymczasem te umowy zawierają inne postanowienia powodujące, że klienci płacą wyższe raty niż powinni, a które można uznać za abuzywne, czyli niedozwolone postanowienia umowne. Do takich można zaliczyć postanowienia dotyczące np. uznaniowego ustalania oprocentowania przez bank, stosowania tzw. spreadów czy wprowadzające obowiązek wykupienia tzw. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego - przypomina Aleksandra Wiktorow.

Istotne poglądy

Jednym ze sposób wspierania posiadaczy kredytów „frankowych" są tzw. istotne poglądy wydawane na etapie sporu sądowego.

„Ocena skuteczności przedstawianych przez Rzecznika i Prezesa UOKiK sądom oświadczeń zawierających istotne dla sprawy poglądy była w trakcie kontroli niemożliwa, ze względu na brak informacji zwrotnej z sądów i od konsumentów o wpływie tych stanowisk na treść prawomocnych wyroków." - czytamy w Raporcie NIK.

Warto podkreślić, że liczba wniosków o wydanie takiej opinii cały czas rośnie. W 2016 r. było ich 136, w 2017 r. - 400, a po siedmiu miesiącach 2018 r. już 366. Żeby ułatwić klientom korzystanie z tej formy pomocy, Rzecznik Finansowy stworzył na swojej stronie specjalną sekcję z informacjami o znaczeniu takiej opinii, wzorem wniosku i przykładowymi istotnymi poglądami w najczęściej powtarzających się sprawach.

Kluczowa uchwała

Kontrolerzy NIK docenili też znaczenie uchwały Sądu Najwyższego wydanej z wniosku Rzecznika Finansowego.

W dniu 20 czerwca 2018 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów podjął uchwałę stwierdzającą, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 3851 § 1 kc), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Jest to rozstrzygnięcie, które powinno być korzystne dla kredytobiorców. Część sądów odmawiała bowiem uwzględnienia roszczeń kredytobiorców, uznając, że chociaż postanowienia umów nosiły znamiona niedozwolonych postanowień umownych, to banki nie wykorzystywały ich w sposób niekorzystny dla klientów. SN uznał, że nie ma znaczenia, w jaki sposób umowa jest wykonywana, liczy się sam fakt abuzywności danej klauzuli." - podsumowali kontrolerzy NIK.

Postępowania interwencyjne i polubowne

Skuteczność bezpośrednich interwencji Rzecznika w bankach oraz prowadzonych przez niego postępowań pozasądowych była ograniczona z uwagi na postawę banków." - zauważyli kontrolerzy NIK. Rzecznik Finansowy ma jednak nadzieję, że kolejne korzystne dla klientów wyroki sądów otworzą drogę rozwiązania tego typu sporów bez sądu. Spore nadzieje wiąże szczególnie z postępowaniem polubownym, ze względu na jego cechy jak np. poufność, co oznacza, że szczegóły negocjacji jak i przyjętych rozwiązań nie mogą być ujawnione przez uczesnitków postępowania.

- Postępowanie polubowne pozwala na odejście od oceny poszczególnych spraw pod kątem stricte prawnym. Celem bowiem postępowania jest rozwiązanie sporu, często niezależnie od tego, która ze stron ma rację co do prawnej interpretacji użytych argumentów - mówi Paweł Zagaj, zastępca Rzecznika Finansowego nadzorujący Wydział Pozasądowego Rozwiązywania Sporów.

Wyjaśnia, że w ostatnim czasie prowadzący postępowania działają w nieco inny sposób niż do tej pory. Przedstawiają propozycje których celem jest nie tylko rozliczenie okresu od zawarcia umowy do chwili obecnej, ale przede wszystkim ustalenie na przyszłość nowych parametrów umowy kredytowej. Ma to na celu eliminację ryzyk dalszej realizacji umowy, w szczególności ryzyka kursowego. To alternatywa dla postępowań sądowych, które nawet jeśli kończą się np. uznaniem danej klauzuli za abuzywną, to nadal otwartą kwestia pozostaje jak dalej wykonywać taką umowę.

- Z ponad dwustu propozycji skierowanych do stron w ok. 80% przypadkach klienci zadeklarowali gotowość do odstąpienia od swoich pierwotnie zgłoszonych roszczeń i podjęcia próby kompromisowego rozwiązania sporu. Niestety banki zadeklarowały taką gotowość tylko w pojedynczych przypadkach. Takim podejściem, banki niejako same „wpychają" klientów na drogę postępowania sądowego, powodując, że problem tzw. kredytów frankowych, będzie żył w dyskusji publicznej jeszcze przez lata  - mówi Paweł Zagaj.

17 sierpnia, 2018 r.

 


Pozostałe artykuły w kategorii: Sprawy bieżące


Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT