Bartłomiej Chmielowiec - Amortyzacja wartości części koniecznych do naprawy pojazdu w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r. - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 14 (1/2013)

Amortyzacja wartości części koniecznych do naprawy pojazdu w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r.[1]

W odpowiedzi na wniosek Rzecznika Ubezpieczonych z dnia 19 października 2011 r., dotyczący rozstrzygnięcia rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych związanych z zagadnieniem potrąceń amortyzacyjnych, Sąd Najwyższy w dniu 12 kwietnia 2012 r. (III CZP 80/11) podjął uchwałę o następującej treści: „Zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi". Niniejsze opracowanie przybliża przyczyny, dla których Rzecznik Ubezpieczonych podjął decyzję o skierowaniu abstrakcyjnego pytania w trybie art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym. Ponadto w artykule zostały zaprezentowane dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego, poglądy doktryny odnoszące się do problematyki potrąceń amortyzacyjnych, odmienne kierunki wykładni przepisów kodeksu cywilnego, jakie Rzecznik zdiagnozował w judykaturze sądów powszechnych, oraz stanowisko Rzecznika wyrażone we wniosku z dnia 19 października 2011 r.

W dalszej części opracowania przeprowadzona została szczegółowa analiza treści uchwały Sądu Najwyższego, przedstawiono i omówiono najważniejsze tezy oraz argumenty prawne zawarte w uzasadnieniu orzeczenia. Ponadto przedstawiono wnioski płynące z przedmiotowej uchwały Sądu Najwyższego istotne dla praktyki działalności zakładów ubezpieczeń związanej z likwidacją szkód komunikacyjnych i rozpatrywaniem roszczeń dotyczących wysokości kwoty należnego odszkodowania za uszkodzony w wyniku deliktu sprawy pojazd mechaniczny.

Słowa kluczowe: amortyzacja, odszkodowanie, części zamienne, Rzecznik Ubezpieczonych, ubezpieczenie OC

Wprowadzenie

Z obserwacji praktyki rynkowej dokonanej przez Rzecznika Ubezpieczonych w trakcie realizacji ustawowych obowiązków[2] i analizowania skarg osób poszkodowanych na działalność zakładów ubezpieczeń związaną z likwidacją szkód komunikacyjnych z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, wynikało iż powszechną praktyką było pomniejszanie kwoty należnego odszkodowania poprzez dokonywanie tzw. potrąceń amortyzacyjnych[3] od wyliczanych wartości nowych części zamiennych, koniecznych do przeprowadzenia naprawy. Rzecznik Ubezpieczonych zdiagnozował, iż przyjęty przez zakłady ubezpieczeń model postępowania opierał się na takiej wykładni przepisów art. 363 § 1 k.c. w związku z art. 361 § 2 k.c., która a priori zakładała, iż w przypadku wyliczenia należnej poszkodowanemu kwoty odszkodowania należy stosować urealnienie cen nowych części zamiennych koniecznych do naprawy pojazdu, czyli uwzględnić tzw. potrącenie amortyzacyjne, które ma wynikać z różnicy między wartością nowych części koniecznych do naprawy pojazdu, a wartością wynikającą ze stopnia zużycia części dotychczasowych, tj. zniszczonych w wyniku kolizji lub wypadku. Wykładnia ta oparta była również na założeniu, iż przyjęcie w wyliczeniu kwoty odszkodowania cen nowych części zamiennych prowadziłoby do nadmiernego wzbogacenia osoby poszkodowanej, bowiem przywrócenie stanu poprzedniego oznacza ustalenie odszkodowania w oparciu o ceny części używanych - adekwatnie do wieku uszkodzonego pojazdu. Jako podstawy prawne do dokonywania wskazanych potrąceń przywoływane były również przepisy art. 8241 § 1 k.c. oraz 405 k.c.[4] W konsekwencji, wyliczone ceny części zamiennych, a zatem i należna kwota odszkodowania, była pomniejszana o arbitralnie ustalony przez ubezpieczyciela procent ubytku wartości części zamiennych.

Analizując problematykę ustalania wysokości kwoty należnego odszkodowania w związku z uszkodzeniem pojazdu w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, Rzecznik Ubezpieczonych dostrzegł, że opisana wyżej praktyka zakładów ubezpieczeń dotycząca potrąceń amortyzacyjnych była spowodowana rozbieżnościami w orzecznictwie sądów powszechnych[5], zwłaszcza sądów niższej instancji, na tle interpretacji zakresu prawa poszkodowanego do użycia do naprawy pojazdu nowych części zamiennych, jeżeli nie jest możliwa naprawa uszkodzonych elementów pojazdu. Wykładnia zakładająca dopuszczalność pomniejszenia kwoty należnego odszkodowania o potrącenia amortyzacyjne, aprobowana przez część sądownictwa powszechnego, była następnie powielana w formalnych stanowiskach ubezpieczycieli w odniesieniu do zgłoszonych roszczeń jako uzasadnienie dla wypłaty kwoty odszkodowania pomniejszonego o wyliczone teoretycznie urealnienie cen części z uwagi na okoliczność, iż uszkodzony pojazd nie był pojazdem nowym lub też stosunkowo niedawno oddanym do użytku.

Rozbieżności w wykładni prawa, jakie pojawiły się w orzecznictwie sądów powszechnych, były przyczyną złożenia przez Rzecznika Ubezpieczonych w dniu 19 października 2011 r., wniosku do Sądu Najwyższego[6], w celu rozstrzygnięcia przedmiotowego zagadnienia prawnego[7]. Rzecznik sformułował pytanie: „Czy w świetle art. 363 § 1 k.c. w związku z 361 § 2 k.c., poszkodowany dochodzący roszczenia w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej zakładu ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może domagać się w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, w którym zachodzi konieczność wymiany uszkodzonych części, aby należne odszkodowanie zostało ustalone w oparciu o ceny nowych części bez potrąceń amortyzacyjnych?".

Podstawową przesłanką przedmiotową do tego, aby zadać Sądowi Najwyższemu quaestiones in abstracto, nie jest sama rozbieżność w orzecznictwie, a zwłaszcza rozbieżność wynikająca z odmiennego stosowania prawa, lecz rozbieżność wynikająca z odmiennej wykładni prawa[8]. Zatem warunkiem sine qua non do podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały jest to, aby rozbieżności w wykładni prawa zostały ujawnione w orzecznictwie sądów. Negatywną przesłanką do wydania uchwały jest istnienie rozbieżności wyłącznie pomiędzy wykładnią prawa dokonywaną przez sądy a poglądami doktryny. Jednolita wykładnia prawa dokonywana przez sądy - nawet jeżeli zdaniem uprawnionego do składania wniosku podmiotu jest błędna - uniemożliwia wykorzystanie instytucji abstrakcyjnego pytania prawnego[9]. W ocenie Rzecznika Ubezpieczonych istniały rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych[10], które uzasadniały złożenie wniosku w trybie art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym. Odmienny pogląd, bezpośrednio przed podjęciem uchwały z dnia 12 kwietnia 2012 r., został zaprezentowany w referacie Merkantylny ubytek wartości części zamiennych[11]. Na podstawie analizy wniosku Rzecznika Ubezpieczonych z dnia 19 października 2011 r. oraz przywołanych tam orzeczeń sądów powszechnych autorzy wskazywali, iż mimo pewnych różnic charakteryzujących stanowiska Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych nie można mówić w przypadku problemu amortyzacji wartości części o istnieniu rozbieżności w orzecznictwie sądowym. W ocenie autorów trafniejsza jest teza o koherencji, a nie rozbieżności stanowisk wynikających z różnych orzeczeń sądowych, zatem w przypadku amortyzacji wartości części zamiennych można mówić wyłącznie o rozbieżnościach w praktyce zakładów ubezpieczeń, a nie rozbieżnościach w orzecznictwie[12].

Sąd Najwyższy, podejmując uchwałę z dnia 12 kwietnia 2012 r.[13], w pełni podzielił stanowisko Rzecznika o istnieniu rozbieżności wymagających podjęcia uchwały. Sąd wyraźnie w uzasadnieniu wskazał: „Niewątpliwie w orzecznictwie sądów powszechnych występuje, dostrzeżona przez Rzecznika, rozbieżność w wykładni art. 363 § 1 k.c. w związku z art. 361 § 2 k.c."[14]. Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała, w ocenie autora jednoznacznie rozstrzyga problem wykładni art. 361 oraz 363 k.c. w kontekście potrąceń amortyzacyjnych. Przed szczegółowym omówieniem sentencji oraz najważniejszych tez, celem zobrazowania całokształtu problemu związanego z potrąceniami amortyzacyjnymi, warto przypomnieć poglądy doktryny, orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, a także stanowisko, jakie konsekwentnie od początku zdiagnozowania problemu, prezentował Rzecznik Ubezpieczonych.

1. Orzecznictwo Sądu Najwyższego

Po raz pierwszy problem potrąceń amortyzacyjnych był przedmiotem analizy Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 20 października 1972 r.[15] W sprawie, która była przedmiotem rewizji, Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze ograniczył roszczenie powoda o wypłatę odszkodowania w kwocie umożliwiającej przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody z kwoty 20 198 zł do kwoty 16 167 zł, tj. o 25%, z uwagi na okoliczność, iż pojazd powoda nie był pojazdem nowym. W ocenie Sądu należało ograniczyć wysokość odszkodowania proporcjonalnie do stopnia zużycia samochodu, bowiem powodowi nie mógłby przysługiwać zwrot całej wartości nowych części i materiałów zużytych do naprawy uszkodzonego samochodu, wobec zużycia samochodu w około 25%. Zdaniem Sądu, wartość części nowych i materiałów koniecznych do dokonania naprawy uszkodzonego pojazdu powinna była zostać również obniżona o 25%, zaś strona pozwana mogłaby odpowiadać wobec powoda tylko za 75% kosztów związanych z użyciem nowych części i materiałów do naprawy uszkodzonego samochodu. Sąd Najwyższy w wyroku rewizyjnym zanegował stanowisko zaprezentowane przez Sąd Wojewódzki, uznając, iż nie było ono uzasadnione. Jak trafnie argumentował Sąd Najwyższy, z zasady wyrażonej w art. 363 § 1 k.c. (wybór sposobu naprawienia szkody), a ponadto z podstawowej normy art. 361 § 2 k.c. (zasada pełnego odszkodowania) wynika, że w wypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Do wydatków tych należy, co do zasady, zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Odmienny pogląd prowadziłby w ocenie Sądu Najwyższego do niemożliwego do przyjęcia wniosku, że w sytuacji, gdy uszkodzona została rzecz już częściowo używana, to ciężar jej przywrócenia do stanu poprzedniego spoczywa częściowo na poszkodowanym. Jak dalej w uzasadnieniu wyjaśnił Sąd Najwyższy, nie ma uzasadnionej podstawy prawnej do takiego obciążenia poszkodowanego skutkami zawinionego działania sprawcy szkody lub innej osoby odpowiedzialnej cywilnie za tę szkodę. Przywrócenie bowiem rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. W konsekwencji, zdaniem Sądu Najwyższego, jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów i materiałów, to poniesione na to wydatki wchodzą w skład kosztu naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego, a w konsekwencji wydatki te w ostatecznym rozrachunku obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę.

Przy analizie przedmiotowego wyroku szczególną uwagę zwrócić należy na sposób rozumienia przez Sąd Najwyższy celowości wydatku w postaci zakupu nowej części, który to sposób rozumienia znajdzie później swoje pełne odzwierciedlenie w uchwale z 12 kwietnia 2012 r.[16] Koszt ten zdaniem Sądu będzie wówczas celowy i ekonomicznie uzasadniony, jeżeli nie jest możliwe przywrócenie rzeczy do stanu sprzed szkody poprzez naprawę uszkodzonych elementów, zaś cel w postaci naprawy pojazdu zostanie osiągnięty poprzez wymianę uszkodzonych elementów, które muszą być nowe, aby w pełni zrekompensować szkodę powstałą w majątku poszkodowanego.

Podobne konkluzje dotyczące omawianego zagadnienia zostały zaprezentowane w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 1980 r.[17] Wyrok zapadł na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości, który zarzucił wyrokowi Sądu Wojewódzkiego w Płocku rażące naruszenie art. 363 § 1 k.c. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił, iż stosownie do treści art. 363 § 1 k.c. w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, jeżeli konieczna jest wymiana uszkodzonych elementów, to w skład wydatków, do których zwrotu zobowiązany jest sprawca bądź też jego ubezpieczyciel, należy zaliczyć również koszt nowych części i innych materiałów, jeżeli brak było możliwości dokonania naprawy uszkodzonych elementów, a zatem było to niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany, chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego w wypadku pojazdu, nie ma możliwości zakupu starych części, czy też nie ma możliwości żądania, aby warsztaty naprawcze w miejsce uszkodzonych w czasie wypadku części zamontowały stare części już częściowo zużyte. Odmienny pogląd prowadziłby bowiem do niemożliwego do przyjęcia wniosku, iż w sytuacji, gdy uszkodzona została rzecz już częściowo używana, to ciężar ekonomiczny przywrócenia jej do stanu poprzedniego rozkłada się pomiędzy osobę, z winy której szkoda powstała, oraz poszkodowanego. Dla takiego obciążenia poszkodowanego skutkami zawinionego działania sprawcy szkody lub innej osoby odpowiedzialnej za tę szkodę nie ma uzasadnionych podstaw prawnych. Przywrócenie bowiem rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. W dalszej części uzasadnienia Sąd Najwyższy sprecyzował również, kiedy mogłaby znaleźć zastosowanie zasada compensatio lucri cum damno, wskazując, iż zwiększenie wartości samochodu po naprawie można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo o dokonywanie ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem.

Na powyższe orzecznictwo powołał się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 czerwca 2003 r.[18], wskazując jednocześnie w uzasadnieniu, iż z uwagi na kompensacyjny charakter odszkodowania naprawa samochodu przez poszkodowanego nie może być źródłem jego wzbogacenia i w sytuacji, kiedy poszkodowany wybrał restytucję, a skutkiem naprawy nastąpił wzrost wartości samochodu, świadczenie ubezpieczyciela obejmuje pełny koszt naprawy pomniejszony o wzrost wartości samochodu.

Reasumując: Sąd Najwyższy przed udzieleniem odpowiedzi na abstrakcyjne pytanie Rzecznika sformułowane we wniosku z dnia 19 października 2011 r. konsekwentnie i jednoznacznie opowiadał się za stanowiskiem, iż poszkodowany ma prawo oczekiwać, aby należne odszkodowanie zostało ustalone w oparciu o ceny nowych części, jeżeli wskutek wypadku lub kolizji z winy sprawcy doszło do uszkodzenia części pojazdu i ich naprawa nie przywróci im w pełni wartości użytkowej. Dokonywanie zaś potrąceń amortyzacyjnych na podstawie zasady compensatio lucri cum damno miałoby uzasadnienie wyłącznie wówczas, kiedy chodziłoby o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo o dokonywanie ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem.

2. Orzecznictwo sądów powszechnych

            W odniesieniu do orzecznictwa sądów powszechnych należy zauważyć, iż powyższe konstatacje Sądu Najwyższego w zakresie prawa poszkodowanego do dokonania naprawy pojazdu przy użyciu części nowych, w szczególności tezy zawarte w przywoływanych wyrokach z 1972 r. oraz 1980 r., legły u podstaw wykładni zdecydowanej większości orzeczeń sądów powszechnych, będących przedmiotem analizy Rzecznika, w których rozstrzygany był problem amortyzacji części zamiennych[19]. Według tego pierwszego kierunku zapatrywania wykładnia norm zawartych w kodeksie cywilnym prowadzi do wniosku, iż w przypadku roszczeń poszkodowanych dochodzących odszkodowania w związku z uszkodzeniem rzeczy (pojazdu), dokonywanie potrąceń amortyzacyjnych co do zasady jest niedopuszczalne, zaś wyjątkowo ograniczenie wysokości kwoty odszkodowania obejmującego zakup nowych części zamiennych koniecznych do naprawy uszkodzonego pojazdu mogłoby być dokonywane wówczas, kiedy uszkodzenia były następstwem okoliczności, za które osoba odpowiedzialna za szkodę odpowiedzialności nie ponosi lub też sam poszkodowany dokonałby ulepszeń w pojeździe. Uszkodzenie pojazdu poszkodowanego to następstwa zachowania sprawcy. Gdyby nie delikt odpowiedzialnego za szkodę poszkodowany w ogóle nie musiałby wydatkować środków pieniężnych na naprawę pojazdu, nie byłby zmuszony oddać go do naprawy, pozbawiając siebie czasowo możliwości korzystania z niego i jeździłby nim - z częściami oryginalnymi, wmontowanymi i jednocześnie dopasowanymi do siebie od nowości, wszystkimi o porównywalnym stopniu zużycia. Przyjęcie wykładni dopuszczającej możliwość stosowania potrąceń amortyzacyjnych prowadziłaby do sytuacji, w której to poszkodowany musiałby pokryć część kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu (różnicę między kwotą wypłaconą przez ubezpieczyciela a faktycznie wydatkowaną na naprawę) pomimo tego, że w żadnej mierze nie przyczynił się do zaistniałej szkody. Powyższe przeczyłoby odpowiedzialności tylko za zachowanie zawinione oraz zasadzie kompensacyjnego charakteru naprawienia szkody - i jako takie jest niedopuszczalne. Nie można bowiem przerzucać na poszkodowanego obowiązku podejmowania działań zmierzających do naprawienia szkody, które obciążają zobowiązanego. Nie można tym bardziej zmuszać poszkodowanego do współfinansowania naprawienia szkody w sytuacji, gdy w żadnym stopniu nie przyczynił się do jej powstania[20].      Rzecznik Ubezpieczonych zaobserwował również odmienny kierunek zapatrywania sądów powszechnych na kwestię zasadności dokonywania potrąceń amortyzacyjnych, co było asumptem do złożenia przez Rzecznika Ubezpieczonych wniosku do Sądu Najwyższego. Według tego odmiennego poglądu wykładnia treści art. 363 § 1 k.c. w związku z art. 361 § 2 k.c. sprowadza się do konkluzji, iż w przypadku pojazdów używanych konieczne jest dokonanie potrąceń amortyzacyjnych w celu urealnienia wysokości doznanej szkody i zapobieżenia bezpodstawnemu wzbogaceniu się poszkodowanego. Jak było podkreślane w uzasadnieniach tej grupy orzeczeń sądowych, rekompensata szkody oznacza nie tylko przywrócenie stanu poprzedniego, lecz również stworzenie takiego stanu, który w przybliżony sposób zaspokajałby naruszone potrzeby poszkodowanego. Restytucja naturalna nie musi zatem oznaczać konieczności doprowadzenia rzeczy do identycznie takiego samego stanu, jaki istniał przed szkodą. Zastosowanie części nowych w miejsce zużytych części starych nie jest przywróceniem stanu poprzedniego, skoro pojazd poszkodowanego w dniu wypadku takich części nowych nie posiadał[21]. W przypadku pojazdów starszych, „nienowych", wartościowe „urealnianie" szkody komunikacyjnej, polegające na pomniejszeniu odszkodowania o kwoty amortyzacji, pozwala godzić optymalne ekonomiczne sposoby przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody z zasadą pełnego odszkodowania. W związku z tym kalkulowanie cen na poziomie maksymalnym w odniesieniu do samochodów o kilkuletnim przebiegu wykracza poza normalne następstwa szkody określone w przepisie art. 361 k.c.[22]

Rzecznik Ubezpieczonych we wniosku wyróżnił również pewnego rodzaju pośredni kierunek wykładni, gdzie sądy - opierając się głównie na opiniach biegłych sądowych - dopuszczały możliwość stosowania potrąceń amortyzacyjnych w odniesieniu do pewnej kategorii części zamiennych w pojeździe, takich jak: opony (ogumienie), płyny eksploatacyjne, tłumiki i inne elementy związane z układem wydechowym oraz akumulatory[23].

3. Poglądy doktryny

W poglądach doktryny panowała powszechna zgodność poglądów z tezami zaprezentowanymi przez Sąd Najwyższy w wyrokach z 20 października 1972 r.[24] oraz z 11 maja 1980 r.[25]

Zdaniem A. Wąsiewicza[26] w sytuacji uszkodzenia pojazdu mechanicznego w wyniku zdarzenia powstaje zasadnicze pytanie, co powinno obejmować odszkodowanie, do którego wypłaty zobowiązany jest sprawca szkody albo jego ubezpieczyciel. W takim przypadku w ocenie A. Wąsiewicza sprawca szkody bądź też jego ubezpieczyciel jest zobowiązany zwrócić wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu uszkodzonego pojazdu. Do wydatków tych należy również zaliczyć koszty nowych części i innych materiałów, jeżeli ich użycie było niezbędne do naprawienia szkody. Dalej A. Wąsiewicz w swojej publikacji wyjaśnił, kiedy w jego ocenie będzie zachodziła owa niezbędność oraz celowość dokonania naprawy uszkodzonego pojazdu przy użyciu nowych części zamiennych. Taka sytuacja powstanie, jeżeli wskutek uszkodzenia nastąpiło obniżenie wartości uszkodzonych części, a ewentualna naprawa nie przywróci im w pełni tej wartości. Z reguły więc wszelkie wgniecenia blach nadwozia, połączone w pęknięciami lakieru, rozdarcia blach na dużych, gładkich powierzchniach, odkształcenia dachu pojazdu, wgięcia drzwi, słupków, płyty podłogowej itp., kwalifikowałyby dany element do wymiany, bowiem naprawa polegająca na prostowaniu tych elementów nie przywróciłaby wartości użytkowej, jak też nie zapewniłaby dotychczasowego bezpieczeństwa jazdy. Stąd wniosek A. Wąsiewicza, iż część uszkodzona nie musi zostać zniszczona, aby zachodziła konieczność zastąpienia jej częścią nową. Przywołując wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 1971 r.[27] oraz 1 września 1970 r.[28], uznał, iż wskazana wyżej zasada dotyczy również użycia do naprawy pojazdu, ulepszonych i zmodernizowanych części lub zespołów, których przed wypadkiem pojazd nie miał, jeżeli naprawienie pojazdu bez tych części jest niemożliwe. O przywróceniu bowiem pojazdu do stanu poprzedniego można mówić, gdy stan pojazdu mechanicznego po naprawie pod każdym istotnym względem, w tym stanu technicznego, zdolności użytkowania, części składowych, trwałości, wyglądu estetycznego itp., odpowiada stanowi pojazdu sprzed wypadku. W sytuacji natomiast, kiedy z przyczyn niezawinionych przez poszkodowanego nie można było przywrócić pojazdu do stanu sprzed szkody, wówczas należałoby tę utraconą wartość uwzględnić przy ustalaniu wysokości odszkodowania.

W dalszej części swojej publikacji A. Wąsiewicz przeanalizował również zagadnienie prawne związane ze zwiększeniem lub zmniejszeniem się wartości pojazdu po naprawie. Powołując się na stanowisko doktryny[29] oraz praktykę, wskazał iż panuje zgodny pogląd, że jeżeli zmiana wartości pojazdu po naprawie jest niewielka, nie podlega ona uwzględnieniu. Dopiero znaczne zwiększenie wartości pojazdu po naprawie powoduje zaliczenie korzyści uzyskanej w ten sposób przez poszkodowanego na poczet odszkodowania, względnie skutkuje zwrotem nadwyżki wartości. Zwiększenie wartości rzeczy (ceny samochodu) po naprawie można uwzględniać tylko wówczas, gdy związane jest z wykonaniem napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo dokonywaniem ulepszeń w stosunku do stanu poprzedniego, jeżeli bez dokonania tychże ulepszeń mogło nastąpić przywrócenie rzeczy (samochodu) do stanu sprzed wypadku.

Zdaniem G. Bieńka w praktyce ubezpieczeniowej odnotowano rozbieżne stanowiska dotyczące tego, czy zakład ubezpieczeń - wypłacając odszkodowanie z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej - może pomniejszyć je o różnicę między wartością nowych części potrzebnych do jego naprawy a wartością wynikającą ze stopnia ich zużycia (tzw. amortyzację)[30]. W ocenie G. Bieńka przy analizie przedmiotowego zagadnienia prawnego należy opowiedzieć się za stanowiskiem negatywnym. Nie ulega bowiem wątpliwości, że art. 361 § 2 k.c. nakłada na zakład ubezpieczeń obowiązek poniesienia kosztów naprawy, w tym wszelkich uzasadnionych ekonomicznie wydatków w celu przywrócenia uszkodzonego pojazdu do poprzedniego stanu. Jak argumentował G. Bieniek, przywrócenie uszkodzonego pojazdu do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu go do używalności i jakości w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody, z czego wynika, że jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych części, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody. W ocenie autora publikacji teza ta została wyraźnie przedstawiona w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r.[31] Ponadto zdaniem G. Bieńka jednoznacznie w omawianej problematyce wypowiedział się Sąd Najwyższy w przywoływanym kilkukrotnie wyroku z dnia 5 listopada 1980 r.[32]

Z kolei A. Szpunar wskazywał, iż rzeczą bezsporną jest, że w razie uszkodzenia samochodu odszkodowanie obejmuje sumę pieniężną konieczną do opłacenia jego naprawy, zaś ustalone orzecznictwo przyjmuje, że osoba odpowiedzialna obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego, do których należy zaliczyć również koszt nowych części i materiałów, jeżeli ich użycie było niezbędne[33].

            Na zakończenie należy przytoczyć stanowisko, które zostało zaprezentowane w referacie Merkantylny ubytek wartości części zamiennych[34]. Mianowicie, w opinii autorów, oceny celowości (niezbędności) roszczenia o zwrot kosztów zakupu nowych części zamiennych w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego należy dokonywać z uwzględnieniem szeregu czynników podmiotowych, przedmiotowych, temporalnych jak i miejscowych, zaś ciężar dowodu, że powyższe kryteria zostały spełnione, leżeć będzie po stronie poszkodowanego. Przy czym autorzy nie precyzują, jakie przykładowe czynniki mogłyby mieć wpływ na zasadność naprawy pojazdu nowymi częściami. Ponadto w ocenie autorów opracowania w przypadku kosztorysowej metody ustalenia kwoty odszkodowania[35] (w odróżnieniu od metody fakturowej[36]) istnieje uzasadnienie do dokonywania potrąceń amortyzacyjnych, bowiem wypłata kwoty odszkodowania uwzględniającego maksymalne wartości części zamiennych, w sytuacji kiedy poszkodowany nie naprawił pojazdu, stoi w sprzeczności z obowiązkiem minimalizowania rozmiarów szkody przez poszkodowanego, a także nieprzyczyniania się do zwiększenia jej rozmiarów[37].

4. Stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych

Rzecznik Ubezpieczonych od chwili zdiagnozowania problemu dotyczącego dokonywania przez zakłady ubezpieczeń potrąceń amortyzacyjnych części zamiennych przy wyliczaniu kwoty należnego odszkodowania dochodzonego przez osobę poszkodowaną w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych stał na stanowisku, że dokonywanie w każdym przypadku takich potrąceń amortyzacyjnych tylko z tego powodu, iż pojazd poszkodowanego był pojazdem używanym przez pewien określony czas jest nieuprawnione i sprzeczne z powszechnie obowiązującymi przepisami, w tym normami zawartymi w kodeksie cywilnym[38].

Zgodnie z art. 34 ust. 1 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych)[39], odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, jeżeli są oni zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę. Wskazując na powyższe normy, Rzecznik podkreślał, iż wysokość odszkodowania ubezpieczeniowego świadczonego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych zakreślona jest granicami odpowiedzialności cywilnej posiadacza (kierującego pojazdem) określonymi przez ogólne reguły kodeksu cywilnego. Stosownie do treści art. 361 § 1 k.c. obowiązek naprawienia szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby szkody mu nie wyrządzono. Analiza treści art. 361 § 2 k.c. zdaniem Rzecznika umożliwiała z kolei stwierdzenie, iż świadczenie odszkodowawcze powinno uwzględniać, w przypadku uszkodzenia rzeczy, wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy. W ocenie Rzecznika Ubezpieczonych z treści art. 363 § 1 k.c. oraz zasady pełnego odszkodowania wynikającej z art. 361 § 2 k.c. bezsprzecznie należy wnosić, iż w sytuacji, kiedy do osiągnięcia celu, jakim jest przywrócenie uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed szkody, konieczne jest użycie nowych części i innych materiałów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody, które osoba zobowiązana do naprawienia szkody - bądź też zakład ubezpieczeń świadczący ochronę gwarancyjną - obowiązani są zwrócić poszkodowanemu[40]. Wyjątkiem od powyższego byłaby sytuacja, w której koszty naprawy przekraczają wartość pojazdu sprzed szkody, co wówczas uzasadniałoby rozliczenie szkody metodą dyferencyjną (art. 363 § 1 zd. 2 k.c.)[41]. Jeżeli zatem dla osiągnięcia celu, którym jest przywrócenie uszkodzonego pojazdu do takiego stanu używalności, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody, konieczne jest użycie nowych części (nie ma możliwości dokonania naprawy i w konsekwencji brak jest możliwości dokonania lakierowania, prostowania, wyklepania, naprawiania uszkodzonych części pojazdu), to w opinii Rzecznika poniesione na nie wydatki wchodzą w skład niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy pojazdu[42].

Zdaniem Rzecznika odmienny pogląd prowadziłby do niemożliwego do przyjęcia wniosku, że w sytuacji, gdy uszkodzona została rzecz, która była już używana, to ciężar jej przywrócenia do stanu poprzedniego spoczywa częściowo na poszkodowanym. Do takiego obciążenia poszkodowanego skutkami zawinionego działania sprawcy szkody lub innej osoby odpowiedzialnej cywilnie za powstałą szkodę nie ma uzasadnionej podstawy prawnej. Przywrócenie bowiem rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody[43]. W większości wypadków konieczne jest nabycie elementów, w celu ich montażu w miejsce części zniszczonych lub uszkodzonych. Poszkodowany podejmuje jednak w tym przedmiocie autonomiczną decyzję, której ubezpieczyciel nie może nakazać lub zakazać, ponieważ jego świadczenie ogranicza się do wypłacenia usprawiedliwionej kwoty[44].

W opinii Rzecznika poszkodowany, chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego w wypadku pojazdu, nie ma możliwości zakupu używanych części o tożsamym stopniu zużycia jak części, które uległy uszkodzeniu. Nie ma również możliwości żądania, aby warsztat naprawczy wykonujący naprawę w miejsce uszkodzonych w czasie wypadku części pojazdu wmontował stare części już częściowo zużyte oraz udzielił gwarancji, iż wykonana naprawa przy użyciu części używanych pozwoli na prawidłową eksploatację pojazdu i zapewni bezpieczeństwo jego użytkowania. Rzecznik nie znajdował uzasadnienia aksjologicznego, by obciążać poszkodowanego dodatkowymi obowiązkami, w tym poszukiwaniem na rynku odpowiednich części używanych, co musiałoby się wiązać z koniecznością technicznej oceny ich przydatności do dalszego wykorzystywania. Tymczasem w większości przypadków części te pochodzą z pojazdów, które uległy poważnym wypadkom drogowym, a ocena parametrów technicznych jest niemożliwa, bądź też są to części niewiadomego pochodzenia, wobec których może istnieć uzasadnione podejrzenie, iż zostały dostarczone na rynek w wyniku działań przestępczych. Twierdzenia, zgodnie z którymi poszkodowany ma obowiązek poszukiwać używanych części serwisowych po to, aby zminimalizować wydatki na naprawę uszkodzonego samochodu, nie tylko nie znajdują uzasadnienia w przepisach kodeksu cywilnego, lecz także - w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych - pozostają z nimi w oczywistej sprzeczności. Dolegliwości, jakie poszkodowany zmuszony jest ponieść w następstwie wyrządzenia szkody, winny zostać maksymalnie zminimalizowane; nie można zatem nakładać na poszkodowanego obowiązku poszukiwania najtańszych, niepełnowartościowych, używanych części zamiennych[45].

Rzecznik Ubezpieczonych wskazywał również na brak przepisu prawa materialnego, który zezwalałby na dokonywanie potrąceń amortyzacyjnych, w szczególności ustalania zryczałtowanej wielkości zużycia poszczególnych części samochodu, a co za tym idzie brak jest normy prawnej, która wyłączałaby lub ograniczała stosowanie art. 361 § 2 k.c. Zmniejszenie odszkodowania w świetle kodeksu cywilnego dopuszczalne jest jedynie w oparciu o art. 362 k.c. bądź art. 440 k.c., które to normy nie mogą stanowić podstawy do dokonania potrąceń amortyzacyjnych. W ocenie Rzecznika nie można było także tracić z pola widzenia zasadniczej funkcji odszkodowania określonej treścią art. 361 § 2 k.c. Ma ona bowiem na celu nie tylko przywrócenie wyłącznie wartości estetycznych i technicznych pojazdu, lecz także odtworzenie jego wartości sprzed zdarzenia. W tym kontekście użyte do naprawy części zamiennie mają zasadnicze znaczenie, bowiem ich zamontowanie ma przyczynić się nie tylko do odzyskania sprawności pojazdu, ale także do odtworzenia jego wartości. Pojazd uczestniczący w kolizji, nawet naprawiony w autoryzowanym serwisie, przy użyciu nowych, oryginalnych części traci na wartości rynkowej w przypadku próby jego późniejszej sprzedaży, bowiem nie istnieje metoda naprawiania pojazdów pozwalająca na ukrycie faktu jego naprawy. Zdaniem Rzecznika brak było podstaw dla stawiania tez, iż samochód po naprawie dokonanej z użyciem nowych części zawsze będzie miał większą wartość rynkową, co uzasadniałoby uznanie, iż poszkodowany wskutek wypłaty odszkodowania wyliczonego w oparciu o ceny nowych części zamiennych zostałby bezpodstawnie wzbogacony. Wprost przeciwnie, obserwacja rynku oraz zasady doświadczenia życiowego pozwalają w sposób w pełni uzasadniony wskazywać, iż naprawa pojazdu dokonana przy użyciu nowych części w zdecydowanej większości przypadków będzie powodowała obniżenie wartości pojazdu i w konsekwencji odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie[46].

Rzecznik Ubezpieczonych podkreślał również, iż nie można z góry wykluczać sytuacji, w której wskutek użycia do naprawy w miejsce części uszkodzonej - części nowej, nastąpiłby wzrost wartości pojazdu poszkodowanego. W ocenie Rzecznika możliwość zastosowania zasady compensatio lucri cum damno można by jednak uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem, bądź też na skutek wymiany części uszkodzonej na nową w sposób istotny wzrosłaby wartość pojazdu poszkodowanego w stosunku do stanu sprzed szkody. Wówczas w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych - pod warunkiem bezspornego wykazania takiego stanu w obszarze objętym uszkodzeniami kolizyjnymi, który to dowód w świetle art. 6 k.c. obarczałby stronę wywodzącą z tego faktu skutki prawne (sprawcę szkody lub też jego ubezpieczyciela) - możliwe byłoby potrącenie z ustalonego odszkodowania kwoty, o którą wzrosła wartość pojazdu poszkodowanego[47]. Z tym że w ocenie Rzecznika w sytuacji, kiedy doszłoby do kolizji zasady wykluczającej wzbogacenie się poszkodowanego wskutek naprawienia szkody z zasadą pełnego odszkodowania, wówczas ze względu na wyrządzenie szkody czynem niedozwolonym zasady słuszności nakazywałyby w takim wypadku udzielić ochrony interesom poszkodowanego[48]. W ocenie Rzecznika takie okoliczności, jak sam fakt powstania szkody i związane z tym utrudnienia, m.in. konieczność dochodzenia i formułowania roszczeń wobec sprawcy szkody bądź też jego ubezpieczyciela, poszukiwania warsztatu naprawczego celem naprawy uszkodzonego pojazdu, weryfikacja prawidłowości stanowiska zajętego przez ubezpieczyciela, niejednokrotnie powiązane z tym traumatyczne przeżycia poszkodowanego związane z doznanym uszczerbkiem na zdrowiu lub też śmiercią osoby najbliższej, uzasadniają stanowisko o konieczności wzięcia pod uwagę również zasad słuszności w sytuacji, kiedy po dokonanej naprawie wartość pojazdu poszkodowanego uległaby istotnemu zwiększeniu[49].

5. Wnioski płynące z treści uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r.

W dniu 12 kwietnia 2012 r. - po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Ubezpieczonych we wniosku z dnia 19 października 2011 r. o treści: „Czy w świetle art. 363 § 1 k.c. w związku z 361 § 2 k.c., poszkodowany dochodzący roszczenia w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej zakładu ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może domagać się w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, w którym zachodzi konieczność wymiany uszkodzonych części, aby należne odszkodowanie zostało ustalone w oparciu o ceny nowych części bez potrąceń amortyzacyjnych?" - Sąd Najwyższy podjął uchwałę o następującej treści: „Zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi".

Analiza treści wniosku Rzecznika Ubezpieczonych z dnia 19 października 2011 r. oraz uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego prowadzi do generalnej konkluzji, iż Sąd w całości podzielił stanowisko Rzecznika zaprezentowane w uzasadnieniu wniosku. Sąd już na wstępie wskazał, iż wykładnia dopuszczająca zastosowanie a priori potrąceń amortyzacyjnych budzi uzasadnione wątpliwości, zaś argumenty za przyjęciem tego kierunku wykładni są nieprzekonujące[50].

Sąd Najwyższy wskazał w szczególności, iż poszkodowany może wybrać, czy naprawienie szkody ma nastąpić poprzez przywrócenie stanu poprzedniego, czy przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Niezależnie od tego, iż z przepisów kodeksu cywilnego oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wynika, że naprawienie szkody przez ubezpieczyciela może polegać tylko na zapłacie odpowiedniej sumy pieniężnej, to ma ono pełnić taką samą funkcję jak przywrócenie do stanu poprzedniego. Wysokość odszkodowania wypłacanego przez ubezpieczyciela powinna być ustalana z uwzględnieniem wszystkich ekonomicznie uzasadnionych i celowych wydatków niezbędnych do naprawy uszkodzonego pojazdu niezależnie od tego, czy poszkodowany sam zorganizuje naprawę pojazdu, czy też naprawa odbędzie się w autoryzowanym zakładzie. Niewątpliwie w uchwale Sąd Najwyższy nawiązał do ukształtowanego i jednolitego poglądu, że naprawa uszkodzonego pojazdu nie jest warunkiem wypłaty odszkodowania, a co za tym idzie brak jest podstaw do przyjmowania innych kryteriów do ustalania wysokości odszkodowania w zakresie rodzaju części zamiennych i stawek za roboczogodzinę prac lakierniczych i blacharskich, jeżeli szkoda likwidowana jest metodą kosztorysową[51].

Zdaniem Sądu Najwyższego nie jest trafne zapatrywanie, iż samo zamontowanie nowej części w pojeździe powoduje, że poszkodowany zyskuje, gdyż część ta po połączeniu jej z pojazdem nie może być oceniana jako samodzielny przedmiot obrotu. Nieuzasadnione jest zatem założenie, że przy naprawie rzeczy polegającej na przywróceniu do stanu poprzedniego można odrębnie oceniać wartość części użytych do naprawy, a pomijać wartość i użyteczność rzeczy jako całości. W ocenie Sądu Najwyższego o tym, że zamontowanie nowych części w miejsce starych prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego, można mówić tylko wtedy, gdyby spowodowało to wzrost wartości pojazdu jako całości.

Sąd Najwyższy wyjaśnił również, kiedy zachodzą celowość, niezbędność i ekonomiczność zastosowania nowych części w pojeździe poszkodowanego. Celowość będzie zachodziła wówczas, kiedy części tej nie da się naprawić w taki sposób, aby przywrócić ją do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę[52]. Ekonomiczność zastosowania nowych części należy rozpatrywać pod kątem tego, czy ich zastosowanie spowoduje wzrost wartości pojazdu poszkodowanego jako całości, bowiem tylko wówczas można rozpatrywać możliwość zastosowania zasady compensatio lucri cum damno w celu przeciwdziałania bezpodstawnemu wzbogaceniu się poszkodowanego. Sąd Najwyższy wyraźnie i jednoznacznie podkreślił, iż „nie ma żadnych podstaw prawnych, aby zawsze odrębnie oceniać wartość części i jeżeli części stare były już w chwili wypadku częściowe zużyte, z tego powodu obniżać należne odszkodowanie za przywrócenie do stanu poprzedniego całego pojazdu"[53].

W ocenie Sądu Najwyższego wykładnia art. 361 § 2 i art. 363 § 2 k.c. prowadzi do jedynego możliwego, logicznego i spójnego wniosku, że ubezpieczyciel, w ramach umowy odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu sprawcy szkody, powinien ustalić odszkodowanie w kwocie, która zapewni poszkodowanemu przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę, jako całości. Nie istnieją uzasadnione podstawy, aby poszkodowany ponosił dodatkową stratę w postaci różnicy pomiędzy wartością części zamiennych, jaką miały one przed wypadkiem, a wartością części nowych, których zamontowanie w naprawionym pojeździe było celowe. Powstałą różnicę poszkodowany pomimo tego, iż swoich zachowaniem w żaden sposób nie przyczynił się do powstania szkody, musiałby pokryć w ramach posiadanych własnych środków. Poszkodowany ma tymczasem prawo oczekiwać, iż otrzyma od ubezpieczyciela kwotę, która obejmuje również wartość nowych części, których zamontowanie jest potrzebne, aby przywrócić pojazd do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę. Obowiązkiem zaś zakładu ubezpieczeń - wynikającym z przyjętej odpowiedzialności gwarancyjnej, która jest tożsama z odpowiedzialnością cywilnoprawną sprawcy szkody zakreśloną normami kodeksu cywilnego - jest ustalenie i wypłacenie odszkodowania w takiej właśnie wysokości, tj. w kwocie umożliwiającej zakup nowych części i materiałów, jeżeli nie jest możliwa naprawa części uszkodzonych w pojeździe. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, czy poszkodowany faktycznie dokona naprawy pojazdu - może on bowiem wybrać, czy naprawienie szkody ma nastąpić poprzez przywrócenie do stanu poprzedniego, czy też zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Prawnie irrelewantny dla wymagalności roszczenia wypłaty odszkodowania w oparciu o ceny nowych części jest dokonany przez poszkodowanego wybór sposobu naprawienia szkody.

Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, iż literalna wykładania art. 361 § 2 i art. 363 § 2 k.c. nie daje podstaw do obniżenia należnego poszkodowanemu odszkodowania o różnicę pomiędzy wartością części nowej a wartością części, która uległa uszkodzeniu, wyliczoną odrębnie dla każdej części. Za taką wykładnią - zdaniem Sądu Najwyższego - przemawiają również argumenty celowościowe.

Po pierwsze, przyjęcie jako prawdziwej tezy o możliwości dokonywania potrąceń amortyzacyjnych spowodowałoby, iż poszkodowani zostaliby zmuszeni do poszukiwania części uzyskanych z odzysku, nie zaś części nowych. Zamontowanie z kolei takiej części, mogłoby prowadzić do zmniejszenia bezpieczeństwa przy korzystaniu z pojazdu.

Po drugie, jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy, znalezienie na rynku części, której okres eksploatacji odpowiada okresowi, w jakim była eksploatowana stara część, jest praktycznie niewykonalne, gdyż dostępne są tylko części nowe i części zregenerowane, których okres zużycia nie jest możliwy do ustalenia. Zatem praktyka likwidacji szkód komunikacyjnych polegająca na tym, iż zakład ubezpieczeń dowolnie ustala, że poszkodowany może otrzymać odszkodowanie w wysokości wartości częściowo zużytej części, nie może być aprobowana, bowiem otrzymana kwota nie gwarantuje, że część używana, którą nabędzie poszkodowany, będzie miała przynajmniej taki sam okres użycia jak część, która uległa zniszczeniu.

Sąd Najwyższy słusznie wskazał, iż ze względów bezpieczeństwa montowanie w pojeździe części używanych, jak chcieliby tego ubezpieczyciele, niesie za sobą ryzyko obniżenia stopnia bezpieczeństwa posiadacza pojazdu i innych uczestników ruchu. Wymuszanie zatem przez zakłady ubezpieczeń montowania podczas napraw powypadkowych pojazdów części „nienowych" stwarzałoby także podwyższone ryzyko wystąpienia szkód, które mogą wiązać się z daleko idącymi następstwami dla zdrowia i życia uczestników ruchu.

W ocenie Sądu Najwyższego mogą wystąpić sporadyczne i wyjątkowe okoliczności, które spowodują, iż zamontowanie podczas przywracania pojazdu do stanu poprzedniego nowych części spowoduje jednak wzrost wartości pojazdu jako całości. Odnosząc się zatem do możliwości zastosowania zasady compensatio lucri cum damno, Sąd Najwyższy wskazał, iż ciężar dowodu w tym zakresie powinien obciążać zakład ubezpieczeń. Z faktów powszechnie znanych wynika bowiem, że jeżeli pojazd był naprawiany w związku z wypadkiem, to jego cena ulega obniżeniu i nie ma znaczenia, że zamontowano w nim elementy nowe w miejsce już zużytych[54]. Poszkodowany, który żąda przywrócenia stanu poprzedniego pojazdu, nawet jeżeli otrzymuje odszkodowanie wypłacone przez ubezpieczyciela, które pokrywa koszty naprawy i zakup nowych części, z reguły nie tylko nie zyskuje, ale biorąc pod uwagę wartość pojazdu jako całości, może, gdy będzie chciał go sprzedać, ponieść stratę. Skoro zatem z reguły wymiana części starych na nowe nie prowadzi do wzrostu wartości samochodu, to tylko wykazanie przez zobowiązanego do ustalenia i wypłaty odszkodowania, że w konkretnym wypadku jest inaczej, pozwala na zmniejszenie odszkodowania. Także względy celowościowe w ocenie Sądu Najwyższego przemawiają za tym, aby ciężarem dowodu w tym zakresie obciążyć ubezpieczyciela, a nie poszkodowanego. To właśnie ubezpieczyciel, nie zaś poszkodowany, jest profesjonalistą, który na co dzień dokonuje analiz w zakresie cen części i pojazdów, i to właśnie zakład ubezpieczeń - przedstawiając dowód na to, że w konkretnym przypadku wartość pojazdu jako całości wzrosła - osiąga z tego korzystne dla siebie skutki prawne.

Sąd Najwyższy na zakończenie podkreślił także, co wydaje się oczywiste i nie powinno wymagać głębszej analizy, iż ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia drogowego nie będzie ponosił odpowiedzialności cywilnej za skutki okoliczności, za które osoba odpowiedzialna za szkodę odpowiedzialności nie ponosi (dokonanie napraw części nieuszkodzonych w trakcie wypadku lecz uszkodzonych przed lub po zdarzeniu, ulepszenie dotychczasowego stanu technicznego pojazdu).

Podsumowanie

Analiza uchwały Sądu Najwyższy z dnia 12 kwietnia 2012 r. prowadzi do następujących wniosków o charakterze ogólnym:

1.    Wykładnia literalna i celowościowa art. 363 § 1 k.c. oraz art. 361 § 2 k.c. wymaga, aby w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, gdy zachodzi konieczność wymiany uszkodzonych części, należne odszkodowanie w ramach umowy ubezpieczenia OC sprawcy kolizji drogowej zostało ustalone w oparciu o ceny nowych części bez potrąceń amortyzacyjnych. Nie ma przy tym znaczenia dokonany przez poszkodowanego wybór metody restytucji uszkodzonego mienia. Praktykę zakładów ubezpieczeń dopuszczającą stosowanie urealnienia cen części zamiennych w ramach kosztorysowej metody ustalenia kwoty odszkodowania należy uznać zatem za niedopuszczalną.

2.    Sąd Najwyższy w całości, w tym co do ciężaru dowodu, podzielił stanowisko prezentowane przez Rzecznika Ubezpieczonych w sprawie potrąceń amortyzacyjnych. Tym samym jako zasadę i standard odszkodowawczy przyjął, iż przy wyliczeniu kwoty należnego odszkodowania wyznacznikiem są ceny nowych części zamiennych. Sąd Najwyższy odrzucił i nie zaaprobował odmiennych argumentów o powszechnej dopuszczalności amortyzacji, które stale prezentowane były w stanowiskach ubezpieczycieli oraz w części orzecznictwa sądów powszechnych.

3.    Zasada compensantio lucri cum damno może mieć zastosowanie wyjątkowo, tzn. tylko wówczas, jeżeli faktycznie zamontowanie nowych części spowodowałoby wzrost wartości pojazdu jako całości.

4.    Ciężar udowodnienia powyższego faktu spoczywa wyłącznie na zakładzie ubezpieczeń. To właśnie ubezpieczyciel, nie zaś poszkodowany, jest profesjonalistą, który na co dzień dokonuje analiz w zakresie cen części i pojazdów, i to zakład ubezpieczeń - przedstawiając dowód na to, że w konkretnym przypadku wartość pojazdu jako całości wzrosła - osiąga z tego korzystne dla siebie skutki prawne.

5.    Ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia drogowego nie będzie ponosił odpowiedzialności cywilnej za skutki okoliczności, za które osoba odpowiedzialna za szkodę odpowiedzialności nie ponosi (dokonanie kompensaty kosztów naprawy części nieuszkodzonych w trakcie wypadku, lecz uszkodzonych przed lub po zdarzeniu, ulepszenie dotychczasowego stanu technicznego pojazdu, wadliwa naprawa dokonana przez warsztat naprawczy).

6.    Faktem powszechnie znanym jest to, iż z reguły ceny naprawionych pojazdów powypadkowych są niższe niż analogicznych bezwypadkowych. Kupujący, mając do wyboru zakup porównywalnego pojazdu, bezwypadkowego lub powypadkowego, powszechnie wybierają pojazdy bezwypadkowe. Poszkodowany może dochodzić roszczenia wynikającego z utraty wartości handlowej pojazdu, jeżeli faktycznie doszło do zmniejszenia wartości rzeczy.

Omawiana uchwała Sądu Najwyższego stanowi jednoznaczne rozstrzygnięcie zagadnienia dokonywania potrąceń cen części koniecznych do naprawy uszkodzonego w wyniku deliktu pojazdu poszkodowanego - wyznaczając pewną zasadę, którą powinny kierować się zakłady ubezpieczeń oraz sądy powszechne przy rozpatrywaniu roszczeń zgłoszonych przez poszkodowanych. Nie ma podstaw prawnych do dokonywania potrąceń amortyzacyjnych, wyjątkowo mogą być one stosowane wówczas, kiedy dłużnik wykaże, iż naprawa pojazdu przy użyciu nowych części zamiennych spowoduje wzrost wartości pojazdu jako całości. Uprawniony jest też wniosek, iż uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r. zwiększy skuteczność roszczeń poszkodowanych dochodzących od ubezpieczyciela odszkodowania umożliwiającego naprawę uszkodzonego pojazdu pod każdym istotnym względem.

Uchwała Sądu Najwyższego będzie wykorzystywana w postępowaniach sądowych do oceny roszczeń o odszkodowanie obejmujące koszty naprawy uszkodzonego pojazdu i wydaje się, że powinna wpłynąć na ujednolicenia orzecznictwa sądów powszechnych w analogicznych sprawach, co powinno również przełożyć się na pewność obrotu prawnego. Odrębnym zagadnieniem, wymagającym szczegółowej analizy, jest to, w jaki sposób będzie interpretowana w powiązaniu z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2012 r.[55], w którym zostało zaprezentowane stanowisko w przedmiocie części oryginalnych i alternatywnych[56].

Analiza treści uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego powinna skłonić zakłady ubezpieczeń do zmiany podejścia w zakresie ustalenia wysokości kwoty odszkodowania za uszkodzony pojazd i zaprzestania dokonywania a priori w każdej sytuacji potrąceń amortyzacyjnych, z uwagi na brak podstaw prawnych. Zmianie zatem powinny ulec przyjęte metody ustalenia wysokości odszkodowania, zaś standardem odszkodowawczym powinno stać się uwzględnianie w wycenach kosztów naprawy cen nowych części - zaś w przypadku kwestionowania celowości i ekonomiczności użycia nowych części, przedstawienia bezsprzecznych dowodów potwierdzających, iż wartość pojazdu po naprawie uległa zwiększeniu. Czas pokaże, czy faktycznie zmieni się schemat postępowań działów likwidacji szkód zakładów ubezpieczeń i jakie działania podejmie organ nadzoru, jeżeli praktyka dokonywania potrąceń amortyzacyjnych, nie ulegnie zmianie.

Summary of the article

Amortization of spare parts necessary to repair a vehicle in the light of resolution of the Supreme Court dated April 12, 2012

 

In response to the motion of the Insurance Ombudsman dated October 19, 2011 concerning differences in the jurisprudence of courts with regard to amortization, the Supreme Court in its resolution dated April 12, 2012 (no. III CZP 80/11) stated as follows: on request of a victim of an accident the insurer of third party's liability is obliged to pay indemnification that covers appropriate and economically justified costs for new parts and materials for the repair of the damaged vehicle. If the insurer is able to prove that such indemnification results in an increase in value of the vehicle, the indemnification may be reduced". The article describes reasons that allowed the Insurance Ombudsman to make a decision that a motion to the Supreme Court should be addressed. Also, judgments of other courts, the view of the doctrine, different interpretations of the provisions of the Civil Code as well as Insurance Ombudsman's point of view were presented in the article.

In the following part of the paper a detailed analyze of content of the resolution was presented together with main theses and legal arguments contained in the explanatory memorandum of the decision. Conclusions of this resolution - most important for insurers' business - were also presented.


Key words: amortization, damages, spare parts, Insurance Ombudsman, third party liability insurance


Mgr Bartłomiej Chmielowiec, Biuro Rzecznika Ubezpieczonych

 


[1] III CZP 80/11.

[2] Obowiązki, zadania oraz uprawnienia Rzecznika Ubezpieczonych określa ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz Rzeczniku Ubezpieczonych (Dz. U. Nr 124, poz. 1153 z późn. zm.).

[3] W praktyce rynkowej można było spotkać się z określaniem potrąceń amortyzacyjnych jako „urealnienie cen części zamiennych" lub „merkantylny ubytek wartości".

[4] Por. B. Chmielowiec, Pomniejszenie wartości części koniecznych do naprawy pojazdu (tzw. potrącenie amortyzacyjne lub merkantylny ubytek wartości) w przypadku likwidacji szkody w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego, „Monitor Ubezpieczeniowy" nr 42 (czerwiec 2010), s. 33-37.

[5] Rzecznik Ubezpieczonych dokonuje kwerendy orzecznictwa sądów powszechnych pod kątem ewentualnych rozbieżności w wykładni prawa, które z kolei przekładają się na prawa osób ubezpieczających, ubezpieczonych, uposażonych lub uprawnionych z umów ubezpieczenia (w tym poszkodowanych dochodzących na podstawie actio directa roszczeń w ramach ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej sprawców szkód). Pozyskane orzecznictwo sądów powszechnych jest następnie publikowane na stronie internetowej www.rzu.gov.pl i tworzy największą dostępną w Polsce bazę orzecznictwa związanego z szeroko rozumianą tematyką ubezpieczeniową. Uumożliwia to wszystkim zainteresowanym zapoznanie się z kierunkami wykładni przepisów dokonywanymi przez sądy powszechne.

[6] Treść wniosku Rzecznika Ubezpieczonych została udostępniona na stronie www.rzu.gov.pl w zakładce „Serwis prawny": https://rf.gov.pl/files/20500__5209__Najnowsze_wnioski_Rzecznika_Ubezpieczonych_do_Sadu_Najwyzszego.pdf.

[7] Zgodnie z treścią art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 z późn. zm.): „Jeżeli w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Sądzie Najwyższym ujawnią się rozbieżności w wykładni prawa, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego może przedstawić wniosek o ich rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów lub innym odpowiednim składzie". Natomiast ust. 2 art. 60 przedmiotowej ustawy wskazuje, iż z wnioskiem o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa ujawnionych w orzecznictwie mogą wystąpić również: Rzecznik Praw Obywatelskich i Prokurator Generalny oraz, w zakresie swojej właściwości, Rzecznik Praw Dziecka, Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego i Rzecznik Ubezpieczonych.

[8] Postanowienie SN z dnia 22 września 2004 r. (III CZP 25/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 146).

[9] Postanowienie SN z dnia 25 lutego 2005 r. (I KZP 33/04, LEX nr 142537).

[10] Szerzej o rozbieżnościach w orzecznictwie sądów powszechnych, jakie powstały na gruncie omawianego zagadnienia, w dalszej części artykułu.

[11] E. Kowalewski, M. Wałachowska, M. Ziemiak, Merkantylny ubytek wartości części zamiennych, (w:) Kolokwium naukowe, dnia 5 kwietnia 2012 roku zorganizowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń we współpracy z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, PIU, s. 12-13.

[12] Ibidem, s. 13.

[13] III CZP 80/11, OSNC 2012, nr 10, poz. 112.

[14] Uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r. (III CZP 80/11).

[15] II CR 425/72, OSNC 1973, nr 6, poz. 11.

[16] III CZP 80/11.

[17] III CRN 223/80, OSNC 1981, nr 10, poz. 186.

[18] V CKN 308/01, LEX nr 157324. Por. również wyrok SN z dnia 20 lutego 1981 r. (I CR 17/81, OSNC 1981, nr 10, poz. 199).  

[19] Por. Uzasadnienie wniosku Rzecznika Ubezpieczonych z dnia 19 października 2011 r., s. 5 i nast. oraz B. Chmielowiec, Amortyzacja wartości części koniecznych do naprawy pojazdu w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, „Monitor Ubezpieczeniowy" nr 48 (marzec 2012), s. 49-56.

[20] Por. wyroki: Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 20 sierpnia 2009 r. (II Ca 531/09); Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 6 lutego 2008 r. (III Ca 1541/07); Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 13 listopada 2009 r. (VII Ga 137/09); Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza z dnia 13 listopada 2007 r. (I C 90/07) oraz z dnia 13 marca 2008 r. (I C 1136/06); Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej z dnia 23 grudnia 2009 r. (IV GC 845/09) oraz z dnia 19 maja 2010 r. (IV GC 562/09); Sądu Rejonowego Katowice-Zachód z dnia 24 sierpnia 2009 r. (I C 1510/08); Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 25 stycznia 2008 r. (I C 1233/07); Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z dnia 20 października 2009 r. (I C 609/08) oraz z dnia 4 listopada 2009 r. (I C 516/07); Sądu Rejonowego w Łodzi z dnia 10 stycznia 2007 r. (II C 317/06); Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 24 czerwca 2009 r. (I C 1363/08); Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie z dnia 11 maja 2006 r. (I C 621/05/N). Wszystkie prezentowane w niniejszym artykule wyroki sądów powszechnych zostały opublikowane na stronie internetowej Rzecznika Ubezpieczonych http://www.rzu.gov.pl w zakładce „Serwis prawny".

[21] Tak m.in. SO w Bydgoszczy w wyroku z dnia 5 marca 2009 r. (II Ca 47/09); SR w Tarnobrzegu w wyroku z dnia 13 listopada 2008 r. (I C 212/07); SR w Złotoryi w wyroku z dnia 21 grudnia 2010 r. (I C 81/10).

[22] Tak SR w Bydgoszczy w wyroku z dnia 8 września 2009 r. (VIII GC 100/09) oraz w wyroku z dnia 29 września 2009 r. (VIII GC 102/09); SR w Mysłowicach w wyroku z dnia 30 września 2008 r. (I C 8/08).

[23] Por. wyrok SR dla Wrocławia-Śródmieście we Wrocławiu z dnia 9 listopada 2009 r. (I C 301/08); wyrok SR w Olsztynie z dnia 29 kwietnia 2009 r. (I C 448/08) oraz wyrok SR Gdańsk-Północ w Gdańsku z dnia 16 lipca 2010 r. (I C 847/09).

[24] II CR 425/72, OSNC 1973, nr 6, poz. 11.

[25] III CRN 223/80, OSNC 1981, nr 10, poz. 186.

[26] A. Wąsiewicz, Ubezpieczenia komunikacyjne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz 1996, s. 87-89; analogicznie: M. Orlicki, M. Wąsiewicz, Ubezpieczenia komunikacyjne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Poznań 2001, s. 81-83.

[27] III CRN 450/70, OSNCP 1971, nr 11, poz. 205.

[28] II CR 371/70, OSNCP 1971, nr 5, poz. 93.

[29]Por. A. Szpunar, Wynagrodzenie szkody wynikłej wskutek wypadku komunikacyjnego, Wydaw. Prawnicze, Warszawa 1976, s. 87.

[30] G. Bieniek, Odpowiedzialność cywilna za wypadki drogowe, LexisNexis, Warszawa 2006, s. 151-152; por. również T. Wiśniewski, (w:) G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, LexisNexis, Warszawa 2002, s. 79.

[31] III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51.

[32] III CRN 223/80, OSNC 1981, nr 10, poz. 186.

[33] A. Szpunar, Odszkodowanie za szkodę majątkową. Szkoda na mieniu i osobie, Oficyna Wydawnicza „Branta", Bydgoszcz 1999, s. 61.

[34] E. Kowalewski, M. Wałachowska, M. Ziemiak, op. cit., s. 11.

[35] Metoda kosztorysowa - wysokość odszkodowania ustalana jest w oparciu o przewidywane koszty naprawy pojazdu wynikające z kalkulacji sporządzonej przy użyciu specjalistycznego programu komputeroweo.

[36] Metoda fakturowa - wysokość odszkodowania ustalana jest w oparciu o poniesione koszty naprawy pojazdu wynikające z faktur (rachunków) wystawionych przez warsztat naprawczy.

[37] E. Kowalewski, M. Wałachowska, M. Ziemiak, op. cit., s. 11.

[38] Por. Uzasadnienie wniosku..., op. cit., s. 18.

[39] Dz. U. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.

[40] Por. Uzasadnienie wniosku..., op. cit., s. 19.

[41] Na temat zagadnienia szkody całkowitej por. wyroki SN z dnia  1 września 1970 r. (II CR 371/70, OSNC 1971, nr 5, poz. 93); z dnia 13 grudnia 1988 r., (I CR 280/88, LEX nr 78219); z dnia 29 stycznia 2002 r. (V CKN 682/00, LEX nr 54343); z dnia 20 lutego 2002 r. (V CKN 903/00, OSNC 2003, nr 1, poz. 15); z dnia 11 czerwca 2003 r. (V CKN 308/01, LEX nr 157324) oraz postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2006 r. (III CZP 76/05, http://www.rzu.gov.pl).

[42] Egzemplifikację powyższego stanowiska, potwierdzającego jednocześnie bezzasadność stosowania a priori potrąceń amortyzacyjnych, w ocenie Rzecznika stanowiły przywoływane już wyżej wyroki SN z dnia 20 października 1972 r., z dnia  5 listopada 1980 r., z dnia 11 czerwca 2003 r., a także wyrok z dnia 24 lutego 2006 r. (III CZP 91/05, LEX nr 180669), jak również omówione poglądy przedstawicieli doktryny.

[43] Por. Uzasadnienie wniosku..., op. cit. s. 20.

[44] Por. wyrok SN z dnia 11 czerwca 2003 r. (V CKN 308/01, niepubl.).

[45] Por. Uzasadnienie wniosku..., op. cit., s. 21.

[46] Por. wyrok SN z dnia 12 października 2001 r. (III CZP 57/01, OSNC 2002, nr 5, poz. 57).

[47] Por. Uzasadnienie wniosku..., op. cit., s. 22.

[48] Por. wyrok SN z dnia 24 lutego 2006 r. (III CZP 91/05, LEX nr 180669).

[49] Por. Uzasadnienie wniosku..., op. cit., s. 23.

[50] Jako nietrafną SN uznał argumentację wskazującą, iż kalkulacja kosztów naprawy według cen części nowych wykracza poza normalne następstwo szkody określone w art. 361 k.c. i pozostaje w sprzeczności z treścią art. 8241 § 1 k.c., a ciężar dowodu wykazania, iż do przywrócenia stanu poprzedniego pojazdu konieczne było zastosowanie nowych części, spoczywa na poszkodowanym. Por. Uzasadnienie uchwały SN z dnia 12 kwietnia 2012 r. (III CZP 80/11), s. 9; https://rf.gov.pl/pdf/uchwala_amortyzacja.pdf. Tym samym SN w całości odrzucił kierunek wykładni prezentowany m.in. wyrokach: SO w Bydgoszczy z dnia 5 marca 2009 r. (II Ca 47/09); SR w Tarnobrzegu z dnia 13 listopada 2008 r. (I C 212/07); SR w Bydgoszczy z dnia 8 września 2009 r. (VIII GC 100/09); SR Gdańsk-Północ z dnia 16 lipca 2010 r. (I C 847/09) - przedstawionych i opisanych we wniosku Rzecznika z dnia 19 października 2011 r.

[51] Por. uchwały SN z dnia 15 listopada 2001 r. (III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74) i z dnia 17 maja 2007 r. (III CZP 150/06, OSNC 2007, nr 10, poz. 144) oraz wyroki SN z dnia 20 lutego 2002 r. (V CK 908/00, niepubl.), z dnia 11 czerwca 2001 r. (V CKN 226/00, OSP 2002, nr 3, poz. 40) i z dnia 7 sierpnia 2003 r. (IV CKN 387/01, niepubl.). Odmienny pogląd w problematyce dopuszczalności stosowania „urealnienia" cen części zamiennych został zaprezentowany w artykule D. Fuchs et al., Odszkodowanie za szkodę w pojazdach mechanicznych a kwestia cen części oryginalnych oraz amortyzacji i urealnienia ich wartości. Rozważania na kanwie obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC, „Wiadomości Ubezpieczeniowe" 2012, nr 3, s. 38-40 i nast.

[52] Por. Uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego..., op. cit., s. 11.

[53] Uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego..., op. cit., s. 12.

[54] Sąd Najwyższy, w toku rozważań na temat zasadności dokonywania potrąceń amortyzacyjnych, trafnie w ocenie autora wskazał, iż notoryjne jest to, iż z reguły ceny naprawionych pojazdów powypadkowych są niższe niż analogicznych bezwypadkowych. Kupujący - mając do wyboru zakup porównywalnego pojazdu, bezwypadkowego lub powypadkowego - powszechnie wybierają pojazdy bezwypadkowe. SN ponownie zatem przy rozpatrywaniu zagadnienia dotyczącego tzw. amortyzacji części wyraził pogląd, iż poszkodowany może dochodzić roszczenia wynikającego z utraty wartości handlowej pojazdu. Roszczeniu temu nie został przyznany walor wyjątkowości. Por. wyrok SN z dnia 12 października 2001 r. (III CZP 57/01, OSNC 2002, nr 5, poz. 57). Szerzej na temat utraty wartości handlowej pojazdu: B. Chmielowiec, Utrata wartości handlowej pojazdu, „Monitor Ubezpieczeniowy" nr 49 (czerwiec 2012), s. 11-19. Odmienne zapatrywanie w kwestii zagadnienia utraty wartości handlowej pojazdu zostały przedstawione w artykule: E. Kowalewski, Deminuacja wartości handlowej pojazdu poddanego naprawie jako przedmiot odszkodowania - koincydencja czy alternatywność roszczeń poszkodowanego, (w:) E. Kowalewski (red.), Odszkodowanie za ubytek wartości handlowej pojazdu poddanego naprawie, TNOiK „Dom Organizatora", Toruń 2012, s. 72.

[55] III CZP 85/11, LEX nr 1218190. Por. wniosek Rzecznika Ubezpieczonych z dnia 8 listopada 2011 r., https://rf.gov.pl/files/20500__5216__Najnowsze_wnioski_Rzecznika_Ubezpieczonych_do_Sadu_Najwyzszego.pdf.

[56] Rzecznik Ubezpieczonych w dniu 8 listopada 2011 r. zwrócił się do SN z wnioskiem o podjęcie uchwały i udzielenie odpowiedzi na pytanie: „Czy w świetle art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c. poszkodowany w wypadku komunikacyjnym może żądać od ubezpieczyciela w ramach jego odpowiedzialności gwarancyjnej z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ustalenia wysokości odszkodowania za szkodę w pojeździe według cen części oryginalnych pochodzących bezpośrednio od producenta pojazdu w sytuacji, gdy uszkodzeniu uległy tego rodzaju części i zachodzi konieczność ich wymiany na nowe". SN, po rozpoznaniu wniosku Rzecznika Ubezpieczonych w dniu 20 czerwca 2012 r., odmówił podjęcia uchwały. W ocenie SN decyzja o odmowie wydania uchwały była podyktowana tym, że zagadnienie prawne przedstawione przez Rzecznika Ubezpieczonych w części zostało rozstrzygnięte przez skład powiększony SN uchwałą z dnia 12 kwietnia 2012 r. (III CZP 80/11), w części zaś dotyczyło kwestii rozbieżności w stosowaniu prawa. Pomimo odmowy wydania uchwały SN bardzo obszernie wypowiedział się co do zakresu restytucji (obowiązku naprawienia szkody) w sytuacji, gdy w pojeździe uszkodzeniu uległy części oryginalne bezpośrednio pochodzące od producenta pojazdu mechanicznego i zachodzi konieczność ich wymiany na nowe.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT