Paweł Wawszczak - Najem pojazdu zastępczego – stan sprzed uchwały i po uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r. - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 12(1/2012)

Wprowadzenie         

Uszkodzenie lub zniszczenie pojazdu mechanicznego w wypadku komunikacyjnym rodzi szereg negatywnych skutków w sferze majątkowej poszkodowanego. Oprócz kosztów naprawy pojazdu lub zakupu nowego środka transportu poszkodowany ponosi szereg wydatków będących następstwem zdarzenia wywołującego szkodę: koszty holowania, parkowania pozostałości powypadkowych, oceny technicznej zakresu uszkodzeń, wyrejestrowania pojazdu po jego zniszczeniu lub dodatkowych badań technicznych w razie naprawy uszkodzonego pojazdu, etc. W większości przypadków wskutek zniszczenia lub uszkodzenia pojazdu mechanicznego następuje czasowa utrata możliwości korzystania przez poszkodowanego z pojazdu. Poszkodowani, którzy wykorzystują swoje pojazdy mechaniczne do celów zawodowych lub prywatnych, nie posiadając innego, wolnego i nadającego się do wykorzystania pojazdu mechanicznego, bardzo często - w celu odtworzenia możliwości korzystania z rzeczy w dotychczasowym zakresie - zmuszeni są na pewien czas wynająć pojazd zastępczy. Następnie kierują roszczenie o refundację kosztów najmu pojazdu zastępczego do sprawcy szkody lub jego ubezpieczyciela.

W doktrynie, a także w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych panowała zgodność poglądów, że jeżeli pojazd mechaniczny służył poszkodowanemu do wykonywania wolnego zawodu lub prowadzenia działalności gospodarczej, to w razie utraty możliwości korzystania z pojazdu mógł on domagać się z tego tytułu utraconych korzyści. Jeżeli natomiast poniósł koszty na czasowe odtworzenie możliwości korzystania z rzeczy, to wydatki te, w granicach adekwatnego związku przyczynowego, stanowiły stratę rzeczywistą. Kontrowersje pojawiły się natomiast w przypadkach kierowania tego rodzaju roszczenia przez osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, która korzystała z pojazdu do celów prywatnych (np. dojeżdżała do pracy, odwoziła dzieci do placówek oświatowych i oświatowo-wychowawczych, jeździła na zakupy, etc.). Kwestia ta nabrała w ostatnich latach szczególnego znaczenia wraz z upowszechnieniem się posiadania pojazdów mechanicznych i rozwojem rynku usług najmu pojazdów mechanicznych.

Roszczenie o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, kwalifikowane na pograniczu szkody majątkowej i niemajątkowej, stało się powodem rozbieżności interpretacyjnych w doktrynie i orzecznictwie. W ostatnich latach roszczenie to było także przedmiotem licznych sporów toczonych pomiędzy poszkodowanymi w kolizjach drogowych, dochodzącymi naprawienia szkody z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, a ubezpieczycielami. Rodziło również uzasadnioną reakcję organów ustawowo powołanych do ochrony praw poszkodowanych, między innymi Rzecznika Ubezpieczonych. Owocem prowadzonych dyskusji, zaistniałych rozbieżności w doktrynie i judykaturze oraz skali tego rodzaju roszczeń odszkodowawczych kierowanych w ostatnich latach był wniosek Rzecznika Ubezpieczonych do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały mającej na celu usunięcie rozbieżności w wykładni roszczenia osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego. Rzecznik zadał pytanie, czy utrata możliwości korzystania z pojazdu mechanicznego stanowi szkodę majątkową, której naprawienia można żądać od ubezpieczyciela w ramach jego odpowiedzialności gwarancyjnej z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz czy fakt istnienia komunikacji publicznej w miejscu pobytu poszkodowanego determinuje zasadność jego roszczenia.

W dniu 17 listopada 2011 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę[1] w przedmiotowej sprawie, która - jak sądzić można - będzie miała doniosłe znaczenie dla skuteczności roszczeń poszkodowanych o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego i innych dóbr zastępczych w razie zniszczenia lub uszkodzenia rzeczy czynem niedozwolonym oraz dla dotychczas przyjętych modeli likwidacji szkód z OC komunikacyjnego. Przed przystąpieniem do szerszego omówienia sentencji uchwały i najważniejszych tez Sądu Najwyższego, które zostały wyrażone w uzasadnieniu, przed próbą kwalifikacji prawnej roszczenia o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego oraz projekcją skutków dla poszkodowanych i podmiotów obowiązanych do naprawienia szkody z powyższego tytułu warto przypomnieć poglądy prezentowane w literaturze, stan orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, a także dotychczasową praktykę zakładów ubezpieczeń[2].

1.      Poglądy doktryny

W doktrynie prawa cywilnego pojawiły się kontrowersje w związku z pytaniem, czy wynagrodzeniu w ramach odpowiedzialności deliktowej lub gwarancyjnej ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych podlega także szkoda wyrażająca się w pozbawieniu możliwości korzystania z rzeczy, które służą do zaspokajania osobistych potrzeb uprawnionego. Wprawdzie wątpliwości te zrodziły się na tle kauzalnych przypadków, jednak bardzo ważkich dla całokształtu oceny roszczenia, kiedy to poszkodowany z powodu uszkodzenia lub zniszczenia samochodu musiał zrezygnować z wycieczki zagranicznej, na którą zamierzał pojechać swoim autem, albo z niedzielnych wyjazdów na działkę rekreacyjną. Przypadki owe zostały następnie w praktyce obrotu odniesione do generalnej kwalifikacji wszystkich roszczeń osób fizycznych, które nie wykorzystywały swoich pojazdów do prowadzenia działalności gospodarczej. Trzeba przy tym pamiętać, iż dyskusje i polemiki na omawiany temat rozpoczęte zostały w innym niż obecnie otoczeniu społeczno-gospodarczym i w sytuacji, gdy pojazd mechaniczny nie był traktowany jako rzecz typowa i powszechna, immanentny element naszej egzystencji. Część z tych polemik, po uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r., ma już walor historyczny lub nieoperatywny, część koresponduje zarówno z tekstem uchwały, jak i dotychczasowym orzecznictwem Sądu Najwyższego w sprawie najmu pojazdu zastępczego, w szczególności z wyrokiem z dnia 8 września 2004 r.[3]

W latach 60. i 70. XX wieku w doktrynie prawa cywilnego wykształciły się w omawianej kwestii dwa przeciwstawne stanowiska. Według pierwszego z nich utrata możliwości korzystania z rzeczy przez osoby fizyczne, które nie wykorzystywały pojazdu mechanicznego do celów zarobkowych, stanowiła szkodę niemajątkową. Koszty poniesione na odtworzenie możliwości korzystania z rzeczy dla celów osobistych uprawnionego nie podlegały więc indemnizacji. Do zwolenników tego poglądu można zaliczyć A. Szpunara. Drugie - przeciwstawne pierwszemu - stanowisko wyraźnie uznało tego rodzaju szkodę za szkodę majątkową, podlegającą wyrównaniu w ramach odpowiedzialności deliktowej lub gwarancyjnej ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Do zwolenników tego drugiego poglądu, niewprowadzającego jednocześnie dodatkowych ograniczeń w podstawie prawnej roszczenia dla poszkodowanych osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami poza normatywnymi desygnatami odpowiedzialności cywilnej za szkodę[4], zaliczyć można A. Wąsiewicza oraz S. Sołtysińskiego. Bardzo interesujący pogląd w omawianym obszarze prezentował również T. Dybowski. Natomiast w nowszej literaturze cywilistycznej odnotowania wymagają poglądy M. Kalińskiego i E. Kowalewskiego.

A. Szpunar kwalifikował utratę możliwości korzystania z pojazdu do celów niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej jako szkodę niemajątkową, niepodlegającą naprawieniu. Szkoda taka mogła być kompensowana zadośćuczynieniem pieniężnym tylko w wypadkach przewidzianych w ustawie (np. w art. 445 i 448 k.c. oraz w przepisach szczególnych)[5]. Wynagrodzenie za przejściową utratę możliwości korzystania z rzeczy oznaczałoby w istocie nieprzewidziane prawem zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w postaci odczucia przykrości i dyskomfortu. Ta dolegliwość nie stanowiła szkody majątkowej, ponieważ nie prowadziła do zmniejszenia majątku właściciela uszkodzonego pojazdu[6]. Z uwagi na to, iż żaden akt prawny nie zawierał w sobie przepisu szczególnego nakazującego refundację kosztów najmu pojazdu zastępczego, poniesionych przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, tego rodzaju wydatki przy tak rozumianej szkodzie nie podlegały indemnizacji.

Jako pierwszy na majątkowy charakter szkody w postaci poniesionych kosztów na odtworzenie możliwości korzystania z uszkodzonego lub zniszczonego pojazdu przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej wskazał A. Wąsiewicz. Jego zdaniem roszczenie o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego może przysługiwać poszkodowanemu, który wykorzystywał pojazd do celów prywatnych. Istnieją przesłanki pozwalające poszkodowanemu na dochodzenie zwrotu kosztów np. niedzielnego wyjazdu wynajętym samochodem do domku letniskowego za miastem[7]. Za oczywiste uznać trzeba, że normalnym następstwem uszkodzenia samochodu, które unieruchamia go na pewien czas, jest niemożność korzystania z niego przez posiadacza. Jeżeli więc poszkodowany poniósł w związku z tym koszty, które były konieczne, to mieszczą się one w granicach skutków szkodowych podlegających wyrównaniu[8]. W granicach wyznaczonych przez konstrukcję adekwatnego związku przyczynowego nieodzowne jest wyrównanie szkody, jakiej doznaje poszkodowany, w tym także kosztów koniecznych poniesionych przez poszkodowanego, którego samochód uległ uszkodzeniu[9].

Zdaniem S. Sołtysińskiego wartość ekonomiczna przedmiotów własności osobistej polega na zaspokajaniu potrzeb społecznych w zakresie turystyki, kultury, wypoczynku itp. Gdy przedmiot taki wskutek czynu niedozwolonego traci na pewien okres zdolność zaspokajania rzeczywistych potrzeb społecznych, posiadacz ponosi szkodę. Trudności w zakresie ustalenia wysokości szkody bądź jej zaszeregowania w ramy damnum emergens czy lucrum cessans nie mogą uzasadniać odmowy odszkodowania. W razie czasowej niezdolności korzystania z uszkodzonego (utraconego) pojazdu używanego dla celów niezarobkowych, posiadaczowi przysługuje stosowne odszkodowanie w związku z niemożliwością normalnej eksploatacji pojazdu. Odszkodowanie to winno równać się wydatkom niezbędnym do wynajęcia pojazdu zastępczego, który nadaje się do zaspokojenia potrzeb uprawnionego, pomniejszonym o zaoszczędzone koszty eksploatacji[10].

W ocenie S. Sołtysińskiego przeciwko praktyce odmawiana refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego poniesionych przez osoby fizyczne wykorzystujące te pojazdy do celów prywatnych przemawia przede wszystkim zasada pełnego odszkodowania. Praktyka taka prowadziłaby do paradoksalnego zjawiska: ochrona ubezpieczeniowa od odpowiedzialności cywilnej, zastępująca ochronę ex delicto pojazdów mechanicznych, byłaby szersza, jeśli poszkodowany używałby pojazdu jako narzędzia działalności zarobkowej. Przyznawałaby bowiem odszkodowanie w wypadku, gdyby uszkodzony przedmiot własności indywidualnej utracił zdolność zaspokajania potrzeb ekonomicznych producenta, a odmawiałaby zaspakajania analogicznych roszczeń odszkodowawczych posiadaczowi pojazdu przeznaczonego do zaspokajania osobistych potrzeb materialnych i kulturalnych właściciela pojazdu oraz jego bliskich (własność osobista)[11].

Zdaniem S. Sołtysińskiego odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego musi zapewnić pokrycie wszystkich niezbędnych wydatków potrzebnych na korzystanie z podobnego pojazdu jak samochód naprawiany (utracony) w takim samym zakresie, w jakim poszkodowany mógłby korzystać ze swego środka lokomocji, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Tylko przy takim założeniu spełniony byłby postulat pełnego odszkodowania (art. 361 k.c.) oraz zasada całkowitej ochrony własności osobistej (art. 139 k.c.)[12]. Zadośćuczynienie tym zasadom mogłoby nastąpić tylko przy zaaprobowaniu tezy o potrzebie zwrotu przez ubezpieczyciela tzw. wydatków koniecznych potrzebnych na czasowe używanie zastępczego środka komunikacji w okresie niemożliwości korzystania z uszkodzonego (utraconego) pojazdu. Termin „konieczny" oznacza przy tym wydatek niezbędny dla korzystania z innego pojazdu w takim zakresie, w jakim poszkodowany korzystałby ze swojego środka lokomocji, gdyby mu szkody nie wyrządzono[13].

Według T. Dybowskiego rzecz utracona może przynosić korzyści (przychody, pożytki) lub służyć do zaspokajania innych, określonych potrzeb jej właściciela, co odpowiada tzw. wartości użytkowej rzeczy. W przypadku utraty możliwości korzystania z pojazdu przez osoby fizyczne wykorzystujące pojazdy do celów niegospodarczych, będącej następstwem czynu niedozwolonego, należy wnikliwie rozważyć ten punkt widzenia, w myśl którego pozbawienie możliwości korzystania z przedmiotów majątkowych stanowi szczególny rodzaj szkody majątkowej, zwłaszcza gdy przedmiot ów zaspokaja potrzeby, które mogą być zaspakajane zastępczo w drodze odpłatnego skorzystania z cudzej usługi lub najmu przedmiotu zastępczego. Dotyczy to w szczególności tych dziedzin, w których nastąpiła komercjalizacja wartości użytkowej przedmiotów np. rozwinięty najem samochodów, telewizorów, itp. Właściciel eksploatujący rzecz w celach niezarobkowych nie może być gorzej traktowany niż właściciel przedmiotu przeznaczonego do celów zarobkowych. Wartość użytkowa przedmiotów stanowiących własność osobistą polega na tym, że zaspokajają one konkretne i społecznie doniosłe potrzeby w zakresie m.in. kultury, wypoczynku, turystyki itp. Udaremnianie zaspokajania tych potrzeb stanowi szkodę majątkową, bo chociaż niezaspokojone potrzeby same w sobie nie mogą być przeliczane na pieniądze, jednak w pieniądzach może być wyrażona wartość użytkowania przedmiotu zaspokajającego te potrzeby w jednostce czasu. Wyrażać się ona może m.in. stosunkiem ceny zakupu danego przedmiotu do przeciętnej długości okresu eksploatacji takiej rzeczy. Tak więc nie chodzi w tym wypadku o przykrości związane z tym, że poszkodowany nie mógł korzystać z pewnego dobra. Przykrość bowiem - chociaż towarzyszy z reguły każdej postaci szkody - sama szkodą majątkową nie jest. Chodzi w tym przypadku o możliwość używania dobra majątkowego, które ma określoną wartość majątkową[14].

Zdaniem T. Dybowskiego argumenty za powyżej zaprezentowanym stanowiskiem można wyprowadzić również z przepisów art. 224 § 2 k.c. oraz art. 225 k.c., które przewidują, że posiadacz władający rzeczą bez podstawy prawnej obowiązany jest wobec właściciela m.in. do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. Z przepisów tych wynika, że korzystanie z rzeczy stanowi samoistną wartość majątkową, która może być obliczona w pieniądzu. Jeżeli posiadacz obowiązany jest w pewnych sytuacjach do wynagrodzenia za tę wartość na gruncie przepisów prawa rzeczowego, to trudno jest, rozpatrując zagadnienie od strony odpowiedzialności odszkodowawczej, wskazać argumenty, które przemawiałyby przeciwko uznaniu za szkodę faktu pozbawienia właściciela na pewien czas możliwości korzystania z rzeczy, gdy w dodatku spełnione są przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej (m.in. gdy mamy do czynienia z winą naruszyciela). W ocenie T. Dybowskiego szkodę majątkową w postaci utraty możliwości korzystania z rzeczy należałoby oceniać niezależnie od tego, czy poszkodowany rzeczywiście korzystał odpłatnie z przedmiotu zastępczego - chodzi bowiem wyłącznie o utraconą wartość użytkową. Jednakże wartość ta musi mieć charakter realny, tzn. musi istnieć taka sytuacja, że utracony przedmiot powinien być zdatny do korzystania z niego, a właściciel miał realne możliwości korzystania z rzeczy (tzn. nie przebywał np. przez cały czas za granicą, z którego to powodu korzystanie z rzeczy przez właściciela w ogóle nie wchodziło w grę). Ustalenie takiego rozmiaru szkody jest z reguły bardzo trudne. Pewną wskazówkę w niektórych wypadkach może stanowić kształtowanie się stawek rynkowych za korzystanie z rzeczy danego rodzaju. Przy braku tych wskazówek sąd musiałby ustalić rozmiar szkody, uwzględniając całokształt okoliczności (art. 322 k.p.c.). Wśród tych okoliczności należałoby wskazać stopę amortyzacji danego przedmiotu. Za pomocą tego ostatniego kryterium można byłoby określić minimum szkody. Tak przedstawiony rodzaj szkody majątkowej można uznać za prawnie relewantny tylko wówczas, gdy właściciel został pozbawiony możliwości korzystania z przedmiotu własności osobistej z przyczyny, która bezpośrednio dotyczy tego przedmiotu (np. uszkodzenia przedmiotu, pozbawienia posiadania). Nie do przyjęcia byłaby koncepcja, według której właściciel ponosi szkodę na skutek niemożliwości korzystania z różnych przedmiotów, z których korzystał przed zdarzeniem wyrządzającym szkodę na osobie[15].

Reasumując, zdaniem prof. T. Dybowskiego niemożność korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia lub uszkodzenia stanowi szczególny rodzaj szkody majątkowej również wtedy, gdy rzecz była przedmiotem osobistego użytku, była wykorzystywana dla celów niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą lub wykonywaniem wolnego zawodu. Wart zaznaczenia jest fakt, że poglądy T. Dybowskiego poszły częściowo dalej aniżeli poglądy S. Sołtysińskiego i A. Wąsiewicza, gdyż dopuszczał on możliwość dochodzenia w ramach naprawienia szkody również zryczałtowanych kosztów najmu pojazdu zastępczego, a nie tylko w sytuacji gdy poszkodowany rzeczywiście korzystał odpłatnie z pojazdu zastępczego.

W najnowszej literaturze cywilistycznej, w przedmiocie roszczenia o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego poniesionych przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, wypowiadali się M. Kaliński i E. Kowalewski. M. Kaliński wskazał, iż za podlegające indemnizacji uznaje się koszty zastosowania dóbr zastępczych bądź prowizorycznej naprawy rzeczy w czasie między jej uszkodzeniem i ostateczną naprawą[16]. Jednocześnie, formułując powyższą konstatację, autor ten nie dokonał gradacji tego wydatku w zależności od statusu prawnego poszkodowanego lub przedmiotu albo celu wykorzystania uszkodzonej rzeczy, jak również od tego, czy w miejscu zamieszkania poszkodowanego funkcjonuje komunikacja publiczna. Natomiast w świetle stanowiska E. Kowalewskiego aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach odszkodowawczych na tle wypadków komunikacyjnych nie daje podstaw do sformułowania tezy, że poszkodowanemu - co do zasady - przysługuje od odpowiedzialnego sprawcy lub jego ubezpieczyciela zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego. Takiej zasady w orzecznictwie polskiego Sądu Najwyższego po prostu nie ma. Orzecznictwo dopuszcza taką możliwość jedynie na zasadzie wyjątku i to pod licznymi ograniczeniami oraz ciężarami dowodowymi co do „niezbędności" takiego najmu w konkretnej sytuacji. Zdaniem E. Kowalewskiego w żadnym z orzeczeń Sądu Najwyższego nie znajduje się ogólna teza dopuszczająca zaliczenie w poczet należnego poszkodowanemu odszkodowania kosztów najmu pojazdu zastępczego w sytuacjach, w których pojazd używany był do celów prywatnych (niegospodarczych)[17].

2.      Orzecznictwo Sądu Najwyższego

Problematyka refundacji kosztów najmu samochodu zastępczego w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej zakładu ubezpieczeń z tytułu umowy obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych była przedmiotem kilku orzeczeń Sądu Najwyższego. Do chwili podjęcia uchwały w dniu 17 listopada 2011 r. Sąd Najwyższy nie wypowiedział się jednak w sposób szczególny co do podstawy i zakresu roszczenia osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego. Nie oznacza to, że dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego nie mogło stanowić istotnego wsparcia dla poglądów, że nie ma szczególnych ograniczeń dla roszczeń poszkodowanych wykorzystujących pojazdy mechaniczne do celów prywatnych. Warto więc przytoczyć orzeczenia Sądu Najwyższego w omawianym obszarze.

W wyroku z dnia 6 stycznia 1999 r.[18] Sąd Najwyższy przyjął, że „Poniesienie przez przedsiębiorcę kosztów wynajęcia samochodu zastępczego do kontynuowania działalności gospodarczej pozostaje w normalnym związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym i stanowi stratę określoną w art. 361 § 2 k.c." W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2002 r.[19] zostało wskazane, że: „Skoro samochód mógł zostać naprawiony, to poszkodowany może w zasadzie żądać od zakładu ubezpieczeń zwrotu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego poniesionych jedynie w okresie naprawy samochodu". W wyroku z dnia 18 marca 2003 r.[20] Sąd Najwyższy uznał, że: „Okoliczność, iż koszty wynajęcia pojazdu zastępczego przekroczyły cenę nowego samochodu, nie może automatycznie przesądzać o istnieniu przyczynienia się poszkodowanego". Z kolei w wyroku z dnia 8 września 2004 r.[21] Sąd Najwyższy stwierdził, że: „Za normalne następstwo zniszczenia pojazdu służącego poszkodowanemu do prowadzenia działalności gospodarczej należy uznać konieczność czasowego wynajęcia pojazdu zastępczego w celu kontynuowania tej działalności w okresie, gdy szkoda nie została jeszcze naprawiona. Postulat pełnego odszkodowania przemawia więc za przyjęciem stanowiska o potrzebie zwrotu przez ubezpieczyciela tzw. wydatków koniecznych, potrzebnych na czasowe używanie zastępczego środka komunikacji w związku z niemożliwością korzystania z niego wskutek zniszczenia, z tym że tylko za okres między dniem zniszczenia a dniem, w którym poszkodowany może nabyć analogiczny pojazd, nie dłuższy jednak niż za czas do zapłaty odszkodowania. (...) Okoliczność, iż koszty wynajęcia pojazdu zastępczego przekroczyły cenę nowego samochodu, nie może automatycznie przesądzać o istnieniu przyczynienia się poszkodowanego do powiększenia rozmiaru szkody". Natomiast w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2004 r.[22] zostało wskazane: „Jeżeli uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy w postaci wmontowania do niego nowej części zamiennej, to koszty najmu przez poszkodowanego tzw. samochodu zastępczego obejmować mogą tylko okres konieczny i niezbędny do naprawy pojazdu (art. 361 § 1 k.c.)".

Wypowiadając się o granicach odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu poniesionych przez poszkodowanego kosztów najmu pojazdu zastępczego, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lipca 2004 r.[23] uznał, że ubezpieczyciel ponosi - na podstawie art. 471 k.c. - odpowiedzialność za szkodę w postaci poniesionych kosztów najmu, powstałą wskutek zwłoki w spełnieniu świadczenia ubezpieczeniowego. W przywołanych powyżej wyrokach z dnia 5 listopada 2004 r. i z dnia 26 listopada 2002 r. Sąd Najwyższy ocenił natomiast skutki opóźnienia poszkodowanego w zleceniu przeprowadzenia naprawy uszkodzonego pojazdu lub zaniechania tej naprawy dla zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego. Wskazał mianowicie na brak odpowiedzialności ubezpieczyciela za wydatki powstałe w tych okolicznościach.

Podkreślić należy, że były to orzeczenia kasacyjne, wydane w postępowaniach, w których stroną powodową byli przedsiębiorcy wykorzystujący pojazdy mechaniczne do prowadzenia działalności gospodarczej. Fakt ten był podnoszony jako główny argument do formułowania poglądów, że nie ma podstaw do refundacji kosztów najmu poniesionych przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej lub że istnieją szczególne ograniczenia dla tych osób. Jak zostało wskazane powyżej, w doktrynie sformułowany został w ostatnim czasie pogląd, że dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszczało refundację dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej na zasadzie wyjątku, pod licznymi ograniczenia oraz ciężarami dowodowymi co do niezbędności takiego najmu. Natomiast zwolennicy tezy, że brak jest szczególnych ograniczeń dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, poza normatywnymi desygnatami odpowiedzialności cywilnej za szkodę, powoływali się na dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego, w szczególności na uzasadnienie wyroku z dnia 8 września 2004 r. Krytycznie odnosili się do prób relatywizacji przywołanych powyżej orzeczeń Sądu Najwyższego z uwagi na ich formę (wyrok zwykły, a nie uchwała) i status strony powodowej (przedsiębiorca, a nie osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej). Stosunkowo silnie i nie bez powodu eksponowali fragment uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2004 r., który dotyczył wypowiedzi Sądu o utracie możliwości korzystania z rzeczy jako przykładu szkody majątkowej na tle ogólnych zasad odpowiedzialności za szkodę[24]. Charakter tej wypowiedzi mógł być pewną wskazówką dla Rzecznika Ubezpieczonych podczas sporządzania wniosku o wydanie uchwały co do kierunku przyszłych rozstrzygnięć Sądu Najwyższego. Podkreślano również, iż orzeczenie to w pełni korespondowało z poglądami prezentowanymi w doktrynie przez A. Wąsiewicza i S. Sołtysińskiego[25].

3. Orzecznictwo sądów powszechnych

Treść uzasadnienia wniosku Rzecznika Ubezpieczonych o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały wskazywała na istnienie w orzecznictwie sądów powszechnych rozbieżności interpretacyjnych co do podstawy i zakresu roszczenia o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej[26].

Według pierwszego kierunku interpretacyjnego poniesione przez poszkodowanego, będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, wydatki na najem pojazdu zastępczego w celu odtworzenia możliwości korzystania z uszkodzonej lub zniszczonej rzeczy stanowią szkodę majątkową. Ten kierunek interpretacyjny był dominujący w grupie orzeczeń będących przedmiotem analizy Rzecznika Ubezpieczonych[27]. Wsparciem dla tego rodzaju poglądu sądów powszechnych było stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 8 września 2004 r.[28] Aktualny rozwój stosunków społeczno-gospodarczych, powszechność i masowość posiadania oraz wykorzystywania pojazdów mechanicznych w realizacji czynności życia codziennego powodowały, iż tego rodzaju koszty nie mogły być kwalifikowane jako postać szkody niemajątkowej - zagadnienie utraty wygody czy przyjemności z korzystania z rzeczy. Zasady odpowiedzialności deliktowej w polskim prawie cywilnym poza konstrukcją związku przyczynowego nie przewidywały istnienia szczególnych, nadzwyczajnych ograniczeń dla roszczeń osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Brak było zatem podstaw do rozróżniania sytuacji prawnej poszkodowanego w zależności od jego statusu, tj. czy jest on przedsiębiorcą, czy osobą, która wykorzystuje pojazd w celach niezarobkowych. Utrata możliwości korzystania z rzeczy powstaje w obu przypadkach. Zakres (wysokość) szkody powstałej z tego tytułu może przybrać różne rozmiary, lecz nie powinno mieć to wpływu na samą zasadę odpowiedzialności za szkodę, która wyrażona jest w art. 361 k.c. Jednocześnie sądy powszechne, hołdujące takiemu kierunkowi interpretacyjnemu, kwalifikowały tego rodzaju koszty jako poniesione bezpośrednio w celu odtworzenia możliwości korzystania z rzeczy. Koszt ten nie był kwalifikowany jako wydatek zmierzający do ograniczenia lub wyłączenia innej szkody w mieniu poszkodowanego. Fakt funkcjonowania środków transportu zbiorowego w miejscu zamieszkania poszkodowanego uznany został w sposób wyraźny lub konkludenty za prawnie irrelewantny[29].

W orzecznictwie sądów powszechnych występowały także poglądy odmienne od wyżej przedstawionego. Nie miały one charakteru jednolitego. W części wyroków krytycznie podchodzono do możliwości odniesienia treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2004 r.[30] do roszczeń osób fizycznych wykorzystujących pojazdy mechaniczne do celów prywatnych. Stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu wyroku mogło mieć znaczenie tylko do oceny roszczeń o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego przez przedsiębiorców[31]. W części wyroków sądy powszechne wprowadziły swoistą dychotomię w kwalifikacji prawnej roszczenia. Mianowicie, w zależności od okoliczności faktycznych koszt najmu samochodu zastępczego poniesiony przez poszkodowanego, będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, stanowił szkodę niemajątkową (utratę przyjemności lub wygody) lub majątkową, nie precyzując jednocześnie, kiedy mamy do czynienia z danym rodzajem szkody. Wreszcie, w tej grupie orzeczeń znajdowały się także wyroki, w których wprowadzono do wykładni przesłankę odpowiedzialności w postaci „niezbędności najmu" („konieczności najmu"). Owa „niezbędność najmu" („konieczność najmu") nie była rozumiana jako adekwatność przyczynowa pomiędzy faktem utraty możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia lub uszkodzenia a poniesionymi kosztami najmu pojazdu zastępczego, lecz jako działanie zmierzające do ograniczenia lub wyłączenia innej szkody w mieniu poszkodowanego albo jako niemożność skorzystania ze środków komunikacji publicznej. Innymi słowy, roszczenie poszkodowanego wykorzystującego pojazd mechaniczny do celów prywatnych o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego stawało się wówczas zasadne, gdy wynajęcie pojazdu mechanicznego było działaniem wyłącznie zmierzającym do przeciwdziałania powstaniu kolejnej szkody w mieniu poszkodowanego lub do ograniczenia jej rozmiarów, albo gdy wynajem pojazdu był następstwem niemożności skorzystania ze środków komunikacji publicznej. Utrata możliwości korzystania z rzeczy przez tę osobę nie stanowiła szkody majątkowej, którą można było zaliczyć w ciężar odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeśli jej odtworzenie nie było determinowane wyżej wymienionymi czynnikami[32].

4.      Praktyka likwidacyjna

W świetle uzasadnienia wniosku Rzecznika Ubezpieczonych o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały w sprawie refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej istniejące rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych i w doktrynie oddziaływały na praktykę likwidacji szkód komunikacyjnych z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. W przypadku wykonywania tej umowy można było spotkać się z niejednorodną praktyką ubezpieczycieli i różnorodną wykładnią tego roszczenia. Jeszcze w 2009 r. podczas rozpatrywania przez Rzecznika Ubezpieczonych skarg skierowanych przez poszkodowanych przez niektórych ubezpieczycieli prezentowane było stanowisko, iż utrata przez osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej możliwości korzystania z rzeczy to utrata wygody lub przyjemności, a więc szkoda niemajątkowa, która nie podlegała naprawieniu w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej zakładu ubezpieczeń. Zdiagnozować można było również stanowisko, oparte na założeniu, że roszczenie o refundację kosztów najmu pojazdu zastępczego jest ograniczono podmiotowo - przysługuje tylko osobom prowadzącym działalność gospodarczą. Uzasadnieniem tej opinii miały być kasacyjne orzeczenia Sądu Najwyższego, gdzie po stronie powodowej występowali wyłącznie przedsiębiorcy. Brak wypowiedzi Sądu Najwyższego w przedmiocie roszczeń osób fizycznych wykorzystujących pojazdy mechaniczne dla celów prywatnych poczytywany był jako brak akceptacji dla refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego poniesionych przez te osoby. Można było spotkać się z wykładnią tego roszczenia, wedle której koszt najmu pojazdu mechanicznego traktowany był jako wydatek zmierzający do ograniczenia lub wyłączenia szkody. Szkodą nie była jednak utrata możliwości korzystania z rzeczy, lecz inna szkoda w majątku poszkodowanego. Roszczenie poszkodowanego uznawane było za zasadne tylko wówczas, gdy udowodnił, że wynajmując pojazd zastępczy, działał w celu wyłączenia innej szkody lub ograniczenia jej rozmiarów, a przy tym ta inna szkoda musiała być większa niż poniesione koszty najmu samochodu zastępczego. Zaobserwować można było także przypadki kwestionowania roszczeń o zwrot kosztów najmu, oparte na założeniu, że brak jest związku przyczynowego w ogólności pomiędzy faktem zniszczenia lub uszkodzenia rzeczy a poniesionymi kosztami z powyższego tytułu[33].

Od 2010 r. w praktyce rynkowej obserwuje się próby stopniowego odejścia od powyższych poglądów na rzecz przyjęcia dość jednolitego stanowiska opartego na założeniu, że roszczenie może wprawdzie przysługiwać, ale po zaistnieniu łącznie następujących przesłanek: po pierwsze, poszkodowany nie mógł korzystać ze swojego pojazdu, w takim samym zakresie, w jakim korzystałby z niego, gdyby szkody nie wyrządzono; po drugie, poniósł wydatki, które były celowe i konieczne (niezbędne) do korzystania z innego pojazdu w takim samym zakresie, w jakim korzystałby z pojazdu, który uległ uszkodzeniu; a także, co najważniejsze, po trzecie, poszkodowany nie mógł zaspokoić swoich potrzeb konsumpcyjnych i życiowych w inny sposób, w szczególności poprzez korzystanie z ogólnodostępnych środków transportu. Jednocześnie przyjęto, że innym sposobem odtworzenia możliwości korzystania z własnej rzeczy przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej jest możliwość skorzystania ze środków komunikacji publicznej, jeżeli w warunkach konkretnej sprawy ten alternatywny środek transportu był dostępny dla poszkodowanego, a skorzystanie z niego było dla niego dogodne w stopniu zbliżonym do korzystania z własnego pojazdu. Za niedogodne dla poszkodowanego uznano w szczególności te alternatywne środki transportu, z których skorzystanie - w porównaniu do własnego pojazdu - było w istotny sposób uciążliwe lub wymagało większej ilości czasu z uwagi np. na niedogodny rozkład jazdy komunikacji publicznej lub umiejscowienie stacji (przystanków) czy też konieczność wielu przesiadek. Trzecia przesłanka zasadności roszczenia, tj. „niezbędność wynajmu", rozumiana mogła być jako faktyczna niemożność odtworzenia możliwości korzystania z pojazdu mechanicznego poprzez inne formy przemieszczania się, głównie środkami komunikacji publicznej. Przy czym nie do końca było wiadomo, czy uprzednia niemożność odtworzenia możliwości korzystania z własnej uszkodzonej lub zniszczonej rzeczy za pomocą środków transportu zbiorowego to element samej podstawy roszczenia (art. 361 k.c.), czy też konieczność skorzystania z komunikacji publicznej w pierwszej kolejności to obligatoryjny element zasady współdziałania wierzyciela z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania (art. 354 k.c.)[34]. Niezależnie od tych wątpliwości niemożność skorzystania z komunikacji publicznej lub utrudniony do niej dostęp były warunkiem sine qua non zasadności roszczenia poszkodowanego o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego.

Takie ujęcie oceny roszczenia powodowało, że poszkodowani, w których miejscu zamieszkania funkcjonowała komunikacja publiczna, w większości przypadków nie mogli liczyć na etapie przedsądowym na refundację poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego. Zgodzić się należy z poglądem, że stanowisko to co do zasady przyznawało uprawnienie do refundacji, jednakże jego ujęcie od strony praktycznej powodowało, że roszczenie osób fizycznych wykorzystujących pojazdy mechaniczne do celów niekomercyjnych było prawem podmiotowym o charakterze szczególnym i nadzwyczajnym. Zasadą była odmowa refundacji. Oceny tej nie mogła zmienić ani swoista próba „zmiękczenia" istotności tej przesłanki poprzez poprzedzenie jej sformułowaniem „w szczególności", ani stosunkowo szerokie zakreślenie czasu najmu, za który mogła przysługiwać refundacja.

5.      Stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych

Istniejące w doktrynie i orzecznictwie sądów powszechnych rozbieżności w wykładni szkody w postaci poniesionych kosztów na odtworzenie możliwości korzystania z rzeczy przez osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej doprowadziły do sformułowania przez Rzecznika Ubezpieczonych jak najszerszego pytania dotyczącego tego rodzaju szkody. Czy już sama utrata możliwości korzystania z rzeczy jest szkodą, czy też dopiero poniesione wydatki na najem pojazdu zastępczego? A jeśli tak, czy jest to szkoda majątkowa, czy też niemajątkowa? Praktyka rynkowa uzależniająca refundację kosztów najmu od niemożności skorzystania przez poszkodowanego w okresie naprawienia szkody z komunikacji publicznej, traktująca środki transportu zbiorowego jako podstawowy sposób odtworzenia możliwości korzystania z rzeczy, oraz korespondujące z nią niektóre rozstrzygnięcia sądów powszechnych uzasadniały zadanie pytania, czy fakt istnienia komunikacji publicznej determinuje zasadność roszczenia uprawnionego. Wątpliwości Rzecznika Ubezpieczonych zostały ujęte wprawdzie w formie dwóch zagadnień prawnych, lecz zmierzały do rozstrzygnięcia problemu podstawy i zakresu odpowiedzialności cywilnej lub gwarancyjnej za uszczerbek w postaci poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego przez osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej.

Rzecznik Ubezpieczonych w pełni podzielił stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2004 r.[35], zgodnie z którym utrata możliwości korzystania z rzeczy stanowi szkodę majątkową, w związku z czym poniesione wydatki na najem pojazdu zastępczego podlegają wyrównaniu - jako wydatki konieczne - jeśli odpowiadają lokalnym stawkom czynszu najmu pojazdu o zbliżonej klasie. W opinii Rzecznika Ubezpieczonych status poszkodowanego - czy jest to osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej, czy też przedsiębiorca - nie powinien mieć wpływu na zasadę i podstawę odpowiedzialności za szkodę. Utrata możliwości korzystania z rzeczy powstaje w obu przypadkach. Zakres szkody może przybrać różne rozmiary, lecz nie powinno mieć to wpływu na samą zasadę odpowiedzialności za szkodę, która została wyrażona w art. 361 k.c. Częstotliwość wykorzystywania pojazdu mechanicznego może mieć wpływ na ustalenie czasu, w którym istnieje związek przyczynowy, nie zaś na samą zasadę, podstawę odpowiedzialności deliktowej. Aktualny stan rozwoju stosunków społeczno-gospodarczych, powszechność posiadania i korzystania z pojazdów mechanicznych, czyniące jego używanie immanentnym elementem egzystencji, nie mogły prowadzić do uznania, że istnieje lub powinna zostać wprowadzona nadzwyczajność tego roszczenia tylko dlatego, iż pojazd mechaniczny nie jest źródłem przychodu, zaś w miejscu zamieszkania funkcjonuje komunikacja publiczna[36]. Odtworzenie możliwości korzystania z pojazdu mechanicznego w dotychczasowym lub potencjalnym zakresie jego wykorzystania możliwe jest poprzez skorzystanie z innego pojazdu mechanicznego, o zasadniczo podobnej klasie. Jeżeli więc poszkodowany nie posiadał innego, wolnego pojazdu mechanicznego lub skorzystanie z innego pojazdu nie mogło nastąpić na podstawie obligacyjnego stosunku prawnego pod tytułem darmowym (co w uwarunkowaniach gospodarki rynkowej jest zdarzeniem stosunkowo nadzwyczajnym), to aby móc odtworzyć możliwość korzystania z pojazdu musi on sięgnąć po odpłatne formy korzystania z innego pojazdu mechanicznego. W opinii Rzecznika Ubezpieczonych możliwość korzystania z pojazdu mechanicznego nie może być w pełni odtworzona poprzez skorzystanie ze środków komunikacji publicznej. Nie można tego uznać za inny sposób naprawienia szkody w postaci utraty możliwości korzystania ze swojej rzeczy. Jest co najwyżej możliwością ograniczonego poruszania się z miejsca A do miejsca B. Istnienie, funkcjonowanie w miejscu zamieszkania poszkodowanego komunikacji publicznej nie powinno być antyzasadą odpowiedzialności za szkodę lub dodatkowym determinatem tej odpowiedzialności na płaszczyźnie ustalania adekwatności przyczynowej[37].

W ocenie Rzecznika Ubezpieczonych czas najmu przy szkodzie częściowej powinien być wyznaczony rzeczywistym czasem naprawy, tj. okresem, w którym uszkodzony pojazd mechaniczny w normalnym toku mógł zostać naprawiony z uwzględnieniem czynności procesu likwidacji szkody. Przy szkodzie całkowitej czas najmu to okres od dnia zniszczenia pojazdu do dnia, w którym poszkodowany mógł nabyć analogiczny pojazd, nie dłuższy niż do dnia zapłaty odszkodowania. Istnieć mogą przypadki, w których dzień spełnienia świadczenia odszkodowawczego za szkodę całkowitą w pojeździe nie będzie przerywał związku przyczynowego pomiędzy utratą możliwości korzystania z pojazdu wskutek jego zniszczenia a wynajmem pojazdu zastępczego[38].

Przedstawiając stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych, dodać należy, iż Rzecznik w swoich publicznych wypowiedziach wielokrotnie podkreślał, że odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń nie ma charakteru absolutnego. Oceny bowiem, czy poniesione wydatki stanowią szkodę majątkową, czy pozostają w adekwatności przyczynowej, należy dokonywać każdorazowo, badając istnienie przesłanek odpowiedzialności deliktowej. Zdarzyć się mogą przypadki, w których poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego nie będzie można zaliczyć w ciężar odpowiedzialności sprawcy szkody lub jego ubezpieczyciela[39].

W opinii Rzecznika Ubezpieczonych naruszenie zasady współdziałania wierzyciela z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania może skutkować odmową lub redukcją wysokości świadczenia odszkodowawczego. Do przykładowych sytuacji Rzecznik zaliczył: 1) wynajęcie pojazdu mechanicznego po rażąco wygórowanych stawkach; 2) rezygnację przez poszkodowanego z rozpoczętej naprawy pojazdu mechanicznego i dalsze wynajmowanie pojazdu mechanicznego do czasu udzielenia odpowiedzi na złożone odwołanie co do uprzednio określonego zakresu naprawy, jeśli obiektywnie zakres restytucji został należycie ustalony; 3) wynajmowanie pojazdu zastępczego po spełnieniu świadczenia odszkodowawczego za szkodę całkowitą, przy jednoczesnym niepodejmowaniu przez poszkodowanego działań zmierzających do zbycia pozostałości powypadkowych i nabycia innego pojazdu mechanicznego.

Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych istnienie i obowiązywanie zasady współdziałania nie powinno być jednak wykorzystywane w celu nakłaniania poszkodowanego do rezygnacji z przynależnych mu praw podmiotowych. Nie może również stanowić swoistej prewencji negatywnej w polityce informacyjnej dłużnika po zgłoszeniu takiego roszczenia lub w sytuacji sygnalizacji przez poszkodowanego zamiaru wynajęcia pojazdu mechanicznego po zgłoszeniu szkody[40].

Rzecznik Ubezpieczonych nie przywoływał przykładów odmowy lub redukcji świadczenia odszkodowawczego przez ubezpieczyciela, jeśli sprawca szkody nie posiadał umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych albo gdy poszkodowany przyczynił się do powstania szkody. Nie przedstawiał też przypadków nieadekwatności najmu w sytuacji, gdy poszkodowany nie mógł korzystać z pojazdu z uwagi na zły stan zdrowia i proces leczenia lub rehabilitacji. Podobnie, nie wskazywał na bezzasadność najmu pojazdu zastępczego przez poszkodowanego, który nie utracił możliwości korzystania z rzeczy. Przypadki te były zbyt oczywiste, ażeby je przywoływać - w szczególności w opisywanym wniosku o podjęcie uchwały przez Sąd Najwyższy. Nie ma uzasadnionych powodów, by mnożyć oczywiste przypadki odmowy spełnienia świadczenia z tytułu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego lub uzasadniające redukcję jego wysokości. Takie działanie mogłoby stworzyć iluzoryczne odczucie wyjątkowości tego roszczenia.

Rzecznik Ubezpieczonych zaprezentował zatem stanowisko, w świetle którego - w granicach wyznaczonych przez konstrukcję związku przyczynowego i przy uwzględnieniu zasady współdziałania wierzyciela z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania - naprawieniu podlega szkoda wyrażająca się w poniesionych przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej wydatkach na najem pojazdu zastępczego w okresie naprawy uszkodzonego pojazdu mechanicznego lub w okresie niezbędnym do nabycia innego pojazdu mechanicznego.

Zaprezentowane powyżej stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych w żaden sposób nie uzasadnia wniosku, jakoby sformułował on i prezentował pogląd, w świetle którego każdemu poszkodowanemu, zawsze i niezależnie od okoliczności, przysługiwał zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego, jeśli wskutek wypadku komunikacyjnego utracił on możliwość korzystania z rzeczy. Takiej tezy Rzecznik nie wyraził, trudno ją również wyprowadzić z przedstawionych powyżej poglądów. Nie można stawiać znaku równości pomiędzy pozytywną kwalifikacją roszczeń w analogicznych i powszechnie występujących stanach faktycznych a automatycznym uznawaniem określonych roszczeń za zasadne, niezależnie od uwarunkowań prawnych i okoliczności danej sprawy.

Rzecznik Ubezpieczonych przyjął jednak „standard odszkodowawczy", zgodnie z którym jeżeli poszkodowany utracił możliwość korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia lub uszkodzenia, nie posiadał innego pojazdu mechanicznego, wynajął pojazd zastępczy o zasadniczo podobnej klasie do pojazdu uszkodzonego lub zniszczonego, według stawki czynszu najmu obowiązującej na lokalnym rynku i korzystał w tym okresie z tego pojazdu do realizacji czynności życia codziennego, to mógł żądać od sprawcy szkody lub jego ubezpieczyciela zwrotu poniesionych z powyższego tytułu kosztów. Takie pojmowanie szkody i zasadności roszczenia poszkodowanego wykorzystującego pojazd mechaniczny do celów prywatnych przyjął również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 listopada 2011 r.

6.      Uchwała Sądu Najwyższego

W dniu 17 listopada 2011 r. po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Ubezpieczonych we wniosku z dnia 16 grudnia 2010 r. - o treści: „1. Czy w świetle art. 361 k.c. utrata możliwości korzystania z pojazdu mechanicznego wskutek jego zniszczenia lub uszkodzenia przez poszkodowanego - będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej - stanowi szkodę majątkową? 2. Czy w świetle art. 361 k.c. roszczenie wyżej wymienionego poszkodowanego o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jest determinowane nie tylko istnieniem adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy faktem utraty możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia albo uszkodzenia, a poniesionymi kosztami najmu pojazdu zastępczego, ale również niezbędnością tego najmu, rozumianą jako niemożność skorzystania ze środków komunikacji publicznej?" - Sąd Najwyższy podjął uchwałę: Odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego niesłużącego do prowadzenia działalności gospodarczej obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego; nie jest ona uzależniona od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej".

W ocenie Sądu Najwyższego utrata możliwości korzystania z uszkodzonego lub zniszczonego samochodu nie powoduje samoistnego uszczerbku majątkowego odnoszącego się do tej rzeczy, niezależnie od jej przeznaczenia i od faktu, że nawet w tym ujęciu byłaby w pełni wyliczalna od strony nominalnej, np. według stawek czynszu najmu obowiązujących na lokalnym rynku dla pojazdu mechanicznego o zasadniczo podobnej klasie w określonej jednostce. Utrata możliwości korzystania z rzeczy, np. z pojazdu mechanicznego, nie jest zatem szkodą majątkową samą w sobie. Szkodą majątkową jest zobowiązanie powstałe z tytułu umowy najmu pojazdu zastępczego - spełniony lub wymagalny czynsz najmu. Sąd Najwyższy nie podzielił więc sformułowanego w doktrynie prawa cywilnego poglądu, że już sama utrata możliwości korzystania z rzeczy stanowi szkodę majątkową, a - co za tym idzie - poszkodowany może żądać zryczałtowanych kosztów najmu pojazdu zastępczego, nawet jeżeli nie wynajął pojazdu mechanicznego[41].

W świetle uchwały Sądu Najwyższego nie jest także dopuszczalne żądanie poszkodowanego dostarczenia przez ubezpieczyciela pojazdu zastępczego jako sposób naprawienia szkody wyrażającej się w zmniejszeniu wartości pojazdu wskutek jego uszkodzenia lub utracie jego wartości w wyniku całkowitego zniszczenia. Wyrównanie tego rodzaju uszczerbku majątkowego następuje bowiem przez naprawę uszkodzonego pojazdu albo przez zapewnienie możliwości nabycia nowego pojazdu. W tym ujęciu roszczenie o naprawienie szkody w postaci poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego jest roszczeniem niezależnym od żądania poszkodowanego naprawienia szkody w pojeździe. Również ubezpieczyciel nie może zwolnić się z obowiązku wypłaty świadczenia za szkodę w pojeździe poprzez dostarczenie poszkodowanemu pojazdu zastępczego. Niezależnie od powyższej konstatacji nie jest także dopuszczalne żądanie poszkodowanego dostarczenia przez ubezpieczyciela pojazdu zastępczego na czas naprawy uszkodzonego pojazdu lub na okres niezbędny do zakupu innego pojazdu mechanicznego. Wynika to z faktu, iż świadczenie odszkodowawcze należne od ubezpieczyciela w ramach jego odpowiedzialności gwarancyjnej z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest zawsze świadczeniem pieniężnym (art. 805 § 2 pkt 1 k.c. i art. 822 § 1 k.c.)[42]. Ubezpieczyciel nie jest obowiązany do restytucji in natura[43], przy czym zakład ubezpieczeń jako profesjonalista może sugerować poszkodowanemu źródła wynajmu pojazdu zastępczego, oceniane przez siebie jako korzystne pod względem jakości i ceny usługi.

W ocenie Sądu Najwyższego szkodę majątkową stanowią wydatki poniesione przez poszkodowanego na uzyskanie pojazdu zastępczego w okresie remontu uszkodzonego pojazdu albo przez okres niezbędny do nabycia nowego pojazdu. Są to wydatki poniesione w następstwie zdarzenia szkodowego, które nie powstałyby bez tego zdarzenia, prowadzące do powypadkowego zmniejszenia majątku poszkodowanego, czyli straty (art. 361 § 2 k.c.). W przypadku osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej jest to wydatek, który służy ograniczeniu (wyłączeniu) negatywnych następstw majątkowych doznanych przez poszkodowanego w wyniku uszkodzenia (zniszczenia) pojazdu. Negatywnym następstwem majątkowym jest tu utrata możliwości korzystania z rzeczy, a więc utrata uprawnienia stanowiącego atrybut prawa własności. W takiej sytuacji poszkodowanemu przysługuje roszczenie o zwrot wydatków na najem pojazdu zastępczego nieprzeznaczonego do kontynuowania działalności gospodarczej lub zawodowej, można je bowiem uznać za stratę w rozumieniu art. 361 § 2 k.c.

W świetle uchwały Sądu Najwyższego koszt najmu pojazdu zastępczego poniesiony przez osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej stanowi zatem szkodę majątkową. Walor historyczny należy więc przypisać poglądom o niemajątkowym charakterze tego rodzaju szkody. Jednocześnie koszt najmu pojazdu zastępczego to wydatek, który wprost zmierza do odtworzenia możliwości korzystania przez poszkodowanego z uszkodzonej lub zniszczonej rzeczy. Natomiast nie jest wydatkiem, którego celem jest wyłączenie innej szkody w mieniu poszkodowanego lub ograniczenie jej rozmiarów. Sąd Najwyższy w przedmiotowej uchwale nie potwierdził również, że zasady odpowiedzialności cywilnej za szkodę dopuszczają uzależnianie podstawy i zakresu roszczenia o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego od statusu poszkodowanego (czy jest przedsiębiorcą, czy osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej) oraz od celu wykorzystywania pojazdu mechanicznego (do celów komercyjnych lub prywatnych).

Roszczenie o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej zostało natomiast powiązane z obiektywną potrzebą odtworzenia możliwości korzystania z rzeczy - przy braku innego, wolnego i nadającego się do wykorzystania pojazdu mechanicznego w mieniu poszkodowanego, oraz autonomią woli poszkodowanego (zachowaniem się poszkodowanego), tj. wykorzystywaniem przedmiotu najmu do realizacji czynności życia codziennego w czasie remontu uszkodzonego pojazdu mechanicznego lub w okresie niezbędnym do zakupu innego samochodu. Z tych względów refundacji podlegają celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego.

Pojęcie „celowe i ekonomicznie uzasadnione" to desygnaty normatywnej adekwatności przyczynowej (art. 361 k.c.) z uwzględnieniem zasady współdziałania wierzyciela z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania (w sposób, o którym mowa w art. 354 k.c.). Jeżeli poszkodowany wskutek czynu niedozwolonego utracił możliwość korzystania z rzeczy, a nie posiada innego, wolnego i nadającego się do wykorzystania pojazdu mechanicznego, wynajmie pojazd zastępczy o zasadniczo podobnej klasie, według stawki czynszu najmu obowiązującej na lokalnym rynku i będzie korzystał z przedmiotu najmu w okresie naprawy pojazdu mechanicznego lub w okresie niezbędnym do zakupu innego pojazdu, to koszty poniesione z powyższego z tytułu będą mogły być kwalifikowane jako wydatki celowe i ekonomicznie uzasadnione. Wynajęcie pojazdu mechanicznego w takich okolicznościach nie może a priori stanowić naruszenia przez poszkodowanego zasady współdziałania z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania ani nie powoduje zwiększenia rozmiarów szkody. Przy takim ujęciu podstawy i granic odpowiedzialności ubezpieczyciela roszczenie poszkodowanych wykorzystujących pojazdy mechaniczne do celów prywatnych będzie miało charakter powszechny. Zasadą będzie refundacja, a odmowa lub redukcja wysokości świadczenia odszkodowawczego z tego tytułu będzie miała charakter wyjątkowy. Jednocześnie, przy tak rozumianej szkodzie, poglądy o nadzwyczajności, wyjątkowości roszczenia osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz istnieniu licznych ograniczeń i ciężarów dowodowych co do „niezbędności" takiego najmu (niezbędności rozumianej głównie jako niemożność odtworzenia możliwości korzystania z rzeczy za pomocą środków komunikacji publicznej) mają charakter całkowicie nieoperatywny i nie będą już mogły służyć jako wystarczające uzasadnienie dla odmowy refundacji poniesionych kosztów najmu na etapie przedsądowym.

Sąd Najwyższy w pełni podzielił zaprezentowany przez Rzecznika Ubezpieczonych pogląd, że korzystanie przez poszkodowanego z własnego pojazdu mechanicznego nie może być odtworzone przez wykorzystywanie środków komunikacji publicznej, są to bowiem odmienne sposoby korzystania z rzeczy. Samochód w sposób bardziej wszechstronny i funkcjonalny zaspokaja potrzeby życiowe właściciela. Korzystanie z niego stało się obecnie standardem cywilizacyjnym i taka funkcja pojazdów mechanicznych będzie się umacniać. Innymi słowy, nie można uzależniać refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego od konieczności wykazania przez poszkodowanego, że nie mógł on skorzystać ze środków komunikacji publicznej lub korzystanie z nich było niedogodne, nawet jeśli opis tego warunku poprzedzimy sformułowaniem „w szczególności"[44]. Fakt istnienia, funkcjonowania środków transportu zbiorowego w miejscu zamieszkania poszkodowanego uznany został co do zasady za prawnie nieistotny z punktu widzenia oceny zasadności roszczenia uprawnionego. Korzystanie z komunikacji publicznej nie zostało zakwalifikowane jako podstawowy sposób odtworzenia możliwości korzystania z uszkodzonej lub zniszczonej rzeczy. Fundamentalna przesłanka oceny zasadności roszczenia o zwrot poniesionych kosztów najmu, która była zawarta w niektórych poglądach lub modelach likwidacji szkód z OC komunikacyjnego, została tym samym całkowicie zakwestionowana.

W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał, że refundacji podlegają wydatki rzeczywiście poniesione przez poszkodowanego na najem pojazdu zastępczego. Wprawdzie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się pogląd, że naprawa uszkodzonego pojazdu nie jest warunkiem wypłaty odszkodowania - bo istotne znaczenie ma fakt powstania szkody, a nie jej naprawienia[45], jednak nie jest on adekwatny do sytuacji najmu pojazdu zastępczego. W przypadku tego rodzaju roszczenia strata majątkowa powstaje dopiero z chwilą poniesienia kosztów najmu pojazdu zastępczego.

Po publikacji uzasadnienia uchwały w praktyce rynkowej pojawiły się już pierwsze stanowiska, według których refundacji podlegają wydatki faktycznie poniesione przez poszkodowanego na rzecz wynajmującego. Poszkodowany nie może zatem żądać refundacji czynszu wymagalnego, ale niezapłaconego. Podobnie, cesjonariusz wierzytelności nie może domagać się od ubezpieczyciela zapłaty wymagalnych kosztów najmu. Jeśli weźmie się pod uwagę kontekst wypowiedzi Sądu Najwyższego w uzasadnieniu uchwały z dnia 17 listopada 2011 r. oraz pojęcie „szkody" w świetle art. 361 § 2 k.c., stanowisko to wydaje się być nieuprawnione. Zwrócić trzeba uwagę, że powyższą konstatację Sąd Najwyższy sformułował w części rozważań poświęconych niedopuszczalności kwalifikowania utraty możliwości korzystania z rzeczy jako szkody samej w sobie. Nie można zatem interpretować jej jako zawężenie roszczenia tylko do przypadków rzeczywiście zapłaconego czynszu najmu. Dodatkowo, w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, iż szkoda równoznaczna jest z uszczerbkiem majątkowym, obejmującym różnicę pomiędzy obecnym stanem majątkowym a stanem majątkowym, jaki zaistniałby, gdyby nie zdarzenie wywołujące szkodę. Uszczerbek w majątku w postaci straty może polegać nie tylko na zmniejszeniu majątku, lecz także na powstaniu nowych lub zwiększeniu się istniejących zobowiązań (pasywów). Szkoda majątkowa w postaci straty (damnum emergens) obejmuje zarówno zmniejszenie się aktywów, jak i zwiększenie się pasywów, przy czym pasywa winy być rozumiane jako ciążące na danym podmiocie obowiązki powiązane z prawami majątkowymi przysługującymi innemu podmiotowi. Samo zaciągnięcie zobowiązania i powstanie długu oznacza „zarezerwowanie" w majątku dłużnika określonych aktywów na poczet świadczenia, którego spełnienie staje się bezwzględnie konieczne w terminie wymagalności. Same aktywa nigdy nie obrazują rzeczywistej sytuacji majątkowej danej osoby. Powołując się na powyższe argumenty, Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 lipca 2008 r.[46] zajął stanowisko, zgodnie z którym pojęcie strat, jakie poszkodowany poniósł - w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. - obejmuje także niezaspokojone przez poszkodowanego wymagalne zobowiązania na rzecz osoby trzeciej. Wobec powyższego koszty najmu samochodu zastępczego, choć niepokryte przez bezpośrednio poszkodowanego, mogą wchodzić w skład szkody, jaką ten poniósł w wyniku zniszczenia lub uszkodzenia pojazdu. Innymi słowy, refundacji może podlegać czynsz najmu pojazdu zastępczego spełniony przez poszkodowanego lub niezaspokojony, lecz wymagalny.

Sąd Najwyższy potwierdził swoje dotychczasowe stanowisko, że należne odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego może być pomniejszone o zaoszczędzone koszty eksploatacji, tj. wydatki, które zostałyby poniesione, gdyby samochód nie został uszkodzony lub zniszczony[47]. Konkluzja ta jest oczywista i wynika z obowiązującej zasady compensatio lucri cum damno. Zwrócić trzeba przy tym uwagę, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 marca 2003 r.[48] odrzucił dopuszczalność pomniejszenia wysokości należnego świadczenia odszkodowawczego z tytułu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego o tzw. „kilometrówki", czyli w oparciu o stawki za 1 km przebiegu pojazdu, które określone są w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy[49],[50]. Dodatkowo brak jest również podstaw do uznania dopuszczalności ryczałtowego pomniejszania kwoty należnego odszkodowania o z góry przyjętą stałą wartość procentową (np. 15% czy 20%), nawet jeśli tego rodzaju ryczałt stosowany jest w niektórych systemach prawnych. Przyjęcie wskazanych metod ustalania kwoty należnego świadczenia odszkodowawczego w oderwaniu od okoliczności konkretnego wypadku mogłoby prowadzić do częściowego przeniesienia ciężaru naprawienia szkody na poszkodowanego lub też do jego wzbogacenia. Ocena wysokości zaoszczędzonych wydatków na eksploatację powinna odbywać się z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku[51].

Kwestią budzącą nadal spory pozostaje, czy zaoszczędzone wydatki to nakłady ściśle związane z poruszaniem się pojazdu (paliwo, płyny eksploatacyjne, etc.), czy też wszystkie wydatki bezpośrednio lub pośrednio powiązane z faktem posiadania pojazdu mechanicznego (np. zaoszczędzone koszty zbliżających się badań technicznych, jeśli pojazd uległ całkowitemu zniszczeniu, zaoszczędzone koszty parkowania pojazdu, koszty ubezpieczenia nieponiesione przez poszkodowanego, koszty czyszczenia pojazdu, etc.).

Refundacji nie będą także podlegać koszty umownego wyłączenia ustawowej odpowiedzialności najemcy za utratę, uszkodzenie lub zniszczenie przedmiotu najmu, gdyż - co do zasady - są to wydatki niepozostające w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą.

W ocenie Sądu Najwyższego najem nie jest celowy, a tym samym nie jest ekonomicznie uzasadniony, jeżeli poszkodowany posiada inny, wolny i nadający się do wykorzystania pojazd mechaniczny lub wynajmując pojazd mechaniczny, nie zamierza korzystać z przedmiotu najmu i nie korzystał w okresie naprawienia szkody. Wydatków na najem poniesionych w tych okolicznościach nie będzie można zaliczyć w ciężar odpowiedzialności sprawcy lub jego ubezpieczyciela z ubezpieczenia komunikacyjnego OC[52]. Odmowa lub redukcja wysokości świadczenia odszkodowawczego będą zatem możliwe w sytuacji przypisania poszkodowanemu naruszenia zasady współdziałania z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania (w sposób, o którym mowa w art. 354 k.c.[53]).

Pełną aktualność zachowuje przy tym stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych, według którego o naruszeniu zasady współdziałania można mówić w następujących sytuacjach: 1) wynajęcie przez poszkodowanego pojazdu zastępczego po rażąco wygórowanych stawkach czynszu najmu; 2) rezygnacja przez poszkodowanego z rozpoczętej naprawy pojazdu mechanicznego i dalsze wynajmowanie pojazdu mechanicznego do czasu udzielenia odpowiedzi na złożone odwołanie co do uprzednio określonego zakresu naprawy, jeśli obiektywnie zakres restytucji został należycie ustalony; 3) wynajmowanie przez poszkodowanego pojazdu zastępczego po spełnieniu świadczenia odszkodowawczego za szkodę całkowitą, przy jednoczesnym niepodejmowaniu żadnych działań zmierzających do zbycia pozostałości powypadkowych i nabycia innego pojazdu mechanicznego.

Okoliczności mogące uzasadnić redukcję wysokości świadczenia odszkodowawczego to także: bierne oczekiwanie poszkodowanego na rozpoczęcie naprawy do czasu uznania przez ubezpieczyciela odpowiedzialności za szkodę, jeśli w toku likwidacji szkody zakres szkody został właściwie określony, oraz niezlecanie rozpoczęcia naprawy i oczekiwanie na przyjęcie świadczenia odszkodowawczego, podczas gdy nie było żadnych przeciwwskazań do rozpoczęcia usługi naprawy. W ciężar odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody lub odpowiedzialności gwarancyjnej nie będzie można także zaliczyć okresu najmu będącego następstwem zachowania osób trzecich - chodzi np. o czas najmu pojazdu zastępczego będący skutkiem zwłoki w wykonaniu usługi naprawy lub czas najmu przypadający na okres ponownej naprawy pojazdu wskutek uprzednio wadliwie wykonanej usługi naprawczej.

Periodyczność najmu - rozumiana jako częstotliwość wykorzystywania pojazdu mechanicznego (codzienne korzystanie z przedmiotu najmu lub korzystanie tylko w określony dzień, względnie dni, jednak nie przez cały okres naprawy szkody) lub jako częstotliwość powiązana z odległościami pokonywanymi pojazdem zastępczym i realizacją czynności życia codziennego (tylko w określony dzień, dla pojedynczej czynności i do nieznacznie oddalonego miejsca) - uzasadnia wynajęcie pojazdu mechanicznego na określony dzień lub skorzystanie z innych odpłatnych form przewozu niebędącego komunikacją publiczną (np. taksówek). Bronić można przy tym zapatrywania, że również w przypadku sporadycznego używania pojazdu skorzystanie z komunikacji publicznej nie jest ekwiwalentnym sposobem odtworzenia możliwości korzystania z uszkodzonego lub zniszczonego pojazdu mechanicznego.

W świetle omawianej uchwały Sądu Najwyższego do oceny roszczenia osoby fizycznej niewykorzystującej pojazdu mechanicznego do prowadzenia działalności gospodarczej można stosować wskazania judykatury, które ukształtowały się na tle najmu pojazdu zastępczego do kontynuowania działalności gospodarczej i w odniesieniu do: okresu refundacji, pomniejszenia odszkodowania o zaoszczędzone koszty eksploatacji uszkodzonego pojazdu, wymagań stawianych pojazdowi zastępczemu, a także odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkodę w postaci poniesionych kosztów najmu będących następstwem opóźnienia w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego za szkodę w pojeździe lub braku jego odpowiedzialności za czas będący skutkiem opóźnienia poszkodowanego w przeprowadzeniu naprawy lub zachowań osób trzecich.

Nie do końca można zgodzić się z poglądem, że Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 listopada 2011 r. wypowiedział się wyraźnie i jednoznacznie w kwestii ciężaru dowodu w przypadku kierowania przez osoby poszkodowane nieprowadzące działalności gospodarczej roszczeń o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego[54]. Przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego była bowiem problematyka dotycząca podstawy i granic odpowiedzialności za tego rodzaju szkodę majątkową. Treść sentencji uchwały i jej uzasadnienia pozwala jednak na odniesienie się do zagadnienia ciężaru dowodu, jakkolwiek z pewnym generalnym zastrzeżeniem. Mianowicie, zasada indywidualizacji odpowiedzialności za szkodę i bogactwo okoliczności faktycznych uniemożliwiają stworzenia zamkniętego i wyczerpującego katalogu okoliczności, których wykazanie każdorazowo będzie skutkowało skutecznością dochodzonego roszczenia. Można jednak przyjąć pewien model, określony na podstawie najczęściej występujących w praktyce przypadków utraty możliwości korzystania z rzeczy, dzięki któremu możliwe jest przedstawienie okoliczności podlegających wykazaniu przez poszkodowanego na etapie postępowania likwidacyjnego. Przyjmując zatem, że poszkodowany utracił możliwość korzystania z rzeczy wskutek czynu niedozwolonego, nie posiada innego wolnego i nadającego się do wykorzystania pojazdu mechanicznego, wynajął na czas remontu pojazdu lub na okres niezbędny do zakupu innego pojazdu samochód zastępczy o zasadniczo podobnej klasie, według stawki czynszu obowiązującej na lokalnym rynku, i korzystał z przedmiotu najmu (wydatki celowe i ekonomicznie uzasadnione), to przedmiotem dowodu będą następujące fakty prawotwórcze: 1) fakt spowodowania kolizji drogowej lub wypadku drogowego, za skutki których odpowiedzialność gwarancyjną ponosi ubezpieczyciel; uznanie roszczenia za szkodę w pojeździe uczyni ten fakt, faktem bezspornym; 2) fakt utraty możliwości korzystania z pojazdu wskutek jego zniszczenia lub uszkodzenia; 3) fakt niemożności odtworzenia możliwości korzystania z pojazdu za pomocą innego, wolnego i nadającego się do wykorzystania pojazdu mechanicznego, który znajduje się w mieniu poszkodowanego; 4) fakt zawarcia umowy najmu pojazdu zastępczego; 5) fakt korzystania z przedmiotu najmu w okresie remontu pojazdu mechanicznego lub w okresie niezbędnym do zakupu innego pojazdu mechanicznego; w przypadku stałego wykorzystywania pojazdu zastępczego i w różnych celach poza ciężarem dowodu znajdzie się konieczność dowodzenia przez poszkodowanego poszczególnych celów wykorzystywania pojazdu zastępczego; wystarczające będzie wykazanie faktu korzystania z tego pojazdu w okresie likwidacji szkody jako dowodu potwierdzającego brak warunków do przypisania poszkodowanemu naruszenia zasady współdziałania z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania; 6) fakt spełnienia czynszu najmu i jego wysokość lub powstanie jego wymagalności.

W trakcie rozważań nad ciężarem dowodu na gruncie roszczenia o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego nie można zapominać, iż ciężar dowodu nie ma charakteru jednokierunkowego. Ciężar ten nie zawsze będzie spoczywał na poszkodowanym. Dłużnik, który odmawia uczynienia zadość żądaniu wierzyciela, obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że żądającemu świadczenie nie przysługuje. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być rozumiana w ten sposób, że zawsze, bez względu na okoliczności sprawy, ciężar udowodnienia określonych faktów spoczywa na poszkodowanym. Jeżeli poszkodowany udowodnił fakty przemawiające za zasadnością jego roszczenia, to na dłużniku - zakładzie ubezpieczeń - będzie spoczywał ciężar udowodnienia faktów uzasadniających nieuznanie roszczenia lub zmniejszenie wysokości żądanego świadczenia odszkodowawczego. Powyższe rozumienie ciężaru dowodu oznacza, że to na ubezpieczycielu będzie spoczywał ciężar udowodnienia faktów uzasadniających odmowę wypłaty świadczenia odszkodowawczego lub redukcję jego wysokości. Poszkodowany nie będzie miał obowiązku dowodzenia, że poniesione koszty były celowe i ekonomicznie uzasadnione, oraz poszukiwania za ubezpieczyciela dowodów wyłączających lub ograniczających jego odpowiedzialność. Odmowa lub redukcja wysokości świadczenia odszkodowawczego z tytułu poniesionych kosztów najmu nie może być jednak oparta na domniemaniu czy subiektywnym przekonaniu dłużnika o niecelowości i nieekonomiczności tych wydatków lub na odgórnie przyjętym modelu kwalifikowania roszczeń poszkodowanych wykorzystujących pojazdy mechaniczne do celów prywatnych jako niezasadne.

W pełni należy zgodzić się z oceną, iż Sąd Najwyższy w przedmiotowej uchwale nie stwierdził, że poszkodowany nieprowadzący działalności gospodarczej, który dochodzi roszczeń odszkodowawczych od ubezpieczyciela sprawcy, jest konsumentem w rozumieniu art. 221 k.c.[55] Podkreślić jednak należy, iż Sąd Najwyższy nie potwierdził też kategorycznie, że poszkodowany konsumentem nie jest. Sąd Najwyższy wskazał jedynie na wstępie swoich rozważań na istniejące wątpliwości, czy poszkodowany może być uznany za konsumenta. Wyraźnie przy tym zaznaczył, że to w doktrynie prawa wyrażono negatywne zapatrywanie[56], według którego osoba poszkodowana nie może zostać uznana za konsumenta, gdyż nie zawiera umowy ubezpieczenia, a skorzystanie przez nią z instytucji actio directa nie stanowi czynności prawnej. Sąd Najwyższy nie zajął własnego stanowiska, ponieważ Rzecznik Ubezpieczonych w uzasadnieniu wniosku o podjęcie przedmiotowej uchwały nie powołał się na jakieś szczególne uprawnienia poszkodowanego, będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, które miałyby wynikać z przysługującego mu statusu konsumenta w rozumieniu art. 221 k.c. Pojęcie konsumenta zostało użyte przez Rzecznika Ubezpieczonych dla określania niekomercyjnego celu wykorzystywania pojazdu zastępczego. W tym kontekście formułowane wnioski o bezprawności niektórych decyzji Prezesa UOKiK stwierdzających stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przy wykonaniu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, oparte na założeniu, że skoro Sąd Najwyższy nie powiedział, że poszkodowany konsumentem jest, to takiego statusu na pewno nie posiada, należy uznać za przedwczesne[57]. Nie można jednak wykluczyć, iż w postępowaniach kasacyjnych od wyroków Sądu Apelacyjnego w Warszawie, rozpoznającego apelacje od wyroków SOKiK w sprawie odwołań od decyzji Prezesa UOKiK, Sąd Najwyższy zajmie własne stanowisko w tej sprawie. Z punktu widzenia potrzeby zapewnienia przez Państwo skutecznej, instytucjonalnej ochrony zbiorowych praw konsumentów taka wypowiedź Sądu Najwyższego byłaby wysoce pożądana. Określona ocena Sądu Najwyższego potwierdziłaby pełną zasadność wszczynanych przez Prezesa UOKiK postępowań wyjaśniających lub uzasadniałaby pilną reakcję ustawodawcy oraz stosowną zmianę przepisów kodeksu cywilnego, względnie przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Krytycznie należy podejść do prób pełnej legitymizacji, opracowanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń i zaakceptowanych przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego[58] w postaci tzw. wytycznych pt. „Zasady wynajmu pojazdu zastępczego w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych" - w oparciu o treść uchwały Sądu Najwyższego, podobnie wykazywania ich pełnej zgodności z treścią omawianego rozstrzygnięcia i dotychczasowym orzecznictwem Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy nie odniósł się w sposób szczególny do treści tzw. wytycznych i ich zgodności z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. Nie oceniał również, czy tzw. wytyczne stanowią akt nadzoru Komisji Nadzoru Finansowego w rozumieniu art. 209 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, nie oceniał legalności ich opracowania oraz wydania. Przedmiotem uchwały Sądu Najwyższego było rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa, istniejących w orzecznictwie sądów powszechnych, i określenie podstaw oraz granic odpowiedzialności za szkodę z tytułu poniesionych kosztów najmu pojazdu przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały wyraźnie jednak podkreślił, że treść tzw. wytycznych potwierdza wskazane przez Rzecznika Ubezpieczonych - co do zasady - uzależnianie refundacji wydatków poniesionych na najem pojazdu zastępczego od niemożności dogodnego wykorzystania przez poszkodowanego nieprzedsiębiorcę ogólnodostępnych środków transportu. Jednocześnie, co powyżej zostało wskazane, Sąd Najwyższy zajął stanowisko, iż zasadność roszczenia poszkodowanego nie jest determinowana faktem funkcjonowania w miejscu poszkodowanego komunikacji publicznej. Jeden z głównych filarów tzw. wytycznych, określający przesłanki zasadności roszczenia osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, został zatem wyraźnie zakwestionowany.

Prawdą jest, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały wskazał, że tzw. wytyczne, co do zasady, przyznawały uprawnienie do refundacji. Jednakże ich ujęcie, tj. uzależnianie zasadności roszczenia uprawnionego od uprzedniej niemożności skorzystania z komunikacji publicznej, powodowało od strony praktycznej, że roszczenie osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej było prawem podmiotowym o charakterze szczególnym i nadzwyczajnym. Zasadnie można przy tym twierdzić, że niektóre inne postanowienia tzw. wytycznych, które dotyczą refundowanego czasu najmu, pozostają w opozycji do dyrektyw Sądu Najwyższego wyrażonych w dotychczasowym orzecznictwie. Nadto, wytyczne nie odnoszą się również do wielu istotnych zagadnień, np. czasu najmu pojazdu zastępczego w przypadku kosztorysowego rozliczenia szkody w pojeździe, czasu najmu pojazdu zastępczego w przypadku zmiany w toku likwidacji szkody kwalifikacji rodzaju szkody z całkowitej na szkodę częściową, wpływu opóźnienia ubezpieczyciela w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego za szkodę w pojeździe na poniesione koszty najmu pojazdu zastępczego, etc.

Zwrócić trzeba uwagę, że szczególnie krytycznie do procesu aprobowania tzw. wytycznych PIU w sprawie najmu pojazdu zastępczego przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego podszedł Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W uzasadnieniu decyzji nr RPZ 30/2011 z dnia 18 listopada 2011 r. Prezes UOKiK wskazał, że nawet gdyby można było mówić o jakiekolwiek aprobacie ze strony UKNF (jednak nie Komisji Nadzoru Finansowego jako organu nadzoru) dla tzw. wytycznych opracowanych przez PIU, to aprobata ta nie została wyrażona w jakiejkolwiek procedurze przewidzianej przepisami obowiązującego prawa i miała charakter nieformalny[59]. Zarówno rekomendacja KNF z dnia 1 grudnia 2009 r., jak i późniejsze pisma UKNF nie zawierały także powołania podstawy prawnej do prowadzonych „negocjacji" z PIU. W korespondencji skierowanej do Prezesa UOKiK, UKNF (pismem z dnia 24 sierpnia 2010 r.) podniósł jedynie, iż działania PIU spotkały się z aprobatą tego urzędu, bowiem zmierzały do implementacji rekomendacji z dnia 1 grudnia 2009 r. W świetle stanowiska Prezesa UOKiK korespondencja ta nie stanowiła dowodu czy potwierdzenia co do realizacji szczególnych kompetencji przyznanych KNF i nie zawierała powołania określonej podstawy prawnej do takiego działania. Nie zawierała szczegółowych wyjaśnień co do akceptacji nowych zasad opracowanych przez PIU, których treść nie stanowiła pełnej realizacji rekomendacji KNF z dnia 1 grudnia 2009 r., wprost zawierającej stwierdzenie, iż koszt najmu samochodu zastępczego należy traktować w każdym przypadku jako szkodę majątkową i niezależnie od konkretnej sytuacji poszkodowanego. Prezes UOKiK zakwestionował więc uznawanie tzw. wytycznych jako wynik prerogatywy Komisji Nadzoru Finansowego, opartej o treść art. 209 ustawy o działalności ubezpieczeniowej[60].

Również Rzecznik Ubezpieczonych w uzasadnieniu wniosku o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały wskazał, że tzw. wytyczne nie mają żadnego waloru normatywnego, gdyż zasady odpowiedzialności za szkodę uregulowane są przez bezwzględnie obowiązujące przepisy kodeksu cywilnego. Natomiast wykształcenie się na ich podstawie określonej praktyki rynkowej, tj. uzależnianie zasadności roszczenia osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego od niemożności skorzystania z komunikacji publicznej, wzbudziło poważne obawy Rzecznika Ubezpieczonych, że w większości przypadków roszczenia tych osób na etapie przedsądowym będą przez zakłady ubezpieczeń oddalane i w konsekwencji ciężar naprawienia szkody zostanie przeniesiony wyłącznie na poszkodowanego. Natomiast po wydaniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r. na łamach literatury specjalistycznej poświęconej problematyce ubezpieczeń gospodarczych lub w środkach masowego przekazu pojawiły się głosy, że tezy uchwały Sądu Najwyższego jednoznacznie negują zasadność tzw. wytycznych PIU, co powinno skłaniać samorząd ubezpieczycieli do przygotowania nowego stanowiska[61], oraz że wytyczne uległy przynajmniej częściowej dezaktualizacji[62].

Na zakończenie wskazać należy, iż w treści uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego nie można również zdiagnozować wypowiedzi, według której SN wskazał, że tzw. wytyczne, co do zasady, potwierdzają stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych w zakresie dostępności i dogodności wykorzystywania środków transportu (komunikacji publicznej). Pomijając niezrozumiałość celu przypisania Sądowi Najwyższemu takiej tezy, podkreślić należy, że w uzasadnieniu uchwały takiej wypowiedzi po prostu nie ma[63].

Podsumowanie

Analiza uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r. prowadzi do wniosku, że w sytuacji niemożności odtworzenia możliwości korzystania z rzeczy przy pomocy innego, wolnego pojazdu mechanicznego znajdującego się w mieniu poszkodowanego i nadającego się do wykorzystania, wydatkiem celowym i ekonomicznie uzasadnionym jest koszt najmu pojazdu zastępczego o zasadniczo podobnej klasie do uszkodzonego lub zniszczonego pojazdu mechanicznego, jeśli stawki czynszu najmu odpowiadają stawkom obowiązującym na lokalnym rynku, a poszkodowany korzystał w czasie remontu pojazdu mechanicznego lub w okresie niezbędnym do zakupu innego pojazdu z przedmiotu najmu do realizacji czynności życia codziennego. Zasadność roszczenia uprawnionego nie jest determinowana koniecznością skorzystania z komunikacji publicznej w pierwszej kolejności jako podstawowego sposobu odtworzenia możliwości korzystania z uszkodzonej lub zniszczonej rzeczy. Pojęcie „wydatki celowe i ekonomicznie uzasadnione" to desygnaty normatywnej adekwatności przyczynowej z uwzględnieniem zasady współdziałania wierzyciela z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania. W tych granicach nieodzowne jest naprawienie szkody wyrażającej się w poniesionych kosztach na odtworzenie możliwości korzystania z uszkodzonego lub zniszczonego pojazdu mechanicznego. Okres uzasadnionego najmu obejmuje czas remontu uszkodzonego pojazdu (przy szkodzie częściowej) lub okres niezbędny do nabycia innego pojazdu mechanicznego (przy szkodzie całkowitej). Odszkodowanie odpowiadać powinno poniesionym wydatkom na najem pojazdu zastępczego, pomniejszonym o zaoszczędzone koszty eksploatacji. Refundacji podlegają koszty poniesione przez poszkodowanego, tj. faktycznie zapłacone lub takie, co do których powstał stan wymagalności. Odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego nie jest uwarunkowane tytułem własności do rzeczy. Uprawnionym do świadczenia odszkodowawczego z powyższego tytułu może być właściciel pojazdu lub jego posiadacz legitymujący się tytułem prawnym do władania rzeczą, który utracił możliwość korzystania z rzeczy wskutek czynu niedozwolonego. Odmowa lub redukcja wysokości świadczenia odszkodowawczego możliwa jest w warunkach przypisania poszkodowanemu naruszenia zasady współdziałania wierzyciela z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania. Ubezpieczyciel może ponosić odpowiedzialność za poniesione koszty najmu również w razie zwłoki w spełnieniu świadczenia ubezpieczeniowego za szkodę w pojeździe.

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r. jest rozstrzygnięciem problemu podstawy i zakresu odpowiedzialności cywilnej lub gwarancyjnej za uszczerbek w postaci poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Potwierdza jednocześnie, że brak szczególnych, nadzwyczajnych ograniczeń dla roszczeń osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej; pozostają te, które wynikają z zasad odpowiedzialności cywilnej za szkodę. Nie ma podstaw do gradacji podstawy i zakresu roszczenia w zależności od statusu poszkodowanego lub celu wykorzystywania pojazdu mechanicznego. Zagadnienia określenia czasu najmu, stawki czynszu najmu, pomniejszania wysokości należnego odszkodowania o kwotę zaoszczędzonych wydatków na eksploatację uszkodzonego lub zniszczonego pojazdu mechanicznego pozostawione zostały indywidualnej ocenie przy zastosowaniu dyrektyw płynących z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego w sprawie najmu pojazdu zastępczego. Za uprawniony można uznać wniosek, że uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r. zwiększy skuteczność roszczeń poszkodowanych dochodzących od ubezpieczyciela zwrotu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego. Roszczenie o zwrot poniesionych kosztów najmu przez osoby wykorzystujące pojazdy mechaniczne do celów prywatnych, traktowane przez niektórych w kategoriach wyjątkowości i nadzwyczajności, stało się roszczeniem powszechnym. Jeżeli bowiem poszkodowany, który utracił możliwość korzystania z samochodu wskutek jego zniszczenia lub uszkodzenia, nie posiadając innego wolnego pojazdu mechanicznego, wynajął pojazd mechaniczny o zasadniczo podobnej klasie, według stawek czynszu najmu obowiązujących na lokalnym rynku i korzystał z przedmiotu najmu w okresie naprawy uszkodzonego pojazdu lub do czasu zakupu innego pojazdu mechanicznego, to takie koszty można kwalifikować jako koszty celowe oraz ekonomicznie uzasadnione i mieszczące się w zakresie odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody lub odpowiedzialności gwarancyjnej jego ubezpieczyciela.

Uchwała Sądu Najwyższego doprowadzi niewątpliwie do ujednolicenia orzecznictwa sądów powszechnych w analogicznych sprawach, co przełoży się na pewność obrotu prawnego. Będzie też wykorzystywana w postępowaniach sądowych do oceny roszczeń o zwrot poniesionych kosztów najmu innych dóbr zastępczych w przypadku zniszczenia lub uszkodzenia rzeczy czynem niedozwolonym. Czas pokaże, jak uchwała ta będzie interpretowana przez sądy powszechne, które orzekać będą w sprawach o zapłatę odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego. W przyszłości można zastanowić się nad potrzebą przeprowadzenia kwerendy orzecznictwa sądów powszechnych oraz dokonania analizy wpływu uchwały na skuteczność roszczeń poszkodowanych i sam proces orzekania.

Uchwała Sądu Najwyższego spowoduje konieczność zmodyfikowania aktualnych praktyk rynkowych, aby stały się one zgodne z prawem, i poprawi terminowość likwidacji szkód komunikacyjnych. Poglądy niektórych przedstawicieli środowiska naukowego, ciążące ku negacji lub istotnemu ograniczeniu roszczeń osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, nie będą już mogły służyć za wystarczające uzasadnienie dla odmowy refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego na etapie przedsądowym. Nie można wykluczyć, iż zakłady ubezpieczeń rozpoczną współpracę z podmiotami świadczącymi usługi najmu pojazdu zastępczego, wzorem istniejących sieci współpracujących zakładów naprawczych, co w konsekwencji zwiększy konkurencyjność na rynku najmu pojazdu i doprowadzi do zmniejszenia cen za usługi tego rodzaju.

Mgr Paweł Wawszczak, Biuro Rzecznika Ubezpieczonych


Summary of the article


Issues concerning rental of a courtesy car before and after the judgment of the Polish Supreme Court dated November, 17 2011


The following article is an analysis of the judgment of the Supreme Court dated November 17, 2012 which refers to the basis and the scope of liability of the insurer with regards to the compulsory third party liability insurance of the owners of vehicles. The case  pertains to all costs borne by the aggrieved party (natural person conducting non-business activity) connected with renting courtesy car and impact of this judgement on the satisfaction of claims of the aggrieved parties, homogeneity of jurisdiction of Polish courts and currently accepted models of liquidation procedures.

            The author enriches his description in the presentation of former ideas and judgments of the Supreme Court and regional and district courts in this matter, as well as practices applied by the insurance companies.

            The analysis and justification of the  judgment of the Supreme Court dated 17 November 2012  (III CZP 05/11) leads to the conclusion that in the situation when it is impossible to use another vehicle owned by the aggrieved party, from the economic point of view it seems well-founded to rent a courtesy car, similar to the damaged one, providing  the renting rates are similar to these valid at the local  market, and that the courtesy car is used for normal life activities. Legitimacy of this claim shall not be determined by the possibility of usage of public transport that is deemed to be a basic method of compensation.

            "Purposeful and economically justified expenses" are considered to be normative referents of casual adequacy taking into account rules of proper cooperation between creditor and debtor. In that scope it is necessary to compensate costs, that were borne to retrieve the possibility to use the damaged car normally. Compensation paid should be equal to the cost of renting the courtesy car reduced by saved costs of exploitation of the damaged vehicle. All the costs borne by the aggrieved party should be  remunerated. The rejection or a reduction of the amount of compensation shall be legitimate only if the aggrieved party violates the principles of cooperation between creditor and debtor.

            The period in which renting a car is justified should account for the time in which a car is in a repair (partial damage) or a time necessary to purchase another vehicle (total loss).

            Judgment of the Supreme Court dated 17 November 2011, will probably increase the effectiveness of the claim satisfaction of aggrieved parties conducting non-business activity. It will contribute to the homogeneity of Polish courts' jurisdiction, introduce the necessity to modify the current market practices that so far excluded or substantially reduced the refund of renting costs borne by natural persons conducting non-business activity.



[1] III CZP 05/11.

[2] Informacje na temat praktyki likwidacji szkód komunikacyjnych będą przedstawione na podstawie uzasadnienia wniosku Rzecznika Ubezpieczonych z dnia 16 grudnia 2010 r. do Sądu Najwyższego (www.rzu.gov.pl/files/20500__5210__Najnowsze_wnioski_Rzecznika_Ubezpieczonych_do_Sadu_Najwyzszego.pdf) oraz stanowiska Rzecznika Ubezpieczonych w sprawie refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego z ubezpieczenia komunikacyjnego OC (treść stanowiska dostępna na stronie www.rzu.gov.pl w tekście Refundacja kosztów najmu pojazdu zastępczego w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych).

[3] IV CK 672/03.

[4] Na przykład dodatkowego warunku skorzystania w pierwszej kolejności z komunikacji publicznej jako podstawowego sposobu odtworzenia możliwości korzystania z rzeczy przez osoby fizyczne wykorzystujące pojazdy do celów osobistych. Podobnie udowodnienia, że poszkodowany w inny sposób niż poprzez wynajem pojazdu mechanicznego nie mógł w okresie naprawienia szkody zrealizować czynności, które wykonywał dotychczas za pomocą swojego pojazdu i dla których ten pojazd został nabyty, czy też pod licznymi ograniczeniami i ciężarami dowodowymi co do niezbędności takiego najmu.

[5] A. Szpunar, Odszkodowanie za szkodę majątkową. Szkoda na mieniu i osobie, Oficyna Wydawnicza Branta, Warszawa 1999, s. 70.

[6] Ibidem, s. 70.

[7] M. Orlicki, M. Wąsiewicz, Ubezpieczenia komunikacyjne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Poznań 2001, s. 89.

[8] A. Wąsiewicz, Odpowiedzialność cywilna za wypadki samochodowe na tle obowiązkowego ubezpieczenia, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1969, s. 69 i nast.

[9] Powyższe stanowisko prof. A. Wąsiewicz konsekwentnie podtrzymywał w kolejnych monografiach poświęconych m.in. umowie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Por. A. Wąsiewicz, Ubezpieczenia komunikacyjne z uwzględnienie zmian obowiązujących od 1995 roku, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz 1996, s. 95-96; M. Orlicki, M. Wąsiewicz, op. cit., s. 89.

[10] S. Sołtysiński, Odpowiedzialność PZU w ramach obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych OC za szkody powstałe w następstwie niemożliwości korzystania z pojazdu przez poszkodowanego, (w:) A. Wąsiewicz (red.), Obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne w PRL. Zagadnienia wybrane, UAM, Poznań 1979, s. 130 i nast.

[11] Ibidem, s. 132.

[12] Art. 139 k.c. poręczający całkowitą ochronę własności mienia wyłącznie osób fizycznych, w związku ze zmianami ustrojowymi i dążeniem ustawodawcy do zwiększenia ochrony prawnej własności wszystkich podmiotów prawa, został uchylony ustawą z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz. 321).

[13] S. Sołtysiński, Odpowiedzialność PZU..., s. 142.

[14] T. Dybowski, (w:) Z. Radwański (red.), System Prawa Cywilnego, t. 3, cz. 1. Prawo zobowiązań - część ogólna, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1981, s. 231 i nast.

[15] Ibidem, s. 233-234.

[16] M. Kaliński, (w:) A. Olejniczak (red.), System Prawa Prywatnego, t. 6, Prawo zobowiązań - część ogólna, C.H. Beck, Warszawa 2009, s. 114.

[17] E. Kowalewski, Najem pojazdu zastępczego a odszkodowanie z tytuły wypadku komunikacyjnego, Prawo Asekuracyjne, 2010, nr 3, s. 12.

[18] II CKN 109/98, niepubl.

[19] V CKN 1397/00, niepubl.

[20] IV CKN 1916/00, niepubl.

[21] IV CK 672/03, niepubl.

[22] II CK 494/03, niepubl.

[23] II CK 412/03, niepubl.

[24] W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że: „Utrata możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia stanowi szkodę majątkową. (...) Jeżeli więc poszkodowany poniósł w związku z tym koszty, które były konieczne, na wynajem pojazdu zastępczego, to mieszczą się one w granicach skutków szkodowych podlegających wyrównaniu"; www.rzu.gov.pl/art-361-szkoda-zwiazek-przyczynowy/Wyrok_SN_z_dnia_8_wrzesnia_2004_r__sygn_akt_IV_CK_672_03_niepublikowany__124.

[25] Por. Rzecznik Ubezpieczonych w uzasadnieniu wniosku z dnia 16 grudnia 2010 r. o podjęcie przez SN uchwały; także stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych w sprawie refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego z ubezpieczenia komunikacyjnego OC (treść stanowiska dostępna na stronie www.rzu.gov.pl w tekście Refundacja kosztów najmu pojazdu zastępczego w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych); oraz P. Wawszczak, Koszt najmu samochodu zastępczego - poglądy doktryny, stan orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, Monitor Ubezpieczeniowy, 2011, nr 44, s. 35 i nast.

[26] Por. uzasadnienie wniosku Rzecznika Ubezpieczonych z dnia 16 grudnia 2011 r. do SN, s. 3 i nast.

[27] Oczywiście trudno kategorycznie twierdzić, że tego rodzaju wykładania miała charakter powszechny, gdyż próba badawcza odbyła się na stosunkowo niewielkiej liczbie orzeczeń (około 50). Statystyczna przewaga określonej wykładni nie zawsze oznacza jej poprawność. Jednakże zaprezentowane przez Rzecznika Ubezpieczonych wyroki sądów powszechnych były pewną próbą określenia dominującego kierunku wykładni sądowej.

[28] IV CK 672/03, niepubl.

[29] Tak np. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie w wyroku z dnia 21 października 2009 r. (I C-upr 144/09/09, niepubl.); Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 24 czerwca 2009 r. (V Ca 1125/09); Sąd Rejonowy w Częstochowie w wyroku z dnia 28 października 2009 r. (I C 453/09); Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w wyroku z dnia 06 grudnia 2004 r. (IV CK 1449/04); Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie w wyroku z dnia 10 lipca 2010 r. (I C 191/06); Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 30 września 2010 r. (XXIII Ga 466/10); Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie w wyroku z dnia 15 stycznia 2008 r. (I C 762/07/N); Sąd Rejonowy w Tarnowie w wyroku z dnia 18 kwietnia 2008 r. (I C 421/07).

[30] IV CK 672/03, niepubl.

[31] Tak np. Sąd Okręgowy w Toruniu w wyroku z dnia 30 kwietnia 2008 r. (VII Ca 164/08).

[32] Tak np. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie w wyroku z dnia 24 marca 2010 r. (VI C 96/10); Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie w wyroku z dnia 18 lutego 2008 r. (II C 247/07).

[33] Por. uzasadnienie wniosku Rzecznika Ubezpieczonych do SN z dnia 16 grudnia 2010 r., s. 18-19.

[34] Powyżej wskazane stanowisko zostało wypracowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń we współpracy z Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego w formie tzw. wytycznych w sprawie zasad wynajmu pojazdu zastępczego w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, które obowiązywać miały wszystkie zakłady ubezpieczeń; Por. www.piu.org.pl/informacje-prasowe/project/249/pagination/1, a także uzasadnienie wniosku Rzecznika Ubezpieczonych do SN z dnia 16 grudnia 2010 r., s. 19.

[35] IV CK 672/03, niepubl.

[36] Por. uzasadnienie wniosku Rzecznika Ubezpieczonych do SN z dnia 16 grudnia 2010 r., s. 22.

[37] Ibidem, s. 25-26.

[38] Ibidem, s. 26.

[39] Por. stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych w sprawie refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego z ubezpieczenia komunikacyjnego OC, s. 17 (treść stanowiska dostępna na stronie www.rzu.gov.pl w tekście Refundacja kosztów najmu pojazdu zastępczego w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych).

[40] Ibidem, s. 27-28.

[41] Na powyższą konstatację nie wpłynęło nawet podobieństwo niemieckiego systemu prawnego (§ 249 ust. 2 zd. 1 niemieckiego kodeksu cywilnego) do polskich zasad odpowiedzialności cywilnej za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym.

[42] Por. wyrok SN z dnia 29 lutego 2002 r. (V CKN 903/00, OSNC 2003, nr 1, poz. 15) oraz wyrok SN z dnia 17 maja 2007 r. (III CZP 150/06, OSNC 2007, nr 10, poz. 144).

[43] Powyższa, oczywista ocena wymaga jednak rozpoczęcia przez wszystkie zainteresowane podmioty działań edukacyjnych, gdyż bardzo częstym przedmiotem zapytań i wątpliwości poszkodowanych, niekiedy także i sporów, jest zagadnienie dopuszczalności żądania wynajęcia przez dłużnika i na jego koszt pojazdu zastępczego, a następnie dostarczenie (podstawienie) pojazdu do poszkodowanego.

[44] Zdaniem M. Kotulskiego i J. Nawracały dotychczasowa praktyka niektórych ubezpieczycieli i treść tzw. wytycznych PIU pozostają w sprzeczności z powyższą uchwałą Sądu Najwyższego. Por. M. Kotulski, J. Nawracała, Powrót do źródeł, Miesięcznik Ubezpieczeniowy, 2012, nr 2, s. 30.

[45] Por. uchwała SN z dnia 15 listopada 2001 r. (III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74); uchwała SN z dnia 17 maja 2007 r. (III CZP 150/06, OSNC 2007, nr 10, poz. 144); wyrok SN z dnia 20 lutego 2002 r. (V CK 908/00, niepubl.); wyrok SN z dnia 11 czerwca 2001 r. (V CKN 387/01, niepubl.).

[46] III CZP 62/08, OSCN 2009, Nr 7-8, poz. 106.

[47] Ocena taka była wyrażona w wielokrotnie już przywoływanym wyroku SN z dnia 8 września 2004 r.

[48] IV CKN 1916/00, niepubl.

[49] Dz. U. Nr 27, poz. 271 z późn. zm.

[50] Odmiennie M. Kotulski i J. Nawracała, którzy opowiedzieli się za dopuszczalnością posiłkowego stosowania pomniejszania wysokości należnego odszkodowania o tzw. kilometrówki, por. M. Kotulski, J. Nawracała, op. cit. s. 31.

[51] Podobny pogląd wyraził M.P. Ziemiak, Polemika ze stanowiskiem niektórych instytucji i urzędów w kwestii uprawnień poszkodowanego do najmu pojazdu zastępczego, (w:) E. Kowalewski (red.), Odszkodowanie za niemożność korzystania z pojazdu uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym, Tnoik, Toruń 2011, s. 196-197.

[52] Potwierdza to zatem sformułowaną powyżej ocenę, że roszczenie o zwrot poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej zostało powiązane z obiektywną potrzebą odtworzenia możliwości korzystania z rzeczy - przy braku innego, wolnego i nadającego się do wykorzystania pojazdu mechanicznego w mieniu poszkodowanego, oraz autonomią woli poszkodowanego (zachowaniem się poszkodowanego), tj. wykorzystywaniem przedmiotu najmu w okresie remontu uszkodzonego pojazdu mechanicznego lub w okresie niezbędnym do zakupu innego samochodu do realizacji czynności życia codziennego.

[53] Z uwagi na fakt, iż są to okoliczności wyłączające odpowiedzialność dłużnika, ciężar udowodnienia naruszenia tej zasady przez poszkodowanego będzie obciążał ubezpieczyciela.

[54] Tak. E. Kowalewski, J. Handschke, T. Szumlicz, Dekalog konkluzji wynikających z uchwały Sądu Najwyższego w sprawie pojazdu zastępczego [uchwała składu 7 sędziów z dnia 17.11.2011 r., III CZP 5/11], Wiadomości Ubezpieczeniowe, 2011, nr 4, s. 3-4.

[55] Tak E. Kowalewski, J. Handschke, T. Szumlicz, op. cit., s. 3-4.

[56] Prawdopodobnie mając na uwadze artykuł D. Fuchsa i W.W. Mogilskiego, Poszkodowany w wypadku drogowym w kontekście ubezpieczenia OC sprawcy na tle pojęcia konsumenta usługi ubezpieczeniowej, (w:) E. Kowalewski (red.), Odszkodowanie za niemożność korzystania z pojazdu uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym, Tnoik, Toruń 2011, s. 127 i nast. Zwrócić trzeba jednak uwagę, że w piśmiennictwie prezentowane są także poglądy stwierdzające, że poszkodowany jest konsumentem. Por. J. Kryk, Ochrona konsumenta usług ubezpieczeniowych w prawie wspólnotowym - kierunki i instrumenty ochrony, Forum dyskusyjne ubezpieczeń i funduszy emerytalnych, 2006, nr 6, s. 31; M. Wichtowski, Wybrane aspekty praktycznej ochrony konsumenta w świetle Systemu Zielonej Karty oraz Czwartej i Piątej Dyrektywy Komunikacyjnej, Prawo Asekuracyjne, 2007, nr 3, s. 55 i nast.; M. Samson, Ochrona konsumenta w obowiązkowym ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, Wiadomości Ubezpieczeniowe, 2010, nr 3, s. 25-26.

[57] Por. decyzja Prezesa UOKiK nr DDK 3/2011 z dnia 29 czerwca 2011 r. oraz decyzje nr RPZ 30/2011 i nr RPZ 31/2011 z dnia 18 listopada 2011 r., które opublikowane zostały na stronie www.uokik.gov.pl. Wskazane decyzje zostały zaskarżone do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zaś w chwili opracowania niniejszego artykułu SOKiK nie wydał jeszcze wyroków w przedmiocie ich legalności i zasadności.

[58] Jednak nie przez Komisję Nadzoru Finansowego - organ nadzoru nad działalnością ubezpieczeniową w Polsce.

[59] Por. www.uokik.gov.pl/download.php?plik=10931.

[60] Podkreślić należy, że również treść komunikatu Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego opublikowanego w dniu 21 września 2010 r. nie wskazuje, że tzw. wytyczne są wynikiem prerogatywy Komisji Nadzoru Finansowego i wydane zostały na podstawie art. 209 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Por. www.knf.gov.pl/Images/KNF_PIU_pojazd_zastepczy_tcm75-23922.pdf.

[61] Tak B. Krupa, Pojazd zastępczy i ekonomicznie uzasadniony, Dziennik Ubezpieczeniowy z 18 listopada 2011.

[62] Tak. M. Kotulski, J. Nawracała, op. cit., s. 31.

[63] Odmiennie E. Kowalewski, J. Handschke, T. Szumlicz, którzy przedstawili pogląd, wedle którego w uzasadnieniu uchwały podniesiono, iż tzw. wytyczne, co do zasady, potwierdzają stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych w zakresie dostępności i dogodności wykorzystywania środków transportu (komunikacji zbiorowej). Por. E. Kowalewski, J. Handschke, T. Szumlicz, op. cit., s. 6.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT