Tomasz Młynarski - Ugoda jako jedna z podstaw wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego - Monitor Ubezpieczeniowy nr 50 - wrzesień 2012

Uwagi wstępne

Podstawowym celem umowy ubezpieczenia jest zapewnienie ubezpieczającemu (ubezpieczonemu) ochrony ubezpieczeniowej, której realizacja polega na spełnieniu przez ubezpieczyciela określonego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku. W ubezpieczeniach majątkowych świadczenie to przybiera postać odszkodowania na pokrycie szkody w ubezpieczonym mieniu albo odszkodowania lub zadośćuczynienia za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej, natomiast w ubezpieczeniach osobowych - umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego jeszcze świadczenia należnego w razie śmierci ubezpieczonego, dożycia przez niego określonego wieku bądź uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia.

Obowiązujące obecnie regulacje z zakresu prawa ubezpieczeniowego określają w sposób enumeratywny katalog podstaw wypłaty świadczenia z tytułu ubezpieczenia przez zakład ubezpieczeń, będący w danym stosunku zobowiązaniowym ubezpieczycielem. Zgodnie z art. 15 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r., Nr 11, poz. 66 z późn. zm.) zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń dokonanych w postępowaniu, o którym mowa w art. 16 (a więc w tzw. postępowaniu likwidacyjnym), zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. Są to więc trzy odrębne podstawy spełnienia świadczenia na rzecz podmiotu uprawnionego, każda o innym charakterze. Uznanie jest jednostronnym aktem ubezpieczyciela[1], które - stosownie do art. 3 ust. 3 pkt 2 wskazanej ustawy - należy traktować jako oświadczenie woli[2]. Ubezpieczyciel, nawet w ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej, uznaje swój własny dług, nie zaś dług ubezpieczonego. Na skutek uznania zakład ubezpieczeń traci możliwość podnoszenia tych zarzutów, które znał w chwili dokonywania tej czynności[3]. Ugoda z kolei, której został poświęcony niniejszy artykuł, to dwustronne oświadczenie woli, umowa nazwana uregulowana w kodeksie cywilnym. Pozwala ona na kompromisowe zakończenie sporu, co prowadzi do zmniejszenia kosztów i skrócenia okresu niepewności w odniesieniu do stosunku istniejącego między skonfliktowanymi stronami. Trzecia z podstaw obejmuje natomiast orzeczenie sądu, a więc decyzję organu sprawującego wymiar sprawiedliwości, prawomocnie rozstrzygającą spór pomiędzy uprawnionym z umowy ubezpieczenia a ubezpieczycielem.

Nieco odmienne są natomiast podstawy wypłaty odszkodowania w odniesieniu do ubezpieczeń obowiązkowych. Przepis art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) w swoim aktualnym brzmieniu przewiduje, iż zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń, zawartej z nim ugody, prawomocnego orzeczenia sądu lub w sposób określony w przepisach ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2009 r., Nr 52, poz. 417 z późn. zm.). Ostatnia ze wskazanych podstaw dotyczy więc wyłącznie wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia z obowiązkowej dla podmiotu leczniczego prowadzącego szpital umowy ubezpieczenia na rzecz pacjentów z tytułu zdarzeń medycznych. W takim zaś przypadku wniosek o ustalenie zdarzenia medycznego wnosi się do wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych, która po przeprowadzeniu postępowania wydaje orzeczenie o zdarzeniu medycznym albo jego braku[4].

Podkreślenia wymaga fakt, iż nie tylko uznanie, ale również ugoda i orzeczenie sądu są co do zasady poprzedzone postępowaniem likwidacyjnym, bowiem zakład ubezpieczeń jest zobowiązany przeprowadzić takowe każdorazowo po otrzymaniu zawiadomienia o zajściu zdarzenia losowego objętego ochroną ubezpieczeniową[5].

Charakter prawny ugody

Ugoda jest umową cywilnoprawną zdefiniowaną w art. 917 k.c., zgodnie z którym „Przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący lub mogący powstać". Tym samym ugoda może zostać zawarta tylko wtedy, gdy między stronami istnieje już stosunek prawny. Jej celem jest uchylenie niepewności co do roszczeń wynikających z tego stosunku, zapewnienie ich wykonania albo uchylenie obejmującego stosunek prawny sporu, który już zaistniał lub może powstać w przyszłości. Kolejnym, nieodzownym elementem konstrukcyjnym ugody jest realizacja przez strony jej celu poprzez wzajemne ustępstwa[6]. Z tych względów ugoda jest zaliczana, obok uznania właściwego, do umów ustalających, a więc mających na celu nadanie stosunkowi prawnemu cech pewności i bezsporności[7]. Ugoda znajduje przy tym zastosowanie do kształtowania stosunków prawnych niezależnie od ich źródła, może więc dotyczyć stosunków wynikających z umów, ale także np. z czynów niedozwolonych.

Do ugody mają zastosowanie przepisy ogólne dotyczące czynności prawnych. Stąd wywołuje ona nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów (art. 56 k.c.). Ugoda sprzeczna z ustawą lub zasadami współżycia społecznego albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna (art. 58 § 1 i 2 k.c.). Należy ją zaś tłumaczyć tak, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których została zawarta, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, przy czym należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i jej cel, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (art. 65 § 1 i 2 k.c.). Uregulowanie kodeksowe dotyczące ugody nie zawiera żadnych szczególnych wymagań co do jej formy, stąd jest ona z mocy art. 60 k.c., co do zasady, dowolna. Ugoda może zostać zawarta również przez pełnomocnika. Jeżeli skutki ugody mieszczą się w granicach zwykłego zarządu, wystarczające jest pełnomocnictwo ogólne. W przeciwnym wypadku niezbędne jest pełnomocnictwo rodzajowe lub szczególne, przy czym pełnomocnictwo rodzajowe winno określać rodzaj czynności prawnych, do dokonania których pełnomocnik jest upoważniony, nie wystarcza bowiem podanie jedynie przedmiotu objętego umocowaniem[8]. Ugoda może ponadto zostać zawarta pod warunkiem, zarówno zawieszającym, jak i rozwiązującym, a także z zastrzeżeniem terminu. Problematyka uchylenia się od skutków prawnych ugody z powodu jej wad zostanie omówiona w dalszej części artykułu.

Wzajemne ustępstwa stron należą do essentialia negotii ugody. Ustępstwa te powinny dotyczyć tego stosunku prawnego łączącego strony, który został przez nie uczyniony przedmiotem ugody. Mogą one wyrażać się np. w ograniczeniu roszczenia głównego, ograniczeniu lub zrzeczeniu się roszczeń ubocznych (takich jak odsetki), rozłożeniu świadczenia na raty, odroczeniu terminu spełnienia świadczenia, zrzeczeniu się określonych uprawnień procesowych. Tak czynienie ustępstw, jak i cel ugody należy oceniać w kategoriach subiektywnych, a nie obiektywnych[9]. Jak trafnie podkreślił Sąd Najwyższy, o kwalifikacji czynności prawnej jako ugody „nie decydują ustępstwa, jakie strony czynią sobie wzajemnie w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego, odniesione do rzeczywistej, obiektywnie ustalonej treści tego stosunku, lecz ustępstwa jakie strony czynią sobie wzajemnie w porównaniu do rozumienia przez każdą z nich treści stosunku prawnego i przekonania o rodzaju oraz wielkości roszczeń z niego wynikających"[10]. Jeżeli ustępstwa poczyniła tylko jedna strona umowy, wówczas można mówić nie o ugodzie, lecz o tzw. uznaniu właściwym[11]. Jeśli natomiast zawarta umowa nie realizuje celu, jaki jest właściwy dla ugody, mamy do czynienia albo z porozumieniem zmieniającym zawartą dotychczas umowę albo z odnowieniem, czyli tzw. nowacją (art. 506 k.c.). Do takich zaś czynności prawnych przepisy art. 917 i 918 k.c. nie mają zastosowania[12].

Ocena ważności ugody zawartej poza sądem powinna zostać dokonana na podstawie przesłanek wynikających z art. 917 k.c., ale też w oparciu o art. 58 k.c. Za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego może zostać uznana np. taka ugoda, w której wysokość ustalonego odszkodowania budzi zasadnicze zastrzeżenia w świetle zasad doświadczenia życiowego[13]. Nie jest też wyłączona możliwość unieważnienia ugody ze względu na wyzysk (art. 388 k.c.)[14]. W przypadku ugody pozasądowej wzajemne ustępstwa nie muszą być jednak ekwiwalentne, obiektywnie równe. Skuteczna będzie zatem nawet taka ugoda, w ramach której w zakresie ekwiwalentności ustępstw występują daleko idące różnice[15].

Doniosłym skutkiem ugody jest przerwanie biegu przedawnienia objętych nią roszczeń. Co jednak warte podkreślenia, ugoda przerywa bieg przedawnienia wyłącznie w zakresie roszczeń, które zostały w niej uznane (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.)[16]. Po zawarciu ugody przedawnienie biegnie na nowo, przy czym w grę wchodzi niezmieniony w stosunku do poprzedniego termin, który może wynikać z przepisu szczególnego (np. art. 4421 k.c.)[17]. Nawet jeżeli w ugodzie przesunięto termin płatności poszczególnych świadczeń, to na bieg terminu przedawnienia nie ma wpływu określenie daty ich spełnienia, lecz moment zawarcia ugody[18].

W odróżnieniu od ugody sądowej, ugoda pozasądowa nie jest tytułem egzekucyjnym. Do jej wykonania zastosowanie znajdują ogólne zasady dotyczące wykonania zobowiązania. Ugoda pozasądowa jest z reguły realizowana dobrowolnie, jeżeli jednak zobowiązany odmawia spełnienia świadczenia, wówczas dla uprawnionego pozostaje droga sądowa. Ugoda, jako umowa, wiąże strony, stąd wierzycielowi w razie jej niewykonania w zastrzeżonym terminie przysługuje roszczenie o wykonanie ugody zgodnie z jej treścią. Niewykonanie lub nienależyte wykonanie ugody rodzi także odpowiedzialność opartą na art. 471 i nast. k.c. Opóźnienie po stronie dłużnika w spełnieniu ugodzonego świadczenia powoduje możliwość żądania od niego odsetek ustawowych (art. 481 § 1 i 2 k.c.), a w razie zwłoki - naprawienia szkody z niej wynikłej (art. 477 § 1 k.c.)[19].

Zawarcie ugody w związku z postępowaniem likwidacyjnym prowadzonym przez ubezpieczyciela

Jak słusznie zauważa się w doktrynie prawa ubezpieczeniowego: „W przeważającej większości przypadków ugoda jest zawierana poza procesem, w zasadzie występuje zawsze wtedy, gdy ubezpieczyciel przyznaje niższe odszkodowanie niż wynosi wysokość szkody, a poszkodowany wyraża na to zgodę"[20]. Celem ugody zawieranej pomiędzy ubezpieczycielem a ubezpieczonym jest na ogół uregulowanie istniejącego między tymi podmiotami stosunku prawnego (w postaci zobowiązania do zapłaty odszkodowania ubezpieczeniowego) w ten sposób, że w zamian za natychmiastową wypłatę odszkodowania i wyeliminowanie konieczności dalszego prowadzenia sporu, w tym w szczególności sporu sądowego, ubezpieczony (poszkodowany) godzi się na wypłatę przez ubezpieczyciela odszkodowania w kwocie niższej niż ta, która faktycznie wynikałaby z zawartej przez strony umowy ubezpieczenia lub przepisów powszechnie obowiązującego prawa. W świetle powyższego należy przychylić się do stwierdzenia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, iż w ramach ugody strony nie ustalają wysokości szkody, lecz wysokość odszkodowania, które może mieć charakter szacunkowy i być niższe niż np. wartość uszkodzonego mienia[21].

Ugoda jest najczęściej zawierana w sytuacji istnienia sporu, różnicy zdań co do wysokości należnego odszkodowania lub/i zakresu skutków wypadku, za które na mocy zawartej umowy ubezpieczenia odpowiada ubezpieczyciel. Jeśli bowiem ubezpieczyciel uzna w następstwie przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego, iż uprawnionemu przysługuje świadczenie w wysokości zgłoszonego przez niego roszczenia, wówczas zaspokaja je w całości, co wyłącza potrzebę zawierania ugody. Druga z możliwych sytuacji dotyczy niepewności co do roszczeń wynikających ze stosunku prawnego. Niepewność ta może wynikać z samej natury stosunku prawnego. Typowym przykładem mogą być roszczenia wynikające ze szkody na osobie, takie jak zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę oraz stosowne odszkodowanie z tytułu znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej najbliższego członka rodziny zmarłego, a w wielu przypadkach również i renta (w szczególności z tytułu zmniejszenia się widoków na przyszłość). Sąd, orzekając o tego typu roszczeniach, ma dosyć dużą dozę swobody w określeniu, czy w konkretnym przypadku zasądzić określone świadczenie oraz w jakiej wysokości ma ono się kształtować (tzw. miarkowanie). Badania empiryczne dowodzą jednak istnienie pewnej prawidłowości, mianowicie kwoty zadośćuczynień przyznawanych przez ubezpieczycieli są na ogół dużo niższe, niż sumy zasądzane następnie przez sądy rozstrzygające o sporze z powództwa poszkodowanych[22]. Stąd dla osób uprawnionych istnieje znaczące pole do negocjacji z zakładem ubezpieczeń co do wysokości należnych im świadczeń. Negocjacje takie, w razie ich pomyślnego przebiegu, kończą się zaś zwykle zawarciem ugody.

Ugoda może wreszcie dotyczyć także sporu w przedmiocie istnienia stosunku prawnego[23], a więc np. tego, czy zakład ubezpieczeń jest w ogóle zobowiązany do naprawienia danej szkody albo czy określony wypadek jest objęty ochroną ubezpieczeniową. Dla poczynienia wzajemnych ustępstw, co wedle art. 917 k.c. jest przedmiotowo istotnym elementem ugody, nie jest jednakże konieczne istnienie niepewności lub sporu co do roszczeń wynikających ze stosunku prawnego, w zakresie którego ugoda jest zawierana. Wzajemne ustępstwa mogą mieć bowiem na celu również zapewnienie wykonania roszczeń[24].

Nie jest natomiast do końca precyzyjne stwierdzenie, iż ugoda w sposób definitywny kształtuje sytuację prawną podmiotów, które czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego[25]. Ugoda powinna bowiem uchylać ostatecznie spór co do całości stosunku prawnego lub ściśle określonego roszczenia. Strony ugody mogą więc postanowić, że wyczerpuje ona dotąd zgłoszone roszczenia albo też, że wyczerpuje wszelkie roszczenia wynikające z określonego stosunku prawnego. To drugie postanowienie rzeczywiście zamyka drogę do dochodzenia nowych roszczeń, stąd ubezpieczony lub poszkodowany powinien rozważyć przed zawarciem ugody czy rzeczywiście w sposób zadowalający realizuje ona jego interesy. Wyjściowe stanowisko zakładu ubezpieczeń, będące propozycją ugodową, zawsze będzie zawierać pewien element korzyści dla ubezpieczyciela, na którą uprawniony z umowy ubezpieczenia nie musi jednak przystać.

Wierzyciel może natomiast dochodzić (w tym również na drodze sądowej) dalszych roszczeń wynikających z łączącego strony stosunku prawnego, jeżeli nie zostały one objęte ugodą[26]. Jeżeli więc strony ugodzą się co do wysokości odszkodowania z tytułu dotąd zgłoszonych roszczeń w zakresie np. kosztów leczenia, to poszkodowany będzie miał w dalszym ciągu możliwość dochodzenia odszkodowania obejmującego koszty leczenia poniesione w późniejszym okresie i niezgłoszone ubezpieczycielowi przez zawarciem ugody.

Bardziej skomplikowanym zagadnieniem, które zasługuje na odrębne omówienie, jest możliwość dochodzenia świadczenia w postaci zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, mimo uprzedniego zawarcia w tym przedmiocie ugody. Wynika to z faktu, iż zadośćuczynienie ma charakter jednorazowy. Poszkodowany nie ma więc podstaw do żądania ponownego zadośćuczynienia w razie nasilenia się ujemnych skutków naruszenia dobra osobistego. W tym miejscu zaznaczmy więc jedynie, iż uzasadnione może być żądanie przyznania zadośćuczynienia w sytuacji, gdy ujawniła się nowa krzywda, która nie mogła być brana pod uwagę w ramach podstawy poprzedniego sporu[27].

Z kolei w sprawie o zmianę wysokości renty, która została ustalona ugodą, sąd uwzględnia - w ramach zmiany stosunków o których mowa w art. 907 § 2 k.c. - tylko okoliczności powstałe po zawarciu ugody[28].

Zawarcie ugody w postępowaniu sądowym

Ugoda może również zostać zawarta w trybie określonym w kodeksie postępowania cywilnego, który statuuje w art. 10 ogólną zasadę, iż w sprawach, w których zawarcie ugody jest dopuszczalne, sąd powinien w każdym stanie postępowania dążyć do ich ugodowego załatwienia. Przepis art. 223 § 1 k.p.c. przewiduje z kolei, że przewodniczący powinien we właściwej chwili skłaniać strony do pojednania, zwłaszcza na pierwszym posiedzeniu, po wstępnym wyjaśnieniu stanowiska stron. Dotyczy to także postępowania apelacyjnego (art. 391 § 1 k.p.c.).

W doktrynie prawa sporne jest, czy ugodę sądową należy traktować wyłącznie jako czynność procesową, czy też równocześnie jako czynność materialnoprawną. Nie wdając się w tym miejscu w szersze rozważania wskazać można, iż w ostatnich latach dominuje koncepcja dualistyczna[29]. Zakłada ona, że na ugodę sądową składają się dwie czynności dokonywane w toku procesu przed sądem: umowa oparta na art. 917 k.c. oraz zgodne oświadczenia procesowe stron zmierzające do rezygnacji z rozstrzygnięcia sprawy wyrokiem i niezwłocznego zakończenia sporu sądowego w formie umorzenia postępowania. Ugoda sądowa wymaga obustronnych ustępstw stron, choć pojęcie „ustępstwo" należy w tym kontekście rozumieć szeroko, włącznie z rezygnacją z uprawnień procesowych. Z kolei oświadczenia niosące ze sobą skutek procesowy nie muszą być wyraźne, mogą bowiem wynikać w sposób konkludentny z samego faktu zawarcia ugody sądowej[30].

Osnowa ugody zawartej przed sądem powinna być wciągnięta do protokołu rozprawy i opatrzona podpisami stron. Niemożność podpisania sąd stwierdza w protokole (art. 223 § 1 k.p.c.). Treść każdej ugody podlega kontroli sądu. Analogicznie jak przy cofnięciu pozwu, zrzeczeniu się lub ograniczeniu roszczenia oraz uznaniu powództwa, a więc pozostałych aktach dyspozycyjnych stron procesu, sąd może uznać zawarcie ugody za niedopuszczalne, ale tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że czynność ta jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa (art. 203 § 4 w zw. z art. 223 § 2 k.p.c.).

W poprzednim stanie prawnym, obowiązującym do 1996 r., przepis art. 203 § 4 k.p.c. nie tyle umożliwiał, lecz nakazywał sądowi uznanie za niedopuszczalne zawarcie ugody w wymienionych wyżej przypadkach, a także wówczas, gdy „rażąco naruszała usprawiedliwiony interes osób uprawnionych". Dzięki tej normie wzruszenie ugody było stosunkowo łatwe, co potwierdza linia orzecznictwa z tamtego okresu. W jednym z wyroków Sąd Najwyższy stwierdził nawet, iż naruszenie usprawiedliwionego interesu osoby uprawnionej zachodzi, gdy zawarcie ugody postawiło obiektywnie jej stronę w zdecydowanie gorszej sytuacji, niż gdyby ugody nie zawierała[31]. W aktualnym stanie prawnym podkreśla się jednak, że „O sprzeczności ugody z prawem lub z zasadami współżycia społecznego nie może rozstrzygać sam fakt, iż sąd, oceniający konkretny stan faktyczny na żądanie jednej ze stron ugody, korzystniej ukształtowałby jej sytuację prawną. (...) O nieważności ugody można orzec tylko w razie rzucającego się w oczy, oczywistego dla każdego bezstronnego obserwatora, naruszenia ustawy lub zasad współżycia społecznego"[32]. Obecnie przyjmuje się również, że do zakończenia sporu ugodą sądową nie jest konieczne poprzedzenie jej postępowaniem dowodowym[33]. Aktualność zachowuje natomiast wysunięta przez Sąd Najwyższy teza, wedle której zobowiązanie się w ugodzie do świadczenia mającego na celu naprawienie szkody, o wartości znacznie przewyższającej wysokość szkody, nie może być uznane za wzajemne ustępstwo lecz za zobowiązanie się do świadczenia bez tytułu, a to sprawia, że w tej części ugoda jest dotknięta nieważnością[34].

Ugoda zawarta przed sądem stanowi tytuł egzekucyjny (art. 777 § 1 pkt 1 k.p.c.). Nie jest ona natomiast negatywną przesłanką procesową i nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej (res iudicata). Ugoda może być jednakże podstawą zarzutu o charakterze materialnoprawnym, określanego jako powaga rzeczy ugodzonej (res transacta). W razie skutecznego podniesienia takiego zarzutu powództwo podlega oddaleniu. Natomiast procesowym skutkiem zawarcia ugody jest umorzenie postępowania (art. 355 § 1 k.p.c.)[35].

W kwestiach bardziej szczegółowych, a dotyczących również spraw sądowych z zakresu ubezpieczeń gospodarczych, warto wskazać, iż w przypadku współuczestnictwa jednolitego, a więc gdy z istoty spornego stosunku prawnego lub z przepisu ustawy wynika, że wyrok dotyczyć ma niepodzielnie wszystkich współuczestników, do zawarcia ugody potrzeba zgody wszystkich współuczestników (art. 73 § 2 k.p.c.). Z kolei pełnomocnictwo procesowe obejmuje z samego prawa umocowanie m.in. do zawarcia ugody, chyba że czynność ta została wyłączona w danym pełnomocnictwie (art. 91 pkt 4 k.p.c.). Koszty procesu, w którym zawarto ugodę, znosi się wzajemnie, jeżeli strony nie postanowiły inaczej (art. 104 k.p.c.).

W związku ze wzrostem znaczenia i popularności alternatywnych sposobów rozwiązywania sporów (ADR) do kodeksu postępowania cywilnego została wprowadzona w 2005 r. instytucja mediacji. Stosownie do art. 10 k.p.c., w sprawach, w których dopuszczalne jest zawarcie ugody przed sądem, strony mogą zawrzeć ugodę także przed mediatorem. Wszczęcie mediacji w toku procesu może nastąpić na podstawie umowy o mediację albo postanowienia sądu kierującego strony do mediacji (art. 1831 § 2 k.p.c.), jednak w każdym przypadku jest ona dobrowolna (art. 1831 § 1 k.p.c.). Postępowanie mediacyjne jest niejawne, zaś powoływanie się w toku postępowania przed sądem na propozycje ugodowe, propozycje wzajemnych ustępstw lub inne oświadczenia składane w postępowaniu mediacyjnym jest bezskuteczne (art. 1834 § 1 i 3 k.p.c.).

Z przebiegu mediacji sporządza się protokół, obejmujący m.in. wynik mediacji, a jeżeli strony zawarły przed mediatorem ugodę, zamieszcza się ją w protokole albo załącza się ją do niego. Przez podpisanie ugody strony wyrażają zgodę na wystąpienie do sądu z wnioskiem o jej zatwierdzenie (art. 18312 § 1, 2 i 21 k.p.c.). Po zawarciu ugody przed mediatorem sąd - na wniosek strony - niezwłocznie przeprowadza postępowanie co do jej zatwierdzenia. Jeżeli ugoda podlega wykonaniu w drodze egzekucji, sąd zatwierdza ją przez nadanie jej klauzuli wykonalności, w przeciwnym zaś przypadku zatwierdza ugodę postanowieniem na posiedzeniu niejawnym. Sąd odmawia nadania klauzuli wykonalności albo zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem, w całości lub części, jeżeli jest ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa, a także gdy jest niezrozumiała lub zawiera sprzeczności (art. 18314 k.p.c.).

Na postanowienie sądu I instancji, którego przedmiotem jest zatwierdzenie ugody zawartej przed mediatorem, przysługuje zażalenie do sądu II instancji (art. 394 § 1 pkt 101 k.p.c.). Ugoda zawarta przed mediatorem, po jej zatwierdzeniu przez sąd, ma moc prawną ugody zawartej przed sądem. Po jej zatwierdzeniu przez nadanie klauzuli wykonalności jest ona tytułem wykonawczym (art. 18315 § 1 k.p.c.). Jeżeli strony zawarły ugodę przed mediatorem, którą zatwierdził następnie sąd, postanowienie o umorzeniu postępowania może zapaść na posiedzeniu niejawnym (art. 355 § 2 k.p.c.). Koszty mediacji w postaci wynagrodzenia mediatora i zwrotu na jego rzecz wydatków związanych z jej przeprowadzeniem obciążają strony (art. 1835 k.p.c.), przy czym koszty mediacji prowadzonej na skutek skierowania przez sąd i zakończonej ugodą znosi się wzajemnie, jeżeli strony nie postanowiły inaczej (art. 1041 k.p.c.).

Ugodowemu rozwiązywaniu sporów jeszcze przed wytoczeniem powództwa służy z kolei postępowanie pojednawcze, które może objąć każdą sprawę cywilną, jeśli tylko jej charakter na to zezwala. Z art. 185 k.p.c. wynika, iż o zawezwanie do próby ugodowej - bez względu na właściwość rzeczową - można zwrócić się do sądu rejonowego ogólnie właściwego dla przeciwnika. W wezwaniu należy oznaczyć zwięźle sprawę. Postępowanie pojednawcze przeprowadza sąd w składzie jednego sędziego, co odróżnia je od mediacji, która prowadzona jest przez mediatora wybranego z listy. Z posiedzenia spisuje się protokół, a jeżeli doszło do ugody, osnowę jej wciąga się do protokołu. Ugoda powinna zostać podpisana przez strony.

Zgodnie z art. 186 k.p.c., jeżeli wzywający nie stawi się na posiedzenie, sąd na żądanie przeciwnika włoży na niego obowiązek zwrotu kosztów wywołanych próbą ugodową. Jeśli z kolei bez usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzenie przeciwnik, sąd na żądanie wzywającego, który wniósł następnie w tej sprawie pozew, uwzględni koszty wywołane próbą ugodową w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.

Również w przypadku postępowania pojednawczego sąd uznaje ugodę za niedopuszczalną, jeżeli jej treść jest niezgodna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa (art. 184 k.p.c.).

Warto dodać, iż skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia zachodzi zarówno w przypadku wszczęcia mediacji (art. 123 § 1 pkt 3 k.c.), jak i zawezwania do próby ugodowej[36]. Natomiast roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, podobnie jak w przypadku roszczenia stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem sądu, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy (art. 125 § 1 3 k.c.).

Uchylenie się od skutków prawnych ugody

Jak już zostało wskazane, ugoda jest czynnością prawną, do której zastosowanie mają ogólne reguły zawarte w kodeksie cywilnym, w tym również przepisy dotyczące wad oświadczenia woli. Z jednym wszakże wyjątkiem, mianowicie wadą w postaci błędu, która w odniesieniu do ugody została w sposób szczególny uregulowana w art. 918 k.c. Wystąpienie pozostałych wad oświadczenia woli, a więc braku świadomości lub swobody, pozorności oraz groźby, podlega ocenie w oparciu o przepisy art. 82-83 i 87-88 k.c.

Stosownie do brzmienia art. 918 § 1 k.c., uchylenie się od skutków prawnych ugody jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy strony działały pod wpływem błędu dotyczącego okoliczności faktycznej, uznawanej za niewątpliwą w momencie dokonywania czynności. Błąd dotyczący ugody musi więc odnosić się nie do treści zawartej umowy, lecz do stanu faktycznego, rozumianego jako ogół zdarzeń prawnych decydujących o powstaniu i istnieniu oraz wyznaczających treść i zakres stosunku prawnego, objętego ugodą[37]. Błędne wyobrażenie powinno być na tyle istotne, że gdyby ono nie wystąpiło, nie powstałby spór lub niepewność co do stosunku prawnego. Błędne wyobrażenie dotyczące stanu faktycznego musi przy tym istnieć po obu stronach ugody, błąd jednej z nich nie daje możliwości uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia[38]. Omawiany przepis nie wymaga, aby strony ugody obejmowały swoją świadomością pewność rzeczywistego stanu rzeczy[39]. Nie jest dopuszczalne uchylenie się od skutków prawnych ugody, kiedy błąd dotyczy stanu rzeczy, który według treści ugody obie strony lub choćby jedna z nich uważała za sporny albo niepewny[40]. W takim bowiem przypadku strona niezadowolona z zawartej ugody mogłaby z łatwością powoływać się na zarzut innego niż druga strona postrzegania okoliczności towarzyszących ugodzie, co miałoby negatywny wpływ na pewność obrotu cywilnoprawnego. W oparciu o orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazać można, iż nawet jeżeli strony nie zamieściły w tekście ugody okoliczności objętej błędem, nie wyłącza to możliwości ustalenia, że błąd dotyczy stanu faktycznego uważanego przez obie strony za niewątpliwy[41].

W świetle art. 918 § 2 k.c. ugoda może zostać ponadto uchylona w przypadku odnalezienia nowych dowodów, ale tylko wówczas, gdy została zawarta w złej wierze, a więc jedna ze stron, wiedząc, jaki jest prawdziwy stan rzeczy, ukryła dowody lub je zataiła, zaś druga strona (uchylająca się od skutków ugody) odnalazła te dowody lub dowiedziała się o nich dopiero po dokonaniu czynności[42].

Uchylenie się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu następuje w sposób określony w art. 88 k.c., a więc przez oświadczenie na piśmie złożone drugiej stronie. Omawiane uprawnienie wygasa z upływem roku od wykrycia błędu. Uchylenie się od skutków oświadczenia woli złożonego w ugodzie może dotyczyć jedynie całości ugody, a nie wybranych, niekorzystnych jej fragmentów[43]. Zbadanie dopuszczalności uchylenia się od skutków oświadczenia woli zawartego w ugodzie sądowej może zostać dokonane także w postępowaniu, w którym oświadczenie to zostało złożone[44].



[1] Uznanie roszczenia SN zdefiniował w wyroku z dnia 7 marca 2003 r. (sygn. akt I CKN 11/01, LEX nr 83834), jako każdy przypadek wyraźnego oświadczenia woli lub też innego jednoznacznego zachowania się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że dłużnik uważa roszczenie za istniejące.

[2] Sama zresztą zapłata świadczenia pieniężnego stanowi - w świetle dominującej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego - czynność prawną. Zob. uchwałę z dnia 3 kwietnia 1992 r. (sygn. akt I PZP 19/92, OSNC 1992, nr 9, poz. 166) oraz wyroki z dnia 22 czerwca 2006 r. (sygn. akt V CSK 76/06, Biul. SN 2006, nr 10, poz. 13) i dnia 6 listopada 2009 r. (sygn. akt I CSK 154/09, Biul. SN 2010, nr 2, poz. 11).

[3] Szerzej zob. M. Pyziak-Szafnicka, Uznanie długu, Warszawa 1996, s. 138 i nast.

[4] Szerzej zob. M.P. Ziemiak, Postępowanie przed wojewódzkimi komisjami do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. Wybrane aspekty, (w:) E. Kowalewski, Kompensacja szkód wynikłych ze zdarzeń medycznych. Problematyka cywilnoprawna i ubezpieczeniowa, Toruń 2011, s. 165-216.

[5] Por. K. Malinowska, (w:) Z. Brodecki, M. Serwach (red.), Prawo ubezpieczeń gospodarczych. Komentarz, Kraków 2005, s. 63.

[6] Por. M. Pyziak-Szafnicka, Ugoda, (w:) J. Panowicz-Lipska (red.), Prawo zobowiązań - część szczegółowa, System Prawa Prywatnego, t. 8, Warszawa 2004, s. 854-855.

[7] Tak m.in. A. Szpunar, Z problematyki ugody w prawie cywilnym, „Nowe Prawo" 1995, nr 9, s. 4.

[8] Wyrok SA w Katowicach z dnia 29 listopada 2000 r. (sygn. akt I ACa 828/00, OSA 2001, nr 5, poz. 29).

[9] L. Stecki, (w:) J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny z komentarzem, t. II, wyd. 2, Warszawa 1989, s. 825.

[10] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2006 r. (sygn. akt IV CK 393/05, LEX nr 180811).

[11] W wyroku z dnia 23 marca 2004 r. (sygn. akt V CK 346/03, LEX nr 183783) Sąd Najwyższy odróżnił uznanie właściwe od uznania niewłaściwego, wskazując że pierwsza forma stanowi nieuregulowaną odrębną umowę ustalającą, co do zasady i zakresu, istnienie albo nieistnienie jakiegoś stosunku prawnego, uznanie niewłaściwe zaś jest określane jako przyznanie przez dłużnika wobec wierzyciela istnienia długu.

[12] Por. M. Pyziak-Szafnicka, Ugoda, s. 872.

[13] Por. E. Skowrońska-Bocian, (w:) K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny, t. 2, Komentarz do artykułów 450-1088, wyd. 6, Warszawa 2011, s. 929.

[14] R. Czarnecki, (w:) Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, Warszawa 1972, s. 1774.

[15] Tak m.in. S. Dmowski, (w:) G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, t. 2, wyd. 7, Warszawa 2007, s. 805.

[16] Wyrok SN z dnia 3 maja 1974 r. (sygn. akt II PR 81/74, OSP 1975, nr 10, poz. 213).

[17] M. Pyziak-Szafnicka, Ugoda, s. 874.

[18] Wyrok SA w Poznaniu z dnia 10 stycznia 2006 r. (sygn. akt I ACa 757/05, OSA 2007, nr 9, poz. 29).

[19] Por. wyrok SN z dnia 2 października 1969 r. (sygn. akt II CR 508/69, OSPiKA 1971, nr 5, poz. 88).

[20] M. Serwach, (w:) Z. Brodecki, M. Serwach (red.), Prawo ubezpieczeń..., s. 763.

[21] Wyrok SA w Szczecinie z dnia 28 marca 2012 r. (sygn. akt I ACa 847/12, niepubl.).

[22] Zob. M. Wild, Przesłanki zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę w praktyce sądowej, niepublikowane opracowanie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości z 2010 r.

[23] Wyrok SN z dnia 24 czerwca 1974 r. (sygn. akt III CRN 110/74, OSPiKA 1975, nr 4, poz. 98).

[24] Zob. wyrok SN z dnia 24 lipca 2002 r. (sygn. akt I CKN 915/00, LEX nr 56895).

[25] Tak M. Serwach, op. cit., s. 763.

[26] Por. uchwałę SN z dnia 18 grudnia 1985 r. (sygn. akt III CZP 64/85, OSNC 1986, nr 11, poz. 171).

[27] Zob. w szczególności zachowującą w dalszym ciągu aktualność uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 21 listopada 1967 r. (sygn. akt III PZP 37/67, OSNC 1968, nr 7, poz. 113).

[28] Uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 18 października 1972 r. (sygn. akt III PZP 25/72, OSN 1973, nr 3, poz. 38).

[29] Zob. J. Lapierre, Ugoda sądowa w polskim procesie cywilnym, „Przegląd Sądowy" 1996, nr 2, s. 13-22.

[30] Por. J. Jodłowski, Z. Resich, J. Lapierre, T. Misiuk-Jodłowska, K. Weitz, Postępowanie cywilne, wyd. 6, Warszawa 2009, s. 527.

[31] Wyrok SN z dnia 21 lutego 1974 r. (sygn. akt II CR 840/73, OSNC 1974, nr 12, poz. 216).

[32] M. Pyziak-Szafnicka, Ugoda, s. 886.

[33] Postanowienie SN z dnia 6 lipca 1999 r. (sygn. akt I PKN 200/99, OSNAP 2000, nr 19, poz. 721).

[34] Wyrok SN z dnia 2 listopada 1981 r. (sygn. akt IV CR 424/81, LEX nr 8375).

[35] A. Zieliński, (w:) A. Zieliński (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, wyd. 6, Warszawa 2012, s. 52.

[36] Tak SN w uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r. (sygn. akt III CZP 42/06, OSNC 2007, nr 4, poz. 54).

[37] Tak L. Stecki, op. cit., s. 826.

[38] Tak m.in. J. Jezioro, (w:) E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 3, Warszawa 2008, s. 1430.

[39] Zob. wyrok SN z dnia 9 listopada 2004 r. (sygn. akt IV CK 172/04, LEX nr 277125).

[40] Wyrok SA w Warszawie z 2 dnia lipca 1997 r. (sygn. akt I ACa 422/97, OSA 1998, nr 1, poz. 4).

[41] Wyrok SN z dnia 24 lipca 2002 r. (sygn. akt I CKN 915/00, LEX nr 56895).

[42] S. Dmowski, op. cit., s. 810.

[43] Wyrok SA w Białymstoku z dnia 7 września 2005 r. (sygn. akt III APa 30/05, OSA 2006, nr 10, poz. 30).

[44] Wyrok SN z dnia 16 lutego 1968 r. (sygn. akt II CZ 129/67, OSN 1968, nr 8, poz. 158).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT