Tomasz Młynarski - Zadośćuczynienie pieniężne z art. 448 k.c. w razie śmierci osoby bliskiej w kontekście postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2014 r. (III CZP 2/14) - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 17 (2/2014)

Postanowienie składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2014 r. (III CZP 2/14) zostało wydane w odpowiedzi na wniosek Rzecznika Ubezpieczonych, którego celem było rozstrzygnięcie wątpliwości co do wykładni prawa w odniesieniu do zagadnienia, czy osobie najbliższej przysługuje z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę wynikającą z naruszenia jej dobra osobistego w postaci szczególnej więzi emocjonalnej ze zmarłym, nawet gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r.

Niniejszy artykuł zawiera omówienie dotychczasowej linii orzeczniczej sądów oraz przedstawia motywy, jakimi kierował się Rzecznik Ubezpieczonych, składając wniosek w tej sprawie. W artykule zostały również przedstawione konkluzje wynikające z postanowienia Sądu Najwyższego, w którym uznano, że brak jest dostatecznych podstaw do stwierdzenia rozbieżności w aktualnym orzecznictwie, a co za tym idzie, podjęcia w tej sprawie uchwały. Tym samym Sąd Najwyższy przesądził ostatecznie, iż osoba najbliższa może dochodzić od ubezpieczyciela zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z naruszenia jej własnego dobra osobistego.

Sąd Najwyższy nie podjął się natomiast oceny tych problemów, które nie znalazły jeszcze jednoznacznego rozstrzygnięcia w praktyce sądowej. Niezwykle intrygująca w kontekście zagadnienia dóbr osobistych i ich naruszenia jest zwłaszcza kwestia dopuszczalności roszczenia o zadośćuczynienie po stronie osób najbliższych poszkodowanemu, który wprawdzie przeżył wypadek, lecz ze względu na bardzo poważne obrażenia popadł w długotrwałą śpiączkę czy wręcz stan wegetatywny.

Słowa kluczowe: zadośćuczynienie, śmierć osoby bliskiej, ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, Sąd Najwyższy, Rzecznik Ubezpieczonych.

Uwagi wstępne

Stosownie do art. 446 § 4 k.c., obowiązującego począwszy od dnia 3 sierpnia 2008 r., sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przywrócenie do polskiego prawa instytucji zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą ze śmierci członka rodziny[1] nie tylko umożliwiło żądanie naprawienia tego typu szkód niemajątkowych, lecz także dało asumpt do zintensyfikowania prób poszukiwania podstawy prawnej dla przyznania zadośćuczynienia także członkom rodzin tych osób, które zmarły w wyniku deliktu mającego miejsce jeszcze przed nowelizacją kodeksu cywilnego. Z perspektywy czasu widać, że trzeba było dalszych kilku lat i stopniowego poszerzenia przez judykaturę katalogu dóbr osobistych, ażeby do sądów skierowane zostały pierwsze powództwa oparte na twierdzeniu, że spowodowanie czynem niedozwolonym śmierci człowieka może stanowić naruszenie dóbr osobistych członków rodziny zmarłego, a co za tym idzie, osobom tym przysługuje roszczenie o zapłatę odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. (w brzmieniu obowiązującym od dnia 28 grudnia 1996 r.).

Na tle ewoluującego w tej kwestii orzecznictwa sądów wyraźnie dostrzegalny stał się problem wynikający ze stanowiska części zakładów ubezpieczeń, których zdaniem odpowiedzialność w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych nie obejmowała zadośćuczynienia dochodzonego przez bliskich ofiar wypadków drogowych z tytułu naruszenia ich dobra osobistego przez ubezpieczonego sprawcę. Sprawy załatwiane odmownie przez ubezpieczycieli trafiały więc do sądów, o ile oczywiście uprawnionym starczało sił i determinacji na długotrwały oraz kosztowny spór z nieporównanie silniejszym od nich ekonomicznie podmiotem. Praktyka zmuszania przez zakłady ubezpieczeń osób występujących z tymi roszczeniami do ich sądowego dochodzenia mogła przy tym mieć na celu odsunięcie w czasie konieczności wypłat, a przy okazji zniechęcenie części osób do kontynuowania sporu na drodze sądowej. Odpowiedzią na ten stan rzeczy ze strony Rzecznika Ubezpieczonych stał się wniosek do Sądu Najwyższego o wskazanie prawidłowej wykładni norm dotyczących tego zagadnienia.

1. Ewolucja linii orzeczniczej Sądu Najwyższego i sądów powszechnych

Wyrugowanie z polskiego prawa instytucji zadośćuczynienia za krzywdę moralną wbrew pozorom nie spowodowało całkowitej rezygnacji z faktycznej, choć na ogół jedynie częściowej, kompensacji szkody niemajątkowej wyrządzonej członkom rodziny zmarłego. W wielu orzeczeniach łagodzono bowiem restrykcyjną linię orzecznictwa[2] przez stosowanie art. 446 § 3 k.c. do naprawienia nie tylko szkody majątkowej, lecz także do pewnego stopnia krzywdy, a to dzięki szerokiemu rozumieniu zwrotu „znaczne pogorszenie sytuacji życiowej”[3].

W nielicznych przypadkach sądy przyjmowały ponadto dopuszczalność przyznania zadośćuczynienia pieniężnego z art. 445 § 1 k.c. w razie wstrząsu psychicznego wywołanego śmiercią osoby bliskiej w wypadku, szczególnie jeśli wykazany został rozstrój zdrowia kwalifikowany w kategoriach medycznych jako choroba psychiczna[4]. Także w doktrynie prezentowany był pogląd, że członek rodziny, który doznał szczególnie silnego wstrząsu nerwowego wywołanego śmiercią osoby najbliższej, jest bezpośrednio poszkodowanym, gdyż istnieje normalny związek przyczynowy między śmiercią a doznanym rozstrojem zdrowia[5]. Odmienne stanowisko zajął natomiast w tej kwestii Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 lutego 2008 r.[6], gdzie wyraził zdanie, że dla osób poszkodowanych na skutek śmierci osoby bliskiej podstawą prawną roszczeń jest art. 446 § 3 k.c., nie zaś art. 445 k.c., zgodnie z którym zasądzenie zadośćuczynienia możliwe jest wyłącznie na rzecz osoby, przeciwko której był skierowany czyn niedozwolony. Pogląd, iż osobie najbliższej pokrzywdzonemu, który w związku z popełnionym przestępstwem poniósł śmierć, nie przysługuje zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, gdyż ogólną regułą jest niedopuszczalność odszkodowania w wypadku istnienia jedynie krzywdy moralnej osoby najbliższej, dominował w sposób zdecydowany nie tylko w judykaturze sądów cywilnych, lecz także sądów karnych orzekających na podstawie przepisów dotyczących środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody[7].

Zadośćuczynienie dla członków najbliższej rodziny zmarłego – oparte na konstrukcji naruszenia dobra osobistego – zostało po raz pierwszy przyznane przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyrokach z dnia 23 września 2005 r.[8] i z dnia 14 grudnia 2007 r.[9] W pierwszym z orzeczeń zaznaczono, iż szczególna więź łącząca rodziców z dzieckiem – przysługująca zarówno dziecku, jak i rodzicom w prawidłowo funkcjonującej rodzinie – zasługuje na status dobra osobistego, podlegającego ochronie prawnej przewidzianej w art. 24 § 1 k.c. W drugim zaś wyroku przyjęto, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej (męża i ojca) przez osobę trzecią stanowi naruszenie dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego (żony i dzieci) w postaci prawa do życia w związku małżeńskim, posiadania ojca i życia w pełnej rodzinie, w której mąż matki jest ojcem jej dzieci.

Początkowo jednak większość sądów powszechnych orzekających w tego typu sprawach oddalała roszczenia dochodzone na podstawie art. 448 k.c., a kierowane do bezpośrednich sprawców wypadku albo do ich ubezpieczycieli z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Sądy uzasadniały swoje stanowisko bądź tym, że prawo polskie nie przewidywało zadośćuczynienia krzywdy w związku ze śmiercią osoby bliskiej, brak zaś podstaw do formułowania generalnej tezy o istnieniu związku między działaniem sprawcy szkody wymierzonym przeciwko bezpośrednio poszkodowanemu a krzywdami doznanymi w wyniku jego śmierci przez osoby najbliższe, bądź też, że umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku nie obejmuje odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu ewentualnego naruszenia dóbr osobistych przez sprawcę wypadku, gdyż przepis ustawy w sposób enumeratywny wymienia w katalogu szkód jedynie zdrowie i życie[10].

Pogląd, zgodnie z którym członkowi rodziny zmarłego może przysługiwać na podstawie art. 448 k.c. roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne i to nawet gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dodaniem paragrafu 4 do art. 446 k.c., zaakceptował następnie w szeregu orzeczeń Sąd Najwyższy. Najpierw, w wyroku z dnia 14 stycznia 2010 r.[11], Sąd stwierdził, że w stanie prawnym sprzed dnia 3 sierpnia 2008 r. spowodowanie śmierci osoby bliskiej mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia. Podniósł, iż rodzina jako związek najbliższych osób podlega ochronie prawnej, a więź rodzinna odgrywa doniosłą rolę, zapewniając członkom rodziny m.in. poczucie stabilności, wsparcie obejmujące sferę materialną i niematerialną, oraz gwarantuje wzajemną pomoc w wychowaniu dzieci i zapewnieniu im możliwości kształcenia. W konkretnym stanie faktycznym spowodowanie śmierci osoby bliskiej może zatem stanowić naruszenie dóbr osobistych członków jej rodziny i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.

Stanowisko to zyskało aprobatę w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r.[12] o treści: „Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r.”. W uzasadnieniu podkreślono, że przy uwzględnieniu uznawanego w judykaturze katalogu dóbr osobistych trudno byłoby znaleźć argumenty przeciw zaliczeniu do niego także więzi rodzinnych. Nowo dodany przepis art. 446 § 4 k.c. ułatwia zaś dochodzenie zadośćuczynienia, wzmacnia też wykładnię art. 446 § 3 k.c., wiążącą funkcję tego przepisu wyłącznie z ochroną majątkową.

W wyroku z dnia 10 listopada 2010 r.[13] Sąd Najwyższy zaznaczył natomiast, iż dobrem osobistym jest więź emocjonalna łącząca osoby bliskie. Doznany na skutek śmierci osoby bliskiej uszczerbek polega nie tylko na osłabieniu aktywności prowadzącej do pogorszenia sytuacji życiowej, lecz także wynika z naruszenia dobra osobistego, jakim jest relacja między zmarłym a osobą zainteresowaną. Po wejściu w życie art. 448 k.c. to ten właśnie przepis dawał wyraźną podstawę do przyznania zadośćuczynienia pieniężnego. Zasądzenie tego świadczenia jest przy tym niezależne od odszkodowania zasądzonego już wcześniej na podstawie art. 446 § 1, 2 i 3 k.c.

W wyroku z dnia 11 maja 2011 r.[14] Sąd Najwyższy podzielił w pełni stanowisko wyrażone w uchwale z dnia 22 grudnia 2010 r. Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 maja 2011 r.[15] Sąd podkreślił, że więź między rodzicami a dzieckiem jest niematerialną wartością własną rodziców, a skoro została ona uznana w orzecznictwie jako ich dobro osobiste podlegające ochronie prawa cywilnego, to jednym ze środków tej ochrony jest norma wynikająca z art. 448 k.c.

Kolejną wypowiedź Sądu Najwyższego w omawianej kwestii stanowi uchwała z dnia 13 lipca 2011 r.[16] w brzmieniu: „Sąd może przyznać najbliższemu członkowi rodziny zmarłego zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 w związku z art. 24 § 1 k.c. także wtedy, gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r. wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia”. Zdaniem Sądu śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym, choć nie każdą więź rodzinną w automatyczny sposób należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, a jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy. Sąd zaznaczył ponadto, że osoba dochodząca zadośćuczynienia za spowodowanie śmierci osoby najbliższej nie jest poszkodowana jedynie pośrednio. Ten sam czyn niedozwolony może bowiem wyrządzać krzywdę różnym osobom – krzywdą wyrządzoną zmarłemu jest utrata życia, dla osób mu bliskich jest nią zaś naruszenie dobra osobistego poprzez zerwanie więzi emocjonalnej. W wyniku zmiany przepisów istnieje obecnie możliwość dochodzenia zadośćuczynienia zarówno na podstawie art. 446 § 4, jak i art. 448 k.c., z tym że na podstawie art. 446 jest to prostsze ze względu na ułatwienia dowodowe. Przed nowelizacją jedyną podstawę roszczenia o zadośćuczynienie stanowił art. 448 k.c.

Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 marca 2012 r.[17] Sąd Najwyższy ograniczył się do zaaprobowania poprzednio już wyrażonych poglądów.

Odpowiadając na pytania prawne sądów powszechnych, Sąd Najwyższy przyjął ponadto uchwały z dnia 7 listopada 2012 r.[18] i z dnia 20 grudnia 2012 r.[19], w których podkreślił, że przepisy obowiązujące zarówno przed 2004 r., jak i później, nie wyłączały z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c. W uzasadnieniu pierwszej z powyższych uchwał podkreślono, że pojęcie szkody rozumie się szeroko, jako obejmujące wszelkie uszczerbki – zarówno majątkowe, jak i niemajątkowe. Postacią odszkodowania za szkodę niemajątkową na osobie jest także zadośćuczynienie za własną krzywdę osoby bliskiej zmarłego, wyrządzoną przez spowodowanie śmierci uczestnika wypadku komunikacyjnego. Świadczenie to nie zostało zaś wyłączone z zakresu ochrony ubezpieczeniowej. W uzasadnieniu drugiej z uchwał poddano analizie art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych[20] w brzmieniu zarówno sprzed, jak i po nowelizacji, która weszła w życie w dniu 11 lutego 2012 r. Zaznaczono przy tym, iż celem nowelizacji było usunięcie ewidentnej usterki redakcyjnej, polegającej na użyciu zwrotu „szkodę, której następstwem jest”, podczas gdy naprawiana szkoda jest zawsze skutkiem, a nie przyczyną śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Nie można się jednak dopatrywać w tym przypadku merytorycznej zmiany przepisu i przyjmować, że dopiero jego nowelizacja dała podstawę do objęcia ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c.

2. Wniosek Rzecznika Ubezpieczonych do Sądu Najwyższego

Rzecznik Ubezpieczonych, na podstawie dokonanej analizy orzecznictwa sądowego, stwierdził, iż ukształtowana w latach 2010–2012 linia Sądu Najwyższego była podzielana przez dominującą część judykatury sądów powszechnych. Niemniej jednak, nawet już po wyraźnym zarysowaniu się poglądu Sądu Najwyższego w omawianej sprawie, część sądów różnych szczebli zajęła stanowisko opozycyjne względem jego zapatrywań. Mając to na uwadze, w dniu 2 stycznia 2014 r. skierowany został do Sądu Najwyższego wniosek o udzielenie odpowiedzi na pytanie: „Czy osobie najbliższej przysługuje z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę wynikającą z naruszenia jej dobra osobistego w postaci szczególnej więzi emocjonalnej ze zmarłym, nawet gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r.?”[21].

Nie da się jednak ukryć, że u podstaw decyzji Rzecznika Ubezpieczonych o skierowaniu wniosku w tej sprawie legła w głównej mierze praktyka największych polskich ubezpieczycieli, którzy – lekceważąc wykładnię prezentowaną w orzecznictwie Sądu Najwyższego – w sposób całkowicie automatyczny odmawiali zaspokajania roszczeń członków rodzin osób zmarłych w wyniku zdarzeń, które miały miejsce przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c. W odpowiedziach na interwencje podejmowane przez Rzecznika Ubezpieczonych ubezpieczyciele ci wskazywali przy tym, iż wydane dotychczas orzeczenia dotyczyły zagadnień prawnych występujących w indywidualnych sprawach, a tezy w nich przedstawione nie stanowią zasad prawnych i nie wiążą innych podmiotów w podobnych sprawach.

Rzecznik Ubezpieczonych, licząc się z możliwością odmowy podjęcia uchwały, uznał, że w tak szczególnie istotnej kwestii powinien wypowiedzieć się rozszerzony skład Sądu Najwyższego. Skalę tego problemu obrazują już choćby statystyki obejmujące okres od dnia 28 grudnia 1996 r. do dnia 2 sierpnia 2008 r., z których wynika, iż w wypadkach drogowych zginęło w tym czasie około 70 000 osób. Co istotne, w znacznej części roszczenia te nie uległy jeszcze przedawnieniu, a to ze względu na obowiązujący obecnie dwudziestoletni termin przedawnienia roszczeń wynikających z przestępstwa (art. 4421 § 2 k.c.).

W złożonym wniosku zaznaczono, iż pewną rozbieżność można zaobserwować nie tylko w orzecznictwie sądów powszechnych, ale także – co do niektórych aspektów – w judykaturze samego Sądu Najwyższego. W odniesieniu do kluczowego zagadnienia kręgu osób uprawnionych do żądania zadośćuczynienia pieniężnego Sąd Najwyższy podkreślił dotąd kilkukrotnie, że krąg osób uprawnionych jest na gruncie art. 448 k.c. szerszy niż w przypadku art. 446 § 4 k.c., a mimo to w treści podjętych uchwał mowa jest wyłącznie o „najbliższych członkach rodziny”, co de facto jest powtórzeniem rozwiązania przyjętego w art. 446 k.c. W uzasadnieniach poszczególnych orzeczeń Sąd Najwyższy posługiwał się różnymi określeniami osób legitymowanych czynnie, takimi jak „członek rodziny”, „osoba bliska” czy „osoba najbliższa”. Wydaje się zaś, iż krąg uprawnionych rzeczywiście powinien być przynajmniej potencjalnie szerszy niż ten z art. 446 § 4 k.c. i obejmować osoby najbliższe zmarłemu w znaczeniu faktycznym, a więc niekoniecznie takie, które spełniają przesłanki, by uznać je za najbliższego członka rodziny.

Rzecznik Ubezpieczonych zwrócił także uwagę na problem właściwego określenia dobra osobistego, które podlega ochronie. Sąd Najwyższy posługiwał się bowiem w przeszłości różnymi określeniami, takimi jak: „prawo do życia rodzinnego i utrzymania tego rodzaju więzi”, „szczególna więź emocjonalna” (między członkami rodziny), „więź emocjonalna” (łącząca osoby bliskie), „więź” (między rodzicami a dzieckiem), „więź rodzinna, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy”. We wniosku podkreślono, iż pożądane byłoby doprecyzowanie lub jednoznaczne zdefiniowanie dobra osobistego, w sposób korespondujący z ustalonym kręgiem osób posiadających legitymację czynną.

W treści wniosku zwrócono także uwagę na podnoszony przez branżę ubezpieczeniową argument natury praktycznej, związany z tym, że po wielu latach od zakończenia okresu ubezpieczenia ubezpieczyciele są konfrontowani z roszczeniami, których nie mogli przewidzieć w momencie zawierania umowy. Dokonana po latach zmiana wykładni prawa powoduje, że nieprzewidziane wcześniej koszty muszą być pokrywane z bieżących składek, co pociąga za sobą konieczność ich podwyżek w tych zakładach ubezpieczeń, które wykonują działalność ubezpieczeniową od wielu lat. To z kolei może zakłócać właściwą konkurencję pomiędzy nimi a ubezpieczycielami obecnymi na polskim rynku od niedawna[22].

Rzecznik Ubezpieczonych zrekapitulował również poglądy wyrażane na tle wyłaniającej się linii orzeczniczej przez przedstawicieli doktryny prawa. W odniesieniu bowiem do poszczególnych orzeczeń opublikowane zostały glosy zarówno akceptujące co do zasady możliwość dochodzenia przez bliskich zadośćuczynienia pieniężnego także w związku ze zdarzeniami mającymi miejsce przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c., jak i bardziej lub mniej zdecydowanie krytykujące to stanowisko. Wyrażane głosy krytyczne koncentrowały się między innymi na zakwestionowaniu poglądu, iż ustawodawca przez wprowadzenie art. 446 § 4 k.c. chciał potwierdzić możliwość dochodzenia zadośćuczynienia także przed nowelą, jak również że dopuszczalne jest de facto rozciągnięcie nowych uprawnień także na osoby, których bliscy zmarli wcześniej[23]. Wskazywano ponadto, że skorzystanie z art. 448 k.c. w ramach dawnego stanu prawnego stanowi obejście przepisów art. 446 § 2 i 3 k.c., które stanowią lex specialis przyznające roszczenia osobom pośrednio poszkodowanym[24]. Wyrażony został nawet pogląd, iż nie można chronić uczuć ludzkich jako pewnej abstrakcyjnej całości, gdyż pojęcie to jest de facto puste treściowo[25]. Jak się wydaje, wśród glosatorów przeważyło jednak stanowisko przychylne zapatrywaniu dominującemu w orzecznictwie[26].

Zadane we wniosku pytanie dotyczyło wprawdzie dopuszczalności dochodzenia od ubezpieczyciela zadośćuczynienia z art. 448 k.c. w związku ze śmiercią osoby bliskiej, lecz w uzasadnieniu wniosku omówionych zostało również szereg dalszych wątpliwości, wywołujących teoretyczne i praktyczne kontrowersje, takich jak: dopuszczalność roszczenia po stronie osób, których bliscy wprawdzie przeżyli wypadek, ale z uwagi na poważny uszczerbek na zdrowiu doznany przez poszkodowanych naruszone zostały własne dobra osobiste osób najbliższych; moment właściwy do badania stanu krzywdy po stronie pośrednio poszkodowanych; kwestie dowodowe istotne przy dochodzeniu zadośćuczynienia; sposób miarkowania wysokości zadośćuczynienia; możliwość uwzględniania w wysokości zadośćuczynienia z art. 448 k.c. kwot otrzymanych tytułem stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c.; możliwość kumulacji roszczeń z art. 448 k.c. z tymi określonymi w art. 446 § 4 k.c.

3. Wnioski wypływające z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2014 r.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu wniosku Rzecznika Ubezpieczenia, postanowieniem z dnia 27 czerwca 2014 r. odmówił podjęcia uchwały stanowiącej odpowiedź na zadane mu pytanie. Nie dopatrzył się bowiem rozbieżności w orzecznictwie, gdyż zdecydowana większość wyroków wskazanych przez Rzecznika Ubezpieczonych jako stojące w opozycji do orzeczeń Sądu Najwyższego została wydana jeszcze przed podjęciem lub tuż po podjęciu przez niego uchwały z dnia 13 lipca 2011 r. Według Sądu Najwyższego nie jest też trafna teza, jakoby rozbieżność ta utrzymywała się po podjęciu kolejnych uchwał. Wyrażając to zdanie, Sąd Najwyższy pominął jednak, jak się wydaje, fakt, że chronologicznie ostatnie orzeczenie wymienione we wniosku Rzecznika stanowił prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu wydany w dniu 12 marca 2013 r.[27]

Sąd Najwyższy odniósł się w uzasadnieniu swojego orzeczenia w zasadzie do czterech spośród sformułowanych przez Rzecznika Ubezpieczonych problemów prawnych. Uznał po pierwsze, że w świetle jego dotychczasowego orzecznictwa nie może już budzić żadnych wątpliwości, iż w przypadku spowodowania śmierci człowieka najbliższym członkom rodziny zmarłego przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, którego podstawę prawną może stanowić również art. 448 k.c. Sąd Najwyższy podkreślił, że uprawnionego do zadośćuczynienia należy traktować jako osobę bezpośrednio poszkodowaną czynem niedozwolonym, choć oczywiście poszkodowany musi wykazać istnienie dobra osobistego, które zostało naruszone deliktem. Sąd nie przedstawił jednakże w sposób jasny argumentów na poparcie tej tezy, choć we wniosku Rzecznika przywołana została wyrażana w literaturze konkluzja, iż osoba dochodząca zadośćuczynienia w związku ze śmiercią osoby najbliższej jest poszkodowana pośrednio, a nie bezpośrednio, zatem Sąd Najwyższy implicite dystansuje się od dominującego dotychczas stanowiska o odpowiedzialności na ogólnych zasadach wyłącznie za szkody wynikłe z bezpośrednich naruszeń dóbr[28].

Po drugie, zdaniem Sądu Najwyższego analizowane świadczenie niewątpliwie wchodzi w zakres odpowiedzialności wynikającej z obowiązkowego ubezpieczenia OC. Stanowisko takie zostało już zaakceptowane nie tylko przez sam Sąd Najwyższy, który wydał w tej sprawie dwie uchwały w składach trzyosobowych, ale również przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyroki z dnia 24 października 2013 r. w sprawach C-22/12 Haasová oraz C-277/12 Drozdovs), na co zresztą Rzecznik Ubezpieczonych zwrócił uwagę we wniosku.

Po trzecie, roszczenie o zadośćuczynienie przysługuje każdemu, czyje dobro osobiste zostało naruszone na skutek spowodowania śmierci osoby mu bliskiej. W orzecznictwie nie przesądzono jeszcze, czy niezbędnym składnikiem naruszonego dobra jest istnienie formalnych więzi rodzinnych, dlatego też zdaniem Sądu Najwyższego nie można póki co mówić o rozbieżnościach w tym względzie.

Po czwarte, jakkolwiek w dotychczasowej judykaturze dobro osobiste podlegające ochronie w przypadku śmierci osoby bliskiej ujmowane bywało w nieco odmienny sposób, to jednak rozbieżność w tym zakresie ma charakter pozorny i nie spowodowała rozbieżności przy stosowaniu prawa.

Stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy pozwala wysnuć wniosek, że organ ten bardzo wąsko postrzega przesłankę rozbieżności w wykładni prawa ujawnionej w orzecznictwie, której zaistnienie jest w świetle art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym[29] warunkiem koniecznym do podjęcia uchwały na wniosek określonych w art. 60 podmiotów. W uzasadnieniu postanowienia podkreślono wręcz, że restrykcyjne ujęcie przesłanki pozwalającej na podejmowanie uchwał abstrakcyjnych jest spójne z funkcją, jaką mają one pełnić w systemie prawa, a jest nią ujednolicanie orzecznictwa. To zaś na organie występującym o podjęcie uchwały spoczywa ciężar wykazania rozbieżności w orzecznictwie przez wskazanie prawomocnych wyroków, w których rozstrzygnięcie zostało oparte na odmiennej wykładni prawa. Uzasadniony wydaje się przy tym wniosek, iż zdaniem Sądu Najwyższego, jeśli w odniesieniu do danego problemu została już podjęta uchwała w trybie określonym w art. 390 k.p.c. – a więc na wniosek sądu drugiej instancji, który przy rozpoznawaniu apelacji zidentyfikował zagadnienie prawne budzące jego zdaniem poważne wątpliwości – zaś później nie wydano już orzeczeń wyrażających pogląd odmienny do stanowiska Sądu Najwyższego, wątpliwości interpretacyjne należy traktować jako usunięte.

4. Pytania, na które nadal brakuje jednoznacznej odpowiedzi

Mimo że Sąd Najwyższy przedstawił w uzasadnieniu wydanego przez siebie postanowienia dosyć precyzyjny pogląd na kilka kwestii poruszonych w skierowanym do niego wniosku, pominął pozostałe problemy, które jak dotychczas albo w ogóle nie stały się jeszcze przedmiotem rozstrzygnięć sądowych, albo też co do których pojedyncze wydane do tej pory orzeczenia nie pozwalają na stwierdzenie rozbieżności w wykładni prawa.

Najbardziej bodaj intrygującym problemem wiążącym się z zagadnieniem dóbr osobistych podlegających ochronie jest kwestia dopuszczalności roszczenia o zadośćuczynienie po stronie osób najbliższych poszkodowanemu, który wypadek przeżył, lecz ze względu na bardzo poważne obrażenia popadł w długotrwałą śpiączkę czy wręcz stan wegetatywny. Posługując się terminologią przyjmowaną w aktualnym orzecznictwie, można skonstatować, iż osoby te również utraciły z poszkodowanym „więź rodzinną, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy” oraz naruszone zostało ich „prawo do życia rodzinnego”. Sprawowanie opieki nad tak głęboko poszkodowanym członkiem rodziny (czasem przez wiele lat lub przez całe życie) bądź też utrata normalnych relacji z nim potęgują poczucie krzywdy u tych osób, gdyż prowadzą do niemal całkowitego zaburzenia dotychczasowego życia rodzinnego. Może to również wiązać się z takimi problemami, jak stany depresyjne i schorzenia psychiczne, a także z faktycznym rozkładem więzi w rodzinie czy rozwodem.

Pytanie zatem, czy osobom najbliższym również w takiej sytuacji przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie z art. 448 k.c., a to z powodu naruszenia przez sprawcę ich dobra osobistego zasługującego na ochronę prawną. Jako przykład takiego sposobu myślenia można podać orzecznictwo francuskie, w którego świetle zadośćuczynienie pieniężne przysługuje m.in. za ból psychiczny wywołany na skutek uszkodzenia ciała osoby bliskiej[30]. Przywołać można również prawo amerykańskie i wykształcone tam pojęcie loss of consortium, rozumiane jako „companionship, love, affection, sexual relationship, and services that one spouse provides another[31]. Jak zresztą już obecnie podkreśla się w polskim orzecznictwie, prawo do niezakłóconego życia rodzinnego winno być kwalifikowane jako dobro osobiste podlegające ochronie, a w tak sformułowanym pojęciu tego dobra mieści się między innymi prawo do utrzymywania osobistych kontaktów z poszczególnymi członkami rodziny, będące wyrazem więzi rodzinnych[32].

Pierwszym, jak się wydaje, orzeczeniem, na mocy którego polski sąd wprost przyznał za naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie zadośćuczynienie pieniężne na rzecz dzieci, których matka na skutek błędu lekarskiego znalazła się w utrwalonym stanie wegetatywnym, jest wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 września 2014 r.[33] Sąd pierwszej instancji ustalił, iż dzieci, które w momencie zdarzenia miały 4 i 3 lata, mieszkały do tego czasu z matką, natomiast później przez kilka lat władzę rodzicielską sprawował ich ojciec, po czym ze względu na nadużywanie przez niego alkoholu zostały one umieszczone w rodzinie zastępczej dziadków. Po wypisaniu poszkodowanej ze szpitala dzieci odwiedzały swoją matkę i pytały, kiedy się obudzi, po pewnym jednak czasie kontakty te ustały. W świetle opinii biegłych strata matki doprowadziła u dzieci do urazu psychicznego – w przypadku chłopca jest to ciągła trauma, która destrukcyjnie wpływa na jego rozwój psychiczny w postaci trudności adaptacyjnych, emocjonalnych i uczuciowych; dziewczynka nie ujawniła tak dużych problemów psychologicznych, jednak świadomość stanu zdrowia matki i braku szans na poprawę wpływa na jej rozwój uczuciowy i emocjonalny. Sąd pierwszej instancji stwierdził w związku z tym naruszenie dobra osobistego powodów w postaci więzi rodzinnej i emocjonalnej, a uwzględniając rozmiar doznanej przez nich krzywdy oraz trwałość naruszenia dóbr osobistych, przyznał na ich rzecz zadośćuczynienie w wysokości po 150 000 zł, co stanowiło połowę ich żądania. Sąd Apelacyjny rozstrzygnięcie to w całości podtrzymał.

W związku z dochodzeniem naprawienia szkód niemajątkowych po kilku lub kilkunastu latach od śmierci osoby bliskiej pojawia się z kolei problem prawidłowego podejścia do oceny krzywdy doznanej przez uprawnionych. W takich przypadkach można się bowiem skupiać wyłącznie na badaniu stanu występującego bezpośrednio po naruszeniu dobra osobistego, ale można też poddawać ocenie skutki tego zdarzenia z perspektywy chwili obecnej, kiedy to po okresie żałoby i traumy po stracie najbliższej osoby nastąpiło już w jakimś sensie zabliźnienie większości ran psychicznych, a w niektórych przypadkach osoby te na nowo ułożyły sobie życie (np. wiążąc się po pewnym czasie z kolejnym partnerem). Okoliczności takie, jak się wydaje, nie powinny jednak przekreślać faktu doznania przez daną osobę krzywdy spowodowanej naruszeniem jej dobra osobistego. W piśmiennictwie zaznacza się ponadto, że być może bardziej niż na skutki naruszenia dobra osobistego powinno się zwracać uwagę na charakter tego dobra osobistego, istniejący jeszcze przed jego naruszeniem, gdyż nie jest prawidłowe uzależnianie uznania określonego dobra za dobro osobiste wyłącznie od tego, jakie skutki wiążą się z jego naruszeniem[34].

Pewne wątpliwości budzą też w praktyce kwestie natury dowodowej. Możliwe jest bowiem w tej mierze zarówno uznanie, iż wystarczający do zasądzenia zadośćuczynienia jest sam fakt naruszenia przez sprawcę wypadku więzi rodzinnej, jak i drobiazgowe badanie skutków tego naruszenia, włącznie z opiniowaniem przez biegłych wystąpienia
u uprawnionego rozstroju psychicznego. Wydaje się, że krzywda członka rodziny zmarłego niekoniecznie jest większa z tego tylko powodu, iż zdecydował się on w okresie żałoby na skorzystanie ze wsparcia psychologicznego lub z leczenia psychiatrycznego.

Kolejny dylemat dotyczy sposobu kształtowania wysokości zadośćuczynienia pieniężnego z tytułu naruszenia na skutek czynu niedozwolonego więzi rodzinnych łączących zmarłego z osobą mu bliską. Kwoty przyznawane obecnie przy roszczeniach z art. 446 § 4 k.c. są często znacznie wyższe niż świadczenia przyznawane zazwyczaj na podstawie art. 448 k.c. w związku z naruszeniem dóbr osobistych innych niż życie rodzinne, takich jak: cześć, swoboda sumienia, nazwisko czy wizerunek. Prowadzi to do trudności z prawidłowym określeniem wysokości zadośćuczynienia z art. 448 k.c. należnego najbliższym zmarłego, możliwe jest tu bowiem sugerowanie się zarówno kwotami przyznawanymi przez sądy na podstawie art. 446 § 4 k.c., jak i wysokością świadczeń zasądzanych z tytułu naruszenia pozostałych dóbr osobistych. Odmienne podejście do tego zagadnienia ze strony poszczególnych sądów lub składów orzekających prowadzić zaś może do nieakceptowalnej sytuacji znacznego czy wręcz drastycznego zróżnicowania sytuacji osób uprawnionych.

Z omawianym zagadnieniem wiąże się jeszcze inna wątpliwość. Z roszczeniami opartymi na art. 448 k.c. występują obecnie również ci najbliżsi członkowie rodziny zmarłego, którzy jeszcze przed wprowadzeniem art. 446 § 4 k.c. otrzymali z tytułu umowy ubezpieczenia OC stosowne odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. Jak zaś wskazano, przez pewien czas przy wyliczaniu tego świadczenia brano pod uwagę nie tylko czysto majątkowe aspekty pogorszenia się sytuacji życiowej uprawnionych, lecz także zmiany w sferze dóbr niematerialnych, o ile wiązały się w jakiś sposób z ich sytuacją materialną (np. osłabienie aktywności życiowej czy rozstrój zdrowia psychicznego). Czy zatem sąd badający zasadność roszczenia o zadośćuczynienie z art. 448 k.c., w tym również rozstrzygający o jego wysokości, może lub powinien uwzględniać w określony sposób fakt przyznania w przeszłości tego typu świadczenia? Jak się zdaje, w wyroku z dnia 10 listopada 2010 r. Sąd Najwyższy w zasadzie odrzucił tę koncepcję, jednak bliżej poglądu swego nie uzasadnił.

Rodzi się pytanie, jaki jest obecnie wzajemny stosunek art. 446 § 4 i art. 448 k.c. – czy zachodzi tutaj stosunek o charakterze lex specialis, alternatywa rozłączna, czy może kumulacja roszczeń. Wpływa to bowiem na prawidłowy sposób rozstrzygnięcia kolizji roszczeń przewidzianych w tych normach oraz dopuszczalność zasądzenia podwójnego zadośćuczynienia bądź wykluczenie takiej możliwości[35]. Kwestia ta została poruszona przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 13 lipca 2011 r., jednak nie zostało wskazane wprost, czy uprawniony może dochodzić w związku ze śmiercią osoby bliskiej zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego opartego tylko na jednej, wybranej przez siebie podstawie prawnej, czy też na obu podstawach, bądź żądając jednocześnie zapłaty zadośćuczynienia i sumy pieniężnej na cel społeczny. Sąd Najwyższy w różny sposób oceniał relację występującą między art. 448 k.c. i art. 445 § 1 k.c., jednak w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 9 września 2008 r.[36] zaznaczono, że w razie zawinionego naruszenia jednego z dóbr osobistych wymienionych w art. 445 k.c. poszkodowany może domagać się przyznania zadośćuczynienia na podstawie tego przepisu lub na podstawie art. 448 k.c., który przewiduje możliwość zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny, jak również możliwa jest kumulacja roszczeń przewidzianych w art. 448 k.c.[37]

Uwagi końcowe

Wydane przez Sąd Najwyższy postanowienie stanowi wprawdzie odmowę podjęcia uchwały zawierającej odpowiedź na pytanie zadane przez Rzecznika Ubezpieczonych, jednak nie umniejsza to wcale rzeczywistej wartości tego orzeczenia. Sąd Najwyższy przesądził bowiem ostatecznie, iż osobie najbliższej przysługuje z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę wynikającą z naruszenia jej dobra osobistego, nawet gdy poszkodowany zmarł przed dniem 3 sierpnia 2008 r.

Podkreślenia wymaga także, iż linia orzecznicza ukształtowana na gruncie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może znaleźć zastosowanie w związku z rozpatrywaniem roszczeń wynikających z innych przypadków spowodowania śmierci na skutek czynu niedozwolonego (takich jak błędy medyczne, wypadki przy pracy w gospodarstwie rolnym czy wypadki w zakładach pracy), w tym również w odniesieniu do zakresu odpowiedzialności ubezpieczycieli z tytułu pozostałych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, tak obowiązkowych, jak i dobrowolnych.

Z bieżących obserwacji rynku ubezpieczeniowego wynika, że już po złożeniu wniosku przez Rzecznika Ubezpieczonych zakłady ubezpieczeń, które do tego momentu automatycznie odmawiały zaspokojenia roszczeń opartych na art. 448 k.c., stopniowo zaczęły od tej praktyki odchodzić i rozpoczęły merytoryczne badanie zgłaszanych do nich roszczeń, a w niektórych sprawach zdecydowały się wręcz na zawieranie ugód. Jako ostatni uczynił to Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A.

Summary of the article

Financial compensation  (on the basis of article 448 of the Civil Code)  for the death of a relative determined by the judgment of the Supreme Court dd June, 27 2014

The decision of the committee containing 7 judges of the Supreme Court dd June 27 2014 (III CZp 2/14) was issued in a response to the request of the Polish Insurance Ombudsman. The basic aim of the committee was to determine whether a motor third party liability insurance entitles a person whose relative died to receive an indemnity. The basis of paying out the indemnity shall be here the break of emotional bonds between a person and a relative, even if death of this relative occurred before August, 3 2008.

The following article contains a description of former judicial pattern applied in similar cases as well as a presentation of the motive for the action taken in this matter by the Polish Insurance Ombudsman. Moreover, the author focuses on the reflections concerning the decisions of the Supreme Court which did not indicate any discrepancies in the current jurisdiction and decided not to adapt any resolution in this case. At the same time, the Supreme Court made a final decision that the relative can still receive a redress from the insurer for the derogation of personal rights.

However, the Supreme Court did not refer to these issues which still remain ambiguous in the jurisprudence. The most controversy is evoked whatever a claim from the side of a relative is justified if the injured party goes into a coma or is in an vegetative state as the result of an accident.

Keywords: compensation, death of a relative, motor third party liability insurance, the Supreme Court, the Polish Insurance Ombudsman.


Tomasz Młynarski, radca prawny, Biuro Rzecznika Ubezpieczonych.



[1] Instytucja zadośćuczynienia za krzywdę moralną doznaną przez najbliższym członków rodziny poszkodowanego zmarłego na skutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia uregulowana była w art. 166 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. – Kodeks zobowiązań (Dz. U. Nr 82, poz. 598 z późn. zm.). Przepis ten obowiązywał wprawdzie do momentu wejścia w życie obecnego kodeksu cywilnego, jednak już wcześniej zaprzestano jego stosowania ze względu na stanowisko SN – wyrażone najpierw w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 15 grudnia 1951 r. (C. 15/51), a następnie w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 29 stycznia 1957 r. (I CO 37/56) – wedle którego zadośćuczynienie za krzywdę moralną z powodu utraty osoby najbliższej jest w istocie zapłatą za czyjąś śmierć, a zatem jego zasądzenie nie godziłoby się z zasadami moralności socjalistycznej i byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w państwie ludowym.

[2] Prezentowaną m.in. we wpisanej do księgi zasad prawnych uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 26 października 1970 r. (III PZP 22/70).

[3] Tak m.in. wyroki SN z dnia 8 lipca 1974 r. (I CR 361/74), z dnia 15 października 2002 r. (II CKN 985/00), z dnia 20 stycznia 2004 r. (II CK 360/02), z dnia 25 lutego 2004 r. (II CK 17/03), z dnia 30 czerwca 2004 r. (IV CK 445/03), z dnia 22 lipca 2004 r. (II CK 479/03), z dnia 9 marca 2007 r. (V CSK 459/06), z dnia 24 października 2007 r. (IV CSK 192/07) oraz z dnia 16 kwietnia 2008 r. (V CSK 544/07).

[4] Np. wyrok SA w Krakowie z dnia 29 listopada 2000 r. (I ACa 882/00).

[5] A. Szpunar, Wynagrodzenie szkody wynikłej wskutek śmierci osoby bliskiej, Oficyna Wydawnicza „Branta”, Bydgoszcz 2000, s. 66.

[6] II CSK 459/07.

[7] Por. wyroki SN z dnia 8 stycznia 1969 r. (IV KR 165/68), z dnia 13 maja 1969 r. (V KRN 727/68), z dnia 13 maja 2008 r. (V KK 432/07), a także postanowienie z dnia 28 kwietnia 2008 r. (I KZP 6/08).

[8] I ACa 554/05.

[9] I ACa 1137/07.

[10] Por. wyroki SO w Siedlcach z dnia 11 grudnia 2007 r. (I C 1125/06), SA w Gdańsku z dnia 26 czerwca 2008 r. (I ACa 584/08), SA w Szczecinie z dnia 15 października 2009 r. (I ACa 517/09) i SA w Krakowie z dnia 27 listopada 2009 r. (I ACa 1000/09).

[11] IV CSK 307/09.

[12] III CZP 76/10.

[13] II CSK 248/10.

[14] I CSK 621/10.

[15] II CSK 537/10.

[16] III CZP 32/11.

[17] I CSK 314/11.

[18] III CZP 67/12.

[19] III CZP 93/12.

[20] Tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 392 z późn. zm.

[21] Treść wniosku jest dostępna na stronie https://rf.gov.pl/pdf/wniosek_448.pdf.

[22] Por. M. Orlicki, O możliwości dochodzenia roszczeń o zadośćuczynienie za śmierć najbliższego członka rodziny zmarłego przed dniem 3 sierpnia 2008 r., „Prawo Asekuracyjne” 2013, nr 4, s. 19–20.

[23] Por. M. Łolik, Glosa do uchwały SN z dnia 13 lipca 2011 r., OSP 2012, nr 3, poz. 32.

[24] M. Wałachowska, Glosa do uchwały SN z dnia 13 lipca 2011 r., „Prawo Asekuracyjne” 2011, nr 4, s. 95.

[25] Eadem, Możliwość stosowania art. 448 w zw. z art. 24 k.c. do roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne w razie śmierci osoby bliskiej, która nastąpiła przed dniem 3.08.2008 r., zaś po dniu 28.12.1996 r., referat z III Kolokwium Naukowego zorganizowanego przez PIU, 30 października 2013 r., materiał powielony.

[26] Por. M. Kowalski, Glosa do wyroku SA w Gdańsku z dnia 23 września 2005 r., „Palestra” 2006, nr 9–10, s. 308–315; M. Wałachowska, Glosa do wyroku SA w Gdańsku z dnia 23 września 2005 r., „Przegląd Sądowy” 2007, nr 1, s. 135–147; K. Pachnik, Glosa do uchwały SN z dnia 22 października 2010 r., „Monitor Prawniczy” 2012, nr 13, s. 721–723; M. Warciński, Glosa do uchwały SN z dnia 22 października 2010 r., „Palestra” 2012, nr 1–2, s. 101–107; B. Lackoroński, Glosa do uchwały SN z dnia 22 października 2010 r., OSP 2011, z. 9, poz. 96; idem, Glosa do uchwały SN z dnia 13 lipca 2011 r., OSP 2012, nr 3, poz. 32; M. Gomularz, Glosa do uchwały SN z dnia 13 lipca 2011 r., LEX/el. 2012.

[27] I C 1023/12.

[28] Tak m.in. B. Lackoroński, op. cit.

[29] Tekst jedn. Dz. U. Nr 2013, poz. 499 z późn. zm.

[30] Por. A. Szpunar, Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, Oficyna Wydawnicza „Branta”, Bydgoszcz 1999, s. 48.

[31] Por. W.P. Statsky, Family Law, West Legal Studies, Delmar, Albany, NY 2002, s. 512–513.

[32] Por. wyrok SA w Katowicach z dnia 29 stycznia 2013 r. (I ACa 906/12).

[33] I ACa 840/13. Wyrok ten został wydany na skutek apelacji obu stron od wyroku SO we Wrocławiu z dnia 3 kwietnia 2013 r. (I C 685/11).

[34] Por. B. Lackoroński, op. cit.

[35] W doktrynie prezentowana jest również koncepcja, w świetle której, skoro ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie nowego przepisu wzorowanego na art. 166 kodeksu zobowiązań, nie zaś nowelizację art. 23 k.c. i dodanie do zamieszczonego tam katalogu nowego dobra osobistego, oznacza to, że nie powiązał powstającej w przypadku śmierci osoby najbliższej szkody niemajątkowej z konstrukcją dóbr osobistych, a zatem najbliżsi członkowie rodziny zmarłego nie mogą korzystać z roszczeń niemajątkowych służących ochronie dóbr osobistych czy też roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Por. J. Matys, Model zadośćuczynienia pieniężnego z tytułu szkody niemajątkowej w Kodeksie cywilnym, Wolters Kluwer, Warszawa 2010, s. 253.

[36] III CZP 31/08.

[37] Szerzej por. S. Strus, Zadośćuczynienie w razie śmierci osoby najbliższej, „Wiadomości Ubezpieczeniowe” 2010, numer specjalny 2, s. 34–37.

 

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT