- Osoby fizyczne lokujące prywatne oszczędności w certyfikatach funduszy inwestycyjnych zamkniętych mogą korzystać z ochrony przewidzianej dla konsumentów – orzekł TSUE w sprawie C‑63/25.
- Trybunał potwierdził, że postanowienia statutów funduszy inwestycyjnych zamkniętych, takie jak zasady i terminy wykupu certyfikatów inwestycyjnych przez ten fundusz od jego uczestników, mogą podlegać kontroli pod kątem abuzywności.
- Rozstrzygniecie ma charakter prokonsumencki i jest zbieżne ze stanowiskiem Rzecznika Finansowego.
Sprawa C-63/25, która trafiła na wokandę w Luksemburgu, ma szczególne znaczenie dla osób, które inwestowały prywatne oszczędności za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych zamkniętych i pozostają w sporze z funduszem lub towarzystwem funduszy inwestycyjnych.
– Osoba fizyczna nie przestaje być konsumentem tylko dlatego, że inwestuje. Potwierdza to ostatni wyrok TSUE. Klienci zamkniętych funduszy inwestycyjnych zyskują wyższy poziom ochrony praw indywidualnych na podstawie przepisów dotyczących klauzul abuzywnych – komentuje dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy.
TSUE: prywatny inwestor może być konsumentem
Trybunał uznał, że osoby fizyczne nabywające certyfikaty inwestycyjne w celach oszczędnościowych, niezwiązanych z działalnością zawodową lub gospodarczą, mogą korzystać ze statusu konsumenta. Do sądu krajowego należy ustalenie (z uwzględnieniem charakteru usług oferowanych przez przedsiębiorcę), czy osoba fizyczna działała w ramach swojej działalności zawodowej, czy też działała w celach niezwiązanych z tą działalnością.
– Wyrok Trybunału potwierdza, że sam fakt inwestowania w instrument finansowy o podwyższonym poziomie ryzyka nie wyklucza zastosowania przepisów chroniących konsumentów – wyjaśnia dr Michał Ziemiak.
Niektóre postanowienia statutu funduszu inwestycyjnego zamkniętego mogą być badane pod kątem abuzywności
TSUE potwierdził, że postanowienia statutu funduszu inwestycyjnego zamkniętego, takie jak zasady i terminy wykupu certyfikatów inwestycyjnych przez ten fundusz od jego uczestników, mogą podlegać kontroli pod kątem abuzywności na gruncie dyrektywy 93/13.
Dotyczy to sytuacji, w której określone postanowienia stały się dla uczestnika wiążące na podstawie umowy objęcia certyfikatów inwestycyjnych, a konsument nie miał rzeczywistego wpływu na ich treść. Sam fakt, że uczestnik mógł zapoznać się ze statutem przed zawarciem umowy oraz zaakceptował jego postanowienia, nie oznacza jeszcze, że były one indywidualnie negocjowane.
Wyrok zgodny ze stanowiskiem Rzecznika Finansowego
W praktyce wyrok TSUE oznacza, że sądy krajowe będą mogły badać, czy postanowienia statutów funduszy określające zasady i terminy wykupu certyfikatów inwestycyjnych przez ten fundusz od jego uczestników, nie naruszają praw konsumentów, a precyzyjnie, czy nie stanowią niedozwolonych postanowień umownych.
Rzecznik Finansowy opiniował stanowisko Polski w tej sprawie. Rozstrzygnięcie TSUE pozostaje zbieżne ze stanowiskiem prezentowanym przez urząd w toku postępowania.