Przejdź do treści Wyszukiwarka

Oszustwo na BLIKA – nie każda rada jest właściwa

Co robić z nieoczekiwanym przelewem BLIK
19 lutego 2026

  • W ostatnich tygodniach głośno o nowym sposobie wykorzystania BLIKA do oszustw, głównie na platformach zakupowych.
  • Przestępcy podają przypadkowy numer telefonu do zapłaty BLIKIEM za towar, a następnie proszą o zwrot rzekomo błędnie przesłanych pieniędzy.
  • Rzecznik Finansowy przypomina, że do zwrotu omyłkowo przelanych środków jest specjalna procedura.
  • Nie każda porada znaleziona w internecie o tym, jak w takiej sytuacji należy postąpić jest właściwa.

Z pozoru wygląda to dość niewinnie – na numer telefonu otrzymujesz niespodziewany przelew BLIK. Następnie kontaktuje się z Tobą „rzekomy” nadawca przelewu i tłumaczy, że nastąpiła pomyłka oraz prosi o zwrot środków. Tyle że prosi o odesłanie pieniędzy na inny numer telefonu lub rachunek bankowy. Uwaga, nie należy tego robić! Takie rozwiązanie może wydawać się neutralne dla naszego portfela, ponieważ zwracamy jedynie otrzymaną kwotę. W rzeczywistości możemy jednak stać się ogniwem oszukańczego schematu, stosowanego przez przestępców.

Na czym polega pułapka?

Nowy mechanizm oszustwa z użyciem BLIKA polega na zamieszczeniu przez przestępców fikcyjnego ogłoszenia sprzedaży jakiegoś przedmiotu. Gdy do oszusta zgłosi się osoba zainteresowana zakupem, „sprzedawca” proponuje płatność BLIKIEM na numer telefonu. Nie jest to jednak numer oszusta, lecz przypadkowej osoby. Jeśli taki przelew trafi na nasze konto, a my – niczego nieświadomi – zwrócimy pieniądze nadawcy, to możemy stać się trybem w przestępczej machinie. To z kolei może oznaczać konieczność składania przez nas zeznań na policji czy w prokuraturze.

Nie zwracaj przelewu nadawcy, skorzystaj z procedury bankowej

Co należy zrobić, gdy ktoś prosi nas o zwrot środków? W sieci można znaleźć szereg różnych porad, ale nie każda z nich jest właściwa i w pełni bezpieczna. Rzecznik Finansowy przypomina, że co do zasady nie powinniśmy samodzielnie zwracać otrzymanego przelewu.

Jak radzi Dawid Rapkiewicz, Dyrektor Departamentu Klienta Rynku Bankowego i Kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego: – Jeśli otrzymamy nieoczekiwany przelew, nie zwracamy go nadawcy, a przede wszystkim nie dokonujemy przelewu na inne wskazane konto. Najbezpieczniejszą opcją jest poproszenie nadawcy o kontakt ze swoim bankiem i poinformowanie o omyłkowym przelewie. Wówczas to bank zwróci się do nas z prośbą o zwrot środków i to do banku będziemy dokonywać zwrotu.

Korzystając z tej procedury, zachowujemy pełną anonimowość, a pieniądze przekazujemy na specjalny rachunek techniczny. Dzięki czemu mamy pewność, że nie uczestniczymy w nielegalnym transferze pieniędzy ani nie przekazujemy osobom trzecim swoich danych osobowych. Odbiorca omyłkowego przelewu nie poniesie też żadnych kosztów związanych ze zwrotem środków.

Nie daj się zastraszyć

Z relacji osób poszkodowanych wynika, że przestępcy dość stanowczo nakłaniają odbiorcę przelewu do zwrotu środków, a nawet stosują groźby. To ważne, aby nie dać się zastraszyć i nie działać pochopnie. Niezależnie kto kontaktuje się z nami i jakiej argumentacji używa, zastosowanie ma tutaj zasada ograniczonego zaufania. To nadawca błędnego przelewu powinien zwrócić się do banku z informacją o omyłkowym przelewie.

Polecane

19.02.2026
Oszustwo na BLIKA – nie każda rada jest właściwa
17.02.2026
Napływ skarg na DallBogg nie ustaje
ubezpieczenia
13.02.2026
Jak złożyć reklamację do banku lub ubezpieczyciela – ważne zmiany od 13 lutego 2026 r.