- Spory z instytucjami finansowymi obciążają polskie sądy i trwają często wiele lat.
- Większość z nich to spory indywidualne, bo procedury związane z postępowaniami grupowym czy powództwami przedstawicielskimi są obecnie zbyt skomplikowane.
- Liczbę spraw trafiających na wokandę można ograniczyć poprzez wzmocnienie postępowań polubownych.
- Jedną z możliwości jest nadanie wiążącego charakteru rozstrzygnięciom Rzecznika Finansowego.
O tych wszystkich wyzwaniach i sposobach ich rozwiązania dyskutowali naukowcy, sędziowie, adwokaci i radcowie prawni wraz z ekspertami biura Rzecznika Finansowego. Forum była konferencja „Spory z podmiotami rynku finansowego w postępowaniu cywilnym” zorganizowana przez biuro Rzecznika Finansowego, Katedrę Postępowania Cywilnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Radę Naukową przy Rzeczniku Finansowym, która odbyła się 15 października 2026 r.
Spory sądowe – droga przez mękę
– Program Konferencji ułożyliśmy tak, jak wygląda prawdziwy spór: od pozwu, przez ciężar dowodu i wpływ orzecznictwa TSUE, po apelację, zabezpieczenie i egzekucję. Dopiero gdy zobaczy się tę drogę w całości, widać, jak bardzo jest długa. I jak wiele musi wytrzymać klient, który ma rację – mówił dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy, otwierając konferencję.
W swojej prezentacji przywoływał raport NIK, zgodnie z którym średni czas trwania cywilnych spraw procesowych w sądach rejonowych wydłużył się w latach 2013–2023 niemal dwukrotnie, z 9,2 do 16,5 miesiąca.
– To jednak dopiero pierwsza instancja. Potem może przyjść apelacja, a po prawomocnym wyroku egzekucja. Klient nie liczy czasu do ogłoszenia wyroku. Liczy go do chwili, gdy pieniądze wrócą na jego rachunek – podkreślał Michał Ziemiak.
Lekcje ze sporów „frankowych”
W dyskusji nie mogło zabraknąć oczywiście analizy studium przypadku sporów frankowych. Na przykład Jakub Rusiński, sędzia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku mówił o bezradności wymiaru sprawiedliwości wobec spraw masowych. Podawał przykład, że swojej praktyki, z którego wynikało, że w 2020 r. miał 52 sprawy „frankowe”, a w 2025 r. już ponad 10 razy więcej, bo 562. Efekt jest taki, że w sprawach, które trafiły w 2025 r. termin rozprawy jest wyznaczany na grudzień 2028, więc zostaną rozstrzygnięte 2029 r. Sprawy, które wpływają teraz będą rozstrzygane w 2030 lub 2031 r.
Powództwa grupowe i przedstawicielskie wymagają zmian
Alternatywą dla masowych spraw indywidualnych mogłyby być postępowania grupowe czy powództwa przedstawicielskie. Zarówno prelegenci, jak i publiczność konferencji, wskazywali na praktyczne problemy z jakimi przychodzi zmagać się przy tego typu postępowaniach.
Rzecznik Finansowy od pewnego czasu postuluje rozważenie dalszego uproszczenia postępowania grupowego i przedstawicielskiego. Obecny model wciąż w dużej mierze opiera się na logice opt-in, czyli na konieczności aktywnego przystąpienia konsumenta do sprawy i jest bardzo skomplikowany. Dlatego w sprawach konsumenckich o charakterze masowym należałoby zmniejszyć formalizm związany z tworzeniem grupy, standaryzacją roszczeń i wstępną kontrolą dopuszczalności, a także szerzej dopuścić modele oparte na wspólnej podstawie prawnej lub wspólnym mechanizmie naruszenia. Lepszy byłby model opt-out przewidujący objęcie automatycznie całych grup poszkodowanych klientów, z możliwością zgłoszenia wystąpienia z grupy. Takie rozwiązanie mogłoby istotnie zwiększyć realny zasięg kompensacji tam, gdzie największym problemem nie jest brak podstaw prawnych, lecz bierność potencjalnie zainteresowanych i kwestie organizacyjne rozproszonej grupy poszkodowanych.
Wzmocnić postępowania polubowne
Opierając się na 10-letnich już doświadczeniach z prowadzenia postępowań polubownych, eksperci Rzecznika Finansowego opracowali szereg pomysłów na zwiększenie ich popularności i efektywności. Jednym z nich jest możliwość przedstawiania przez Rzecznika Finansowego wiążącego rozstrzygnięcia w zdefiniowanej kategorii spraw.
Mogłyby to być wyłącznie roszczenia pieniężne bez możliwości dzielenia roszczenia na przykład do 20 tys. zł (z ewentualną możliwością zwiększenia w kolejnych latach). Pożądana byłaby też możliwość traktowania ugody lub wiążącego rozstrzygnięcia na równi z innymi tytułami egzekucyjnymi. Zwiększy to bezpieczeństwo prawne, a przez to skłonność do korzystania z tej formy rozwiązania sporu. Oczywiście to wszystko z zachowaniem prawa podmiotu finansowego do kontroli sądowej rozstrzygnięcia na zasadzie kasatoryjnej (wyłącznie kwalifikowane przesłanki uzasadniające jego uchylenie) oraz na etapie zaopatrzenia w klauzulę wykonalności i na etapie egzekucji.
Nagranie z konferencji dostępne on-line
Powyżej zaprezentowaliśmy tylko niektóre wnioski płynące z wystąpień. Prelekcje ekspertów, dyskusje z udziałem publiczności i komentarze moderatorów, pozwoliły kompleksowo omówić problemy i wskazać możliwe rozwiązania. Wszystkich zainteresowanych szczegółami zapraszamy do obejrzenia nagrania z konferencji. Relacja jest dostępna na naszym kanale na You Tube.