- Znaczenie orzecznictwa TSUE dla polskiego systemu ochrony konsumentów i praktyki Rzecznika Finansowego – to wiodące tematy prezentacji przedstawicieli Biura w trakcie oficjalnej wizyty w TSUE.
- Rzecznik i jego eksperci omówili te kwestie na przykładzie orzeczeń dotyczących spraw Dziubak (C-260/18) oraz Lexitor (C-383/18).
- Zasygnalizowali też rosnący problem tzw. nieautoryzowanych transakcji.
Trzydniowe spotkanie zorganizowane w dniach 20-22 kwietnia 2026 r. przez TSUE dotyczy kluczowych problemów rozpatrywanych przez sędziów Trybunału oraz Rzeczników Generalnych. Wśród nich znalazł się temat związany z usługami finansowymi, w szczególności nieuczciwych postanowień umownych.
– Polscy sędziowie zgłaszają najwięcej w Europie pytań prejudycjalnych do TSUE. W znacznej części dotyczą one usług finansowych. Stąd przedstawiliśmy sędziom i rzecznikom, jaki praktyczny wpływ na polski porządek prawny oraz praktykę działania podmiotów rynku finansowego ma orzecznictwo Trybunału – mówi dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy.
Rzecznik i jego eksperci przedstawili w szczególności, jak orzeczenia w takich sprawach jak Dziubak (C-260/18) czy Lexitor (C-383/18) wpłynęły na sposób rozwiązywania sporów pomiędzy klientami a instytucjami finansowymi.
– Wybraliśmy te dwa przykłady, bo wpływ obu orzeczeń na sposób rozwiązywania sporów przez podmioty rynku finansowego był zupełnie różny. Wskazaliśmy, że zależy to od złożoności problemu i jego skali. Inne też było źródło rozbieżności interpretacyjnych odpowiednio dyrektywy 93/13 i 2008/48, które rozstrzygnął dopiero TSUE – wyjaśnia Michał Ziemiak.
Kredyty „frankowe” wciąż problemem
Najwięcej czasu poświęcono analizie tematyki związanej z kredytami „frankowymi” i wpływowi orzeczenia w sprawie Dziubak (C-260/18).
Michał Ziemiak omawiając wpływ tego orzeczenia, określił go jako „rewolucję kopernikańską”. Przypomniał – za prof. Ewą Łętowską – że wcześniej polskie sądy tkwiły w dogmatycznym przekonaniu, że strony należy traktować na równi. Próbowały więc za wszelką cenę „ratować” umowy w CHF, na przykład poprzez zastąpienie nieuczciwych klauzul dotyczących kursu walutowego kursem Narodowego Banku Polskiego. Orzeczenie TSUE, kategorycznie zakazując takiego „uszczelniania” umów, zmusiło sądy do porzucenia dotychczasowego paradygmatu na rzecz unijnego paradygmatu ochrony słabszej strony.
– W efekcie art. 385¹ Kodeksu cywilnego przestał być postrzegany jako norma mająca jedynie na celu „poprawienie” umowy, ale stał się narzędziem często prowadzącym do unieważnienia umowy – ze wszystkimi skutkami restytucyjnymi dla obu stron – mówił Michał Ziemiak w czasie swojego wystąpienia.
Efekt był taki, że z jednej strony banki zaczęły wykazywać większą chęć do zawierania ugód. Z drugiej, część klientów zdecydowała się na wejście w spór sądowy i zalała polskie sądy pozwami.
Szerszy wpływ orzeczeń TSUE
Rzecznik Finansowy wskazywał też, że orzeczenie w sprawie Dziubak stało się punktem odniesienia w sprawach nie tylko dotyczących kredytów, a wszystkich sporów konsumenckich, zarówno w Polsce jak i Europie.
– Jest on cytowany w późniejszych orzeczeniach TSUE dotyczących klauzul abuzywnych, w tym w sprawach węgierskich, chorwackich i rumuńskich dotyczących kredytów „walutowych”, tworząc rozgałęzioną linię orzecznictwa opartą na dyrektywie 93/13/ – zwracał uwagę Michał Ziemiak.
Podkreślał, że problem sposobu rozliczenia unieważnionych umów wciąż jest przedmiotem zapytań prejudycjalnych do TSUE.
Wcześniejsza spłata kredytów bez sądów
Przedstawiciele Rzecznika wskazywali, że z kolei orzeczenie w sprawie Lexitor dotyczącej rozliczenia kosztów kredytu w przypadku jego wcześniejszej spłaty dość szybko doprowadziło do rozwiązania problemu. Jako ilustracja służyły statystyki Rzecznika Finansowego, z których jasno wynika, że po wyroku TSUE klienci zaczęli odważniej dochodzić swoich praw. Rok po orzeczeniu TSUE był dla Rzecznika Finansowego rekordowy pod względem liczby zakończonych postępowań interwencyjnych. W 2020 r. było ich niemal 3 tys., żeby w kolejnym roku spaść do 741 spraw (obecnie, w 2025 r. było to 160 spraw.)
– Wynikało to z faktu, że podmioty rynku finansowego zaczęły respektować prawa klientów zgodnie z wytycznymi płynącymi z orzeczenia TSUE, które pokrywały się z już wcześniej prezentowanym przez Rzecznika Finansowego stanowiskiem. Klienci w znacznie mniejszej skali niż w przypadku kredytów „frankowych” musieli uciekać się do drogi sądowej – mówiłDawid Rapkiewicz, Dyrektor Departamentu Klienta Rynku Bankowego i Kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego.
W latach 2020-2025 trafiło do Rzecznika Finansowego zaledwie 15 wniosków o przedstawienie istotnego poglądu na etapie postępowania sądowego w sporach dotyczących wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego. Dla porównania takich wniosków w sporach dotyczących kredytów „frankowych” trafiło w tym czasie prawie 1,7 tys.
– Obecnie w sprawach dotyczących przedterminowej spłaty kredytu konsumenckiego orzecznictwo jest spójne. Przyjmuje się, że obniżenie całkowitego kosztu kredytu w przypadku przedterminowej spłaty obejmuje wszystkie opłaty nałożone na konsumenta, a w szczególności prowizję za udzielenie kredytu – podsumowywała dr Paulina Tronowska, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego.
W trakcie swojego wystąpienia w TSUE przypominała, że przed 2019 r. orzecznictwo w polskich sądach było rozbieżne. Niektóre sądy uznawały, że obniżeniu powinny podlegać wyłącznie koszty związane z upływem czasu (np. odsetki). Inne przyjmowały szersze podejście, obejmujące wszystkie koszty, w tym prowizje, opłaty i inne obciążenia.
Nieautoryzowane transakcje rosnącym problemem
Rzecznik Finansowy i jego przedstawiciele zwrócili też uwagę na rosnącym problem tzw. nieautoryzowanych transakcji. Z zadowoleniem podkreślili, że niedawna opinia Rzecznika Generalnego TSUE w sprawie C-70/25, Tukowiecka, potwierdza stanowisko Rzecznika Finansowego, z którego wynika, że zwrot kwoty nieautoryzowanej transakcji w terminie D+1, czyli do końca następnego dnia roboczego, powinien być regułą, a nie wyjątkiem.
– Od kliku miesięcy obserwujemy, że faktycznie dostawcy częściej zwracają środki klientom, ale następnie występują o ich zwrot. Wówczas osią sporu jest kwestia rażącego niedbalstwa po stronie klienta. W sprawach, które do nas trafiają staramy się wykazać, że działanie klienta nie było rażąco niedbałe – mówił Dawid Rapkiewicz.
Stanowiska TSUE zapewniają jednolitość orzecznictwa
W podsumowaniu wystąpień Rzecznik Finansowy podkreślał, że dwie omawiane sprawy pokazują jak różne mogą być źródła konieczności formułowania zapytań prejudycjalnych.
– Wdrożenie dyrektywy 93/13 do polskiego porządku prawnego można opisać jako charakteryzujące się znacznym stopniem nieprecyzyjności normatywnej. W konsekwencji jej skuteczność praktyczna zależała głównie od interpretacji sądowej, która była fragmentaryczna i niekiedy niespójna. Natomiast dyrektywa 2008/48 została należycie i prawidłowo transponowana do polskiego prawa. Trudności interpretacyjne nie wynikały z jakości transpozycji, ale raczej z wewnętrznych niejasności samej dyrektywy, w szczególności art. 16 – podsumowywał Michał Ziemiak.
Oceniał, że w tych przypadkach mechanizm odesłań prejudycjalnych zadziałał. Sądy krajowe zidentyfikowały rzeczywiste trudności interpretacyjne, skierowały je do Luksemburga, otrzymały odpowiedzi i wiernie je zastosowały.
– Polska społeczność prawnicza i konsumencka wstrzymuje obecnie oddech w oczekiwaniu na zbliżające się kolejne orzeczenia TSUE – mówił Michał Ziemiak.
Wspomniał o wyroku z 23 kwietnia dotyczącym „sankcji kredytu darmowego”. Określi on, czy konsumenci mogą być obciążeni kosztami oprocentowania nie tylko kwoty wypłaconej konsumentowi, ale również pozaodsetkowych kosztów kredytu, tj. prowizji lub innych opłat.
– Stanowisko TSUE skutecznie rozstrzygnie losy tysięcy toczących się sporów i zapewni tak bardzo potrzebną jednolitość orzecznictwa w polskich sądach – mówił Michał Ziemiak.
Rzecznik Finansowy przedkłada opinie do krajowego stanowiska
Przypomnijmy, że biuro Rzecznika Finansowego bierze aktywny udział w przygotowywaniu stanowisk krajowych w sprawach rozpatrywanych przez TSUE.
– Stale współpracujemy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych w udzielaniu opinii do stanowisk polskiego rządu w sprawach rozpatrywanych przez TSUE. Tylko w 2025 roku eksperci Rzecznika Finansowego przygotowali 119 opinii – mówi dr Michał Ziemiak.
Podkreśla, że orzecznictwo Trybunału ma bezpośrednie przełożenie na działalność Rzecznika Finansowego – stanowi podstawę formułowania stanowisk prawnych w indywidualnych sprawach, wzmacnia argumentację w postępowaniach sądowych i interwencjach oraz wyznacza kierunki rekomendowanych zmian legislacyjnych.
Wizyta przedstawicieli Biura Rzecznika Finansowego w Luksemburgu wpisuje się w dialog instytucjonalny, którego celem jest wymiana doświadczeń oraz lepsze zrozumienie praktycznych skutków stosowania prawa unijnego z perspektywy krajowej.
