- Sąd ma obowiązek z urzędu zbadać postanowienia umowne pod kątem ich ewentualnej abuzywności – orzekł Sąd Najwyższy w sprawie klientów z „frankowym” kredytem hipotecznym.
- Wyrok uchylił orzeczenie krakowskiego sądu okręgowego, które nakazywało kredytobiorcom spłatę ponad 175 tys. CHF wraz z odsetkami na rzecz funduszu inwestycyjnego.
- To kolejna skarga nadzwyczajna Rzecznika Finansowego dotycząca kredytu hipotecznego denominowanego do CHF uwzględniona przez Sąd Najwyższy.
Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Rzecznika Finansowego, o której pisaliśmy w maju ubiegłego roku: „Rzecznik Finansowy chroni klientów banku przed licytacją nieruchomości”. Na podstawie uchylonego przez Sąd Najwyższy nakazu zapłaty prowadzono egzekucję z nieruchomości klientów. Teraz sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, co daje szansę na wygraną.
Prawo unijne gwarantuje ochronę konsumenta
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że kształt polskiego prawa konsumenckiego w dużej mierze wynika z implementacji prawa Unii Europejskiej, a w szczególności z Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.Z tego względu ochrona konsumentów, zagwarantowana w art. 76 Konstytucji RP, nie może być interpretowana w oderwaniu od prawa unijnego.
W ocenie Sądu Najwyższego krakowski Sąd Okręgowy, wydając nakaz zapłaty, w ogóle nie wziął pod uwagę konsumenckiego charakteru umowy, która stanowiła podstawę roszczenia funduszu inwestycyjnego. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że sąd krajowy jest zobowiązany z urzędu do zbadania nieuczciwego charakteru postanowień umownych, jeżeli dysponuje informacjami niezbędnymi do takiej oceny, zarówno co do okoliczności faktycznych, jak i prawnych. Wystarczające do tego jest dysponowanie przez sąd umową kredytu lub pożyczki. Obowiązek ten wynika zarówno z prawa krajowego, jak i unijnego. SN zwrócił uwagę, że cel Dyrektywy 93/13 nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby konsumenci byli zobowiązani do samodzielnego podnoszenia zarzutów dotyczących nieuczciwych warunków umownych.
„Wyrok Sądu Najwyższego nie pozostawia wątpliwości – sądy powszechne mają obowiązek aktywnie chronić konsumentów, a polskie prawo konsumenckie funkcjonuje w ścisłej jedności z przepisami Unii Europejskiej, które gwarantują im realną ochronę” – komentuje radca prawny Paweł Wielgolawski, który prowadził sprawę w imieniu Rzecznika Finansowego.
Niezbadanie postanowień umownych jako naruszenie prawa do sądu
Zdaniem Sądu Najwyższego zaniechanie przez Sąd Okręgowy zbadania z urzędu postanowień umownych, z których wynikało roszczenie funduszu, doprowadziło do nieudzielenia konsumentom ochrony. Niedopełnienie tego obowiązku Sądu Okręgowego zostało uznane przez SN za naruszenie prawa do sądu, zagwarantowanego w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. W uzasadnieniu wyroku wyjaśniono, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie można przyjąć, iż uznanie danej klauzuli za niedozwoloną może nastąpić wyłącznie na zarzut pozwanego konsumenta.
Sąd Najwyższy stwierdził, że sprawiedliwość proceduralna należy do istoty konstytucyjnego prawa do sądu. Odwołując się do utrwalonego orzecznictwa TSUE, SN przypomniał, że sąd krajowy ma obowiązek nie tylko zbadać z urzędu, czy warunki umowy objęte zakresem Dyrektywy 93/13 są nieuczciwe, lecz także – po dokonaniu takiej oceny – zniwelować brak równowagi pomiędzy konsumentem, a przedsiębiorcą.
Kiedy z wnioskiem o skargę nadzwyczajną do Rzecznika Finansowego?
Wnioski o złożenie skargi nadzwyczajnej przez Rzecznika Finansowego mogą dotyczyć orzeczeń kończących postępowanie w sprawie, które uprawomocniły się po 3 kwietnia 2018 r.
Warto podkreślić, że skarga nadzwyczajna w swoim zamyśle ma dotyczyć rzeczywiście wyjątkowych sytuacji. Musi wystąpić jedna z trzech przesłanek:
- orzeczenie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji;
- orzeczenie w sposób rażący narusza prawo przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Skargę nadzwyczajną wnosi się w terminie 5 lat od dnia uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia, a jeżeli od orzeczenia została wniesiona skarga kasacyjna – w terminie roku od dnia jej rozpoznania.
Dodatkowo wniesienie Skargi Nadzwyczajnej będzie również dopuszczalne wyłącznie wtedy, kiedy zaskarżonego orzeczenia nie będzie można zmienić bądź uchylić poprzez inne środki zaskarżenia. Co więcej Skarga Nadzwyczajna nie może być oparta na zarzutach, które były przedmiotem rozpoznania Skargi kasacyjnej bądź Kasacji przez Sąd Najwyższy. Dodatkowo od tego samego orzeczenia, w interesie tej samej strony Skarga Nadzwyczajna może być wniesiona tylko raz.
Aby Rzecznik Finansowy mógł przygotować skargę nadzwyczajną, rekomenduje się przedstawienie możliwie pełnej dokumentacji dotyczącej sprawy. To znaczy, trzeba opisać zastrzeżenia do orzeczenia, przedstawić pisma procesowe, orzeczenia sądów obydwu instancji oraz wskazać, czy zainteresowany zwracał się do innego uprawnionego podmiotu o wniesienie skargi nadzwyczajnej i z jakim skutkiem. W oparciu o tak udzielone informacje Rzecznik Finansowy zwróci się o nadesłanie akt postępowania sądowego w celu ich weryfikacji i dopiero po gruntownej analizie sprawy Rzecznik Finansowy może podjąć decyzję o wystąpieniu do Sądu Najwyższego ze skargą nadzwyczajną.