Rzecznik Finansowy przygotowuje stanowisko dla Sądu Najwyższego

Rzecznik Finansowy rozpoczął prace nad stanowiskiem odnośnie zagadnień prawnych objętych wnioskiem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 11/21.

Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego poinformował, że w dniu 11 maja 2021 r. skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, rozpatrując na posiedzeniu niejawnym wniosek Pierwszego Prezesa SN z dnia 29 stycznia 2021 r. o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni przepisów prawa występujących w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, dotyczących kredytów indeksowanych i denominowanych w walutach obcych postanowił zawiadomić o toczącym się postępowaniu Rzecznika Finansowego zwracając się o zajęcie stanowiska odnośnie zagadnień prawnych objętych wnioskiem Pierwszego Prezesa SN.  

Zgodnie z komunikatem Skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego podjął tę decyzję biorąc pod uwagę społeczną i gospodarczą doniosłość zagadnień przedstawionych mu do rozstrzygnięcia.

Rzecznik Finansowy rozpoczął prace nad stanowiskiem. W godzinach porannych obył się briefing w Biurze Rzecznika Finansowego, podczas którego określono plan prac. Szczególny nacisk w prowadzonych pracach Rzecznik Finansowy kładzie na skutki proponowanych rozstrzygnięć dla systemu prawnego.

– Podjąłem decyzję o dokonaniu przeglądu dotychczasowych stanowisk – mówi dr hab. Mariusz Jerzy Golecki, prof. UŁ, Rzecznik Finansowy. – Ze względu na wagę zagadnienia nie wykluczam zmiany stanowiska w odniesieniu do poszczególnych zagadnień, także mając na uwadze najnowsze orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Sąd Najwyższy potwierdza stanowisko Rzecznika Finansowego

Sąd Najwyższy na posiedzeniu Izby Cywilnej w 7-osobowym składzie orzekł, że w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu walutowego, strony sporu powinny rozliczyć się według teorii dwóch kondykcji. Uchwała podjęta dzisiaj przez Sąd Najwyższy ma moc zasady prawnej i zapewnia większą przewidywalność orzecznictwa w tzw. sprawach frankowych. Orzeczenie Sądu Najwyższego jest zgodne ze stanowiskiem Rzecznika Finansowego, który wnioskował jednocześnie o ujednolicenie orzecznictwa sądowego.

Treść wniosku Rzecznika Finansowego o uchwałę – kliknij link.

– Podjęta uchwała potwierdza korzystny dla konsumentów trend w orzecznictwie – mówi dr hab. Mariusz Jerzy Golecki, prof. UŁ, Rzecznik Finansowy.Po pierwsze, zapewnia przewidywalność linii orzeczniczej, a tylko w takich warunkach klienci są w stanie oszacować możliwe skutki finansowe określonych działań. Uchwała ma zatem znaczenie zarówno dla tych, którzy będą chcieli dochodzić swoich praw w sądzie, jak i tych, rozważających możliwość polubownego rozwiązania sporu. Po drugie, i równie ważne, zastosowanie teorii dwóch kondykcji korzystniejsza dla konsumentów, którzy są słabszą stroną w sporach z instytucjami finansowymi i to oni ponoszą konsekwencje stosowanych przez banki w umowach kredytowych niedozwolonych postanowień.

Teoria salda i teoria dwóch kondykcji w praktyce

Do tej pory sądy powszechne prezentowały rozbieżne stanowiska w sprawie wzajemnych rozliczeń tzw. frankowiczów z bankami. Rzecznik Finansowy postulował, by Sąd Najwyższy jednoznacznie określił zasady, według których strony mają rozliczyć roszczenia w przypadku uznania umowy kredytowej za nieważną. Wskazał, że z prawnego punktu widzenia uzasadnione jest stosowanie teorii dwóch kondykcji.

– W praktyce oznacza to, że w razie uznania umowy za nieważną, kredytobiorca ma prawo domagać się od banku zwrotu w całości spełnionych świadczeń, nawet w sytuacji, gdy nie spłacił jeszcze kredytu. W takim przypadku kluczowe jest, ile kredytobiorca oddał bankowi, a nie ile od niego pożyczył. Ponadto, aby dochodzić zwrotu kwoty wypłaconego kredytu bank powinien wystąpić z własnym roszczeniem – wyjaśnia dr Ewa Skibińska z biura Rzecznika Finansowego. – Żeby ułatwić rozliczenie, każda ze stron może złożyć oświadczenie o potrąceniu. Na przykład klient, który do tej pory spłacił mniej niż wynosiła kwota udzielonego kredytu, może wówczas uregulować tylko różnicę między tymi wartościami.

Zakwestionowana dziś przez Sąd Najwyższy teoria salda mówiła natomiast o tym, że przedmiotem roszczenia mogłaby być tylko różnica między wartością kredytu, a spłaconymi już ratami. Zdaniem Rzecznika Finansowego teoria salda jest niekorzystna dla konsumentów, nie ma też podstaw w obowiązujących przepisach prawa. Przy zastosowaniu teorii salda, sąd przyznałby tylko różnicę między sumą wpłaconych przez klienta rat i udostępnioną przez bank kwotą. Dochodziłoby wtedy do paradoksalnej sytuacji. Choć sąd stwierdziłby nieważność umowy, to proces zakończyłby się przegraną dla konsumenta w zakresie żądania zwrotu sumy spłaconych rat. Teoria salda – co najważniejsze – nie prowadziła do osiągnięcia celu w postaci załatwienia sprawy w jednym procesie. W przypadkach, gdy sądy stosowały tę teorię, kredytobiorcy nadal spotykali się z późniejszymi pozwami ze strony banków.

Pozytywne skutki uchwały Sądu Najwyższego

Wskazanie jakie zasady powinny być stosowane do rozliczenia umowy w przypadku uznania jej za nieważną poprawi bezpieczeństwo obrotu prawnego oraz podniesie zaufanie konsumentów do stabilności prawa. Brak przewidywalności w tym zakresie powodował, że składając pozew, klient musiał uwzględniać szereg sprzecznych poglądów prawnych, co wymusza formułowanie żądań ewentualnych w pozwie. Skutkowało to niepotrzebnym wydłużaniem oraz komplikowaniem postępowań sądowych, co było niekorzystne dla konsumentów. Instrumenty, którymi dysponuje Rzecznik Finansowy, pozwalają na realną poprawę sytuacji konsumentów w Polsce. Jeśli zauważę podobne problemy w innych aspektach, będę korzystał ze wszystkich dostępnych sposobów, żeby wspierać klientów w sporach z instytucjami finansowymi – deklaruje Mariusz Golecki. 

Znaczenie wniosku Rzecznika Finansowego

Wniosek do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie rozbieżności w orzecznictwie to jedno z uprawnień Rzecznika Finansowego, które ma istotny wpływ na prawa konsumentów w naszym kraju. Uchwała Sądu Najwyższego prowadzi do zapewniania przewidywalności orzecznictwa, przez ujednolicenie linii orzeczniczej sądów powszechnych oraz stanowi asumpt do rewizji postawy sektora bankowego. Od 2003 roku Rzecznik Finansowy złożył 24 wnioski o uchwałę Sądu Najwyższego (włączając powyższy). Do tej pory Sąd podjął 22 uchwały, z czego 21 razy podzielił pogląd Rzecznika wyrażony we wniosku.

Ważny dla kredytobiorców wyrok TSUE

W dniu 22 kwietnia 2021 r. TSUE wydał wyrok w sprawie Profi Credit Slovakia (C-485/19), który należy stosować bezpośrednio do interpretacji przez sądy polskich przepisów kodeksu cywilnego w zakresie rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia kredytów konsumenckich.

Sprawa dotyczyła słowackiego konsumenta, który po spłacie całości kredytu, został poinformowany przez prawnika, że postanowienia umowy miały nieuczciwy charakter. W związku z tym wytoczył powództwo o zwrot – jego zdaniem – nienależnie pobranych opłat. Natomiast firma pożyczkowa podniosła przedawnienie jego prawa do dochodzenia roszczeń. Słowacki system przedawnienia mający zastosowanie do powództw konsumentów,  przewiduje między innymi trzyletni termin przedawnienia, który liczony jest od chwili bezpodstawnego wzbogacenia. Uprawnienie do wniesienia powództwa przedawnia się nawet w wypadku, gdy konsument nie jest w stanie sam ocenić, czy warunek umowny ma nieuczciwy charakter lub nie miał świadomości nieuczciwego charakteru takiego warunku. Zatem zdarzeniem powodującym rozpoczęcie biegu tego terminu jest zapłata dokonana przez konsumenta z zamiarem wykonania umowy. Termin ten należy obliczać odrębnie dla każdej płatności dokonanej przez konsumenta w trakcie wykonywania umowy.

Trafnie przyjął rzecznik generalny w pkt. 72, że jeśli zdarzeniem rozpoczynającym bieg trzyletniego terminu przedawnienia jest każda płatność dokonana przez kredytobiorcę, to może się zdarzyć, że w ramach umowy wykonywanej przez okres przekraczający trzy lata poszczególne roszczenia tego kredytobiorcy ulegną przedawnieniu, zanim umowa dobiegnie końca.

W pkt. 60 niniejszego wyroku Trybunał stwierdził, że co do momentu rozpoczęcia biegu badanego terminu przedawnienia, w okolicznościach takich jak w niniejszej sprawie, zachodzi istotne niebezpieczeństwo, że zainteresowany konsument nie powoła się w wyznaczonym w tym celu terminie na uprawnienia, jakie przyznaje mu prawo Unii. Tym samym  uniemożliwiłoby to dochodzenie przez zainteresowanego konsumenta tych uprawnień (zob. podobnie wyrok z dnia 5 marca 2020, r. OPR-Finance, C-679/18, EU:C:2020:167, pkt 22).

Uzasadniając swoje stanowisko Trybunał odwołał do fundamentalnego założenia, że konsumenci znajdują się w gorszym położeniu niż przedsiębiorca, zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania oraz że możliwe jest, iż konsumenci nie mają świadomości zakresu przysługujących im praw wynikających z dyrektywy 93/13 lub z dyrektywy 2008/48 lub ich nie rozumieją (zob. podobnie wyroki: z dnia 9 lipca 2020 r., Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, C-698/18 i C-699/18, EU:C:2020:537, pkt 65 –67, z dnia 16 lipca 2020 r., Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, C-224/19 i C-259/19, EU:C:2020:578, pkt 90 i przytoczone tam orzecznictwo).

W pkt. 64 niniejszego wyroku Trybunał uznał, że zasady proceduralne – które wymagają aby konsument wytoczył powództwo w terminie trzech lat od dnia, w którym nastąpiło bezpodstawne wzbogacenie, w sytuacji gdy do takiego wzbogacenia może dojść w trakcie wykonywania umowy przez okres o znacznej długości – czynią nadmiernie utrudnionym korzystanie z praw przyznanych konsumentowi przez dyrektywę 93/13 lub przez dyrektywę 2008/48, naruszając tym samym zasadę skuteczności (zob. analogicznie wyroki: z dnia 9 lipca 2020 r., Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, C-698/18 i C-699/18, pkt 67 i 75, z dnia 16 lipca 2020 r., Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, C-224/19 i C-259/19, pkt 91).

Trybunał zaznaczył również, że zamiar przedsiębiorcy, który zastosował warunek umowny uznany za nieuczciwy nie ma wpływu na prawa, jakie przysługują konsumentom na podstawie przepisów dyrektywy 93/13, podobnie jak art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48. Zatem konsument nie może być zobowiązany, w celu powołania się na prawa wynikające z tych przepisów, do wykazania umyślnego charakteru zachowania danego przedsiębiorcy.

Reasumując Trybunał orzekł, że zasadę skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie krajowemu uregulowaniu przewidującemu, że wytoczone przez konsumenta powództwo o zwrot kwot nienależnie wypłaconych na podstawie nieuczciwych warunków umownych w rozumieniu dyrektywy 93/13 lub warunków sprzecznych z wymogami dyrektywy 2008/48 podlega trzyletniemu terminowi przedawnienia rozpoczynającemu bieg w dniu, w którym nastąpiło bezpodstawne wzbogacenie.

Link do wyroku TSUE poniżej:

https://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf?text&docid=240223&pageIndex=0&doclang=PL&mode=lst&dir&occ=first&part=1&cid=10447479&fbclid=IwAR2Kwyw9grVXzE9N9zDW2tSUK-SfsZ1a6MpY-6zzb2T-Iva3mf8MLvveXb8

Studio Rzecznika Finansowego – podcasty o finansach dla każdego

Biuro Rzecznika Finansowego uruchomiło nową platformę komunikacyjną – Studio Rzecznika Finansowego. To podcasty z udziałem ekspertów, którzy w prosty sposób wyjaśniają skomplikowane zagadnienia finansowe. Program ma pomóc konsumentom w lepszym zrozumieniu swoich praw i poznaniu zasad działania instytucji finansowych. Dotychczas powstały cztery odcinki, a w planach są już kolejne.

Studio Rzecznika Finansowego to nowy, autorski projekt edukacyjny realizowany przez Biuro Rzecznika z udziałem ekspertów z różnych dziedzin m.in. prawników. To odpowiedź na liczne wnioski z prośbą o pomoc lub interwencję, które codziennie wpływają do Biura Rzecznika Finansowego od zwykłych konsumentów.

– Codziennie do Biura Rzecznika Finansowego zgłaszają się konsumenci poszkodowani przez instytucje finansowe. Często są to zwykli ludzie, którzy po prostu nie wiedzą co zrobić. Dostajemy liczne telefony i wiadomości mailowe, wpływają do nas także wnioski z prośbą o interwencję. Uważamy, że wielu sytuacjom można byłoby zapobiec, gdyby konsumenci wiedzieli, na jakie aspekty zwracać uwagę np. podczas podpisywania umowy kredytowej czy wykupując polisę ubezpieczeniową. Zależy nam na podniesieniu świadomości finansowej Polaków. Postanowiliśmy więc wykorzystać rosnącą popularność podcastów. Uznaliśmy, że forma krótkiego nagrania audio będzie dla słuchaczy najbardziej przystępna. Podcasty są prowadzone w formie wywiadu z ekspertem. Odpowiada on na pytania prowadzącego, wyjaśniając w prosty sposób skomplikowane zagadnienia finansowe. Każdy odcinek poświęcamy innemu problemowi, analizujemy konkretny przypadek i staramy się pokazać najlepsze i najbardziej bezpieczne rozwiązanie. Tematów jest bardzo dużo, dlatego zaczęliśmy od tych najważniejszych, z którymi najczęściej zgłaszają się do nas klienci – mówi Adam Rafalski, Dyrektor Wydziału Edukacji i Komunikacji w Biurze Rzecznika Finansowego.

Każdy odcinek podcastu poświęcony jest innemu zagadnieniu lub problemowi, związanemu z działalnością instytucji finansowych, takich jak banki, firmy pożyczkowe, firmy leasingowe czy ubezpieczeniowe. W wyemitowanych już odcinkach zostały poruszone tematy dotyczące odszkodowań z ubezpieczeń OC i AC, regresu ubezpieczeniowego oraz – w ostatnim czasie bardzo głośnego – problemu związanego z nieautoryzowanymi transakcjami, czyli pieniędzmi znikającymi z konta bankowego bez wiedzy konsumenta.

To właśnie nieautoryzowane transakcje były głównym tematem pierwszego odcinka. Z danych Rzecznika Finansowego wynika, że tylko w zeszłym roku do Biura RF wpłynęło aż 1100 wniosków z prośbą o interwencję w tej sprawie. Dlatego zaproszona do Studia Paulina Krakowska, ekspertka z biura Rzecznika Finansowego, odpowiadała między innymi na pytania: gdzie należy się zgłosić jeśli zauważmy, że z naszego konta zniknęły nagle pieniądze, jakie dokumenty powinniśmy przygotować, kiedy bank powinien nam zwrócić skradzione środki i dlaczego warto poprosić o pomoc Rzecznika Finansowego.

Program prowadzi Adam Rafalski, Dyrektor Wydziału Edukacji i Komunikacji w Biurze Rzecznika Finansowego oraz wieloletni dziennikarz radiowy.

Podcasty „Studio Rzecznika Finansowego” dostępne są w przystępnej formie gotowych do emisji plików na 9 różnych platformach, takich jak Spreaker, Spotify, Google Podcast i Deezer.

Kliknij poniższy link, żeby odsłuchać podcasty platformie Spreaker:

Wyciek informacji z Facebooka może posłużyć przestępcom do dokonywania oszustw. Ostrzeżenie Rzecznika Finansowego.

Osobiste dane 533 milionów użytkowników Facebooka pojawiły się na hakerskim forum w Internecie. Wśród nich znalazły się dane blisko 2,7 miliona użytkowników z Polski. Wyciekły nazwiska, numery telefonów, adresy zamieszkania, a także udostępniane lokalizacje, poprzednie lokalizacje, daty urodzenia, biografie, daty utworzenia konta czy status związku, a czasem także adresy e-mail. Rzecznik Finansowy ostrzega, że tak duża baza informacji może posłużyć przestępcom do ataków z wykorzystaniem socjotechnik lub prób włamań na inne profile lub konta, w tym konta bankowe. Jakie kroki zatem warto podjąć?

Zdaniem Rzecznika Finansowego dane, których wyciek ujawniono kilka dni temu, mogą służyć jako narzędzie do kradzieży tożsamości lub przełamania innych zabezpieczeń. Dlatego tak ważna jest ochrona osobistych informacji i odpowiednia reakcja na próby ich wyłudzania. Rzecznik już teraz zaleca podjęcie odpowiednich kroków i wytworzenie nawyku ochrony danych osobowych przez każdego z nas.

Pamiętajmy, że telefon od nieznajomej osoby może pochodzić od oszusta. Nawet jeśli dzwoniąca osoba podaje nam nasze dane celem uwiarygodnienia kontaktu, dane te mogą pochodzić z wycieku. Zwracajmy także większą uwagę na otrzymywane od nieznajomych wiadomości email i SMS – te także mogą zawierać złośliwe oprogramowanie służące do oszustw lub kradzieży.

Wyciek adresów e-mail może pozwolić oszustom na podszycie się pod prawdziwe organizacje, w tym banki, w których znajdują się nasze rachunki. Rzecznik zwraca uwaga na istotne niebezpieczeństwo kradzieży środków finansowych z rachunku bankowego. Dążąc do minimalizacji wystąpienia tego ryzyka, warto sprawdzić, czy korzystamy w banku z silnego uwierzytelniania dla wszelkich możliwych rodzajów czynności.

Jedną z częstszych form ataku jest wiadomość do zaktualizowania swoich poufnych danych. Inną formą oszustwa jest tzw. oszustwo „na dopłatę” polegające na podszyciu się pod kurierów, firmy energetyczne, komorników lub urzędy celem nakłonienia do dokonania opłaty przez kliknięcie w link prowadzący do fałszywej bramki płatności. Zachowajmy czujność w przypadku otrzymania takiego linka. Znacznie bezpieczniej będzie samodzielnie wprowadzić w przeglądarce adres strony banku lub skorzystać z utworzonej wcześnie samodzielnie zakładki.

Rzecznik Finansowy przypomina, że w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej należy ten fakt niezwłocznie zgłosić bankowi wraz z wnioskiem o zwrot środków, a także równolegle złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa najbliższej jednostce policji. Zgodnie z aktualnym stanem prawnym bank powinien zwrócić kwotę nieautoryzowanej transakcji na konto klienta nie później niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji lub po dniu otrzymania zgłoszenia od klienta. Krokiem, który warto podjąć już dziś prewencyjnie, jest przejrzenie danych jakie udostępniamy w sieciach społecznościowych. W dobie coraz powszechniejszych oszustw z wykorzystaniem kradzieży tożsamości, warto z rozwagą przedstawiać swoje dane w sieci. Informacje, które nie są konieczne dla utworzenia i funkcjonowania profilu warto pozostawić offline.

Sąd uniemożliwił poszkodowanym rolnikom walkę z bankiem? Jest skarga nadzwyczajna Rzecznika Finansowego.

W 2009 roku małżeństwo rolników z województwa podlaskiego wzięło w jednym z banków kredyt obrotowy na kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ich zdaniem dokonywane wpłaty na spłatę kredytu rozksięgowywane były na poczet innych zobowiązań wobec tego samego banku, których – jak przyznają – nie zaciągali. Bank, korzystając z obowiązujących ówcześnie przepisów, wystawił bankowy tytuł egzekucyjny (tzw. BTE), który rolnicy starali się zaskarżyć przed sądem. Sąd rejonowy oddalił ich powództwo, a – zdaniem Rzecznika Finansowego – błędy sądu II instancji, zamknęły małżeństwu drogę sądową dochodzenia swoich praw. Jedynym dla nich wyjściem jest skarga nadzwyczajna, o której wniesienie zwrócili się do Rzecznika Finansowego.

Rzecznik Finansowy skierował więc skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego w sprawie oddalenia zażalenia na postanowienie o odrzuceniu apelacji w przedmiocie pozbawienia wykonalności wystawionego przez bank bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE) z 2010 r.

Podstawę do wystawienia przez bank BTE stanowiła umowa kredytu obrotowego zaciągnięta przez małżeństwo rolników z województwa podlaskiego. BTE (który obowiązywał w Polsce do 2016 roku) umożliwiał prowadzenie egzekucji cywilnej po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności. Ta była jednak nadawana właściwie automatycznie, ponieważ sąd badał BTE jedynie pod względem formalnym. W niniejszej sprawie bank na podstawie BTE przywłaszczył sobie należący do rolników wóz asenizacyjny. W 2017 r. małżeństwo złożyło pozew o pozbawienie wykonalności BTE. Zarzuciło w nim m.in., że roszczenie zostało spełnione a sam bankowy tytuł wykonawczy jest przedawniony.

W wyroku z dnia 4 listopada 2019 r., sąd rejonowy oddalił powództwo małżeństwa rolników uznając, iż BTE spełniał wszelkie warunki formalne, roszczenie nie było przedawnione, bowiem doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia poprzez zawarcie ugód z bankiem oraz że dług wbrew twierdzeniom Klientów nie został spłacony.

Rolnicy jako powodowie wnieśli apelację od niekorzystnego dla nich orzeczenia sądu
I instancji. Apelacja została złożona przez nich osobiście – bez udziału profesjonalnego pełnomocnika. Razem z apelacją złożyli również wniosek o zwolnienie z opłaty od apelacji. Sąd przychylił się do złożonego wniosku o zwolnienie z poniesienia opłaty od apelacji i częściowo zwolnił klientów z obowiązku jej uiszczenia. Klienci byli zatem zobowiązani do uiszczenia pozostałej kwoty opłaty od apelacji.

Jednak odpis postanowienia sądu o częściowym zwolnieniu z kosztów zamiast małżeństwu rolników, doręczony został ich pełnomocnikowi. Sąd nie wezwał powodów działających osobiście, do uzupełnienia opłaty. W wyniku błędu sądu, sąd nie rozpoznał apelacji odrzucając ją jako nieopłaconą w terminie. Sąd rozpoznający zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji powielił błąd sądu rozpoznającego wniesioną apelację. Oba sądy uznały, że brak konieczności wezwania do uzupełnienia opłaty wynikał z faktu, że klienci reprezentowani byli przez profesjonalnego pełnomocnika, który podpisał pismo zawierające uzupełnienie braków formalnych złożonego uprzednio przez klientów osobiście wniosku o zwolnienie z opłaty od apelacji, w zakresie oświadczeń o stanie majątkowym i rodzinnym.

Zdaniem Rzecznika, sąd błędnie postąpił nie wzywając klienta do uzupełnienia brakującej opłaty a wyłącznie kierując postanowienie o częściowym zwolnieniu z niej do pełnomocnika, który nie składał apelacji.

Sąd nie poczynił rozróżnienia podmiotowego pomiędzy wniesieniem środka odwoławczego wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych osobiście przez klientów a ich reprezentacją w postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika, co spowodowało nieodwracalny skutek w postaci zamknięcia klientom drogi do kontroli wydanego w I instancji orzeczenia.

Korzystanie przez klientów w I instancji z pomocy pełnomocnika, nie wyklucza bowiem możliwości samodzielnego złożenia przez klientów apelacji. Tak jak to miało miejsce w niniejszym stanie faktycznym. Sąd winien w takiej sytuacji, w przypadku braków formalnych pouczyć klientów w zakresie ich uzupełnienia tak, jakby klienci działali samodzielnie. W przedmiotowej sprawie tak się jednak nie stało.

Klienci w apelacji podnieśli zarzut nierozpoznania przez sąd istoty sprawy, przedawnienia roszczeń, błędnego uznania przez sąd, że w sprawie doszło do przerwania terminu biegu przedawnienia wierzytelności wynikającej z bankowego tytułu egzekucyjnego oraz błędnego rozksięgowywania wpłacanych kwot na rachunek techniczny, wskazując
że przedmiotowy kredyt według nich został już dawno spłacony, natomiast księgowania kwot następowały na poczet kredytów, których powodowie, jak twierdza, nigdy nie posiadali. Z tych względów nie można pozbawić ich możliwości weryfikacji orzeczenia sądu I instancji. 

Rzecznik Finansowy uznał za konieczne podjęcie działań i złożenie skargi nadzwyczajnej w niniejszej sprawie w celu otwarcia klientom drogi do merytorycznego rozpoznania ich sprawy przez sąd II instancji. Wydane postanowienie w nieuzasadniony sposób pozbawiło klientów prawa do merytorycznej kontroli wyroku sądu I instancji. Interwencja Rzecznika Finansowego może spowodować, że sąd II instancji rozpatrzy złożoną przez klientów apelację i odniesie się merytorycznie do wszystkich podniesionych w niej zarzutów.

Komunikat Rzecznika Finansowego w przedmiocie możliwego terminu przedawnienia roszczeń dotyczących sprzedaży obligacji GetBack S.A.

Rzecznik Finansowy informuje Klientów Idea Bank S.A. oraz innych podmiotów rynku finansowego, takich jak banki i domy maklerskie (dalej: “Banki”), którzy nabyli za pośrednictwem Banków lub za namową pracownika bądź współpracownika Banków obligacje spółki GetBack S.A. (dalej: “GetBack”) o możliwym zbliżającym się terminie przedawnienia roszczeń w stosunku do Banków. Z analiz Biura Rzecznika Finansowego wynika, że najwcześniejszym z kilku możliwych terminów przedawnienia roszczeń jest 17 kwietnia 2021 r. Jednocześnie Rzecznik Finansowy zastrzega, że sądy w zależności od stanu faktycznego w konkretnej sprawie mogą ustalić inny termin przedawnienia roszczeń, a wskazanie powyższego terminu wynika z daleko posuniętej ostrożności.  

Klienci Banków, którzy stali się obligatariuszami Getback i którym przysługuje wobec Getback wierzytelność wynikająca z nabytych obligacji zwykłych na okaziciela, a którzy dotychczas nie wystąpili na drogę sądową przeciwko Bankowi w celu odzyskania zainwestowanych środków finansowych i w żaden inny sposób nie przerwali biegu przedawnienia, powinni jak najszybciej rozważyć zasadność podjęcia działania w tym kierunku. W przeciwnym wypadku roszczenie może się przedawnić. Skutkiem upływu terminu przedawnienia jest niemożliwość dochodzenia roszczeń przed sądem. 

Rzecznik Finansowy informuje, że biegu przedawnienia nie przerywa: 

  • złożenie reklamacji do banku; 
  • postępowanie interwencyjne przed Rzecznikiem Finansowym; 
  • złożenie zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. 

Rzecznik Finansowy wskazuje, że zgodnie z obowiązującym przepisami bieg przedawnienia przerywa

  • złożenie wniosku do Rzecznika Finansowego-Wydziału Pozasądowego Rozwiązywania Sporów o przeprowadzenie pozasądowego postępowania w sprawie rozwiązania sporu konsumenckiego z podmiotem rynku finansowego; warunkiem przeprowadzenia postępowania jest uprzednie złożenie reklamacji do podmiotu rynku finansowego; wzór wniosku dostępny pod adresem: https://polubowne.rf.gov.pl; wniosek podlega opłacie w wysokości 50 zł;
  • złożenie do sądu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej; wniosek taki powinien zostać złożony do sądu i powinien czynić zadość ogólnym wymogom pisma procesowego; w wezwaniu należy oznaczyć zwięźle sprawę i przedstawić propozycje ugodowe; od wniosku pobiera się opłatę 200 zł;
  • wytoczenie powództwa przed sądem; opłata od pozwu wynosi 1000 zł.

Rzecznik Finansowy ostrzega! Uwaga na „kryptowalutowe” pożyczki

Do biura Rzecznika Finansowego trafiają skargi klientów na podmioty, które wymagają przedpłaty w zamian za promesę udzielenia pożyczki. W ostatnim czasie dotyczą one firmy, która obiecywała pożyczkę z wykorzystaniem kryptowalut.

W ostatnich tygodniach do Rzecznika Finansowego trafiło kilkanaście wniosków od klientów, którzy skarżą się na działania jednej z firm pożyczkowych. Uzależnia ona udzielenie pożyczki od wpłaty przez klienta określonych środków. Mają one służyć do pokrycia kosztów opłat związanych z pożyczką. Najczęściej to kwoty na poziomie około 1 tys. zł, ale jedna z osób wpłaciła aż 19 tys. zł. Dodatkowo firma wymaga ustanowienia zabezpieczenia np. w postaci weksla. Pomimo spełnienia tych warunków pieniądze nie trafiają do klientów, a kontakt z jej przedstawicielami jest utrudniony.

Sprawa jest szczególnie niepokojąca, ponieważ w wielu wypadkach może chodzić o osoby znajdujące się w złej sytuacji finansowej, często już nadmiernie zadłużone i posiadające niekorzystną historię kredytową. Osoby te są szczególnie narażone na nieuczciwe praktyki pożyczkodawców, bowiem często działają pod presją i nie posiadają dostatecznej wiedzy pozwalającej im na analizę zawieranej umowy. Po zapoznaniu się z wyjaśnieniami klientów i dostarczonymi dokumentami, widzimy, że działania tej firmy można uznać za nieuczciwe lub wręcz oszukańcze. W związku z tym poinformowaliśmy odpowiednie organy Państwa – mówi dr hab. Jakub Szczerbowski, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego.

Umowy analizowane przez ekspertów Rzecznika Finansowego zawierają szereg budzących wątpliwości postanowień dotyczących czynności poprzedzających udzielenie pożyczki. Zaskakujący jest też przewidziany mechanizm przekazania środków klientowi.

Pożyczkobiorca rzekomo rezerwuje środki w kryptowalucie Bitcoin. Waluta wirtualna Bitcoin jest zamieniana na dolara amerykańskiego. Następnie dolar amerykański jest zamieniany na polskiego złotego. Środki w walucie polski złoty – zgodnie z zapisami umowy – powinny zostać udostępnione pożyczkobiorcy za pośrednictwem karty płatniczej przedpłaconej – opisuje Paulina Tronowska, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego.

Jej zdaniem ten sposób spełnienia świadczenia nie znajduje żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Może on w rzeczywistości stanowić fasadę dla rzeczywistych działań podmiotu, zaciemniać prawdziwy obraz sytuacji i odwracać uwagę konsumenta uniemożliwiając mu podjęcie racjonalnej decyzji.

Jeśli cokolwiek budzi nasze wątpliwości należy wstrzymać się z podpisaniem takiej umowy. Mamy prawo uzyskać formularz informacyjny, żeby spokojne zapoznać się z warunkami. Warto też poszukać w Internecie informacji o danej firmie i sposobie jej działania. Jeśli już zdecydowaliśmy się na zawarcie takiej umowy i w trakcie jej realizacji mamy wątpliwości co do uczciwości i zgodności z prawem jej postanowień, należy złożyć reklamację do podmiotu rynku finansowego. Jeśli nie zostanie ona rozpatrzona zgodnie z naszymi oczekiwaniami można zwrócić się do Rzecznika Finansowego o podjęcie interwencji lub postępowania polubownego. Gdy mamy podejrzenie, że padliśmy ofiarą oszustwa należy jak najszybciej skontaktować z Policją lub Prokuraturą – mówi Paulina Tronowska.

Zachęca do jak najszybszego podejmowania działań przez osoby, które czują się poszkodowane przez działania podmiotów rynku finansowego lub innego oferującego szeroko pojęte usługi finansowe.

Pozwoli to właściwym organom na możliwe szybką reakcję na pojawiające się na rynku finansowym nieprawidłowości. Może także pomóc uchronić innych uczestników tego rynku przed niekorzystnym rozporządzeniem swoimi oszczędnościami – mówi Paulina Tronowska.

TSUE o obszarze rynku bankowo-kapitałowego w 2020 r. Analiza Rzecznika Finansowego

Zarówno w orzecznictwie jak i w debacie publicznej gorąco dyskutowane są kwestie prawne dotyczące produktów i usług finansowych. Problematyka ta jest również podejmowana przez Trybunał Sprawiedliwości UE, który wyznacza kierunki interpretacji przepisów unijnych co wprost przekłada się na orzecznictwo sądów państw członkowskich, w tym sądy polskie.  Rzecznik Finansowy dostrzegając istotność powyższych interpretacji dla spraw klientów podmiotów rynku finansowego dokonał analizy orzeczeń TSUE zapadłych w 2020 r. 

Pełna treść Analizy – kliknij link 

–  Śledzenie i analiza orzecznictwa TSUE mają istotne znaczenie, ze względu na charakter prawny tych wyroków oraz reguły ich obowiązywania. Trybunał bardzo często podkreśla wiodącą rolę sądu krajowego w sprawach dotyczących konsumentów. Zdaniem sędziów TSUE nierówność między konsumentem a przedsiębiorcą może zostać zrównoważona jedynie przez aktywną interwencję podmiotu trzeciego, niezależnego od stron umowy, którym jest polski sąd. Dobrym przykładem jest wyrok w sprawie Kancelaria Medius, C‑495/19. Podkreślono w nim, że to sąd ma obowiązek dokonywania wykładni zgodnej z prawem Unii przepisów krajowych – podkreśla dr hab. Mariusz Jerzy Golecki, prof. UŁ, Rzecznik Finansowy. 

Zdaniem Rzecznika Finansowego spośród podejmowanych zagadnień w orzecznictwie TSUE w roku 2020 podkreślenia wymagają dwie kwestie. Po pierwsze, problem skutków nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (określanych w polskim prawie jako niedozwolone postanowienia umowne lub klauzule abuzywne), zwłaszcza w umowach kredytu denominowanego oraz indeksowanego w walucie obcej. Po drugie, zagadnienie kosztów kredytu ponoszonych przez konsumenta.  

Uwzględniając krajowy kontekst prawny każdej z tych spraw, będących częścią niniejszego opracowania, należy zauważyć, że stanowisko Trybunału dotyczy zawsze wykładni prawa Unii i tym samym ta wykładnia powinna być wiążąca przy orzekaniu przez polskie sądy na podstawie polskich przepisów. 

Finanse po śmierci członka rodziny. Bezpłatny webinar Rzecznika Finansowego.

W czasie pandemii eksperci Rzecznika Finansowego odbierają więcej telefonów z pytaniami związanymi z finansami po śmierci członka rodziny. Dlatego Rzecznik Finansowy w najbliższy czwartek, 18 marca organizuje też bezpłatne webinarium, poświęcone tym kwestiom.

Kliknij link do rejestracji webinarium

Bliscy zmarłych dzwonią do ekspertów Rzecznika Finansowego z pytaniami i wątpliwościami dotyczącymi np. działań banków związanych z rachunkiem bankowym, kredytem czy pożyczką. Powtarzają się na przykład telefony od osób, które obawiają się, że będą musiały natychmiast spłacić długi zaciągnięte przez zmarłego.

Obecnie nie obowiązuje żaden przepis prawny, który powodowałby natychmiastową wymagalność kredytu w razie śmierci kredytobiorcy. Decydującą rolę będzie pełnić wobec tego umowa kredytu. Jej warunki mogą przewidywać obowiązek natychmiastowej spłaty zobowiązania przez spadkobierców. Jeśli takiego postanowienia nie ma  to zadłużenie kredytowe wejdzie w skład spadku po zmarłym jako jedno z pasywów spadkowych po spadkodawcy – wyjaśnia Krzysztof Witkowski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego.

Dodaje, że warto też sprawdzić czy do umowy kredytu lub pożyczki nie było dołączone ubezpieczenie na życie czy następstw nieszczęśliwych wypadków. Wówczas to towarzystwo ubezpieczeniowe może spłacić dług.

Te wszystkie kwestie należy wyjaśnić, przed decyzją o tym czy przyjmiemy spadek i na jakich zasadach. Na jej podjęcie mamy pół roku od dnia śmierci spadkodawcy. Warto mieć na przykład pewność, że ubezpieczyciel rzeczywiście wywiąże się ze zobowiązania – mówi Krzysztof Witkowski.

W trakcie webinarium będzie można dowiedzieć się więcej o zasadach odpowiedzialności spadkobierców za długi spadkowe, terminach przedawnienia roszczeń wynikających z kredytu czy nawet jego umorzeniu. Ekspert będzie też wyjaśniał jak uzyskać dostęp do informacji o rachunku bankowym zmarłego oraz w jaki sposób uzyskać pieniądze zgromadzone na jego rachunku w chwili śmierci.

Bezpłatne webinarium „Finanse po śmierci członka rodziny” odbędzie się 18 marca 2021 r. o godzinie 16.00. Można się na nie zarejestrować, klikając poniższy link.