Coraz więcej istotnych poglądów w sporach „frankowiczów” z bankami

Rzecznik Finansowy wydał 1664 istotne poglądy w sporach sądowych dotyczących kredytów „frankowych”. Zapowiada, że jest przygotowany na wzrost liczby wniosków o istotny pogląd w 2020 r., zarówno od klientów banków, jak i z sądów. Będzie też częściej korzystał z uprawnienia przedstawienia sądowi swojej opinii z urzędu.

W 2020 r. weszliśmy dobrze przygotowani do przyjmowania kolejnych wniosków o przedstawienie istotnego poglądu na etapie postępowania sądowego w sporach dotyczących kredytów „frankowych”. Spodziewam się, że wzrośnie aktywność klientów banków i ich pełnomocników po dotychczasowym okresie „zawieszenia” w oczekiwaniu na stanowisko TSUE w sprawie Państwa Dziubaków – mówi prof. Mariusz Jerzy Golecki, Rzecznik Finansowy.

Jednocześnie zapowiada, że jego urząd jest gotowy na przyjęcie większej liczby wniosków o istotny pogląd również bezpośrednio z sądów. Ze statystyk wynika, że sądy coraz częściej pytają Rzecznika Finansowego o opinię w sporach związanych z rynkiem bankowo-kapitałowym. Na przykład w 2019 r. takich wniosków wpłynęło 84, podczas gdy w poprzednich latach odpowiednio 81, 52 i 8. Większość z nich dotyczy oczywiście sporów związanych z kredytami „frankowymi”.

Będziemy też częściej korzystali z uprawnienia do wydania istotnego poglądu z urzędu. W tym celu na bieżąco monitorujemy wokandy, szczególnie Sądu Najwyższego – mówi prof. Golecki.

W 2019 r. Rzecznik Finansowy wydał 755 istotnych poglądów, wobec 486 rok wcześniej. Pierwszy tego typu dokument Rzecznik wydał w 2016 r., który był pierwszym pełnym rokiem działalności tej instytucji. Łącznie w całym 2016 r. wydał 97 istotnych poglądów, a w 2017 r.  ponad trzy razy więcej, bo 326. Łącznie daje to 1664 istotne poglądy wydane w latach 2016-2019 w sporach sądowych dotyczących kredytów „frankowych”.

Łącznie w tym okresie trafiło do nas 1698 wniosków o przestawienie istotnego poglądu w tego typu sporach. W części przypadków poprosiliśmy o uzupełnienie niezbędnej dokumentacji, a część jest już w przygotowaniu – mówi Katarzyna Paulat, zastępca kierownika Zespołu Prawnego w biurze Rzecznika Finansowego, koordynująca prace związane z istotnymi poglądami.

Przypomina, że aby Rzecznik mógł wydać istotny pogląd niezbędna jest kopia akt sądowych sprawy, w szczególności pozew, odpowiedź na pozew, kwestionowana umowa wraz z aneksami oraz regulaminem. Szczegółowe instrukcje jak złożyć wniosek o istotny pogląd oraz przykładowe tego typu stanowiska można znaleźć na stronie Rzecznika Finansowego.

Ważny wyrok w sprawie kredytu „frankowego” z istotnym poglądem Rzecznika Finansowego

W przełomowej sprawie Państwa Dziubaków Sąd uznał umowę kredytu „frankowego” za nieważną. Odrzucił też roszczenia banku dotyczące wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Zdecydował o wzajemnym rozliczeniu stron zgodnie z tzw. teorią salda. W spór zaangażował się Rzecznik Finansowy przedstawiając z urzędu tzw. istotny pogląd w sprawie.

W dniu 3 stycznia 2020 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie z powództwa Państwa Justyny i Kamila Dziubaków przeciwko Raiffeisen Bank International AG. Sąd uznał, że umowa kredytu hipotecznego łącząca strony jest w rzeczywistości nieważna. Sąd stosując tzw. teorię salda rozliczył wzajemne roszczenia majątkowe stron i oddalił powództwo w zakresie żądania zapłaty sumy pieniężnej, stanowiącej równowartość dokonanych przez kredytobiorców wpłat na rzecz Banku.

Jestem bardzo zadowolony z rozstrzygnięcia sądu, które realizuje żądania wniesione przez Państwa Dziubaków w trakcie procesu. Cieszy mnie również fakt, że sąd pomimo presji banków i nie zdecydował się na utrzymanie umowy w mocy z zastosowaniem przepisu dyspozytywnego – mówi prof. Mariusz Jerzy Golecki, Rzecznik Finansowy.

Rzecznik Finansowy zaangażował się w ten spór przedstawiając z urzędu tzw. istotny pogląd w sprawie. W poglądzie wskazał, iż ani przepisy Dyrektywy 93/13/EWG, ani przepisy prawa krajowego nie dają bankom możliwości domagania się jakiejkolwiek formy wynagrodzenia za udostępniony kredytobiorcom kapitał na podstawie nieważnej umowy kredytowej. W ocenie Rzecznika nie jest również prawnie możliwe utrzymania w mocy umowy kredytowej z zastosowaniem przepisu art. 358 § 2 k.c. jako przepisu dyspozytywnego w miejsce niedozwolonych postanowień umownych dotyczących tzw. klauzul przeliczeniowych. Nieważność umowy będzie natomiast powodowała obowiązek wzajemnych rozliczeń między stronami.

Rzecznik negatywnie odniósł się także do stosowanej w rozstrzygnięciach przez niektóre sądy tzw. teorii salda, która może mieć wpływ na sytuację procesową kredytobiorców. W ocenie Rzecznika sąd nie jest uprawniony, aby oceniać zasadność czy słuszność potencjalnego roszczenia przysługującego bankowi w sytuacji gdy nie jest ono przedmiotem powództwa. Nie jest on także władny zastępować bank w jego uprawnieniach i interpretować jego milczenie jako złożenie pośrednio odpowiednich oświadczeń pozwalających na takie rozliczenie stron.

Rozstrzygnięcie warszawskiego sądu niewątpliwie będzie mieć istotne znacznie dla kolejnych spraw sądowych. Zdaniem Rzecznika Finansowego, wyrok Sądu Okręgowego może skłonić kolejnych „frankowiczów” do składania do sądów kolejnych pozwów przeciwko bankom. Coraz więcej spraw kończy się bowiem pozytywnym dla nich rozstrzygnięciem.  

 – Wydaje się, że rok 2019 był przełomowy dla „frankowiczów”. Sądy w znacznej większości sporów przyznają rację klientom banków. Wydaje się, że linia orzecznicza została już utrwalona i bezsprzecznie nie jest ona korzystna dla kredytodawców – stwierdza prof. Mariusz Jerzy Golecki, Rzecznik Finansowy.

Deklaruje, że nadal będzie wspierał osoby dochodzące swoich roszczeń w sądach tzw. istotnymi poglądami w sprawie. W 2019 r. Rzecznik Finansowy przedstawił ich łącznie 860.

Istotny pogląd Rzecznika Finansowego w przełomowej sprawie „frankowiczów”

W dniu 23 grudnia 2019 r. Rzecznik Finansowy z urzędu przedstawił tzw. istotny pogląd w sprawie z powództwa Państwa Justyny i Kamila Dziubaków przeciwko Raiffeisen Bank International AG.

Przykładowy istotny pogląd dotyczący nieważności umowy

Rzecznik Finansowy w wydanym oświadczeniu zajął stanowisko, że po unieważnieniu przez sąd umowy kredytu z uwagi na brak możliwości jej wykonywania po usunięciu z jej treści niedozwolonych postanowień umownych lub stwierdzeniu przez sąd nieważności umowy w oparciu o przepis art. 58 § 1 kodeksu cywilnego w zw. z art. 69 prawa bankowego żądanie przez bank „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału”, jak również odsetek za opóźnienie liczonych od dnia następnego po dniu przekazania kwoty kredytu lub nieruchomości na zasadzie surogacji, jest nie tylko sprzeczne celami Dyrektywy 93/13 i udzielonej konsumentowi na jej podstawie ochronie ale również nie znajduje oparcia w przepisach prawa krajowego w szczególności w art. 410 w zw. z art. 405 i 406 kodeksu cywilnego.

Skutkiem ewentualnego uwzględnienia takiego żądania byłoby wytworzenie sytuacji prawnej i ekonomicznej, w której przedsiębiorca stosujący niedozwolone postanowienia umowne nie tylko nie odniósłby negatywnych skutków związanych z ich stosowaniem, ale uzyskałby nawet większą korzyść niż z wykonania umowy zawierającej postanowienia niedozwolone.

W ocenie Rzecznika Finansowego również w przypadku unieważnienia przez sąd umowy kredytu z uwagi na brak możliwości jej wykonywania po usunięciu z jej treści niedozwolonych postanowień umownych lub stwierdzenia przez sąd nieważności umowy w oparciu o przepis art. 58 § 1 kodeksu cywilnego w zw. z art. 69 prawa bankowego strony będą zobowiązane do wzajemnego rozliczenia przekazanych w ramach nieważnej umowy świadczeń w oparciu o przepis art. 410 kodeksu cywilnego. Bank będzie mógł zatem dochodzić zwrotu od kredytobiorców sumy pieniężnej odpowiadającej wartości wypłaconej z tytułu umowy kredytu kwoty kapitału, a kredytobiorcy będą mogli dochodzić m.in. zwrotu sumy pieniężnej odpowiadającej sumie wpłaconych przez pozwanych kwot.

Rzecznik Finansowy uważa także, że nie jest możliwe zastosowanie przez sąd przepisu art. 358 § 2 kodeksu cywilnego jako przepisu dyspozytywnego w celu uniknięcia unieważnienia umowy kredytu poprzez jej uzupełnienie po usunięciu postanowień niedozwolonych.

Rzecznik Finansowy o skutkach wyroku TSUE w sprawie kredytu „frankowego”

Wyrok TSUE poprawia pozycję „frankowiczów” w sporach z bankami i może doprowadzić do ukształtowania się korzystnej dla nich linii orzeczniczej w polskich sądach. Zdaniem Rzecznika powinien on zmobilizować osoby, które do tej pory nie podejmowały żadnych działań związanych ze swoją umową. Im większa skala nowych pozwów i reklamacji, tym większa szansa na to, że banki wypracują racjonalne propozycje ugodowe.

Wyrok TSUE

Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że sąd zobligowany jest do usunięcia nieuczciwych warunków z umowy zawartej z konsumentem. O ile umowa nadal może być wykonywana po usunięciu niedozwolonych postanowień umownych, to powinna być kontynuowana. Sądy nie mogą samodzielnie uzupełnić luki w umowie po wyeliminowaniu niedozwolonego postanowienia. Nie muszą też za wszelką cenę dążyć do utrzymania umowy, tylko mogą uznać ją za nieważną, jeśli wykreślają z niej kluczowe postanowienia. Ale równocześnie, mogą zdecydować, że umowa ma dalej obowiązywać, jeśli będzie to korzystniejsze dla kredytobiorcy. Co ważne, zdanie konsumenta musi być wzięte pod uwagę przez sędziego.

– Orzeczenie Trybunału jest zbieżne z naszym stanowiskiem konsekwentnie prezentowanym w istotnych poglądach, które przedstawiamy na etapie postępowań sądowych – mówi Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Zwraca uwagę, że część sądów zawieszała postępowania w oczekiwaniu na ten wyrok. To oznacza, że w najbliższych miesiącach można spodziewać się kolejnych wyroków, które ukształtują linię orzeczniczą polskich sądów.

Spodziewam się też zwiększonego napływu wniosków o istotny pogląd. Na dziś to najbardziej skuteczny sposób wspierania posiadaczy kredytów „walutowych”, wobec braku racjonalnych ofert polubownego rozwiązania sporu ze strony banków. Od początku działalności Rzecznika Finansowego, czyli października 2015 r., otrzymaliśmy już 1467 takich wniosków  Niestety większość postępowań w których przedstawiliśmy istotny pogląd wciąż trwa, stąd trudno o statystyki pokazujące w ilu przypadkach Sąd podzielił nasze zapatrywanie na sprawę. Mam jednak nadzieję, że kolejne miesiące przyniosą ukształtowanie się linii orzeczniczej korzystnej dla klientów  – mówi Aleksandra Wiktorow.

Jej zdaniem wyrok TSUE powinien zmobilizować osoby, które do tej pory nie podejmowały żadnych działań związanych ze swoją umową.

Im więcej osób zacznie teraz składać reklamacje do banków, sygnalizować w ten sposób swoją gotowość do podjęcia zdecydowanych działań, tym większe prawdopodobieństwo, że banki zmienią swoje podejście do tego typu sporów. Do tej pory stosunkowo niewielki odsetek, najbardziej zdeterminowanych klientów, podejmował ryzyko wejścia w spór z bankiem. Ale to właśnie dzięki takim osobom – jak np. państwo Dziubakowie, których wystąpienie jest podstawą do orzeczenia TSUE – pozostali otrzymali kolejny mocny argument – mówi Aleksandra Wiktorow.

Jej zdaniem to dobry moment na przedstawienie klientom przez banki propozycji ugód. Alternatywą jest lawina pozwów ze strony „frankowiczów” i sporów, które będą trały wiele lat.

Muszą to być ugody racjonalne, czyli takie w których banki ze swoich zysków zaspakajają roszczenia klientów, wynikające ze stosowania nieuczciwych postanowień umownych. Apeluję do bankowców, żeby podeszli do sprawy poważnie, wypracowali i przedstawili odpowiednie propozycje – mówi Aleksandra Wiktorow. (więcej w specjalnym wystąpieniu Rzecznika Finansowego)

 Wiele wymiarów kredytów „walutowych”

Zarówno wnioski o interwencję Rzecznika Finansowego, jak istotne poglądy Rzecznika dotyczące umów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej w większości odnoszą się do czterech głównych problemów.

Mamy wnioski dotyczące żądania zwrotu składek za ubezpieczenie niskiego wkładu, zwrotu rat nadpłaconych w wyniku dowolnego ustalania oprocentowania kredytu, stosowania tzw. spreadów oraz te dotyczące postanowień wprowadzających do umowy mechanizm indeksacji czy waloryzacji – mówi Izabela Dąbrowska-Antoniak, Dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego.

Widać więc, że spór dotyczący kredytu „walutowego” może odnosić się do wielu punktów umowy. Przypomnijmy, że Rzecznik Finansowy szczegółowo opisywał swoje zastrzeżenia do tych umów w specjalnym Raporcie.

Dlatego przede wszystkim warto zastanowić się jakie są nasze oczekiwania. Na przykład czy chcemy dążyć do unieważnienia umowy, uwzględniając fakt konieczności rozliczenia z bankiem. Czy może chcemy umowę kontynuować, a po wykreśleniu postanowień niedozwolonych uzyskać zwrot nadpłaconych do tej pory kwot – mówi Izabela Dąbrowska-Antoniak.

Żeby podjąć taką decyzję trzeba policzyć jakie będą jej ekonomiczne skutki. Trudno to zrobić samemu dlatego warto skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który powinien wesprzeć klienta w uzyskaniu od banku wszystkich potrzebnych do tego informacji. Warto te działania podjąć już dziś. Być może za kilka miesięcy będzie już widoczny pozytywny trend w orzecznictwie sądowym lub pojawią się propozycje ugód ze strony banków.

 Polubowne w zawieszeniu

Mając taką wiedzę, będziemy mogli zdecydować czy podejmować spór sądowy żądając pełnego zaspokojenia naszych roszczeń, czy też jesteśmy w stanie ustąpić z części swoich roszczeń i zawrzeć ugodę – mówi Paweł Zagaj, zastępca Rzecznika Finansowego nadzorujący wydział Pozasądowego Rozwiązywania Sporów.

Ze statystyk Rzecznika Finansowego wynika, że na 3050 zgłoszonych wniosków o przeprowadzenie postępowania polubownego w sporze dotyczącym kredytów frankowych, udało się osiągnąć porozumienie tylko w 18 przypadkach. Przy czym główną barierą jest stanowisko banków. W 2018 r. poddano analizie około 300 spraw dotyczących kredytów „frankowych”, w których została skierowana propozycja rozwiązania sporu odchodząca od prawnej oceny sytuacji stron. W ponad 80% przypadków spotkała się ona z aprobatą klienta. Tylko w kilku zainteresowanie nią wyraził bank.

Unikamy bezpowrotnego zakończenia postępowania polubownego, bo zamkniemy wtedy drogę do tego sposobu rozwiązania sporu nie tylko przy naszej pomocy, ale też w innych powołanych do tego instytucjach. Kończymy postępowanie tylko na wyraźny wniosek zainteresowanego, który wobec braku ugodowej propozycji ze strony banku, zdecydował się na rozpoczęcie sporu w sądzie. Widzimy jednak, że większość wnioskodawców oczekuje na racjonalne propozycje ugodowe. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie takie się pojawią – mówi Paweł Zagaj.

Uwaga na ryzyko wzrostu stóp procentowych

Rzecznik Finansowy zwraca uwagę, że ewentualne propozycje ugodowe zakładające przewalutowanie kredytów z waluty obcej na złote i zastosowanie oprocentowania wg. WIBOR-u, muszą uwzględniać ryzyko wzrostu stóp procentowych w przyszłości. Przypomnijmy, że Rzecznik Finansowy ostrzegał przed takim ryzykiem. Jego eksperci policzyli że zaciągając 300 tys. zł kredytu z ratami równymi na 30 lat przy oprocentowaniu 4% będziemy płacić nieco ponad 1400 zł raty kapitałowo-odsetkowej. Jeśli oprocentowanie kredytu wzrośnie np. do 8%, rata podniesie się o  ponad połowę, do około 2200 zł. Część odsetkowa raty wzrośnie dwukrotnie z 1000 zł do 2000 zł.

Widzimy, że proponowane dziś przez banki „ugody” zakładają przewalutowanie kredytu po kursie średnim NBP według obowiązującej dziś relacji złotego do franka szwajcarskiego i zastosowanie oprocentowania wg. WIBOR-u. Taka ugoda może być ryzykowana dla klienta. Szczególnie w sytuacji gdy kurs franka w stosunku do złotówki spadnie, a równocześnie będziemy mieli do czynienia ze wzrostem stóp procentowych w Polsce – zwraca uwagę Aleksandra Wiktorow.

Rzecznik Finansowy o perspektywach sporów dotyczących kredytów „frankowych”

Mamy teraz dobry moment na szybkie, ugodowe rozwiązanie problemu dotyczącego kredytów „frankowych” – mówiła Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy w swoim wystąpieniu wprowadzającym w trakcie konferencji poświęconej nadużyciom na rynku finansowym.

Pełna treść wystąpienia Aleksandry Wiktorow

Zdaniem Aleksandry Wiktorow w ostatnich latach banki raczej koncentrowały się na utrzymaniu status quo niż zaproponowaniu rozwiązań problemów wynikających z konstrukcji umów. Spodziewany już 3 października wyrok TSUE powinien zmienić ich podejście. W innym przypadku w najbliższych latach można spodziewać się lawiny pozwów ze strony „frankowiczów” i sporów które będą trwały wiele lat. Oczywiście Rzecznik Finansowy wciąż będzie ich wspierał tzw. istotnymi poglądami.

Alternatywą, atrakcyjną dla części „frankowiczów”, mogą być ugody.

Muszą to być ugody racjonalne, czyli takie w których banki ze swoich zysków zaspakajają roszczenia klientów, wynikające ze stosowania nieuczciwych postanowień umownych. Apeluję do bankowców, żeby podeszli do sprawy poważnie, wypracowali i przedstawili odpowiednie propozycje – mówi Aleksandra Wiktorow.