Pierwszy wyrok w „sprawie Getback”

Klientka Idea Banku ma odzyskać pieniądze zainwestowanie w obligacje Getback – uznał dziś Sąd Okręgowy w Poznaniu. Co ważne, z pierwszych informacji wynika, że stanowisko sądu jest zbieżne z przedstawianym przez Rzecznika Finansowego w tzw. istotnych poglądach.

Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok w sprawie nabycia przez konsumenta obligacji spółki windykacyjnej GetBack S.A. za pośrednictwem Idea Banku S.A. Orzekł, że zawarta przez powódkę umowa jest nieważna, a za poniesione przez poszkodowaną straty odpowiadają dwa podmioty: Polski Dom Maklerski S.A. (obecnie PMP) jako oferujący obligacje oraz Idea Bank S.A., którego przedstawiciel zaproponował nabycie obligacji korporacyjnych. Sąd nadał wyrokowi klauzulę natychmiastowej wykonalności. To oznacza, że poszkodowana otrzyma pełną zainwestowaną w obligacje GetBack S.A. kwotę.

Rzecznik Finansowy z zadowoleniem przyjął informację o korzystnym dla konsumenta wyroku wydanym przez Sąd Okręgowy w Poznaniu, tym bardziej, że to pierwszy wyrok w tego typu sprawie.

Mamy nadzieję, że kolejne sądy rozpatrujące spory związane z tego typu inwestycjami będą orzekały w podobny sposób. Tym bardziej, że stanowisko sądu w Poznaniu jest zbieżne z przedstawianym przez nas w tzw. istotnych poglądach – mówi Katarzyna Szwedo-Mackiewicz, zastępca dyrektora Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego.

Wyjaśnia, że Rzecznik we wspomnianych istotnych poglądach podkreśla możliwość żądania przez osoby poszkodowane naprawienia wyrządzonej szkody. Zdaniem Rzecznika Finansowego w tego typu sprawach mamy do czynienia z wprowadzeniem klientów w błąd oraz tzw. misselingiem. Taki wniosek wynika z analizy wniosków o interwencję wobec banków i biur maklerskich w związku z oferowaniem przez nie możliwości inwestycji w obligacje Getback S.A. Rzecznik Finansowy w oparciu o ustawę o nieuczciwych praktykach rynkowych uważa, że klienci mogą żądać unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu.

Od początku „sprawy Getback” czyli kwietnia 2018 r. do końca 2019 r. trafiło do Rzecznika Finansowego ponad 800 wniosków o przeprowadzenie postępowania interwencyjnego. Ponieważ banki i domy maklerskie w większości wypadków nie zmieniły swojego stanowiska w wyniku interwencji, klienci wyposażeni w wiedzę co do ich uprawnień przechodzą do etapu postępowania sądowego. Na tym etapie Rzecznik Finansowy wspiera ich tzw. istotnym poglądem. Do tej pory do Rzecznika Finansowego trafiły 44 wnioski o wydanie istotnego poglądu w tego typu sporach, z czego w 18 przypadkach został on już przedstawiony.

Widzimy coraz większe zainteresowanie tą formą wsparcia przez Rzecznika Finansowego. Tylko w lutym trafiło do nas 12 takich wniosków. Jesteśmy gotowi na przygotowywanie kolejnych tego typu stanowisk – deklaruje Katarzyna Szwedo-Mackiewicz.

Przypomina, że wniosek o istotny pogląd można składać po złożeniu pozwu w sądzie i otrzymaniu odpowiedzi na pozew. Więcej informacji i wzór wniosku można znaleźć tutaj: https://www.rf.gov.pl/istotny-poglad

6 marca 2020 r.

Efektywność istotnych poglądów Rzecznika Finansowego

W latach 2014-2017 sądy rozstrzygnęły spory w 580 sprawach dotyczących ubezpieczeń, w których Rzecznik Finansowy wydał istotny pogląd. Z tego aż w 519 przypadkach (89%) wyrok był korzystny dla klienta, którego Rzecznik Finansowy wspierał swoim stanowiskiem. Najczęściej z tego typu pomocy korzystali posiadacze tzw. polis z UFK.

Infografika pokazująca efektywność istotnych poglądów

Istotny pogląd – wniosek i przykłady

Rzecznik Finansowy podsumował otrzymane od zainteresowanych oraz sądów informacje dotyczące sporów sądowych dotyczących ubezpieczeń w których wsparł klientów tzw. istotnym poglądem.

Bardzo dziękujemy zarówno sądom,  samym zainteresowanym, jak i ich pełnomocnikom za przekazywanie informacji o sposobie zakończenia tego typu spraw. Dzięki temu mamy dane dotyczące większości sporów sądowych w których Rzecznik Finansowy zaangażował się przedstawiając istotny pogląd – mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego.

Z podsumowania wynika, że w latach 2014-2017 sądy rozstrzygnęły – pozytywnie lub negatywnie – spory w 580 sprawach dotyczących ubezpieczeń, w których Rzecznik Finansowy wydał istotny pogląd. Z tego aż w 519 przypadkach wyrok był korzystny dla klienta, którego Rzecznik Finansowy wspierał swoim stanowiskiem. Najczęściej z tego typu pomocy korzystali posiadacze tzw. polis z UFK. Tego typu sporów rozstrzygnięto w analizowanym okresie 418, z czego 91% spraw zakończyło się pozytywnie dla poszkodowanych.

Te dane nie uwzględniają sytuacji w których sąd nie rozstrzygnął ostatecznie sprawy. W tym czasie było 50 takich przypadków, z czego aż 47 dotyczyło sporów na tle tzw. polis z UFK. Z informacji które mamy od zainteresowanych wynika, że w większości wypadków wynikało to z ugody zawartej przez strony poza sądem. Można więc powiedzieć, że pomogliśmy osiągnąć satysfakcjonujące rozwiązanie sporu, jeszcze większej liczbie osób niż wynikałoby to ze statystyk pokazujących pozytywne i negatywne rozstrzygnięcia sądowe – wyjaśnia Aleksander Daszewski.

Druga grupa najczęściej pojawiających się wniosków o istoty pogląd dotyczy sporów związanych z OC i AC komunikacyjnym. W analizowanym okresie sądy rozstrzygnęły 102 takie sprawy, z czego w 87% przypadków było to rozstrzygnięcie korzystne dla klientów.

Oczywiście większość z tych spraw, bo 82 dotyczyło OC komunikacyjnego. W zdecydowanej większości przypadków, bo aż w 74 sporach sąd przychylił się do stanowiska Rzecznika Finansowego zawartego w istotnym poglądzie i orzekł na korzyść klienta. Oznacza to, że w 90% przypadków nasze wsparcie w postaci istotnego poglądu okazało się skuteczne – mówi Aleksander Daszewski.

Infografika prezentuje efektywność istotnych poglądów Rzecznika Finansowego wydawanych w sporach z ubezpieczycielami. Dane obejmują lata 2014-2017 i obejmują spory sądowe, w których Rzecznik wydał istotny pogląd, które zakończyły się pozytywnie lub negatywnie dla klientów. Łącznie w tym okresie zapadło 580 takich orzeczeń, z czego 519 (89%) zakończyło się pozytywnie, a 61 (11%) negatywnie. Najwięcej, bo 418 orzeczeń dotyczyło polis z UFK, z czego 91% wyroków było pozytywnych, a 9% negatywnych. Ubezpieczeń OC i AC komunikacyjnego dotyczyły 102 orzeczenia, z czego 87% było pozytywnych, a 13% negatywnych. Pozostałych sporów sądowych dotyczących ubezpieczeń było 60, z czego 80% zakończyło się pozytywnie dla klienta, a 20% negatywnie.

Sąd Najwyższy o obniżaniu odszkodowań o zasiłki celowe

Przezorny będzie lepiej zabezpieczony

Ubezpieczyciel nie może obniżać odszkodowania za zniszczone (np. w wyniku powodzi) mienie o kwoty otrzymane przez poszkodowanego w ramach pomocy publicznej. Taki wniosek płynie z sentencji uchwały Sądu Najwyższego w sprawie, w której Rzecznik Finansowy zaprezentował swój istotny pogląd.

Uchwała Sądu Najwyższego

Istotny pogląd w sprawie Rzecznika Finansowego

Sąd Najwyższy ogłosił dziś sentencję uchwały (III CZP/35/16) w sprawie, w której ubezpieczyciel obniżył  odszkodowanie wypłacone swojemu klientowi poszkodowanemu w wyniku powodzi. Towarzystwo uzasadniło to tym, że poszkodowany otrzymał wsparcie z innych źródeł.

Dobrze znamy tą niewłaściwą argumentację, bo podobne sprawy były już przedmiotem naszych interwencji. Ubezpieczyciele przywołują art. 824.1 k.c. i wskazują, że kumulacja odszkodowania z umowy ubezpieczenia i świadczeń z innych źródeł, powodowałaby wzbogacenie osoby ubezpieczonej. Równocześnie nie zauważali, że obniżając odszkodowanie to zakład ubezpieczeń bezpodstawnie się wzbogacał. Dlatego cieszymy się z tej uchwały, której sentencja wskazuje, że Sąd zajął stanowisko zbieżne z naszym istotnym poglądem, który przestawiliśmy w tej sprawie. Dzięki temu poszkodowanym będzie łatwiej o uzyskanie wystarczających środków np. na odbudowę domu – mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego.

Przypomina, że  nie istnieje żaden przepis prawa cywilnego pozwalający na kompensację świadczeń wypłacanych na podstawie różnych tytułów prawnych. Tym bardziej, że są to np. zasiłki z funduszu ubezpieczeń społecznych, budżetu państwa czy też po prostu spontanicznych społecznych zbiórek. Zasady i procedury zgodnie z którymi przyznawana jest pomoc finansowa dla powodzian, są określone w gałęziach prawa zupełnie nie związanych z prawem cywilnym, regulującym umowy ubezpieczenia.  Mało tego, na przykład ministerialne wytyczne regulujące zasady wypłat, wyraźnie wskazują, że „pieniądze przyznawane są niezależnie od odszkodowania”.

Ubezpieczyciel umawia się z klientem, że za określoną składkę udzieli mu ochrony do poziomu wyznaczonego sumą ubezpieczenia.  W związku z tym bez znaczenia jest skąd i z jakiego tytułu poszkodowany otrzymał inne środki. Tymczasem dostawaliśmy sygnały o kuriozalnych praktykach ubezpieczycieli, którzy pisali do wójtów i burmistrzów z miejscowości dotkniętych np. powodzią z prośba o przysłanie listy osób, którym udzielono wsparcia i podanie wartości tej pomocy – mówi Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego.

Podkreśla, że odszkodowanie zaniżone ze względu na publiczną pomoc, tylko powiększy zyski prywatnej firmy ubezpieczeniowej. Dlatego, to raczej organy administracji, dystrybuujące środki publiczne, mogłoby być uprawnione do analizowania czy po uzyskaniu przez poszkodowanego odszkodowania, potrzebna jest mu jeszcze jakaś pomoc.

– Jednak z naszych obserwacji wynika, że i tak będzie ona w większości wypadków niezbędna. Szczególnie jeśli poszkodowany ma tylko obowiązkowe ubezpieczenie budynków rolnych. Jego konstrukcja sprawia, że wypłacone odszkodowanie nie wystarcza zwykle na pokrycie wszystkich strat. Nie obejmuje ono np. ruchomości, czyli mebli, odzieży, książek itp. Stąd pomoc publiczna jest potrzebna, a osoby przezorne, które wykupiły ubezpieczenie powinny czuć się lepiej zabezpieczone, niż te, które polisy nie miały – zauważa Krystyna Krawczyk.