Mariusz Golecki nowym Rzecznikiem Finansowym

Mariusz Golecki  został nowym Rzecznikiem Finansowym. Za największe wyzwanie uważa wspomaganie klientów w sporach z bankami oraz monitorowanie nowoczesnych usług finansowych np. rynku kryptowalut. Urząd Rzecznika Finansowego ma możliwe wcześnie wyłapywać pojawiające się nieprawidłowości i podejmować działania w celu ich usunięcia. Duże nadzieje wiąże z uruchomieniem Funduszu Edukacji Finansowej.

Obejmuję urząd Rzecznika Finansowego w przełomowym momencie, jeśli chodzi o kwestię tzw. kredytów „walutowych”. Moim priorytetem na najbliższe tygodnie będzie dokonanie analizy orzeczenia TSUE oraz orzeczeń polskich sądów w tych sprawach. Na tej podstawie przedstawimy jakie praktyczne możliwości mają obecnie posiadacze tego typu umów. Pozwoli to podjąć świadomą decyzję albo o wejściu w spór sądowy, albo o ugodowym jego rozwiązaniu. Wierzę, że ta druga opcja daje dużą większą elastyczność i jest dobrą – dla obu stron: banków i klientów – alternatywą dla drogi sądowej. Oczywiście tych, którzy zdecydują się na postepowanie sądowe będziemy konsekwentnie wspierać tzw. istotnymi poglądami – mówi Mariusz Golecki, Rzecznik Finansowy.

Jego zdaniem problemy związane z kredytami frankowymi pokazują, że klienci banków potrzebują podmiotu który będzie dbał o równowagę między bankami a ich klientami. Na dziś jest ona zachwiana na korzyść banków.

Zamierza się też uważanie przyglądać nowoczesnym usługom finansowym np. rynkowi kryptowalut. Przy czym jest zwolennikiem takiej regulacji tego segmentu, która zapewni bezpieczeństwo konsumentom i inwestorom, ale jednocześnie nie zablokuje rozwoju innowacyjnych instrumentów finansowych.

Chciałbym, żeby mój zespół możliwe wcześnie identyfikował zagrożenia jeśli chodzi o konstrukcję produktów, praktyki podmiotów rynku finansowego w zakresie ich oferowania, a także dostrzegał luki w regulacjach. Powinniśmy jak najszybciej podejmować działania, zanim jakieś negatywne rozwiązania czy praktyki rozprzestrzenią się ze szkodą dla klientów i inwestorów  – mówi Mariusz Golecki.

Zapowiada też uważne przyglądanie się praktykom firm pożyczkowych. Jego zdaniem ich klienci wymagają szczególnego wsparcia, bo są to często osoby przestraszone, zagubione i nie wierzące w sukces w sporze z instytucjami finansowymi. Zadaniem Rzecznika Finansowego jest wsparcie takich osób.

W segmencie ubezpieczeń będziemy trzymali rękę na pulsie, żeby nie powtórzyły się problemy podobne do tych, jakie klienci mieli z polisami z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Ważne jest też dalsze zapewnianie wsparcia poszkodowanym likwidującym szkody z polis OC, w szczególności komunikacyjnego – mówi Mariusz Golecki.

Jego zdaniem sytuacja na rynku ubezpieczeniowym pokazuje, że w długim terminie działalność takiej instytucji jak Rzecznik Finansowy prowadzi do poprawy sytuacji klientów. Dostrzega też konieczność edukacji społeczeństwa w zakresie kształtowania umiejętności pozwalających podejmować właściwe decyzje finansowe.

Duże nadzieje wiążę z uruchomieniem Funduszu Edukacji Finansowej. Moim priorytetem jest zorganizowanie obsługi Rady FEF i sprawna realizacja zadań Funduszu wyznaczonych przez Radę – mówi Mariusz Golecki.

Notka biograficzna

Dr hab. Mariusz Golecki został powołany na stanowisko Rzecznika Finansowego z dniem 12 października 2019 r.

Profesor na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego oraz kierownik Pracowni Badań Kognitywnych nad Prawem na WPiA UŁ. Przewodniczący Rady ds. Przeciwdziałania Unikaniu Opodatkowania przy Ministrze Finansów, Przewodniczący Głównej Komisji Orzekającej w sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych. W latach 2016 – 2017 dyrektor Departamentu Prawnego w Ministerstwie Finansów oraz dyrektor Departamentu Prawa Międzynarodowego i Europejskiego w Prokuratorii Generalnej RP.

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (1998) oraz Uniwersytetu w Cambridge, Wlk. Brytania (Trinity College 2002). Od początku pracy naukowej przedmiotem jego badań były regulacje rynku kapitałowego, w szczególności instrumentów pochodnych.  Autor blisko 80 publikacji o zasięgu międzynarodowym z zakresu ekonomicznej analizy prawa oraz regulacji rynku kapitałowego. Od 2001 r. realizował badania we współpracy z czołowymi ośrodkami naukowymi w Niemczech, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Czechach, we Włoszech oraz na Węgrzech.

Efektywność istotnych poglądów Rzecznika Finansowego

W latach 2014-2017 sądy rozstrzygnęły spory w 580 sprawach dotyczących ubezpieczeń, w których Rzecznik Finansowy wydał istotny pogląd. Z tego aż w 519 przypadkach (89%) wyrok był korzystny dla klienta, którego Rzecznik Finansowy wspierał swoim stanowiskiem. Najczęściej z tego typu pomocy korzystali posiadacze tzw. polis z UFK.

Infografika pokazująca efektywność istotnych poglądów

Istotny pogląd – wniosek i przykłady

Rzecznik Finansowy podsumował otrzymane od zainteresowanych oraz sądów informacje dotyczące sporów sądowych dotyczących ubezpieczeń w których wsparł klientów tzw. istotnym poglądem.

Bardzo dziękujemy zarówno sądom,  samym zainteresowanym, jak i ich pełnomocnikom za przekazywanie informacji o sposobie zakończenia tego typu spraw. Dzięki temu mamy dane dotyczące większości sporów sądowych w których Rzecznik Finansowy zaangażował się przedstawiając istotny pogląd – mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego.

Z podsumowania wynika, że w latach 2014-2017 sądy rozstrzygnęły – pozytywnie lub negatywnie – spory w 580 sprawach dotyczących ubezpieczeń, w których Rzecznik Finansowy wydał istotny pogląd. Z tego aż w 519 przypadkach wyrok był korzystny dla klienta, którego Rzecznik Finansowy wspierał swoim stanowiskiem. Najczęściej z tego typu pomocy korzystali posiadacze tzw. polis z UFK. Tego typu sporów rozstrzygnięto w analizowanym okresie 418, z czego 91% spraw zakończyło się pozytywnie dla poszkodowanych.

Te dane nie uwzględniają sytuacji w których sąd nie rozstrzygnął ostatecznie sprawy. W tym czasie było 50 takich przypadków, z czego aż 47 dotyczyło sporów na tle tzw. polis z UFK. Z informacji które mamy od zainteresowanych wynika, że w większości wypadków wynikało to z ugody zawartej przez strony poza sądem. Można więc powiedzieć, że pomogliśmy osiągnąć satysfakcjonujące rozwiązanie sporu, jeszcze większej liczbie osób niż wynikałoby to ze statystyk pokazujących pozytywne i negatywne rozstrzygnięcia sądowe – wyjaśnia Aleksander Daszewski.

Druga grupa najczęściej pojawiających się wniosków o istoty pogląd dotyczy sporów związanych z OC i AC komunikacyjnym. W analizowanym okresie sądy rozstrzygnęły 102 takie sprawy, z czego w 87% przypadków było to rozstrzygnięcie korzystne dla klientów.

Oczywiście większość z tych spraw, bo 82 dotyczyło OC komunikacyjnego. W zdecydowanej większości przypadków, bo aż w 74 sporach sąd przychylił się do stanowiska Rzecznika Finansowego zawartego w istotnym poglądzie i orzekł na korzyść klienta. Oznacza to, że w 90% przypadków nasze wsparcie w postaci istotnego poglądu okazało się skuteczne – mówi Aleksander Daszewski.

Infografika prezentuje efektywność istotnych poglądów Rzecznika Finansowego wydawanych w sporach z ubezpieczycielami. Dane obejmują lata 2014-2017 i obejmują spory sądowe, w których Rzecznik wydał istotny pogląd, które zakończyły się pozytywnie lub negatywnie dla klientów. Łącznie w tym okresie zapadło 580 takich orzeczeń, z czego 519 (89%) zakończyło się pozytywnie, a 61 (11%) negatywnie. Najwięcej, bo 418 orzeczeń dotyczyło polis z UFK, z czego 91% wyroków było pozytywnych, a 9% negatywnych. Ubezpieczeń OC i AC komunikacyjnego dotyczyły 102 orzeczenia, z czego 87% było pozytywnych, a 13% negatywnych. Pozostałych sporów sądowych dotyczących ubezpieczeń było 60, z czego 80% zakończyło się pozytywnie dla klienta, a 20% negatywnie.

Kiedy Rzecznik Finansowy analizuje umowy klientów?

Rzecznik Finansowy wspiera klientów podmiotów rynku finansowego na wiele sposobów. Oferuje możliwość przeprowadzenia tzw. postępowań interwencyjnych lub polubownych. Przy czym – zgodnie z przepisami* – warunkiem ich rozpoczęcia jest odrzucenie przez instytucję finansową reklamacji złożonej przez klienta. Możliwe jest też wydanie tzw. istotnego poglądu na etapie sporu sądowego, czyli np. po złożeniu pozwu przez kredytobiorcę.

Oznacza to, że eksperci Rzecznika Finansowego mogą analizować umowy tylko tych osób, które złożyły reklamację do banku i otrzymały negatywną odpowiedź, a następnie złożyły wniosek o postępowanie interwencyjne lub polubowne. Umowa jest też analizowana na etapie przygotowywania istotnego poglądu w sprawie.

W samodzielnej analizie umowy można wykorzystać Raport Rzecznika Finansowego. Wskazuje on postanowienia, które można uznać za niedozwolone. Jest on dostępny pod linkiem.

Można też skorzystać z bezpłatnego wsparcia:

Można też zaangażować profesjonalnego pełnomocnika. Przy czym Rzecznik Finansowy przestrzega przed pochopnym podpisywaniem długoterminowych umów na usługę prawnika. Należy wcześniej przeanalizować jej warunki i precyzyjnie określić wszystkie możliwe koszty. Warto też poznać oferty kilku podmiotów.

Po wyczerpaniu trybu reklamacyjnego klient podmiotu rynku finansowego może złożyć do Rzecznika Finansowego, dwa rodzaje wniosków.

Wniosek o tzw. postępowanie interwencyjne. Dopiero na tym etapie eksperci Rzecznika Finansowego analizują umowy i oceniają ich postanowienia pod kątem abuzywności. W okresie do 2 miesięcy od otrzymania takiego wniosku prześlemy do instytucji finansowej pierwsze wystąpienie. Otrzymają Państwo jego kopię. Całe postępowanie trwa najczęściej około 3 do 12 miesięcy. Zależy to złożoności sprawy i liczby wystąpień w danej sprawie Rzecznika Finansowego, W ramach postępowania interwencyjnego eksperci przygotowują argumentację, która ma na celu przekonanie instytucji finansowej do zmiany stanowiska. Rzecznik Finansowy nie ma jednak możliwości wydania decyzji wiążącej podmiot rynku finansowego. To oznacza, że podmiot rynku finansowego może nie zmieć stanowiska. Wówczas przygotowywane jest tzw. pismo kończące. Zawiera ono argumenty, które mogą być przydatne przy podejmowaniu decyzji co do dalszych działań. Na tej podstawie można zdecydować o podjęciu próby ugodowego rozwiązania sporu np. w postępowaniu polubownym przy Rzeczniku Finansowym. Można też próbować rozstrzygnąć spór w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym.

Wniosek o postępowanie polubowne. Po otrzymaniu wniosku zostanie on przekazany do analizy. Jeśli będą występowały braki formalne, wezwiemy do ich uzupełnienia. Gromadzimy też stanowiska stron sporu. Ten etap trwa około 3 miesięcy. Całe postępowanie prowadzone przez imiennie wyznaczoną osobę trwa – w zależności od złożoności sprawy i liczby kontaktów ze stronami – około 3 do 18 miesięcy. Przypominamy, że celem postępowania polubownego jest osiągnięcie ugody, a to oznacza wzajemne ustępstwa obu stron. W tym postępowaniu Rzecznik Finansowy nie reprezentuje żadnej ze stron, jest bezstronny i niezależny.

Z kolei jeśli klient zdecyduje się na złożenie pozwu w sądzie lub został pozwany przez instytucję finansową, może złożyć wniosek o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie.

Istotny pogląd jest wydawany dopiero na etapie sporu sądowego. To oznacza, że najlepiej złożyć taki wniosek kiedy złożyliśmy już pozew i dostaliśmy odpowiedź na pozew. Na tej podstawie Rzecznik Finansowy może przedstawić istotny pogląd. W przypadku wniosku o wydanie istotnego poglądu istotne jest wskazanie terminu rozprawy. Jeśli w momencie przesyłania wniosku nie jest ona znany, prosimy o dosłanie tej informacji na adres biuro@rf.gov.pl  Istotny pogląd zostanie przesłany bezpośrednio do sądu w oczekiwanym terminie. Przypominamy, że Rzecznik Finansowy formułuje istotny pogląd tylko wtedy gdy uzna, że może on być korzystny dla klienta. Istotny pogląd jest materiałem opiniodawczym o charakterze pomocniczym. To oznacza, że nie jest on dla sądu wiążący.

Wzory wniosków można znaleźć na stronie Rzecznika Finansowego.

Przypominamy, że Rzecznik Finansowy nie pobiera żadnych opłat za przeprowadzenie postępowania interwencyjnego lub wydanie istotnego poglądu. Tylko w przypadku postępowania polubownego należy uiścić 50 zł opłaty.

* Rzecznik Finansowy jest organem działającym na podstawie oraz w ramach przepisów ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym (Dz. U. z 2018 r., poz. 2038 ze zm., dalej: ustawa o Rzeczniku Finansowym). Zgodnie z Art.17.1. Do zadań Rzecznika należy podejmowanie działań w zakresie ochrony klientów podmiotów rynku finansowego, których interesy reprezentuje, a w szczególności: 1) rozpatrywanie wniosków w indywidualnych sprawach, wniesionych na skutek nieuwzględnienia roszczeń klienta przez podmiot rynku finansowego w trybie rozpatrywania reklamacji;

Analiza Rzecznika Finansowego o problemach z OC rolnika

Po uchwale Sądu Najwyższego z wniosku Rzecznika Finansowego spadła liczba spraw sporów dotyczących wypłat z OC rolnika za szkody wyrządzone przez psy. Nowym problemem są odmowy pokrycia szkód wyrządzonych na działce sąsiada w czasie oprysków. Ubezpieczyciele nie chcą też odpowiadać za szkody wyrządzone współmałżonkowi, w sytuacji gdy gospodarstwo należy do małżonków. Rzecznik Finansowy przygotował analizę pokazującą jakich argumentów można użyć w tego typu sporach. 

Analiza OC Rolnika – zasady i główne problemy

Od początku działalności Rzecznika Finansowego, czyli października 2015 r., trafia do niego rocznie około 450-550 wniosków o wszczęcie postępowania interwencyjnego lub próśb o poradę dotyczącą problemów z ubezpieczeniami rolników. Z tego około 30% dotyczy OC rolnika.

W prośbach o poradę częste pytania dotyczą tego, kto i kiedy powinien zawrzeć taką umowę. Szczególnie jeśli mamy do czynienia z sytuacją w której umiera właściciel gospodarstwa rolnego – mówi Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego.

Dodaje, że nawet wyjaśnienia płynące z zakładów ubezpieczeń bywają kontrowersyjne i wytyczne mogą okazać się niebezpieczne dla klientów.

Co z OC po śmierci właściciela gospodarstwa?

Zdaniem Rzecznika Finansowego nie jest dopuszczalne – i ryzykowne z punktu widzenia klienta – zawieranie kolejnej umowy OC rolnika „na osobę zmarłą”,  tj. na dotychczasowego, zmarłego  posiadacza gospodarstwa. Nawet jeśli towarzystwo zaakceptuje zawarcie takiej umowy, to nie można wykluczyć, iż w przypadku znacznej szkody, jego prawnicy mogą starać się wykazać, że umowa została jednak zawarta nieskutecznie. Ubezpieczyciel zwróci składkę, ale posiadacz nie będzie miał ochrony i za szkodę będzie musiał zapłacić z własnych środków.

Pomysły prezentowane przez niektóre towarzystwa, by w umowie ubezpieczenia ubezpieczonym czy też ubezpieczającym był zmarły jest co najmniej absurdalny i świadczy o głębokim braku profesjonalizmu – mówi Ewa Kiziewicz, główny specjalista w biurze Rzecznika Finansowego.

Wyjaśnia, że umowę OC rolnika może zawrzeć każda osoba, która jest w posiadaniu gospodarstwa rolnego. Nawet jeśli wciąż trwa postępowanie spadkowe mające określić udziały spadkobierców w gospodarstwie rolnym.

Rolnik może dostać odszkodowanie ze swojego OC

Oficjalne wnioski o podjęcie interwencji trafiają do Rzecznika Finansowego w związku z odmową wypłaty odszkodowania w przypadku szkody wyrządzonej np. samemu rolnikowi (posiadaczowi gospodarstwa) przez rolnika będącego współposiadaczem tego gospodarstwa. W praktyce najczęściej chodzi o sytuacje w których gospodarstwo jest w posiadaniu małżonków i jedno z nich wyrządzi szkodę drugiemu. Zakłady ubezpieczeń odmawiają pokrycie takich szkód.

Tymczasem przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych przewidują, że  jeżeli rolnik będący posiadaczem gospodarstwa – jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną innemu rolnikowi – posiadaczowi tego samego gospodarstwa to istnieje odpowiedzialność gwarancyjna zakładu ubezpieczeń. Przy czym odpowiedzialność ta ograniczona jest wyłącznie do szkód na osobie. Przepisy nie przewidują pokrycia szkód w mieniu – wyjaśnia Ewa Kiziewicz.

Sporne skutki oprysków

Eksperci Rzecznika Finansowego zwracają uwagę na inną kontrowersyjną interpretację przepisów. Ma ona uzasadniać – zdaniem ubezpieczycieli – odmowę pokrycia szkód, związanych z tym, że rolnik opryskując swoje pole, zniszczył część upraw sąsiada. Do takiej sytuacji dochodzi najczęściej w sytuacji gdy oprysk jest wykonywany np. nieodpowiednim środkiem  lub w zbyt wietrzny dzień”. Przy czym ubezpieczyciele odmawiając pokrycia szkód powołują się na wyłączenie dotyczące tzw. szkód środowiskowych zawarte w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych. Zdaniem ekspertów Rzecznika to kuriozalne tłumaczenie i tego typu szkody powinny być objęte ochroną. Niestety w większości przypadków zakłady ubezpieczeń nie zmieniają stanowiska pod wpływem naszych argumentów.

– Jesteśmy jednak gotowi wspierać poszkodowanych rolników tzw. istotnym poglądem, jeśli zdecydują się na wystąpienie na drogę sądową. Jeśli takie sprawy będą kończyć się w sądach i dostrzeżemy rozbieżności w orzecznictwie zwrócimy się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o uchwałę – mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego.

Coraz mniej sporów o psa

Do niedawna częstym problemem były szkody wyrządzone przez psy należące do rolników, których zakłady ubezpieczeń nie chciały pokrywać. Tu również ubezpieczyciele interpretowali ustawę o ubezpieczeniach obowiązkowych odmiennie od Rzecznika Finansowego. Argumentowali, że nie są to zwierzęta wykorzystywane użytkowo przez rolnika w związku z posiadaniem gospodarstwa rolnego. Tymczasem zdaniem Rzecznika Finansowego, w wielu wypadkach pies pełni określone funkcje np. pilnując dobytku czy zwierząt i w związku z tym szkody przez niego wyrządzone powinny być rekompensowane z OC rolnika. Sąd Najwyższy w uchwale podjętej na wniosek Rzecznika Finansowego, podzielił jednak zapatrywanie Rzecznika.

Ze spadku liczby wpływających do Biura Rzecznika skarg dotyczących odmowy wypłaty odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez psa wykorzystywanego w gospodarstwie użytkowo wynika, iż w znakomitej większości zakłady ubezpieczeń ostatecznie uznały swą odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez te psy – mówi Ewa Kiziewicz.

Rzecznik Finansowy o skutkach wyroku TSUE w sprawie kredytu „frankowego”

Wyrok TSUE poprawia pozycję „frankowiczów” w sporach z bankami i może doprowadzić do ukształtowania się korzystnej dla nich linii orzeczniczej w polskich sądach. Zdaniem Rzecznika powinien on zmobilizować osoby, które do tej pory nie podejmowały żadnych działań związanych ze swoją umową. Im większa skala nowych pozwów i reklamacji, tym większa szansa na to, że banki wypracują racjonalne propozycje ugodowe.

Wyrok TSUE

Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że sąd zobligowany jest do usunięcia nieuczciwych warunków z umowy zawartej z konsumentem. O ile umowa nadal może być wykonywana po usunięciu niedozwolonych postanowień umownych, to powinna być kontynuowana. Sądy nie mogą samodzielnie uzupełnić luki w umowie po wyeliminowaniu niedozwolonego postanowienia. Nie muszą też za wszelką cenę dążyć do utrzymania umowy, tylko mogą uznać ją za nieważną, jeśli wykreślają z niej kluczowe postanowienia. Ale równocześnie, mogą zdecydować, że umowa ma dalej obowiązywać, jeśli będzie to korzystniejsze dla kredytobiorcy. Co ważne, zdanie konsumenta musi być wzięte pod uwagę przez sędziego.

– Orzeczenie Trybunału jest zbieżne z naszym stanowiskiem konsekwentnie prezentowanym w istotnych poglądach, które przedstawiamy na etapie postępowań sądowych – mówi Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Zwraca uwagę, że część sądów zawieszała postępowania w oczekiwaniu na ten wyrok. To oznacza, że w najbliższych miesiącach można spodziewać się kolejnych wyroków, które ukształtują linię orzeczniczą polskich sądów.

Spodziewam się też zwiększonego napływu wniosków o istotny pogląd. Na dziś to najbardziej skuteczny sposób wspierania posiadaczy kredytów „walutowych”, wobec braku racjonalnych ofert polubownego rozwiązania sporu ze strony banków. Od początku działalności Rzecznika Finansowego, czyli października 2015 r., otrzymaliśmy już 1467 takich wniosków  Niestety większość postępowań w których przedstawiliśmy istotny pogląd wciąż trwa, stąd trudno o statystyki pokazujące w ilu przypadkach Sąd podzielił nasze zapatrywanie na sprawę. Mam jednak nadzieję, że kolejne miesiące przyniosą ukształtowanie się linii orzeczniczej korzystnej dla klientów  – mówi Aleksandra Wiktorow.

Jej zdaniem wyrok TSUE powinien zmobilizować osoby, które do tej pory nie podejmowały żadnych działań związanych ze swoją umową.

Im więcej osób zacznie teraz składać reklamacje do banków, sygnalizować w ten sposób swoją gotowość do podjęcia zdecydowanych działań, tym większe prawdopodobieństwo, że banki zmienią swoje podejście do tego typu sporów. Do tej pory stosunkowo niewielki odsetek, najbardziej zdeterminowanych klientów, podejmował ryzyko wejścia w spór z bankiem. Ale to właśnie dzięki takim osobom – jak np. państwo Dziubakowie, których wystąpienie jest podstawą do orzeczenia TSUE – pozostali otrzymali kolejny mocny argument – mówi Aleksandra Wiktorow.

Jej zdaniem to dobry moment na przedstawienie klientom przez banki propozycji ugód. Alternatywą jest lawina pozwów ze strony „frankowiczów” i sporów, które będą trały wiele lat.

Muszą to być ugody racjonalne, czyli takie w których banki ze swoich zysków zaspakajają roszczenia klientów, wynikające ze stosowania nieuczciwych postanowień umownych. Apeluję do bankowców, żeby podeszli do sprawy poważnie, wypracowali i przedstawili odpowiednie propozycje – mówi Aleksandra Wiktorow. (więcej w specjalnym wystąpieniu Rzecznika Finansowego)

 Wiele wymiarów kredytów „walutowych”

Zarówno wnioski o interwencję Rzecznika Finansowego, jak istotne poglądy Rzecznika dotyczące umów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej w większości odnoszą się do czterech głównych problemów.

Mamy wnioski dotyczące żądania zwrotu składek za ubezpieczenie niskiego wkładu, zwrotu rat nadpłaconych w wyniku dowolnego ustalania oprocentowania kredytu, stosowania tzw. spreadów oraz te dotyczące postanowień wprowadzających do umowy mechanizm indeksacji czy waloryzacji – mówi Izabela Dąbrowska-Antoniak, Dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego.

Widać więc, że spór dotyczący kredytu „walutowego” może odnosić się do wielu punktów umowy. Przypomnijmy, że Rzecznik Finansowy szczegółowo opisywał swoje zastrzeżenia do tych umów w specjalnym Raporcie.

Dlatego przede wszystkim warto zastanowić się jakie są nasze oczekiwania. Na przykład czy chcemy dążyć do unieważnienia umowy, uwzględniając fakt konieczności rozliczenia z bankiem. Czy może chcemy umowę kontynuować, a po wykreśleniu postanowień niedozwolonych uzyskać zwrot nadpłaconych do tej pory kwot – mówi Izabela Dąbrowska-Antoniak.

Żeby podjąć taką decyzję trzeba policzyć jakie będą jej ekonomiczne skutki. Trudno to zrobić samemu dlatego warto skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który powinien wesprzeć klienta w uzyskaniu od banku wszystkich potrzebnych do tego informacji. Warto te działania podjąć już dziś. Być może za kilka miesięcy będzie już widoczny pozytywny trend w orzecznictwie sądowym lub pojawią się propozycje ugód ze strony banków.

 Polubowne w zawieszeniu

Mając taką wiedzę, będziemy mogli zdecydować czy podejmować spór sądowy żądając pełnego zaspokojenia naszych roszczeń, czy też jesteśmy w stanie ustąpić z części swoich roszczeń i zawrzeć ugodę – mówi Paweł Zagaj, zastępca Rzecznika Finansowego nadzorujący wydział Pozasądowego Rozwiązywania Sporów.

Ze statystyk Rzecznika Finansowego wynika, że na 3050 zgłoszonych wniosków o przeprowadzenie postępowania polubownego w sporze dotyczącym kredytów frankowych, udało się osiągnąć porozumienie tylko w 18 przypadkach. Przy czym główną barierą jest stanowisko banków. W 2018 r. poddano analizie około 300 spraw dotyczących kredytów „frankowych”, w których została skierowana propozycja rozwiązania sporu odchodząca od prawnej oceny sytuacji stron. W ponad 80% przypadków spotkała się ona z aprobatą klienta. Tylko w kilku zainteresowanie nią wyraził bank.

Unikamy bezpowrotnego zakończenia postępowania polubownego, bo zamkniemy wtedy drogę do tego sposobu rozwiązania sporu nie tylko przy naszej pomocy, ale też w innych powołanych do tego instytucjach. Kończymy postępowanie tylko na wyraźny wniosek zainteresowanego, który wobec braku ugodowej propozycji ze strony banku, zdecydował się na rozpoczęcie sporu w sądzie. Widzimy jednak, że większość wnioskodawców oczekuje na racjonalne propozycje ugodowe. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie takie się pojawią – mówi Paweł Zagaj.

Uwaga na ryzyko wzrostu stóp procentowych

Rzecznik Finansowy zwraca uwagę, że ewentualne propozycje ugodowe zakładające przewalutowanie kredytów z waluty obcej na złote i zastosowanie oprocentowania wg. WIBOR-u, muszą uwzględniać ryzyko wzrostu stóp procentowych w przyszłości. Przypomnijmy, że Rzecznik Finansowy ostrzegał przed takim ryzykiem. Jego eksperci policzyli że zaciągając 300 tys. zł kredytu z ratami równymi na 30 lat przy oprocentowaniu 4% będziemy płacić nieco ponad 1400 zł raty kapitałowo-odsetkowej. Jeśli oprocentowanie kredytu wzrośnie np. do 8%, rata podniesie się o  ponad połowę, do około 2200 zł. Część odsetkowa raty wzrośnie dwukrotnie z 1000 zł do 2000 zł.

Widzimy, że proponowane dziś przez banki „ugody” zakładają przewalutowanie kredytu po kursie średnim NBP według obowiązującej dziś relacji złotego do franka szwajcarskiego i zastosowanie oprocentowania wg. WIBOR-u. Taka ugoda może być ryzykowana dla klienta. Szczególnie w sytuacji gdy kurs franka w stosunku do złotówki spadnie, a równocześnie będziemy mieli do czynienia ze wzrostem stóp procentowych w Polsce – zwraca uwagę Aleksandra Wiktorow.